Dodaj do ulubionych

bezzebny mis

IP: 212.160.165.* 13.02.02, 13:22
Idzie sobie mis lesna droga, podgwizdu i nagle...wdada do glebokiej jamy. Wpada
tak pechowo na pysk, ze wybija sobie zeby.
Slyszy halas zajac. Biegnie, zaglada do jamy. Ale jama gleboka i ciemna, nic
nie widzi. Bierze z norki latarke i swieci do jamy.
- Kto taaam wpaaadl?
- Nieswiec! Nieswiec!

Obserwuj wątek
    • Gość: Zappa Re: bezzebna babcia IP: 10.9.33.* 13.02.02, 15:26
      Wchodzi facet do knajpy z krokodylem na smyczy, siada przy stoliku, woła kelnera.....
      Ludzie uciekają pod ściany, panika. Ratunku!!!!! Gość wstaje i przekonuje, że ten krokodyl jest
      baaaaardzo łagodny i nie ma powodu do panikowania, zresztą sam zademonstruje: odpina rozporek,
      wyciąga ptaka, wali krokodyla w łeb, krokodyl otwiera paszczę a ten wkłada ptaka do paszczy, wali
      dwa razy w łeb, krokodyl zamyka paszczę, wali trzy razy, krokodyl otwiera paszczę i gość wyjmuje
      całego nie draśniętego ptaka.
      Ludzie biją brawo, ten podrajcowany zaprasza do zabawy:
      - Może są chętni i ktoś chce sam spróbować?
      Wychyla się bezzębna babcia i mówi:
      - Nooooo, ja bym spróbowała, gdyby Pan tak w łeb nie napierniczał!
      • Gość: Maa Re: bezzebna babcia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 18:11
        Gość portalu: Zappa napisał(a):

        > Wchodzi facet do knajpy z krokodylem na smyczy, siada przy stoliku, woła kelner
        > a.....
        > Ludzie uciekają pod ściany, panika. Ratunku!!!!! Gość wstaje i przekonuje, że t
        > en krokodyl jest
        > baaaaardzo łagodny i nie ma powodu do panikowania, zresztą sam zademonstruje: o
        > dpina rozporek,
        > wyciąga ptaka, wali krokodyla w łeb, krokodyl otwiera paszczę a ten wkłada ptak
        > a do paszczy, wali
        > dwa razy w łeb, krokodyl zamyka paszczę, wali trzy razy, krokodyl otwiera paszc
        > zę i gość wyjmuje
        > całego nie draśniętego ptaka.
        > Ludzie biją brawo, ten podrajcowany zaprasza do zabawy:
        > - Może są chętni i ktoś chce sam spróbować?
        > Wychyla się bezzębna babcia i mówi:
        > - Nooooo, ja bym spróbowała, gdyby Pan tak w łeb nie napierniczał!

        He, he, he! znam osobę, która po usłyszeniu tego kawału nie roześmiała się, tylko
        z bezbrzeżnym zdumieniem spytała:
        A dlaczego babcia???
        • Gość: zappa Re: bezzebna babcia IP: 10.9.33.* 27.02.02, 15:55
          Hi, hi....
          Dlaczego babcia?
          Bo miała zgagę!
          • Gość: adler Re: bezzebna babcia IP: 212.191.66.* 27.02.02, 16:54
            a ja to znam w wersji nie z babcią, ale z calkiem młodą blondyną
            • Gość: qwerty Re: bezzebna babcia IP: *.tlsa.pl 28.02.02, 09:54
              a ja w wersji z rabinem ;-)))))))))))
              • Gość: ki Re: bezzebna babcia IP: 195.117.142.* 28.02.02, 10:03
                a ja z biskupem Paetzem :-))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka