Gość: Hipotam
IP: *.acn.waw.pl
24.09.09, 08:09
Nie wiem jak u was, ale u mnie zdarza się, że telefon milczy przez
kilka godzin, ale zadzwoni zawsze gdy:
- wkładam do ust pierwszy kęs długo oczekiwanego pierwszego posiłku
dnia
- siadam na klop po 2-dniowym zatwardzeniu
- zanurzam się w goracej odprężającej kąpieli
- jestem na środku ruchliwego skrzyżowania skręcając w lewo
- mam gigantyczną mega-czkawkę
I z reguły jak już człowiek wyskoczy z tej wanny, zaciśnie zwieracze
czy przełknie w całości pół kanapki okazuje się, że dzwoni np. agent
w celu zachęcenia mnie do ubezpezpieczenia się na życie, 3 filaru,
albo operator komórkowy z nową super promocją niech to szlag....
tez tak macie?;)