Dodaj do ulubionych

Nie lubię ich...

14.08.09, 08:26
Odwiedziłam znajomą w szpitalu. Do sali weszła umalowana jak na
Sylwestra z czerwonymi paznokciami...pielęgniarka. Zimna, nieprzyjemna.
Znajoma mówi, ze nie można się ich doprosić, na szczęście zastępują je
gdzie mogą rodziny. Nie są to siostry miłosierdzia, oby nie mieć z nimi
do czynienia jak najdłużej.
Obserwuj wątek
    • natla Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 09:53
      Anerim, nie generalizuj. Są oczywiście jak ta opisana przez
      Ciebie, ale większość pielęgniarek jest w porządku. Choć faktem
      jest, że czasem trudno sie doprosić o cokolwiek, ale zwalam to na
      nawał obowiązków i organizacje służby zdrowia, a NFZ najchętniej
      wymazałabym z historii i wystrzeliła w kosmos.
      • misia007 Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 12:59
        W radomskim szpitalu jest więcej pielęgniarek, niż chorych.A zazwyczaj jak bywam
        u kogoś w szpitalu, to zadnej nie mogę znależć.
        • natla Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 17:03
          Nie zdarzyło mi się nie znaleźć pielęgniarki. Jedno co mogę
          powiedzieć, że czasem refleksu im brak i nawet bywa, że nie z
          przepracowania, ale to jednostki.
          • zajbel Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 17:05
            Przykro mi że tak twierdzę ale to jednostki są w porządku a
            większość robi łaskę.
            • jagodajna Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 18:48
              Zgadzam się z Zajbel, a zawód pielęgniarki jest zawodem do którego niewątpliwie trzeba czuć powołanie. Posiadać jakieś wewnętrzne zaangażowanie w pomoc człowiekowi cierpiącemu.
              Niestety w dzisiejszych czasach sporadycznie można spotkać ludzi wykonujących swój zawód zgodnie z powołaniem /lekarzy, nauczycieli, pielęgniarki/,myślę, że materializm wziął górę nad powołaniem sad

              --------
              http://img300.imageshack.us/img300/4237/e6dd44a403563f6f99033ce.gif






              • 52ania Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 21:33
                Nie można generalizować,że wszystkie pielęgniarki są złe.W każdym
                zawodzie znajdzie się "czarną owcę".Pamiętam, jak ja miałam
                operację, to przyszła pielegniarka i zapytała czy boli i czy chcę
                zastrzyk.Zaznaczyła,że po takiej operacji zawsze boli i lepiej sobie
                ulżyć.Dla mnie było to takie ludzkie.
                • iryska2604 Re: Nie lubię ich... 14.08.09, 22:18
                  Do tej pory nie miałam raczej przykrych sytuacji z pielegniarkami -ale
                  wszystko jeszcze przede mną.Obym nie zmieniła zdania...
              • natla Re: Nie lubię ich... 15.08.09, 00:00
                /lekarzy, nauczycieli, pielęgniarki/............
                ......tak, to szczególnie ważne, aby pracowali w tych zawodach
                ludzie z powołaniem. Brak powołania, dyskwalifikuje natychmiast,
                tylko.....co z tego? Dalej pracują i opinia przenosci sie na resztę.
                Piszecie, ze materializm bierze górę nad powołaniem. To prawda. Ale
                dlaczego ludzie pracujacy w tych ważnych dla społeczeństwa zawodach,
                są dziesiatki lat przez państwo traktowani jak niedouczki, z których
                nic nie ma? Przy oficjalnych płacach to mogą pracować sumiennie
                tylko ludzie z powołaniem i majacy jakieś dodatkowe żródło
                utrzymania.
                Selekcja do zawodów owych by sie przydała, tylko to nierealne, bo
                kto by to obiektywnie przeprowadzał?
                • anerim Re: Nie lubię ich... 15.08.09, 12:08
                  Zaczęłam wątek pod wpływem przykrego wrażenia, a przecież na pewno nie
                  wszystkie pielęgniarki itd., ma więc rację natla, mówiąc że nie należy
                  Ktoś dostał zastrzyk od pielęgniarki, by mniej bolało, ...dziw nad
                  dziwy,... taka ludzka! Przepraszam za uszczypliwosc, ale czyż do licha
                  nie było to jej obowiązkiem? Kto miał zapytać o samopoczucia i próbować
                  ulżyć choremu, palacz centralnego ogrzewania?
                  • tamaryszek44 Re: Nie lubię ich... 16.08.09, 14:36
                    W jednym ze szpitali w jakim leżałam, lekarze byli bardzo mili i cierpliwi, natomiast co do pielęgniarek, .....dużo miałam do życzenia.
                    • 52ania Re: Anerim... 16.08.09, 18:08
                      Masz rację,że pielegniarka powinna zapytać,czy nie potrzebuję
                      pomocy.To jej obowiązek.Ja pochwaliłam ją,bo jestem przyzwyczajona
                      do bólu i do tego,że trzeba sobie samemu radzić.Pamiętam, jak było
                      po porodzie i po zabiegu na wyrostek robaczkowy.To były dawne czasy,
                      ale jak się nie opłaciło pielęgniarki to o pomoc nie można było się
                      doprosić.W tej chwili jest trochę inaczej.Szpitale udają,że
                      pielegniarkom płacą,a pielęgniarki udają,że pracują.
                      • anerim Re: Aniu 16.08.09, 20:15
                        Jakie to wszystko w sumie smutne, Aniu. Kiedyś widziałam film, w
                        którym lekarz diaqmetralnie zmienił stosunek do pacjentów, gdy sam
                        ciężko zachorował. Gdy wyzdrowiał zarządził, by wszyscy jego
                        studenci, przez parę dni znaleźli się w sytuacji pacjentów, w
                        przykrótkich koszulach, na szpitalnych łóżkach, zdani na łaskę
                        personelu, poddawani ogólnym badaniom itd. Szkoda, że nie jest to
                        zasadą w realnym świecie, bo niestety na chorego patrzy się często z
                        góry, jak na człowieka gorszej kategorii i dopiero nieoczekiwana
                        zmiana miejsc uświadamia, że jedziemy na tym samym wózku.
                        • anerim Re: Aniu 16.08.09, 20:17
                          diametralnie oczywiściesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka