Dodaj do ulubionych

Jest społeczne pozwolenie

24.04.09, 09:02
Iryska rozpoczęła dyskusję na bulwersujący temat i jak zwykle zeszła na boczne
tory.
Jak sobie wyobrażamy lepszą przyszłość , kiedy dorośnie młodzież zdająca
końcowe egzaminy w gimnazjum.
Dla mnie to kradzież ;cudzej pracy,myśli,wysiłku.
"Wypadało" okradać ,oszukiwać w "komunie" , bo się "wroga osłabiało"smile
Od wielu lat mamy Niepodległą,pokolenie "komuchów" na emeryturze ,no i jak się
sprawy mają? Usprawiedliwiamy policjanta ,który zarabia ok 2000 zł bez
podatku,który bierze w łapę /taki policjant w stanie wojennym do podstawówki
chodził/,lekarza ,który bierze w łapę;,studenta ,który ściąga ,dyrektorkę
,która otwiera i kseruje testy.... Ręce opadają.Miało być lepiej , uczciwiej
,sprawiedliwie ..............aga
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 12:33
      Raczej jest to społeczne przyzwolenie , ściągać , załatwić okazać się cwanym .
      Czy mnie to dziwi ? Nie . Bo u nas tak jest , jeśli tworzy się przepisy to dla
      tych najmniejszych i zapomina się, że tworzenie ich i wdrażanie powinno zacząć
      się od tych co na górze przebywają . Wreszcie wszelkiego typu procedury powinny
      wymagać od zainteresowanych jedynie przekazania, w tym wypadku testów w ostatnim
      momencie , na sali, gdzie uczniowie już piszą egzamin . I to wszystko . A pani
      dyrektorka powinna ponieść konsekwencje , jakie ? Ja jej nie odbierałbym
      możliwości uczenia , nauczycieli i to z odpowiednim stażem zawsze jest brak ,
      może uczyć zaczynając od początku swój staż w edukacji dzieci . Więzienie jest
      dla tych co naprawdę tak zagmatwają swoje i czyjeś życie, że nie mogą inaczej
      odpowiadać za swoje czyny .A jak będzie ? Wiadomo - skazanie, więzienie ,komu to
      potrzebne ?
    • 1skowronek Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 12:33
      Nie tylko policjant, lekarz biorą. My im dajemy. Kupujemy też u ulicznych
      straganiarzy,w "budkach" gdzie nie dostajemy paragonu,mieszkania wynajmujemy nie
      płacąc podatku itd. Jesteśmy po prostu nieuczciwi. Przerażające jest dla mnie,
      że tego typu zachowania występują na szczytach władzy, u duchowieństwa, w
      wymiarze "sprawiedliwości" (adwokaci!). Ponieważ tak postępują dziadkowie,
      rodzice,dzieci trudno będzie coś zmienić, szczególnie przy zmierzchu wszystkich
      autorytetów. Jestem dość umiarkowaną - łagodnie mówiąc - patriotką, nie podoba
      mi się w tym kraju.
      • pia.ed Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 13:21
        Pytanie jest jedno: jak dlugo to oszukiwanie, cwaniarstwo, brak
        moralnosci bedzie sie ciagnelo?
        I najwazniejsze - jak dlugo bedzie sie to usprawiedliwialo rozbiorem
        Polski i druga wojna swiatowa?
        O ponad 60-ciu latach po wojnie juz nie wspomne ...
        • jaga_22 Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 13:30
          To szkoła dla dyslektyków,może dyrektorka chciała w ten sposób pomóc
          dzieciom,którzy zostali wyrzuceni z innych szkół.
          www.zw.com.pl/artykul/2,356509_Dyrektor_w_szpitalu__sprzataczka_na_przesluchaniu.html
          • 1skowronek Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 14:23
            • 1skowronek Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 14:25
              I właśnie w wypowiedzi Jagi widać społeczne przyzwolenie. Nieuczciwość jest
              zawsze nieuczciwością.
          • super222 Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 19:45
            Czytam post jagi i oczom nie wierzę.
            Cytuję: <To szkoła dla dyslektyków... którzy zostali
            wyrzuceni z innych szkół<.

            Nie znam przypadków, by dzieci i młodzież z dysleksją
            była wyrzucana ze szkół normalnych. I jeszcze to...
            *wyrzuceni*??? Czy jaga wie co to jest dysleksja, bo
            o ile nie wie, to niech otworzy odpowiednią stronkę.
            Przekaże w linku całemu społeczeństwu, które przekona
            się o czym to *te wapniaki* dyskutują.
            Taki link należało wkleić w miejsce informacji, że
            sprzątaczka jest przesłuchiwana. O tym - droga jago -
            bębni się we wszystkich środkach masowego przekazu.
            Ja natomiast nie wiem, jakie jest *twoje zdanie* na
            temat przecieku informacji od sprzątaczki do kompa.
            ...
            Dyslektycy wyrzucani ze szkół...crying((
            Włos się jerzy na głowie big_grin.
            • baska123 Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 20:24

              super222 napisała:
              "Włos się jerzy na głowie"
              czyli jurkuje bo wczoraj Jerzego było?
              • super222 Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 20:37
                Och!!! Adminko...
                Na końcu zdania z *Jerzym* umieściłam
                śmiejącą się buźkę.
                Na głowie włos się jerzy - tak by
                prawdopodobnie napisał dyslektyk.
                Ale miło, że zauważyłaś *muj* wpis.
                • lakrima1 Re:Superka 24.04.09, 20:48
                  Superka ile Ty bierzesz?
        • waliakon1 Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 15:39
          Pia to się nie skończy, a będzie jeszcze gorzej. Jeżeli mamy prezydenta bez
          jakiegokolwiek autorytetu, wierzącemu tylko swojemu zaciekłemu w nienawiści
          bratu, nie mającego szacunku w Narodzie a co gorsze to i do siebie samego, więc
          czego można się spodziewać. Jak może być lepiej. Jeśli premier coś postanowi,
          zaraz go pisowcy opluwają i jak mogą tak przeszkadzają. Pis to jest jedno
          wielkie bagno mieliśmy dość przykładów. No i tracimy dobre imię w świecie,
          gorszego nie mieliśmy nawet w PRL-u. Ten spot o kolesiach mówi sam za siebie, o
          innych tego typu świństwach nie wspomnę, bo wszyscy je znamy.
          • 52ania Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 17:59
            Zacznijmy od siebie,czy my nigdy nie oszukiwaliśmy?Ja się przyznaje,że na
            maturze ściągałam i na kolokwiach też.Gdybym miała przeczytać wszystkie zalecane
            lektury,to nie miałabym czasu na odpoczynek.Każdy wykładowca uważał,że jego
            przedmiot jest najważniejszy.To są małe oszustwa,ale miały miejsce.To co się
            stało jest naganne i właściwie nie ma wytłumaczenia,bo ci co się uczyli zostali
            oszukani.
            • cortyzol Re: Jest społeczne pozwolenie 24.04.09, 19:44
              Jak taka sierota pisze w tym krajuto niech już lepiej nie zabiera
              głosu w dyskusji.
              • aga-kosa Re: Jest społeczne pozwolenie 25.04.09, 08:53
                nasz syn ma dysleksję i dysgrafię .Na szczęście dowiedział się o tym
                jak zdał egzamin do szkoły średniej.Wcześniej z nim pracowałam
                sugerując się wypowiedzią nauczycieli ,że zdolna
                bestia ,tylko...Kazałam dużo pisać ,nauczyłam kochać czytanie .
                Chłopak za dwa miesiące kończy 40 lat i nie czuje się dyskryminowany
                ani zakompleksiony.Nikt mu nie pomagał ,poza mądrym polonistą: "jak
                nie jesteś pewny jak się pisze góra ,napisz wzniesienie...itd"aga
                • pia.ed Problemy w szkole 25.04.09, 10:09


                  Zastanowila mnie Twoja wypowiedz.
                  Moze napiszesz jak syn dawal sobie rade w szkole zanim "dowiedzial
                  sie"
                  ze ma dyslekcje i dysgrafie?
                  Czy nauczyciele nie obnizali mu stopni - mysle tu szczegolnie o
                  jezyku polskim - z powodu bledow
                  czy tez bledow wczesniej nie robil???



                  aga-kosa napisała:
                  > nasz syn ma dysleksję i dysgrafię .Na szczęście dowiedział się o
                  tym jak zdał egzamin do szkoły średniej.
                  • 52ania Re: Problemy w szkole 25.04.09, 10:39
                    Dawniej nie rozpoznawano dysleksji,dysgrafii,dyskalkulii.Takie dzieci miały
                    problemy w szkole i często powtarzały klasę.Wszystko zależało od nauczyciela.Aga
                    pisze,że jej syn miał mądrą nauczycielkę i dlatego poradził sobie.Teraz
                    dyslektyk ma nawet wydłużony czas na pisanie egzaminu.
                  • super222 Re: Problemy w szkole 25.04.09, 11:07
                    Proszę pozwolić, że wtrącę swoje "trzy grosze".
                    O dysleksji dziecko i jego rodzice dowiadują się
                    od mądrych nauczycieli języka polskiego.
                    Jeżeli widoczna jest nieumiejętność opanowania
                    zasad ortografii, dziecko kierowane jest do
                    specjalnie powołanych punktów konsultacyjnych,
                    gdzie psychologowie oceniają stopień wady.
                    Dziecko uczęszcza na konsultacje do takich punktów,
                    ale uczy się się w szkole w normalnym trybie.
                    Dyktanda oceniane są z uwzględnieniem dysleksji
                    oraz, co zostało tutaj już wymienione, wydłuża się
                    czas pisania egzaminu z języka polskiego.
                    Bywa, że specjalnie ubiegają się rodzice o
                    zaświadczenie, by *zdobyć* te dodatkowe przywileje.
                    Dlatego istnieje wymóg uczęszczania na konsultacje,
                    które odbywają się najczęściej poza szkołą, a to
                    wymaga pewnych wyrzeczeń. Praca z dzieckiem dyslektykiem
                    jest trudniejsza, ale nadrabiają inteligencją
                    i pracowitością.
                    O tym, że istnieje *specjalna szkoła* dla dyslektyków
                    dowiedziałam się z tego wątku i był to dla mnie szok.
                    A już *wyrzucanie* ze szkoły normalnej? - osłupiałam.
                    • cortyzol Re: Problemy w szkole 25.04.09, 15:09
                      Ja musiałem kończyć szkoły mając dysleksję w zakresie ortografii.Różnie bywało.
                      Dobrze ,że w podstawówce miałem dobrą polonistkę . Lubiłem dużo czytać.Dysleksja
                      to wypaczenie genetyczne.Nie masz na to wpływu. Z tym się rodzisz.Trzeba ciągle
                      uważać jak się pisze. Można kończyć studia i nigdy nie śmiać się z ludzi
                      genetycznie uwarunkowanych.Nie wiem czy do takich przegięć natury zaliczyć
                      należy ludzi uczulonych na kolor .
                      • iryska2604 Re: Problemy w szkole 25.04.09, 19:35
                        Napisz jaśniej- proszę- jak wyglada uczulenie na kolor?Konkretnie na jeden?
                        • super222 Re: Problemy w szkole 25.04.09, 19:39
                          Uczulenie na konkretnie jeden
                          kolor polega na tym, że
                          wszystko staje.
                          • baska123 Re: Problemy w szkole 26.04.09, 00:02
                            ooooo właśnie, staje w rozkroku i ani się ruszyć,
                            a żeby ewentualnie do przodu, to trzeba zapomnieć.
                            Po ptokach. Niestety.
                            • aga-kosa Re: Problemy w szkole 26.04.09, 08:54
                              Basko:
                              -Mamo zobacz ptok usiadł na płocie.
                              -Nie mówi się ptok tylko ptak
                              -Mamo soś mi się widzi ,że to sraka.aga
                              • jagodajna Re: Problemy w szkole 26.04.09, 08:57
                                Aga - jak umyć monitor opryskany kawą? Przez Ciebie, pozdrówka...smile))
                                • cortyzol Re: Problemy w szkole 26.04.09, 10:27
                                  Z ptaszkiem jest wszystko ok.Jeśli chodzi o kolor to niebieski.Psy nie lubią
                                  niebieskiego.
                                  • jagodajna Re: też chyba......społeczne pozwolenie.... 26.04.09, 10:48
                                    ....bo gdyby takich sk.....ów zamykano albo do ciężkich robót, albo nie wiem co jeszcze, to może takich tragedii by nie było albo mniej.....rozpacz.... tiny.pl/z59t

                                    "Trójka 16-latków zginęła potrącona przez pijanego kierowcę w Dyniskach (Lubelskie), grupa sześciu osób wracała z dyskoteki.

                                    Jak poinformował Ireneusz Stromidło, rzecznik policji w Tomaszowie Lubelskim, rozpędzony oplel vektra w niedzielę około godziny 2:00 nad ranem wjechał w idącą wzdłuż jezdni grupę nastolatków, "zanim doszło do wypadku kierowca stracił panowanie nad pojazdem na łuku jezdni".

                                    Mimo szybko podjętej akcji reanimacyjnej na miejscu zdarzenia, nie udało się uratować trójki nastolatków; dwóch chłopaków i jednej dziewczyny. Czwarta osoba - dziewczyna, z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Dwie osoby nie odniosły obrażeń."






                                    Kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Na podstawie zeznań świadków policji udało się ustalić jego tożsamość, 20-latek, Tomasz S. został zatrzymany w domu rodzinnym. Mężczyzna był nietrzeźwy miał 1,8 promila w wydychanym powietrzu. Grozi mu do 15 lat więzienia.
                                    • cortyzol Re: też chyba......społeczne pozwolenie.... 26.04.09, 11:35
                                      Widzisz głupota nie wybiera z tego ...tiny
                                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,2-lata-dla-zakonnika-za-zabicie-dwoch-osob-po-pijanemu,wid,11067280,wiadomosc.html
                                      • waliakon1 Re: też chyba......społeczne pozwolenie.... 26.04.09, 16:35
                                        [b]Dlatego, że zakonnik i pojednał się z rodziną dostał tylko 2 lata inaczej
                                        dostałby 12 lat najmniej, jak w przypadku tego 20- latka, któremu grożą już
                                        dziennikarze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka