Dodaj do ulubionych

Historia jednej oszustki

24.10.07, 23:24
www.rozprawy.trop-reportera.pl/oszustka/oszustka/siedemnascie_tragicznych_rol.html


"– Kiedy się pani urodziła i gdzie? – rutynowo pyta sędzia
oskarżoną. – Nie pamiętam – pochlipuje wsparta o kulę staruszka.
Ma na głowie wiejską chustkę, trzęsie się. Aż dziw, że nie robi to
na prokuratorze wrażenia.
Babuleńka jest oskarżona o 17 rozbojów, grozi jej do 15 lat
więzienia.

– Czy pani rozumie, co powiedział prokurator? – upewnia się sędzia.
– Nie rozumiem.
– A dlaczego jest pani w areszcie?
– A bo mnie ta Danusia, co przychodziła, to mi zupę pomidorową
kupiła...
– Czy pani komuś zrobiła coś złego?
– Ja? Nigdy, nigdy…. (Reszta słów ginie w płaczu).
– To dlaczego – nie ustępuje sędzia – kilka osób wskazuje na panią?
– Może jestem do kogoś podobna? – sugeruje starowinka."
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Historia jednej oszustki 25.10.07, 09:50
      Ta babcia musiała być niezła w młodości w te klocki.
      Za póżno ludziom coś świta w głowach.Są za bardzo ufni
      i bardzo nierozważni.
      Druga sprawa,osoba chora na raka,raczej powinna się dobrze
      odżywiać,aby mieć siłę do pokonania choroby,a nie jeszcze go
      osłabiać przez 4-dniowy post.Czy nie wystarczy modlitwa? ja tego nie
      pojmuję.
      • pia.ed Re: Historia jednej oszustki 25.10.07, 10:29
        W alternatywnym szpitalu onkologicznym w Kamieniu Pomorskim
        lecza raka wywarem z obierzyn kartofli ... z wiadomym skutkiem,
        ale tam jada osoby "skazane na smierc" przez lekarzy,
        ktore chcwytaja sie ostatniej deski ratunku.

        Ta kobieta wierzyla w modlitwe i umartwianie sie,
        a wiara podobno czyni CUDA.
        • jaga_22 Re: Historia jednej oszustki 25.10.07, 10:38
          To bardzo przykre,że takim ludziom odbiera się ostatnią nadzieję.
          Kiedy wola walki umiera,właściwie to już i na cud za póżno.
    • grenka1 O czym Wy piszecie? 25.10.07, 10:43
      Jaka babcia, jaki rak?
      Przecież ten artykuł jest o oszustce, która podszywała się pod kogoś
      innego, częstowała te babcie napojem ze środkiem usypiającym, a
      następnie okradała...
      Tam są jeszcze dalsze strony do przeczytania!!!
      • jaga_22 Re: O czym Wy piszecie? 25.10.07, 11:18
        Grenka,jest opisana oszustka,która okradła kobietę chorującą na raka.
        Ta kobieta uzbierała sobie pieniążki na szpital,a ona ją okradła.
        Druga sprawa też była udziałem tej samej oszustki i tu jeszcze
        gorzej się skonczylo,kiedy kobieta zaczęła coś kapować ,ta ją czymś
        zdzieliła w głowę

        "Zofia Radzik do dziś słabo widzi, kiepsko słyszy, jąka się. Nie
        potrafi sobie przypomnieć codziennej modlitwy. – „Nie umiem liczyć
        pieniędzy, nie znam alfabetu, do dziś wszystkiego uczę się od nowa –
        pisze w skardze do sędzi, która wydała wyrok na Irenę D. "

        Tu pia podała przykład:

        W alternatywnym szpitalu onkologicznym w Kamieniu Pomorskim
        lecza raka wywarem z obierzyn kartofli ... z wiadomym skutkiem,
        ale tam jada osoby "skazane na smierc" przez lekarzy,
        ktore chcwytaja sie ostatniej deski ratunku.

        Ta kobieta wierzyla w modlitwe i umartwianie sie,
        a wiara podobno czyni CUDA. "

        Nas oszustka nie zainteresowała,tylko jej ofiary.

    • grenka1 Historia jednej oszustki 25.10.07, 11:28
      Tytuł wątku brzmi "Historia jednej oszustki".
      Sądziłam na podstawie tytułu, że dyskusja dotyczy OSZUSTKI, a nie
      jej ofiar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka