Dodaj do ulubionych

Trafione prezenty

31.08.06, 21:09
Zblizaja się imieniny, święta Bozego Narodzenia, urodziny, a my zastanawiamy
się, jaki prezent kupic zeby sprawic obdarowanemu przyjemnosc.Piszcie, jakie
prezenty sprawiły Wam radosc, a jakie wymusiły sztuczną radosc? Myslę, że
bedzie to podpowiedź dla wielu z nas.Ja najbardziej cieszyłam się z
ksiazki "Polska na weekendy".Lubię podróżowac i zwiedzac zabytki, podziwiac
naturę i podglądac przyrodę.Kiedys dostalam ładną zamykaną puszkę.Trzymam w
niej kawę już z 10 lat.Biżuteria srebrna:wisiorek i branzoletka.W zestawie
były też kolczyki, niestety nie noszę.Muszę sobie przypomniec, co jeszcze
dostałam z czego do tej pory jestem zadowolona.Miłego wieczoru.
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: Trafione prezenty 08.09.06, 22:35
      Mnie z kolei obdarowują zawsze książkami + jeszcze coś np.jakiś świecznik, czy
      figurkę porcelanową.
      Mój Boże, żeby te książki były takie jak ja lubię, to byłoby wszystko ok, ale
      czuję, że zawsze jest ten prezent kupowany w ostatniej chwili kiedy już
      ciekawszych pozycji nie ma.
      No ale udaję dobrą minę i staram się "bardzo cieszyć" z prezentów.
      • ira.mak Re: Trafione prezenty 09.09.06, 20:03
        Moja synowa mówi że lubi mi cokolwiek kupić-"bo ty się mamo tak ładnie
        cieszysz-.A ostatnio dostałam prezent od syna-kupił mi kamerę internetową i
        zestaw glośnomówiący-tylko zapomniał że ja nie mogę mieć rozmów głosowych przez
        mój modem,bobym za nie usiała płacić drożej niż za komórkę.
        • grenka1 Irenko 09.09.06, 22:59
          To Ty nie masz Neostrady? Ja mam to ustrojstwo.
          Wprawdzie nie mam kamerki internetowej, więc mnie nie widać, ale za to słychać.
          Kupiłam sobie zestaw dwóch głośników, oraz malutki mikrofon ze słuchawką
          (słuchawkę wtykać można w ucho).
          Zainstalowałam Skypa, głośniki i mikrofon-słuchawkę podłączyłam do kompa.
          Głośniki stoją za monitorem, mikrofon leży na monitorze i przez Skypa rozmawiam
          normalnie tak jak przez telefon mogąc jednocześnie przeglądać strony
          internetowe, czy też czytać pocztę.
          • ira.mak Re: Irenko 10.09.06, 21:22
            Niestety ja mam modem z ORANGE ,bo na tym końcu świata Telekomunikacji się nie
            oplaca kłaść kabla a ja Rockefeller nie jestem żeby to na własny koszt
            ciągnąć.Od 7 lat mamy komórki,zdaja egzamin,teraż są tańsze niż kiedyś.Na
            poczatku to rachunki były obłędne.A cały problem w tym ze ten modem jest trochę
            wolny,dane są przesyłane pakietami przez GPRS,ale mam umowę na 2 lata,muszę juz
            z tego korzystac tym bardziej że gdybym chciała szybszy internet,to musiałabym
            płacic 120 zł a nie 60 jak teraz.Ale nie mogę mieć rozmów głosowych,bo byłyby
            płatne.Głosniki mam ekstra,ale nagrywam muzykę więc mi sie przydają.Tą sluchawkę
            i mikrofon też mam ale leży.Może kiedyś coś nowego wymyślą.....
            • grenka1 Re: Irenko 10.09.06, 22:37
              W tej naszej Polsce kochanej to już się nic nie opłaca.
              Ja też miałam początkowo modem (ale z nim to miałam ubaw po pachy, liściki
              miłosne z TPSA wymienialiśmy co miesiąc, oni mi wystawiali r-ki niebotyczne, a
              ja im płaciłam ile uważałam i wyszło na moje).
              Potem założyłam Neostradę mieszkam w linii prostej około 1,5 km od siedziby
              Telekomunikacji i gdy ją zakładałam to też się krzywili, bo może nie będzie
              zasięgu, bo to, bo tamto, ale koniec końców założyli i mam. Teraz podpisałam
              umowę na 2 lata: I rok 33 zł/m-cznie z Vat, a II rok 66 zł/m-cznie też z Vatem,
              ale mam 655,2 Kb/s.
            • grenka1 Re: Irenko 10.09.06, 22:39
              A telefonu stacjonarnego nie masz?
              • ira.mak Re: Irenko 11.09.06, 19:00
                -jak sobie sami połozymy ok.400 m kabla to mi założą,proponowali mi taki na
                sygnał radiowy,ale prawdopodobnie sygnał jest za słaby.Dziwne,bo komórki
                działają bez zarzutu.radio też.A teraz gdyby nie to że np.mam trudności ze
                ściągnięciem filmu,czy obejrzeniem takowego to można wytrzymać.Jest trochę
                wolny,ale jakoś sobie radzę.
                • ira.mak Re: GRENKA.... 11.09.06, 19:02
                  -dostałaś odpowiedz w poczcie?
    • lata_morgana Re: Trafione prezenty 17.09.06, 22:37
      Ja dostaję książki ale zaznaczyłam, że mają to być reportaże, biografie,
      pamiętniki, literatura faktu.Inne mogę wypożyczyć w bibliotece.Lubię książki i
      właściwie to nie mam ich już gdzie trzymać.Niedawno dużo ksiązek oddałam do 2
      bibliotek/wybrały je z dostarczonej listy/ część niestety poszła na przemiał
      ale musiałam "rozgracić" mieszkanie.
      • 52ania Re: Trafione prezenty 18.09.06, 09:12
        Mam problem.Jadę na imieniny do tescia(80 lat).Muszę kupic prezent, bo taki
        zwyczaj.Nie mam pomysłu.Butelka odpada.Ksiazka tez.Ojciec bardzo duzo czytał.
        Niestety teraz wysiadły oczy i widzę jak przez lupę czyta prasę.Poddawał się
        zabiegom.Przeszedl 3 operacje.Starczylo na kilka lat i znowu
        kłopot.Podpowiedzcie, co można kupic.Wnusia juz nie daje pisac.
        • maladanka Re: Trafione prezenty 18.09.06, 21:19
          a książka mówiona? są CD
          a zamiast butelki pyszne łakocie na przykład
          • 52ania Re: Trafione prezenty 18.09.06, 21:42
            Łakocie odpadają.Choruje na cukrzyce.Wiem, wiem mozna takie specjalne.Co do CD,
            nie ma odtwarzacza.Proszę, podpowiedzcie coś ciekawego.
            • grenka1 Re: Trafione prezenty 20.09.06, 19:47
              Kup mu takie ciepłe papucie-góralskiego wyrobu i do tego jakiś dezodorant, płyn
              po goleniu, no jednym słowem coś z męskich kosmetyków.
              • 52ania Re: Trafione prezenty 21.09.06, 20:34
                Dzięki, te papucie to trafiony prezent.Ojcu wiecznie zimno w nogi. Kupię.Ty
                kobietko masz pomysły.
                • grenka1 Aniu 21.09.06, 23:05
                  Możesz jeszcze dołożyć ciepłe wełniane skarpety (też takie robione na drutach
                  przez góralki, ewentualnie sama udziergać - jeśli potrafisz).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka