wilczyca1953
06.04.09, 22:24
Tak się zastanawiam, czy ktoś z Was mówi rano i wieczorem pacierz.No bo to się
tak w kółko powtarza i nic z tego nie wynika.Takie klepanie w koło .Przecież
można sobie samemu ułożyć jakąś wspaniałą modlitwę do Boga ,cz też Trójcy
Przenajświętszej albo Matki Jezusa.Nie mówię Matki Boskiej bo to tak dziwnie
brzmi,jak by było dwóch Bogów.Tak się zastanawiam ,ze jak np podziękuję za
szczęśliwie i zdrowo przebyty dzień Panu Bogu to ,nie obrażę Matki Jezusa,
albo Jezusa ,czy też Ducha Świętego.Bo jeżeli całość Trójcy jest Bogiem to
dlaczego modlimy się do fragmentów.Na koniec pacierza wypada podziękować też
swoim Świętym Patronom.Ale czy Oni są święci.Jeżeli nie są to, popełniamy
świętokradztwo ,czy jakoś tak. A co Wy sądzicie na ten temat i jak radzicie
sobie z takimi dylematami czy np.taki Święty francuski ,czy włoski zna nasz
język ?