kanoka
04.10.04, 09:13
Ta sprawa przewija się w ostatnich wątkach, więc może warto ja wywołać?.
Kim dla Ciebie jest "anonimowy" rozmówca internetowy?
"Anonimowy", bo nie znasz go ani ze zdjęcia, ani ze spotkania twarzą w
twarz...tylko z tego, co pisze i jak pisze...
Jest dla Ciebie postacią serialową, tylko nickiem?
Dlaczego więc składasz mu życzenia imieninowe, żałujesz, gdy się źle czuje i
życzysz powrotu do zdrowia, pijesz z nim kawę i herbatę, życzysz dobrej nocy?
Bo przecież nie tylko prowadzisz z nim dyskusje i wymieniasz poglady i
informacje fachowe...
Nawiązując z nim emocjonalny kontakt przez internet(życzenia itp), sądzę, że
jednak go personifikujesz i "uczłowieczasz"...
A może te życzenia to internetowy fałsz towarzyski, takie ple, ple, ple,
ple...bo takie mamy nawyki w realu i przenosimy je na internet, na rozmowy z
postaciami serialowymi, a prawdziwe życzenia zachowujemy tylko dla osób
znanych w realu?