Dodaj do ulubionych

Gdzie jest nasza Czesia ?

21.06.08, 12:15
Zastanawiam się dzisiaj od samego rana -gdzie jest teraz nasza
Czesia.Czy poradziła sobie z tą cholerną depresją a może nawet
gdzieś wyjechała żeby zmienić troszkę otoczenie, bo to dobrze robi? -
?
Obserwuj wątek
    • grenka1 Czesiu !!! Hop, hop !!! 21.06.08, 23:42
      Gdzie jesteś? Odezwij się !!!
      • kalesonyzony Re: kwiat paproci 22.06.08, 09:07
        Moze szuka, moze znajdzie. A lepiej chyba by poskubala dziurawiec i
        wypila. Niezawodny na depreche.
        • gazela755 Re: kwiat paproci 22.06.08, 09:31
          Dziurawiec, owszem,ale nalezy wowczas uciekac przed sloncem
          • oponentka Re: kwiat paproci 22.06.08, 10:57
            G a z l o ! Czyżbyś nareszcie zrozumiała o czym pisze
            kaleson..y?
            • gazela755 Re: Oponentka 22.06.08, 12:23
              Czasami jak wyteze wzrok i umysl to udaje mi sie..Ale Tobie
              Oponentko b.czesto zdarza sie polykac literki i wowczas rowniez mam
              problem z prawidlowa interpretacja tekstu....A tak nawiasem mowiac,
              dzis mialam klopot z klawiatura zamiast "z" wyskakiwalo mi"y" jakos
              sobie poradzilam, ale pytam, dlaczego?,tak sie dzialo?
              • 52ania Re: Dziurawiec... 22.06.08, 13:04
                na depresję?Coś czytałam,ze uspokaja.Zazwyczaj piję wywar z
                dziurawca, kiedy się przejem.
                Czesiu,odezwij się.Pisałas o depresji i wszyscy teraz się martwią o
                Ciebie.Świat jest taki piękny.Pomyśl ile jeszcze pięknych zakątków
                nie zwiedziłaś, ile jeszcze ciekawych atrakcji przed Tobą.Fryzjerka
                i kosmetyczka czeka na Ciebiewink))),sprawdzone,działa.
                • czesiagwp.pl Re: jestem,jestem.... 22.06.08, 13:48
                  tylko nie mam czasu pisać .Dół się skończył, to nie depresja tylko dół,
                  dołek....smilesmile.Ostatni bardzo rozrywkowo. Było zakończenie roku UTW i przy
                  okazji 15 -lecie istnienia, najpierw w czwartek oficjalne przyjęcie odczyty
                  /bardzo ciekawe/ życzenia od różnych gości ż Pollski pólnocn-zachodniej i z
                  Niemiec. Było przyjęcie cateringowe wędliny swojskie /2 świnki ./i torty od
                  władzy chyba z 10 dużych.Z kolei w piątek pozegnanie na łonie
                  natury:tance,chóry, kabarety ,i znów żarcia kupa i ciasta itp, przyjemnie było i
                  miło.Czerwiec też mam imieninowy :5 imienin koleżanek i brata jeszcze .Dziś tez
                  wybywam .Miło mi że tęskniliście. Ja również. Teraz trochę posiedzę na
                  tyłku.Chociaż od soboty zaczyna się Scena teatru letniego w Gorzowie /gdzie
                  chodzę od kilku lat/ Są to ciekawe przedstawienia teatralne z całej Polski -
                  raczej takie wesołe , odbywają się w weekendy przez miesiąć. Są fajne i co
                  dobre -darmowe.Pozdrawiam serdecznie .Buziaki dla wszystkich.
                  • 52ania Re: jestem,jestem.... 22.06.08, 14:09
                    Witaj Czesiu.Ja też chodzę na UTW,ale u mnie nie było takiego
                    pożegnania.Ot,występy artystyczne,przemówienia oficjeli i na
                    piwko.Faktycznie, masz tak dużo zajęc,że Twoj "dołek",to takie tam
                    sobie chwilowe zachwianie.Życzę miłej niedzieli i ciekawych wrażen
                    ze sceny teatru letniego.
                    • kumpelka15 Czesia - 22.06.08, 16:08
                      No to znaczy że wszystko gra....dołek się skończył i życie nabiera
                      barw.Tak trzymać !!!
                      • jaga_22 Re: Czesia - 22.06.08, 17:57
                        E..jaki tam dołek,jak można go obejść.Lubimy mówić rzeczy na wyrost.
                        Czesia nie lubi samotności i lubi jak się coś dzieje.
                        • czesiagwp.pl Re: Czesia - 22.06.08, 20:40
                          Hej1 Już po imieninach.To fakt lubię jak coś się dzieje.Mam spore problemy że
                          zdrowiem,wiele osób pyta jak ja to robie ,że mając kłopoty zdrowotne tyle robię
                          ,wyjeżdżam , spotykam się z ludżmi itp. To wszystko mnie ratuje , nie myślę o
                          sobie i swoich problemach/chociaż moje życie nie jest koniecznie różowe/.Ciągle
                          jeszcze głodna życia, wrażeń,no i uwielbiam ludzi,sama usycham...lubię być sama
                          ,ale nie lubię czuć się samotna/choć niestety zdarza MI SIę TO I W TłUMIE/tak
                          mam i nic się na to nie poradzi.Nie mogę się już doczekać tej sceny letniej. Na
                          pierwszy rzut Kowalewski i LIpiNska w "Panie Sułku" .Mam koleżankę od
                          teatru-zawsze razem chodzimy.Pozdrawiam
                          • oponentka Re: kocham pana... 22.06.08, 20:55
                            Uwielbiam tych artystów oraz kocham "Kocham pana, panie Sułku".
                            Wypisuję się zdecydowanie z UTW, bo co to za zakończenie zajęć?
                            Na północno- zachodnich rubieżach tyle fajnych rzeczy na stołach i
                            sąsiedzi zza Odry... W pażdzierniku gdy znowu się spotkamy, wyjdę i
                            powiem co o tym myślę. Środkowa część kraju, zawsze w tyle.
                            Cieszę się, że się odnalazłaś. O mnie nikt napewno nie pomyśli gdy
                            nagle zniknę z forum. Udanych wakacji.
                            • gazela755 Re.Czesia i Oponentka 23.06.08, 11:05
                              Czesiu uwazam,ze atrakcji Ci nie brakuje i samotnosc tez Ci nie
                              grozi,ale czasami chcemy czegos innego,czego nie mamy i stad biora
                              sie takie dziwne stany..Ja reaguje na fazy ksiezyca,w pelni lepiej
                              mnie omijac wielkim lukiem.Dzien po pelni wszystko wraca do normy..A
                              w ubieglym tygodniu ksiezyc byl w tej fazie..Oponentko napewno
                              wszyscy zauwazylibysmy Twoja nieobecnosc,wiec badz dalej aktywna na
                              forum..Pozdrawiam
                              • kalesonyzony Re: Re.Czesia i Oponentka 08.07.08, 14:35
                                Cesia chora na trzustke a oponentka w drodze, nie wiadomo czy na pl
                                drozkach. Jasno sie nie wyrazila. Mila kobitka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka