marz-ena5
19.11.08, 14:25
od kilku miesięcy jestem na emeryturze. Sama w W-wie. Nie mam tutaj rodziny,
nikogo ( choć mam dwoje dzieci, mają oni swoje rodziny, swoje sprawy,są poza
W-wą, zadzwonią, zapytają jak się czuję i tyle - nie powiem im przecież jak
boli mnie moja samotność). Jeśli jest ktoś w podobnej sytuacji, proszę, by
napisał, jak sobie radzić z taka sytuacją. Czuję, że taka sytuacja niszczy
mnie i czasami myślę, że teraz jest już tylko czekanie na ten ostatni moment...