pia.ed
15.05.07, 12:53
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4131551.html
"Ludzie do koszyków zaczęli wkładać droższe wina, whisky, cygara, kawior.
Mocno rośnie popyt na owoce morza, które nasze delikatesy sprowadzają n
a indywidualne zamówienie: piotrosze, turboty, diabły morskie, ośmiornice"
A wszystko to przy 16 -20 % bezrobociu i bardzo niskich
emeryturach!
Nigdy nie bylam dobra z matematyki, ale tutaj to wychodzi mi 2+2=5 ...