Dodaj do ulubionych

czarny bez na brzegu lasu

01.06.09, 20:55
Zdążyłam wczoraj przed burzą być w lesie .Już pięknie rozkwita
czarny bez . Jego kwiaty podobnie jak z mniszka lekarskiego służą
pomocnie p-ko przeziębieniu .Można je ususzyć na herbatę ale można
też przygotować syrop /kwiat z 25 baldachów + 1 l wrzącej wody a
następnego dnia odcisnąć dodać sok z 1 cytryny i 1 kg
cukru ,zagotować i gorący do buteleczek/.Już kwitnie rumianek
szlachetny , mięta i melisa do zbioru a jak zakwitną róże i lipy
podam kolejne przepisy .Dużo zdrowia .aga
Obserwuj wątek
    • wacka1 Re: czarny bez na brzegu lasu 02.06.09, 08:55
      Mam swój czarny bez.Dużo.Kwitnie pięknie.Też suszę.U mnie kwitnie już róża cukrowa.
      • floema Re: czarny bez na brzegu lasu 02.06.09, 09:00
        U mnie w ogródku co roku atakowany jest przez czarną mszycę. Jesienią uratowane
        owoce zjadają ptaki .Ja muszę po jagody jeździć do lasu.
        • aga-kosa Re: czarny bez na brzegu lasu 02.06.09, 15:47
          Wacko, jeśli już kwitną Ci róże ,proponuję zerwać cały kwiat i jeśli już go
          trzymasz w reku odciąć nożyczkami białe końcówki płatków.
          10 dkg płatków zalewasz trzema szklankami wrzącej wody i zostawiasz pod
          przykryciem do jutra. Następnie wyciskasz płatki , do soku dodajesz 0,5 kg cukru
          i sok z 1 cytryny. Zagotowujesz i wlewasz do buteleczek np po Kubusiu.Latem do
          wody do picia a na jesieni i zimą przy uporczywym kaszlu jedną łyżkę sączyć
          powoli.aga
          • aga-kosa bławatki,chabry, modraki 08.06.09, 09:57
            Obok maczku polnego / patrz "widok z okna"/ w zbożach są błękitne
            kwiaty ,różnie zwane w różnych regionach.Bławatki,chabry, modraki..
            Od "Mądrej z Wróblewa" mam informację ,że największą moc mają
            suszone kwiaty zbierane w Boże Ciało najlepiej między 12 a 13 .Susz
            nadaje się na herbatę do przemywania oczu.
            Widziałam wczoraj kwitnący kobyli szczaw jego suszone kwiaty to
            herbata p-ko biegunce.
            Lada dzień będą dobre orzechy na likier orzrchowy.......aga
          • kendo Re: wszystko o platkach rozy 08.06.09, 10:11
            aga-kosa napisała:

            ....... już kwitną Ci róże ,proponuję zerwać cały kwiat i jeśli już
            go
            > trzymasz w reku odciąć nożyczkami białe końcówki płatków.
            > 10 dkg płatków zalewasz trzema szklankami wrzącej wody i
            zostawiasz pod
            > przykryciem do jutra. Następnie wyciskasz płatki , do soku
            dodajesz 0,5 kg cukr
            > u
            > i sok z 1 cytryny. Zagotowujesz i wlewasz do buteleczek np po
            Kubusiu.Latem do
            > wody do picia a na jesieni i zimą przy uporczywym kaszlu jedną
            łyżkę sączyć
            > powoli.aga

            mam pytanie?
            1). czy moze byc roza taka ktora na lakach kwitnie /przy morzu,czy
            specyjalna odmiana??

            2).jak mozna zrobic wode rozana do przemywania twarzy?

            Ago -dziekuje z gory za odpowiedz
            • aga-kosa Re: wszystko o platkach rozy 08.06.09, 13:23
              Kendo , to może być każda róża /nawet szlachetne/ ,najbardziej
              wydajne są te tzw stulistne -trochę im brakuje do szlachetności ale
              są wydajne /ok 30 sz/ 10 dkg/.
              Wybieraj różowe i czerwone - teraz kwitną pnące czerwone - dają
              piękny kolor a wartość podobna .Na wode różaną któraś z pań podawała
              przepis -może powtórzy.aga
              • kendo Re: zrobilam sok z platkow rozy 30.07.09, 10:57
                http://i29.tinypic.com/33x92ps.jpg

                mam nadzieje ze wejdzie zdjecie

                nazbieralam platki z dzikiej rozy i zrobilam sok,
                samkuje wybornie
                pachnie upojnie
                no i kolor sliczny

                tez slyszalam,
                1). ze mozna robic dzem/marmolade/konfiture
                z platow rozy,
                macie moze recepte tez?

                2). tez mozna robic tonik z plakow rozy,
                wiem podawal ktos recepte,ale nie moge znales,
                moze zapodacie ponownie?
                z gory bardzo dziekuje za pomoc
    • cortyzol Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 12:53
      To co piszesz jest dobre ale,te dodawane ilości cukru powodują ,że lekarstwo
      staje się trucizną. Amen
      • iryska2604 Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 13:17
        Ile u mnie w okolicy czarnego bzu!!!A to wszystko ekologiczny ,bo tam obok
        zywego ducha....Moja synowa robi sok z owocow czarnego bzu i ja w tym roku też
        chyba zrobię bo to ponoc dobre na drogi oddechowe.
        • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 16:23
          Irysko,
          koniecznie musisz zrobic,
          dziala tez moczapednie,
          zima do herbaty przy przeziebieniu,
          mam tez za miedza,
          ale butelke soku z kwiatu,wiec nie potrzebuje juz go robic,
          chociaz ciekawa jestem czy smakowo jest roznica :z kwiatu i owocow.
          • pia.ed Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 17:04

            W Szwecji robi sie nie sok, tylko gotowy napoj z kwiatu czarnego
            bzu
            .
            Kilka razy [b]zebralam kwiaty[b], ale nigdy nie doszlam do tego zeby
            cos z nich zrobic.
            Nie wiedzialam, ze mozna robic tez z owocow! Podejrzewam, ze
            owoce musza byc gorzkawe, ale moze tylko mi sie zdaje?



            kendo napisała:
            ciekawa jestem czy smakowo jest roznica: z kwiatu i owocow.
            • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu/Pia 30.07.09, 17:10
              a Kivik
              kupisz rozne sokie :gotowe i do rozrabiania,

              a co zrobilas z tym kwiatem zerwanym?
              powinnas ususzyc ,
              czytalam ze dobry jest by dodac do kapieli.
      • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu/cortyzol 30.07.09, 16:18
        nie dalam tyle cukru,
        uzyskalam pol slodki smak,
        zrobilam tylko z mysla by miec jako dodatek do mieszania z woda do
        picia,
        oczywiscie test osobisty przeprowadze,gdy mnie kaszel zlapiesmile
        • super222 Re: czarny bez na brzegu lasu/cortyzol 30.07.09, 16:41
          <oczywiście test osobisty przeprowadze,
          gdy mnie kaszel złapie>
          Zrób to bardzo ostrożnie, żeby
          pobożne życzenie nie sprawdziło się.
          • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 17:08
            *Super
            cyt...(> [/i]Zrób to bardzo ostrożnie, żeby
            > pobożne życzenie nie sprawdziło się.)..

            to znaczy jakie??
            bo nieznam.
            • super222 Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 17:25
              kendo:
              odpowiedziałam, lecz gdzieś wcięło.
              Drugi raz już nie widzę sensu.
              • jaga_22 Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 17:32

                Syrop z owoców bzu czarnego

                1 kg owoców zasypujemy 0,5 kg cukru oraz dodajemy około 1 szklanki wody. Całość
                gotujemy, aż do uzyskania syropu, nie dopuszczając do zbyt długiego wrzenia.
                Rozlewamy do przygotowanych uprzednio naczyń, przecedzając nasiona i resztki po
                owocach. Podaje się jako środek witaminizujący i wzmacniający w dni możliwej
                choroby, jako środek lekko napotny przy przeziębieniach po 2 łyżki na szklankę
                dwa razy dziennie. Można również stosować jako środek uśmierzający ból lub
                migrenę. Działa też jako środek moczopędny. Podawany także na zapalenie migdałów
                i grypę.
                • wadera1953 Re: czarny bez na brzegu lasu 30.07.09, 20:20
                  Dobrze jest wrzucić do tego syropu ogon jaskółczy i badjage pomoże na przerost
                  utkania limfatycznego powodującego otyłość.Tylko bez cukru.
                • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu/Jago 30.07.09, 20:54
                  dzieki za recepte,
                  chyba sie skusze jak zdaze,chociazby z polowy porcji,
                  jeszcze nie zagladalam za miedza czy sa dojzale owoce
              • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu/super 30.07.09, 20:52
                > kendo:
                > odpowiedziałam, lecz gdzieś wcięło.
                > Drugi raz już nie widzę sensu.

                moze tak musialo byc,ze wcielo wpis?wink
                albo kliknelas na podglad omylkowo
                i poszlas dalej po forach,nie zwazajac czy wyslalo,
                tak ja mialam kilka razywink
                • pia.ed Re: czarny bez na brzegu lasu .......... ...kendo 31.07.09, 02:01

                  Do Kivik mam 130 km, i z tego powodu nigdy tam nie bylam. Jestem
                  pewna ze sok mozna kupic takze w duzych i drogich sklepach
                  spozywczych, wyjdzie taniej niz koszt benzyny ...

                  Te kwiaty polezaly na wierzchu pare dni, zwiedly i zaczely sie
                  sypac, wiec wyrzucilam ...
                  zreszta w wannie nigdy sie nie kapie ...
                  • kendo Re: czarny bez na brzegu lasu .......... ...Pia 31.07.09, 09:36
                    soki z Kivik
                    widzialam w Domusie/Konsumie na polkach,
                    maja duzy wybor,nieraz kupie sobie
                    smakuje mi hjortron sok,a sylt bardzo smaczny
                    teraz w Kivik zaczyna sie zbior jablek,sa rozne aranzemangi z tym
                    zwiazane
                    przy morzu wysmienita restauracja z daniami rybnymi,
                    po prostu raj dla podniebienia,
                    sami lowia ryby i je przyzadzaja,
                    opodal Musteryjet,znajduje sie grobowiec Wikingow,
                    tak podejzewaja,bo naprawde nie wiedza z jakiego okresu pochodzi,
                    robi wrazenie,wstep 20 SKR w tamtym roku kosztowalo.
                    • pia.ed Kendo, zobacz za miedza ... 01.08.09, 19:49

                      Czy owoce czarnego bzu juz dojrzaly? Mialas zobaczyc "za miedza"...
                      Czy to w tym samym miejscu gdzie rosna te robaczywe czeresnie?
                      sad

                      W niedziele bylam nad morzem (pod miastem) i zobaczylam
                      ze w slonecznych, oslonietych od wiatru miejscach, pojawily sie juz
                      jezyny!
                      Jednak wiekszosc z nich dopiero kwitnie ...
                      • kendo Re: Kendo, zobacz za miedza .../Pia 02.08.09, 19:27
                        sprawdzalam za miedza i na spacerze ,
                        jeszcze nie dojrzaly,
                        pozostaje czekac cierpliwei,

                        a nowy sasiad chwali sobie te robaczywki czeresnie,wprowadzil sie do
                        domu za murkiem,czyli to juz trzeci lokator o 1985 roku,kiedy chatka
                        stanela gotowa do wprawadzania sie.
                        har så bra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka