Dodaj do ulubionych

historia z ZUS

13.06.08, 00:52
Dostałam dzis list polecony z ZUS, że do tej instytucji nie wpłynął
wraz z deklaracja za m-c wrzesień 2000 r. załącznik dotyczący mojej
osoby i prosza bym sie zgłosiła z osobistym drukiem RMUA, to
uzupełnią dane, inaczej moja emerytura bedzie mniejsza.
8 lat czekali by do tego dojść?!! Coś nieprawdopodobnego.
Oczywiście nie wierzę, że w ZUS nie ma mojego załącznika, bo w tym
czasie deklaracje nosiło sie osobiście i jeszcze przeszkolony
personel sprawdzał czy wszystko wypełniono właściwie i we właściwej
wersji systemu Płatnik, ktory zmieniał sie co chwila.
Poza tym w 2000 r byłam juz dawno na emeryturze i choc pracowałm -
zarobki z tego okresu nie wpływaja bezpośrednio na wysokość mojej
emerytury (pośrednio, bo zwiększały staż) Od razu przypomniałam
sobie początki systemu płatnik. Było koszmarnie. Kiedyś wróciły do
firmy deklaracje z całego roku dla 1-go pracownika, bo podobno był
źle zakwalifikowany. Sprawdzenie czy krzyżyk w ZUS jest w tym samym
miejscu co krzyżyk w aktach firmy zajęło ze 4 m-ce. Był, ale, że
szef omało nie dostał zawału to już nie przeprosili.
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: historia z ZUS 13.06.08, 10:33
      Mnie z kolei przyszło wezwanie do ZUS, że w jakiejś tam rubryce
      wpisałam zły numer identyfikacyjny. Sprawdziłam na kopii -
      oczywiście był wpisany prawidłowo. Wcale nie zgłosiłam się na to
      wezwanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka