anerim
14.08.09, 08:26
Odwiedziłam znajomą w szpitalu. Do sali weszła umalowana jak na
Sylwestra z czerwonymi paznokciami...pielęgniarka. Zimna, nieprzyjemna.
Znajoma mówi, ze nie można się ich doprosić, na szczęście zastępują je
gdzie mogą rodziny. Nie są to siostry miłosierdzia, oby nie mieć z nimi
do czynienia jak najdłużej.