Dodaj do ulubionych

Dshendoberki bartsho sserdetshne ...

27.05.06, 16:13
w podnioslym nastroju otwieram smile)
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 16:34
      s schazunetzkiem tschekamy na lepsche ziepleysche dni smile
      a rzeczywiście zimno, wietrznie i mokro.
      • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 16:35
        Bralyscie cos rano? Jakies ziele? grzybki?
        • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 16:41
          No tzho? Tschekamy teelko ash schie pogoda peuprawi w naschey eutschysienye smile)
        • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 17:34
          ne sgsipki - fayke kuschilischmy ..
          fendrofiec tschenstofal...
          • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 19:23
            Gdzie jest tłumacz?smile
            NI cholery nie rozumię o czym gaworzyciesmile
            Pewnie dlatego, ze Agniecha ani nie sepleniła ani nie posługiwała się dziecinnym
            językiemsad
            • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 20:17
              nie wiem Gaju, ale siersc mi na plecach na jeza nastroszyla sie.
              o lydkach nie wspomne
              i pomyslec, ze Manterka jest trzezwa jak slodke mleko
            • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 21:39
              Gajeczko, mój ostatni wpis to odpowiedż na insynuacje Nokaty żeśmy się z Mantrą
              szaleju naćpały albo grzybki halucynogenne podjadałyśmy
              ..nie grzybki, fajke kurzyliśmy, wędrowiec częstował...
              • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 22:08
                Wywrotku, sprawdz poczte gmail, to Ci sie rozjasni lingwistcznie smile)
                Alfredko, czy ja dobrze rozumiem? Fajke? Od Wedrowca? Moze jeszcze wodna na
                dodatek? smile)
                • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 22:11
                  Tak pięknie gulgotało, oczka przymkłaś i nie zauważyłaś fendroftza smile
                  idę ułożyć żeberka do spania, heej!
                  • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 22:47
                    Heeej, niech Ci bedzie jak w puchu (a zwlaszcza zeberkom) smile)
                    • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 22:58
                      Dziękuję, nawet nie pomyślę skąd ten PUCH smile) pogłaskania dla Nokatki.
                • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 23:39
                  Manterko, nic nie mam na gmailsad
                  Sorki, że dopiero teraz, ale mam Agniechę i plotkujemysmile
                  Ładnych rzeczy się dowaiadujęsmile
                  Alfredka kurzysmile
                  Świat się przewracasmile
                  • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 23:53
                    Na interie pchnelam smile
                    • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 00:12
                      Obejrzałamsmile
                      Zajarzyłamsmile
                      Tak to jest jak się nie ogląda najświeższych wiadomościwink
                      Ale dopóki trwa nalot jakoś mi nie śpieszno do prasówkismile
      • wedrowiec2 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 30.05.06, 21:57
        Dshendoberki wczorajszesad
        Dobrze, ze zdążyłam wpisać sie przed północą, bo byłyby przedwoczrajsze, a w
        tył lepiej nie patrzeć. Po życie sięgać (trza) nowesmile
    • wedrowiec2 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 27.05.06, 23:13
      To, co gulgotało to nie była fajka wodna, a odgłos zalewanego przez nawałnicę
      mieszkania. Fachowcy-ocieplacze zdjęli rynnysad Pogotowie lokatorskie szuka
      inspektora nadzoru, a ja pracowicie zbieram ciecz wypływajaca miedzy oknem a
      scianąwink
      • maryna04 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 05:52
        Ale czy on musi po polsku? I czy to naprawde ma byc po polsku?
        • omeri Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 08:34
          przeciez to jego największy fanklub
          • warum Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 11:04
            Powinien zwracac sie po polsku,zeby go zrozumiano. Bo liczy sie kazde slowo.
            Ale od razu mam skojarzenie z wiernoscia tlumaczen - albo piekne albo wierne/
            to tak apropos tlumaczen L.Walesy- sadze,ze dobra robote wykonali tlumacze stad
            taki e poszanowanie za granicasmile/
            • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 11:38
              Druga strona tez doklada staran, zeby byc dobrze zrozumiana:
              www.picfury.com/16/eutsche_schwyenty-1.html
              smile)
              • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 14:18
                Uschtscheleuam tschternashtsche tyschentzy sto
                otchekuye brav
                • warum Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 14:32
                  Brawa sa. Nie slychac?sad Moze wszysy maja zajete rece sztuccami...smileBadz
                  wyrozumialy.
                  • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 14:37
                    Klasskanyem mayontz obschenkue pravitze... smile)
                    • wedrowiec2 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 14:54
                      Brawooo!!!!
                      • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 21:26
                        A mój komputer przeraźliwie wrzeszczy, gdy chcę uruchomić ten program do
                        wklejania zdjęć - mówi, że tam jest wirus.
                        • wedrowiec2 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 28.05.06, 21:41
                          Pół świata korzysta z tego programu, ale niektóre komputery płacząsad
                          Piękne są Twoje ostanie zdjęcia. Poprzednie teżsmile
                          • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 07:31
                            Dziękuję smile)
                            Spróbuję wkleić teraz inaczej.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=685&w=42620107
                          • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 07:32
                            Weszło! To jeszcze raz.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=685&w=42619653
    • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 00:36
      Dzionek się skończyłsmile
      Goście wyjechalismile
      Można poczytaćwink
      i po co mi to byłosad
      Wypadek zespołu Varius Manx
      Czworo muzyków łódzkiej grupy zostało rannych w wypadku drogowym, do jakiego
      doszło w niedzielę rano w miejscowości Cieszków na Dolnym Śląsku. Lider grupy
      Robert Janson leży nieprzytomny pod respiratorem. Jego stan lekarze oceniają
      jako bardzo ciężki. Wokalistka - Monika Kuszyńska - ma uszkodzony kręgosłup.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3377924.html
      Dalej nie zaglądamsad
      Idę spać.
      • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 07:42
        Straszne. Nie znam ludzi, ale serce się kraje. Brakuje mi sił na przyjmowanie
        złych wieści.
        Bardzo dawno temu pewna lekarka powiedziała mi, bym nie wybierała się na
        medycynę, bo albo oszaleję, albo zabiję w sobie wrażliwość. Co na to lekarki?
        Czy potrafią zachować dystans i wrażliwość?
        • jan.kran Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 08:28
          Cudne te Twoje okolice Josarno, naprawdę rajskiesmile))
          • omeri Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 11:50
            Witam, nadal niestety w domu, udaję sie dokolezanki po fachu wędrowca, niech
            poslucha...
            • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 12:22
              Omeri, porzadnie się opatul,
              żeby nie pogorszyć stanu nadszarpniętego zdrówka!
              • maryna04 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 15:38
                A ja dzien dobry w swiateczny w Stanach poniedzialek. Ciagle tu pisze, ze mamy
                trzy dni wolnego, a co! Niewazne, ze ja mam zawsze swiateczny poniedzialek i na
                ten dzien organizuje wszelkie sprawy urzedowe i lekarskie, a takze samotne
                zakupki, a potem odwozenie do sklepu. Nie wiem czy w Polsce nadal wizyta, czy
                tylko komisja, a ktorej wspominacie? Odgrazalam sie, ze nie czytam juz co sie
                w Polsce dzieje, omijam nawet trzecia strone w tutejszej gazecie, gdzie sa
                zawsze polskie wiadomosci, najwazniejsze. I rzeczywiscie sie wylaczylam. Na jak
                dlugo?
                Lato nam sie zrobilo upalne, wczoraj zielona trawka w wiekszym gronie, ale
                dzisiaj podobnie jak w sobote -przerabianie testow do egzaminu SAT II. No nie
                ja bede zdawac, ani nie przyuczam . Trener nie musi umiec - ja poganiam,
                nastawiam minutnik na odpowiedni czas a potem wspolnie sprawdzamy wyniki 7 -
                b, o.k. 12 - c, zle. Tym razem jest to test z biologii, przyuczalam juz z
                innych przedmiotow w podobny sposob. Wyniki mam dobre i bardzo dobre.
                oczywiscie ja, a nie uczniowie. )))
          • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 22:19
            To naprawdę piękna okolica i zbyt mało znana.
            • mammaja Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 29.05.06, 23:24
              Oj, ja tam cala mlodosc przezeglowalam na wspanialej zaglowce pt."Turystka",
              ale wiecej wody bylo w jeziorze, za to ludziow znacznie mniej!
    • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 30.05.06, 21:45
      Też tak macie?
      Trudno łeb oderwać od poduchysmile
      Ilekroć nadchodzi klupanie po oknach
      od razu śpięwink
      ale ja nie znoszę takich mrocznościsad
    • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 09:13
      Dzieńdobereksmile
      Dość wylegiwania i spychania winy na pogodę!
      Wyskakuję z bambetli i lecę poprawić samopoczucie
      czyli do fryzjerasmile
      Pozdravki dla chorowiteksmile
      • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 09:50
        Osobisty kierowca czeka, jedziemy po większe zakupy spożywcze, dziwnie w
        szafkach i lododówce opustoszało. Postanowiłam też upiec jakiś gniot, dość tego
        pojękiwania! Pogoda bz sad(
        /oczywiście gniot "ugnioci" ociec wędrowca, pod moim światłym kierownictwem/
        • omeri Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 11:30
          Witam i zabieram sie za zaległości zawodowe!
          • mammaja Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 12:20
            Pozdrawiam, fryzjera zaliczylam wczoraj, bo juz wstyd bylo z domu wyjsc! Pogoda
            trocha przesloneczniala, moze jeszcze bedzie cieplej! Alfredko, nie przesadz z
            tymi zakupami! Bo kto wniesie do domu?????
            • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 13:21
              NO to wróciłam, wsciekła jak sto pięćdziesiąt wrrr
              Czy oni myślą, że suszarki ogrzeją salon?
              Jutro bym głową nie ruszyła
              gdybym pozwoliła na moczenie w takiej temperaturzesad
              Ale nic to. Jutro sprawdzę stoliczne salonysmile
              Agniecha była w poniedziałek i twierdzi, że grzejąsmile
              Mammajko, a jak było u Twojego fryzjera?
              Alfredko zazdraszczam Wędrowcowi świeżutkiego placucha na dzień dzieckawink
              • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 15:36
                Gaju, już wysapałaś z siebie salonowy chłód?
                Gniotaplacucha wedrowcowi nie zazdrość, raczej nam. Ww prawie nie tyka słodyczy.
                A placek rzeczywiście się udał, właśnie kończę drugi kawałek /pierwszy był do
                herbaty a ten do kawy/. Jeszcze jest dużo i podrzucę do herbaciarnismile)
                • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 16:09
                  Rozgrzewam sie i jednocześnie spuszczam złą energię przy prasowaniusmile
                  Ww nie wie co dobresmile
                  Uwielbiam taki prosto z piekarnika, nawet kosztem zakalcasmile
                  Mniam mniamsmile
                  Muszę chyba na sobotę zgłosić mojej bździągwie, zapotrzebowanie na gniotoplacuchasmile
                  • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 16:27
                    Czy Wy obie, chcecie miec na karku lakoma
                    i wiecznie zglodniala slodyczy Nokate?
                    A Nokata w temacie slodkosci zerta jak "150 malych indianskich".
                    Hmmm jednak chcecie tongue_out

                    To czuj duch.
                    Do Gai mam blizej, to najpierw jade do niej,
                    zebym nie sczezla z glodu i lakomstwa w drodze do Alfredki.

                    Cmokaski Bobaski, pomoc w utylizacji placooshkuff w drodze
                    • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 16:33
                      Jak tylko moja bździągwa zgłosi akces do pieczenia
                      dam znaćsmile
                      Najpierw muszę wybadać czy ma zamiar nawiedzić matkęsmile
                    • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 16:37
                      Gajuniu, zapakuj Mu jeszcze na drogę a ja szybciutko, po otrzymaniu komunikatu
                      że już już wyjechał, zabieram się do roboty. Przygotuję gniotynadgnioty i z
                      truskawkami i z rabarbarem i z jabłkami, a na deser ciasto puchate cytrynowe i
                      chałwę. Aby Wędrowcowi nie było przykro uduszę dlań zrazy zawijanesmile
                      • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 18:14
                        Alfredko, KOCHAM CIE.
                        Uwielbiam placek z truskawkami i z rabarbarem i z jabłkami
                        i ciasto cytrynowe i chalwe.
                        Oczywiscie na deser po zrazach zwijanych smile)))
                        • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 19:35
                          Najlepsze zrazy robi Wędrowiec, zaprzęgnę ją roboty, a w nagrodę obiecam, że
                          nie będę ją namawiała na deser.Przed wyruszeniem w drogę proszę o informację co
                          do zrazów - kasza gryczana, kluski śląskie , ziemniaki czy tylko fasolka
                          szparagowa. Oczywiście uzgodnisz wszystko z Manterką abyśmy mogły oczy sycić
                          apetytem Panówsmile))
                          • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 20:51
                            wg mnie z kasza.
                            A z Manterka nic nie bede uzgadniala, bo zaraz kaze mi przyjaznic sie.
                            W lazience.
                            Z waga... sad
                            • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 21:25
                              Waga jest w pokoju Wodnika, obaj będziecie się z nią zaprzyjażniać ,a my z
                              Manterką pójdziemy na zwiedzanie miasta.
                              Teraz biegnę podrzucić ciasto do Herbaciarni.
                          • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 21:26
                            Alfredko droga, gdybym za kazdym razem miala oczy sycic apetytem Nokaty, to
                            przypuszczam, ze juz dawno mialabym takie, jak kelnerka Mimi z serialu "Allo,
                            allo", albo przynajmniej jak Lisa Minelli smile)
                            Dlatego tez zdecydowanie odcinam sie od Waszych knowan w temacie pasania SKN,
                            tudziez roznych czesci mojego wlasnego oblego ciala i zaczynam powoli
                            przemysliwac opcje wykupienia SKN stalego abonamentu do stolowki "Pod palami" (
                            pobliskim budynku policji). Skoro Manterka taka niedobra, ze zacne kobitki o
                            dobrych serduszkach balamuci, roztaczajac przed nimi wizje swego zaglodzenia na
                            moim garnuszku, niech sprobuje, jak smakuje wikt pod prawdziwym policyjnym
                            nadzorem smile)
                            A ja se tera pojde do Zabki i kupie sobie loda. Ot co! tongue_out
      • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 31.05.06, 21:30
        Przez całą noc lało! Przed południem miałam mieć setkę (tak!) emerytów na
        żurek. W planie mieli piknik w plenerze. Myślę sobie: "na pewno nie przyjadą",
        a oni przyjechali dwoma autokarami! Tańczyli pod dachem na polu biwakowym (bo u
        mnie nie ma tyle miejsca). Stara, dobra szkoła! Młodzież wymiękłaby po 10
        minutach! Wsunęli żur; po południu przestało lać, ale zimno okrutnie. Odjechali
        zgodnie z planem.
    • jan.kran Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 01.06.06, 08:49
      Mam doniosła wczoraj telefonicznie ze we Wrocławiu zimo i piździ jak w
      Kieleckiem. Czego nie mogę powiedzieć o Oslosmile)
      Kran
      • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 01.06.06, 09:56
        U mnie NARESZCIE słonecznie od samego rankasmile
        Czy piździ nie wiemsmile
        Jeszcze nie zapuściłam żurawia za oknosmile
        Ale jestem pełna werwy i znowu staje do żelazkasmile
        I w tym momencie żałuję, że pozwoliłam na wyprowadzkę mojej dziecinysad
        Od lat nie wiedziałam gdzie zelazko stoi, to była jej działkasmile
        Wczoraj jak zaczęłam wyciągać to się załamałamsmile
        W kaźdym kącie leży coś nieuprasowanesmile))
        Skąd u mnie tyle tych szmat???
      • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 11:47
        hmmm no jak nie mozesz to nie mow.
    • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 11:12
      Za oknem piękny słoneczny dzieńsmile
      Ciepło chyba też, bo mamusie z wózeczkami na balkony powychodziłysmile
      A propos balkonówsmile
      W Poznaniu Spółdzielnia Mieszkaniowa
      podjęła uchwałę zakazującą palenia na balkonach.
      Pięknie się zaczyna dziać.
      Są dwa wyjścia.
      Albo mamy dziurawe prawo zezwalające na włażenie z butami do naszego domu,
      albo "nawiedzeni" opanowują już wszystkie dziedziny życiasad((
      • wedrowiec2 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 16:09
        Wreszcie, nareszcie! Doczekałam sięsmile))
        Smród papierosowy z obcych balkonów nie będzie "właził z butami" do mojego
        mieszkania!!!
        Od kiedy w Szczecinie?
        • maryna04 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 16:29
          A to interesujace z tym paleniem. W NY nie mozna juz palic omal nigdzie, ale o
          balkonach nie slyszalam. Musze sie spytac posiadaczy balkonow, poza tym podaje
          przepisy w moim mieszkaniu. Wolno palic tylko w kuchni przy oknie, jedna mila
          dziewczyne - zawsze wypycham: Jadzka - ty do lazienki. Ale to zart. Nie wolno
          oczywiscie na klatce schodowej, a jesli juz koniecznie pod domem, to peta
          nalezy wziac ze soba.
          Moja corka mieszkala kilka lat w Warszawie w dobrej, przedwojennej kamienicy.
          W sypialni smierdzialo jak w palarni, wiedzieli, kiedy dolacza smrod nowego
          dymku. Do konca nie rozszyfrowali skad to "idzie".
          • maryna04 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 16:40
            Gaju, przepraszam za niedyskretne pytanie, ale co Ty prasujesz? Ja tez w
            Polsce prasowalam, a tu jak reka odjal, nawet kiedy mieszkalo nas 5 osob.
            Zelazko wyciagam bardzo okazjonalnie, zawsze kiedy mam elegancko nakryc, bo tu
            nie ma magla - wiec walcze z obrusem. No i w lecie czasem jakies "kretony". To
            by bylo wszystko.
            • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 17:37
              Oj Maryno, nazbieralo się tegosmile
              Tak jakoś głupio kupuję że prawie wszsytko się gniecie
              a jakoś głupio się czuję jak wiem, że coś mam "wyplute".
              To wina mojej ŚP. mamysmile
              Nigdy z domu nikt nie mógł wyjść z jakimiś zagnieceniami.
              Wszystko wisiało poprasowane a przed wyjściem poprawka zwiśnięćsad
              Córa ma to samosmile
              jakieś skrzywienie po babcismile
              Ona nawet jeansy prasujesmile
              Ja wprawdzie aż takiego hopla nie mam,
              ale jak już widzę, że nie ma co na garb włożyć
              wyciągam i zaczynam polkę z żelazkiemsmile
              Tak sztukowo, to było jakieś 8 par spodni, koło 10 koszul(oczywiście rękawy
              obowiązkowo bez kantów), 5 marynarek, drobnicy w postaci bluzek, spódnic,
              sukienek nie zliczęsmile A obrusy mam takie firankowe nie wymagajace prasowaniasmile
              Lniane haftowane zdobiły jak mama żyła. Raz w miesiacu do mnie przyjeżdżała i
              robiła porzadek z tymsmile
              Jak Jej zabrakło porozdawałam te luksusy łącznie z haftowanymi pościelamismile
              Magla na miejscu nie mam, musiałabym iść za torysmile
              A pralnia nie na moją kieszeń, więc sama muszę sad(


          • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 17:41
            maryna04 napisała:
            Jadzka - ty do lazienki.
            OK, idę na balkon, póki nie zabronilismile))
            • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 02.06.06, 22:07
              No już wyłaż Jadziuśka z tego balkonu bo się przeziębiszsmile)
              Mój komputer się zbuntował i ciągle pokazuje Rozrywkę z zapisem
              Eweliny /serdecznie pozdrawiamy ją /
    • nokata Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 03.06.06, 10:52
      No jaka ladna pogoda.
      Po nocnym (zbyt krotkim) procesie regeneracji
      i zutylizowaniu buleczek i serka wszelkiego rodzaju
      warto by moze tak og niechcenia
      i anatomie przecudnej urodu przewietrzyc smile

      Manterka! zbieraj caloksztalt, wybywamy chwilowo!
    • omeri Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 04.06.06, 09:03
      Witam w tę ponurą niedzielę, mam huk pracy ale mam lenia
      • jan.kran Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 04.06.06, 16:35
        Ja wróciłam z pracy i przemagając lenia zrobiłam obiad przy pomocy Juniora. Łosoś.
        Jutro ja i Junior mamy wolne tzn. mogę spać do oporusmile))
      • wedrowiec2 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 04.06.06, 17:36
        Trzecią dobę usiłuję napisać artykuł. Zero weny, zero pomysłu, nawet zero
        zwykłego wyrobnictwa. Pewnie dlatego, że jestem na urlopie. Dzieło mam oddać
        jutro. Sama się do tego zobowiązałam, bo cisza po pytaniu szefa była żenująca.
        Nikt, nawet osoby znające temat nie zgłosiły chęci napisania czegokolwiek co
        mogłoby reprezentować naszą firmęsad
        • jan.kran Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 04.06.06, 18:33
          Trzymam mocno kciukismile))
      • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 04.06.06, 22:04
        A u nas? Szkoda gadać! Wszystko jest w telewizji. W nowym domu mojej znajomej
        woda po okna. Ja mieszkam na szczycie góry, więc nic mi nie grozi, do
        leśniczówki też woda nie sięga.
        groups.msn.com/AlbumAlernatywnych40plus/josarna.msnw?action=ShowPhoto&PhotoID=781
        • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 05.06.06, 12:32
          Jak dobrze, że mieszkam, gdzie woda nie sięga.
          A swoją drogą zawsze Najwyższy zmywa nasz kraj
          po pokazie hipokryzji związanej z Jego wysłannikami sad

          U mnie jak narazie tylko przelotnie popluskało,
          co zniechęciło mnie skutecznie do wyjścia z domu.
          Mam okazję się pobawić kulkamismile
          Jakoś nie mogę przejść zaklęten grnicy 6000sad
        • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 05.06.06, 12:34
          Josarno na górce, jak to dobrze...smile
          Zdjęcie jeszcze gorące, świetne ujęcie.
          U nas leje i leje ale do nas jeszcze duża woda z południa nie doszła no i na
          śląsku mniej pada niż u Was.
          • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 05.06.06, 14:07
            Na WOT zaczyna się konferencja Giertycha i Leppera na temat inwigilacji partiismile
            Strajki górników i lekarzy a oni z głową w szparagłachsad
            Ot władzuniasmile
            • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 05.06.06, 15:25
              Jeżeli gdzieś zauważycie niesione wiatrem dziwne, trudne do okreslenia
              strzępki, to będą moje nerwy po ostatnim zjeżdzie partii sad(
              • gaja_1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 05.06.06, 17:11
                Widzę, że dobrze zrobiłam nie śledząc tego spędusmile
                Alfredko, jak gdzies trafie na strzępki to pozbieramsmile
                Może przywrócimy do dalszego użytkusmile
                • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 05.06.06, 17:29
                  Sabatu też nie oglądalam ale nie mogę się odzwyczaić od codziennej Gazety sad(
                  • gaja_1 Re: BigCyc na cenzurowanym 06.06.06, 01:40

                    Skiba ma przechlapane u Pisiorkówsmile

                    www.youtube.com/p.swf?

                    posiadający kopię zapasową prezydenta
                    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
                    • gaja_1 Re: BigCyc na cenzurowanym 06.06.06, 01:54
                      Nie wiem dlaczego sie nie ładuje sad
                      Może ten link się otworzy.
                      www.youtube.com/v/84KM--LyQL0
      • josarna Jeszcze 2 w Albumie. 04.06.06, 22:05
        • gaja_1 Re: Jeszcze 2 w Albumie. 05.06.06, 14:43
          Pokazali Ciężkowice na WOTsad
          Współczuję tym na dolesad
          • omeri Re: Jeszcze 2 w Albumie. 05.06.06, 17:23
            Witam w nowym tygodniu, zimno brrrrr
        • wedrowiec2 Re: Jeszcze 2 w Albumie. 05.06.06, 19:03
          Współczuję powodzianomsad
          • popaye Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 19:28
            Dzien dobry Wam
            po (moim) srednio udanym urlopie smile

            Wspolczuje wszystkim dotknietym przypadkami losowymi - w tym (potencjalnym)
            poszkodowanym skutkami dzisiejszej rzadowej "reformy" podatkowej
            S-ki Gilowska/pajac Marcinkiewicz.
            • wodnik33 Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 20:02
              Witam serdeczniesmile) czy na Mazurach ciągle pada? jak śpiewa Daukszewicz ..
              trudno prosimy o krótką chociaż relację.
            • wedrowiec2 Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 20:23
              Witajsmile W zeszłym roku maj był chłodnawy, w tym roku zdecydowanie zimny. W
              przyszłym będziesz musiał zamiast żeglować na jachcie, przemieszczać się na
              bojerachwink
              Nawiasem mówiąc, jak nazywa się czynność "żeglowania" na bojerach? Może Ewelina
              będzie wiedziała?
              • fedorczyk4 Na bojerach się lata:-) 06.06.06, 21:26
                I ja witam, coś mi się wydaje jak popatrzę przez okno, że maj i czerwiec jak
                dotąd też, są raczej jesienne.
              • popaye Re: pp. Wodnik & Wedrowiec 06.06.06, 21:37
                dzieki za mile powitanie -smile
                Wbrew pozorom nie pogoda byla przyczyna mojego niezbyt udanego urlopu.
                Na Mazury jezdze wiosna od "niepamietnych" czasow wiec nic mnie nie jest w
                stanie zaskoczyc bo przezylem tam w tym okresie juz wszystko, od "resztek zimy"
                po "afrykanskie upaly", a w tym roku bylo (moim zdaniem) zupelnie normalnie smile.

                To bagatelizowany (przeze mnie) od dawna stan zdrowia i tego skutki uswiadomily
                mnie "namacalnie", ze w moim wieku, to albo doprowadze sie do stanu uzytecznosci
                lub (alternatywnie) zaczne jezdzic na urlopy ... jak wiekszosc dziadkow:
                biuro podrozy + hotel i plaza przy nim + calodzienny bufet:
                sniadaniowo/obiadowo/kolacyjny, klimatyzacja, koszulka+krawacik i 3 x dziennie
                "przebieranko" odpowiednie do posilku sad.

                Bagatelizowana od miesiecy (wlasciwie lat) kontuzja barku i zwiazany z nia
                okresowy stan zapalny sciegien i miesni nie przeszkadzaja mnie zbytnio w
                normalnym, codziennym zyciu (no... troche) ale: zeglowac wylacznie jedna, lewa
                reka to... niestety sie nie daje sad.
                Juz wejscie na lodke,czy poruszanie sie po niej przy najmniejszej fali -
                tortura... bo intuicyjnie probuje sie czlowiek "lapac" przy okazji tej operacji
                za sztagi i wanty.
                Podnoszenie/opuszczanie miecza - podobnie sad
                Jestem "praworeczny" wiec logiczne, ze winch szotu miecza mam od strony
                sterburty, wiec obsluga jego lewa reka odpowiada m/w probie przerzucania
                ta reka biegow w samochodzie (przy kierownicy z lewej strony) sad

                Mimo rollfocka i rollboomu - "samo" sie nic nie wybiera a rumpel tez "jakas"
                reka trzeba trzymac - najlepiej: zdrowa smile)).
                O drobiazgach w rodzaju, ze na Mazurach "zeglowanie" to permanentne (czeste)
                kladzenie i stawianie masztu (mosty, sluzy, kanaly) ktorego jedna reka jeszcze
                sie nie "nauczylem" - juz nie wspomne sad
                Eeeeh....

                Zeglarstwo i yachting to piekny sport i metoda na wypoczynek, rowniez dla ludzi
                w zaawansowanym wieku, ale sprawnych fizycznie i (raczej) zdrowych! - niestety.
                Jak sobie uswiadomilem, ze mnie ( w tym roku) zarowno fizys jak i... (chyba)
                rozum szwankuje, bo zamiast isc do lekarza... pojechalem na urlop - wrocilem
                tydzien wczesniej niz planowalem sad.
                Nareszcie Popay-owa ma powod by powiedziec: "a... nie mowilam"! smile))

                Wszystkim tym z Was ktorzy jeszcze urlopy maja "przed soba" - zdrowia zycze.
                pozdr.,-
                pE

                • alfredka1 Re: pp. Wodnik & Wedrowiec 06.06.06, 21:54
                  Ojejku Popaye, ale się nażeglowałaś, szkoda że mnie nie było z Tobą - ja ze
                  złamanym żebrem ale za to leworęczna, może jakoś popływalibyśmy. A poważnie -
                  to szybciutko biegusiem do dobrego masażysty i wracaj szybko do sprawności.
                  • gaja_1 Re: pp. Wodnik & Wedrowiec 06.06.06, 22:20
                    Nic innego nie wypada, tylko wziąć na kolano i przetrzepać porciętawink))
                    chciało by sie rzec: jaki stary taki nieodpowiedzialny.
                    Mam nadzieję, że wykorzystasz ten tydzień pozostały z urlopu
                    i szybciutko pomaszerujesz do lekarza.
                    Kto będzie polewał przy ognisku, grał szanty na gitarze,
                    w czasie jakiegoś mazurskiego zlotu, jak prawa ręka odmówi Tobie posłuszeństwa?
                    Trzymam kciuki za udaną rehabilitację, teraz a nie w bliżej nie określonej
                    przyszłoścismile
                • wodnik33 Re: pp. Wodnik & Wedrowiec 06.06.06, 22:12
                  Ponownie witaj Popaju. Dalsze zmechanizowanie jachtu jest mozliwe ale czy
                  warto? A nie lepiej kupic wygodny, niewielki z wygodami, jacht motorowy?
                  Napewno mozna nim sterowac przy znacznie mniejszym wysilku. Wiem ze to nie jest
                  porownywalne z plywaniem pod zaglami, ale bardzo zblizona namiastka. Jak wiesz
                  sa bardzo cicho pracujace silniki a i zasilanie w energie elektryczna tez jest
                  mile. Pozdrawiam.
            • gaja_1 Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 21:13
              Witaj Popaye smile
              Ckniło mi się za Tobąsmile
              Puść troszkę pary z urlopowych wojaży smile
              • popaye Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 22:19
                Hej Gaju smile,-

                mnie sie tez cnilo za Wami.
                Wrocilem do pogody... gorszej jak na Mazurach (zimniej!) i Popay-owej z humorem
                hmm... "normalnym" (mocno: krytyczno-niezadowolonym) smile.
                Jest mnie wreszcie tak dobrze, ze... dobrze mnie tak! smile))
                Witaj prozaiczna codziennosci!
                pozdr.,-
                pE
                • omeri Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 22:41
                  Witaj drogi Popaye,
                  zajmij się barkiem. milo znow cię czytać.
                  Pomysly podatkowe bardzo mnie tyczą sad(
                  • mammaja Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 22:58
                    Chyba masz na mysli barek z odpowiedniemi napojami smile
                    • omeri Re: ..forma podatkow :) 06.06.06, 23:45
                      to też wink)
                  • popaye Re: ..forma podatkow :) 07.06.06, 00:01
                    Omeri Mila,-
                    Propozycje Pani prof.Gilowskiej mnie rowniez hmmm... zaskoczyly.
                    Nie przypuszczalem iz podejmie sie Ona "reformy" w taki szczatkowy sposob sad.

                    NIC w temacie naprawy finansow publicznych bo... 30% "systemowego" dlugu
                    budzetowego to... stryczek na swobode kreacji budzetu (jakiejkolwiek!) naszych
                    dzieci i wnukow, co Ona doskonale wie! bo juz sprawdzone w Krajach europejskich
                    o dluzszej tradycji demokratycznej niz nasza - polska.

                    Populistyczne "uderzenie" w kieszen wylacznie czesci spoleczenstwa z ktorej
                    najmniejsza czesc to wyborcy partii obecnej koalicji (pracownicy nauki,
                    inteligencja i artysci) - niewiele da efektu, poza ... nastepna okazja dla
                    pajaca mianowanego przez kaczego klona - premierem, by na kolejnych prasowych
                    konferencjach "zaprezentowac" jaki z Niego ... geniusz przywodczy sad.
                    Wiekszosc przecietnych elektorow-przyglupow (ekonomicznych) nie ma pojecia o co
                    w tym wszystkim "chodzi" i ... podziwiajac "madralska mine" tego
                    prowincjonalnego bakalarza (jak u Mussoliniego w latach 30-tych) - pomysli, ze
                    Balcerowicz to byl rzeczywiscie "przestepca" a geniusze z PiS-u: "swojskie
                    chlopaki".
                    Chyba tylko oto chodzi, bo przeciez nie o realne reformy finansow publicznych
                    i budzetusad.
                    Przy obecnym ministrze rolnictwa: "rozgonienie" na 4-ry wiatry takich
                    przedsiewziec jak KRUS - kryminal w bialy w dzien, bo i tam Lepper z rodzinka
                    oraz Piskorski (750 ha!), skandal z "podzialem" zysku ze spolki (skarbu
                    panstwa!) z... "jakas" grupa zawodowa (jakim prawem sie pytam? i dlaczego
                    nie maja z tego skorzystac np. pracownicy Sluzby Zdrowia?) - to NIE!
                    Lepiej Ciebie (i podobnych) uderzyc w kieszen! - za duzo pewnie Masz sad
                    Sprawiedliwie - jest! (i prawnie!) - nie ma co sad

                    pozdr.,-
                    pE
    • omeri Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 07.06.06, 13:45
      Witam środowo, nawet ciut cieplej1 Gdzi was wszystkich wymiotło wink)
      • jan.kran Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 07.06.06, 13:55
        Ja mam wolne i biegam po portalu...
        • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 07.06.06, 15:04
          A ja biegałam po bibliotece, przyniosłam pięć ksiażek i już się cieszę na
          czytanie wieczorne.Pogoda lepsza, nawet temperatura wzrosła do 20 stopni ale od
          zachodu nadciagaja chmury burzowe. Wodnik na plaży w Dziewokliczu - tam
          zjeżdżają się "naprawiacze" samochodowi, a przyszła pora na przygotowanie
          peżocika do dalekiej podróży.
          • mantra1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 07.06.06, 15:22
            Witam, nabierajac oddechu na chwilke. Nie odzywam sie, bo zarobiona jestem w
            ostatnich dniach po czubek nosa. Dzis rano cos mnie "tknelo" i bladym switem,
            zaraz po wyjsciu Nokaty do roboty wlaczylam kompa. Slowo daje, ze nigdy tego nie
            robie, dopiero po porannych ablucjach i po sniadaniu. Okazalo sie, ze tknelo
            mnie slusznie, bo zamiast slicznych papuzek na powitanie ukazal sie moim oczom
            jakis niebieski horror z dziwnymi napisami, czyli tzw. blue screen. Gdy
            uruchomilam go z plytki dziadostwo pokazalo, ze partycja z Windowsem jest PUSTA!
            Grozila mi reinstalacja calego systemu, albo czekanie 8 godzin na powrot chlopa.
            A robota w polu. PO dwoch godzinach prob udalo mi sie w koncu uruchomic gadzine
            w trybie awaryjnym i reanimowac zwloki wedlug telefonicznych wskazowek eksperta.
            A nasz peżocik zaliczyl wczoraj przeglad rejestracyjny i na 2 lata mamy go z
            glowy smile) Dokad podrozujecie, Alfredko?
            • alfredka1 Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 07.06.06, 18:15
              " W góry w góry miły bracie ........ "
              • josarna Re: Dshendoberki bartsho sserdetshne ... 07.06.06, 23:22
                To kiedy u mnie?smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka