Gość: veronka Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 22:56 Rodzaje babć autobusowych: 1) Łowcy krzesel - gdy autobus sie zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet nie zdazysz sobie tego uswiadomic, a ona juz siedzi. 2) Babcie-akrobatki - widzac wolne krzeslo po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskuje mobilnosc, rzuca laske pod pache i biegnie do krzesla co sil w nogach. 3) Borostwory - ogromne babcie w futrzanych plaszczach zajmujace z reguly 1,5 - 2 miejsc siedzacych. 4) Babcie-wilki - atakuja wataha, ich szczekanie rozlega sia na caly autobus i wygryzaja kazdego z ich siedzen 5) Babcie LOKOMOTYWY. Jak siedzisz w autobusie, staja nad Toba i zaczynaja sapac. Niektóre sapia tak intensywnie, ze czujesz co jadla kilka godzin temu... 6) Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu. Odpowiedz Link Zgłoś
tanger.soto Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 09.05.04, 10:20 Babcie ankieterki - debeściak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.09.04, 18:50 Gość portalu: veronka napisał(a): > Rodzaje babć autobusowych: > 1) Łowcy krzesel - gdy autobus sie zatrzyma i otworzy drzwi, > Ty nawet nie zdazysz sobie tego uswiadomic, a ona juz siedzi. OKÓLNI. Wsiadają przystanek przed krańcówką (pętlą), żeby już na starcie powrotnej trasy mieć miejsce siedzące. W Łodzi widuje się ich na linii 78. Gdy autobus podjeżdża na początek trasy, bywa że nie ma już w nim miejsca ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tak_zwany Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 09.05.04, 12:14 Dodatkowe kategorie babulek: -arystokratki - z pogardą w oczach (nie jestem taka stara!!!) odmawiają, gdy ustępuje im się miejsca. -szlachcianki - po prostu mówią dziękuje, czasem się uśmiechną -femosovieticusy - postawa roszczeniowa - kiedy im ustąpisz potrafią skwitować "nareszcie", względnie otakstować pogradliwym spojrzeniem. -mastodonty - wymiary 120-120-120, w dodatku z dużą ilością siat, z których wystają prasolki, kijki, druty... -podtlenki azotu - wielokrotnie opisywane - gwałtowne przyśpieszenie do wolnego miejsca -hardkorowe MC - snują długie opowieści o ciężkim życiu (często do siebie) -koneserki - występują w grupach, uwielbiają komentować oglądane seriale o południowoamerykańskich tytułach, względnie artykuł w Naj czy Takie Jest Życie... Kierowcy: -izi rajder - gatunek częsty w warszwskich liniach ekspresowych. Jak ma prostą, to potrafi rozpędzić się ile poczciwy ikarus wyciągnie (pewnie ponad 70). Po czym najczęściej następuje hamowanie przed żółtym światłem (uwielbiam w takich sytuacjach siedzieć i patrzeć jak ludzie lecą przez pół autobusu). Ich specyficzną umiejętnością jest omijanie krótkich korków jadąc pod prąd, ew. skręcanie w prawo z lewego pasa. -sadyści - widzą pędzącą z przodu babuleńkę, względnie sudenta, zostawiają wszystkie drzwi otwarte, kiedy szczęśliwa osoba już już jest przy pierwszych drzwiach zamyka je, niedoszły pasażer prbuje dobiec do drugich - również są zamykane, podobnie trzecie. Ew. Po zamknięciu trzecich potrafi otworzyć pierwsze. -kotłowy - z kabiny kierowcy wydobywa się siwy dym... -meloman - puszcza radio na cały regulator -pingwin - na każde pytanie pasażera odpowiada "tak-tak". Nawet jeżeli pytanie dotyczny kierunku jazdy, a autobus jedzie w drugim kierunku... -szołmen - komentuje na głos poczynania i umiejętności innych kierowców na drodze -luzak - jedną ręką ćmi papierosa, drugą wydaje bilety. Dodam , że nie przeszkadza mu to jechać... -lost in fog - sprawia wrażenie, jakby dopiero przyszedł na świat, pyta czasami pasażerów, "czy ja tu mam skręcić"? Strasznie powolny typ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucrecia Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 23:15 "sadyści - widzą pędzącą z przodu babuleńkę, względnie sudenta, zostawiają wszystkie drzwi otwarte, kiedy szczęśliwa osoba już już jest przy pierwszych drzwiach zamyka je, niedoszły pasażer prbuje dobiec do drugich - również są zamykane, podobnie trzecie. Ew. Po zamknięciu trzecich potrafi otworzyć pierwsze." ---rany, czemu ja zawsze muszę być tą pędzącą studentką.... i sami sadyści na mojej drodze... why!? Faktycznie, to się zdaża - kierowca zamyka pierwsze, potem drugie drzwi.... potworność!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 11.05.04, 11:34 Z większością opisywanych kategorii miałam wątpliwą przyjemność się zetknąć.Za szczególnie dokuczliwe uważam: "tresowane pacholęcia",czyli dzieci w wieku pozwalającym jak najbardziej na zajęcie stabilnej pozycji na podłożu,a które KONIECZNIE muszą siedzieć.Manifestują ten zamiar natychmiast po wejściu do pojazdu.Gdy ogólny apel nie daje rezultatu wybierają ofiarę,np.mnie i to jest błąd.Uwiesił się kiedyś taki na poręczy koło mojego siedzenia i zaczął wzdychać do rodzicielki:'ojej,szkoda,że nie ma wolnych miejsc","kurcze,nie ma miejsc,a chetnie bym usiadł' itd.itp.Mamusia przyszła mu z pomocą i w kółko powtarzała "trzymaj sie rączkami poręczy,bo się przewrócisz" (ten tekst,wypowiadany odpowiednio głośno jest często spotykany i ma na celu wymuszenie miejsca,a co do samych dzieci to mam czasem wrażenie,że są wręcz 'szkolone',aby sie tak zachowywać,stąd nazwa kategorii).Niedawno trafiłam na absurdalną scenkę-do tramwaju wsiadła kobieta z na oko 10 letnim synem.Stoją grzecznie,aż jakaś babcia-obrończyni uciśnionych zrobiła larum,że ktoś może ustapiłby miejsca dziecku!Matkę i syna zamurowało,bo ani myśleli siadać,ale babunia swoje.Poinformowała współpasażerów,że dziecko do 10 roku życia w ogóle nie powinno stać!Rozumiem,że kosteczki się wtedy rozwijają,ale jak taki biedak docierałby do szkoły?::D:D Stające obok mnie kobitki krztusiły się ze śmiechu usiłując wyobrazić sobie scenkę,w której babunia próbowałaby upchnąć zgodnie z przepisami,12-latka(mierzącego już nierzadko 170cm lub więcej)do fotelika samochodowego,bo pewnie uznałaby go za małe dziecko, z którym tak trzeba. "obmacywacze-onaniści"-iks razy musiałam gromić wzrokiem Bazyliszka typa,którego łapsko spoczywało na moim "siedzeniu"(koleżanka przylutowała takiemu w twarz,ja nie zdobyłam się na tak spektakularną reakcję).Jak jedna z przedmówczyń miałam nieprzyjemnośc podziwiać "klejnoty koronne" onanistów- ekshibicjonistów,którzy lubią raczyć współpasażerów swoim widokiem.Jeden z ostatnich okazów (W-wa,linia tramwajowa 7,okolice mostu Poniatowskiego)zabawiał się stojąc na schodach tramwaju-taaaak, pasażerom chcącym wsiąść na najbliższym przystanku ukazał sie po otwarciu drzwi niecodzienny widok...;))) "wyfiokowane indywidua" to panie w wieku juz nawet poprodukcyjnym,z potworną tapetą na licu,odziane w ciężkie futrzyska i tony biżuterii.Stojąc koło upatrzonej ofiary(nierzadko w butach na szpilce)wzdychają,trącają torebkami(bo siatek taka paniusia zwykle nie posiada)i przestępują niecierpliwie z nogi na nogę.Wyhcodze z załóżenia,że skoro ktoś ma siłę sie tak odstawić i śmiga na szpileczkach to nie jest to osoba,której powinnam ustąpić miejsca.Obrywam za to całą drogę w bok torebką,ale trudno,czego sie nie robi dla swoich zasad:P "babcia rewolucjogenna",czyli Che Guevara w spódnicy.Pewnie każdy zna ten typ działający na zasadzie głuchego telefonu.Ktoś komuś nie ustąpi miejsca("ta niewychowana młodzież"),bojowa babunia siedząca parę siedzeń dalej zwraca głośno uwagę i rusza lawina.Od razu inna babcia łapie temat i zaczyna "w naszych czasach było inaczej"itd.,następna przytacza historyjkę"a ostatnio to widziałam podobną scenę..."itd.Tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji,które psioczy na człowieka,który być może nie ma oczu wokół głowy i mógł nie widzieć,że trzeba komuś ustąpić.Ale co to kogo obchodzi-grunt,że już rozróba na cały wagon. Pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nei-nei Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.04, 00:10 żurawie- zapuszczają żurawia w czytaną akurat przez ciebie gazetę, książkę, zeszyt lub (o łaskawości niebios!!) kalendarz małpiatki- dziewczynki w wieku podstawówkowym podwieszające się na górnych rurkach i migajace odsłoniętym pępkiem tuż przed oczyma siedzącego i nieco zakłopotanego pasażera Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.k1 Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 29.07.04, 13:08 Szkoda tylko, że wiele osób uważa dzieci w wieku ok. 3 lat za "stabilnie stojące" i jeszcze fuka, jak taki maluch się chwieje i śmie trącić wygodnie siedzącą personę. I najczęściej jest to młódz w wieku okołomaturalnym-ale to tylko tak, na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 03:02 Chichotki młodociane - występują stadkami. Płci obojga, przy czym wydaje się, że towarzystwa mieszane są bardziej popularne. Ich naturalnym habitatem jest tył autobusu. Pasażerów siedzących przed nimi dobiegają nieustannie zaszyfrowane hasła i odzywy, wypowiadane już to teatralnym szeptem, już to głosem oratora, okraszone średnio co dwie minuty gromadnym wybuchem śmiechu. Działa to na przedstawicieli pozostałych gatunków w najwyższym stopniu rozstrajająco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:41 dyskretni - wystepuja w konfiguracjach. stoja przy tobie (najczesciej dziewczeta, wiek gimnazjalny), rozgladajac sie wokol tajemniczo sie usmiechaja i co i raz to szepcza sobie cos konfidencjonalnie do ucha. wyemancypowany - lekcewazy przyjete konwenanse. wystepuje najczesciej w liniach nocnych. wsiada do autobusu i wyjmuje papierosa, otwiera butelke piwa. Wariant ekstremalny: (Poznan, ok. tydzien temu, godziny szczytu, linia 14, ul. Roosevelta na wysokosci 'kamienicy Borejkow' ;-P) facet staje przodem do drzwi, rozpina rozporek i zaczyna oddawac mocz. king-of-the-world - przewaznie mezczyzna w stroju sportowym, wiek 18-25. postawą daje do zrozumienia, kto tu rzadzi. rozsiada sie wygodnie na podwojnym siedzeniu. mierzy wspolpasazerow wzrokiem. co jakis czas wyciagnie komore i skrobnie esemesa. w wariancie stadnym wyjatkowo uciazliwy. kosmopolita - mezczyzna, okolo lat 25, jasna, dzinsowa kurtka od big stara, okulary typu matrix, solarium. przez cala droge udziela komus przez komorke rad typu "Jak zyc i przezyc w Nowym Jorku". Raz zacheca ("mowie ci, wspaniale miasto, zabawisz sie tam jak nigdzie indziej", innym razem ostrzega ("uwierz mi, w Nowym Jorku pieniadze nie leza na ulicy"). Udziela tez skroconego kursu topografii miasta ("no wiesz, Manhattan to nie caly Nowy Jork, a Nowy Jork to nie tylko Manhattan"), jednym tchem wymienia kolejne dzielnice, informujac np., ze "Manhattan od Brooklynu oddziela - uwaga, pisownia fonetyczna (przyp. ppp) - Hadson Rajwer". Bardzo poprawia humor nawet tym wspolpasazerom, ktorzy nigdy w zyciu nie byli w Nowym Jorku ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 POPIELNICZKA I GLONOJAD 21.06.04, 19:19 Nie znalazłam tu mojej ulubionej kategorii śpiących pasażerów kolei: 1.GLONOJAD - śpi z twarzą pzryklejoną do szyby 2.POPIELNICZKA - śpi z głową opartą o zagłówek i szeroko otwartymi ustami. Dawnymi czasy strasznie wstydziłam sie jeździć autobusami komunikacji miejskiej wraz z moim (obecnie) ślubnym. Kiedy tylko siadał na siedzeniu momentalnie usypiał kołysząc się na wszystkie strony z głową opuszczoną w dół. (wyglądał jak po spożyciu) Współpasażerowie patrzyli na mnie z autentycznym współczuciem... Dzisiaj na szczęście podróżuje własnym środkiem lokomocji i już nie muszę się za niego wstydzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdpl Re: POPIELNICZKA I GLONOJAD IP: *.acn.pl 30.06.04, 17:43 I tak dobrze, że nie spał z otwartymi oczami, jak pewien koleś; wokół niego wszyscy się śmiali, aż on się budził, żeby potem znowu zasnąć nie raczywszy zamknąć oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
cazioo Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 03.07.04, 23:22 wielbłądzice- baby ojuczone tobołami. duże natężenie w linii 64. przez pół roku miałem tą wątpliwą przyjemność podróżowania tym autobusem. jego trasa wiedzie przez Rynek Jeżycki. Coś strasznego- do rynku był tłok straszliwy bo baby jechały z Solłacza na rynek, o od rynku tłok jeszcze większe bo wracałe z rynku objuczone tobołami i jechały w kierunku Grunwaldu. To był koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
kamaoka Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 04.07.04, 10:02 ostatnio jak bylam w wawie na egzaminyach zaobserowalam takie cos, typ walkowany juz miliony razy, ale jescze ja o nim wspomne, bo to byla jaskrawa forma: upal, tlum w autobusie, ktos chce otworzyc okno, a pani siedzaca przy oknie, na oko 60 lat, ale w stylu "fiubzdziu" nie pozwala, bo ona jest chora! ona wlasnie wraca od lekarza! i ma problemy nie wiem z gardlem czy co, ale ona nie moze siedziec przy otwartym oknie...no dobra moge zrozumiec babke, gdyby nie to ze: siedziala na siedzeniu przy samym oknie, jakby nie mogla usiasc na tym od strony korytarzyka, do tego dekolt siega jej pepka, no mozeprzaesadzam, ale miala taki mocno wyciety dekolt, jedna dziewczyna dosc przytomnie zwrocila jej uwage, ze jak ejste taka chora to czemu nie nosi zadnej apaszki na szyje... pol autobusu milo ohcote ta babcie udusic... nie rozumiem tej kobiety, jednej dziewczynie bylo slabo, a ona: nie, nie mozecie otworzyc okna!, dobrze ze ja szybko wysiadlam, bo bym sie ugotowala Odpowiedz Link Zgłoś
sweetytweety Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 08.07.04, 15:38 Babcie, babcie, babcie... Sa jeszcze: BABCIE FAMILIJNE - wystepuja stadnie, w wiekszosci po 2 szt. na autobus. Siadaja na poczwórnych siedzeniach naprzeciwko siebie i bardzo donosnym tonem przescigaja sie w opowiadaniu o niebywalych umiejetnosciach i sukcesach swoich wnuków. Warunkiem koniecznym jest, jak wspomnialam bardzo glosna konwersacja - a co! Niech sie jak najwiecej ludzi dowie kto tu ma najwspanialsze wnuczeta! Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 08.07.04, 17:34 A ja dzisiaj jechałam tramwajem i stwierdziłam 2 kategorie 1) PEŁNODOBYTKOWIEC - przewaznie mężczyzna. cały dobytek ma zawsze przy sobie, także beret. Grubo odziany (nie wyrzuci zimowej kurtki tylko dlatego,ze lipiec.) dookoła rozłożone liczne reklamówki z różnymi dobrami. A to odzież, a to gazetki, a to rózne cuda. Smród nie do opisania. 2) ZARAZ SIĘ ZESRAM W GACIE - babcie, które mają super zorganizowany system wsiadania - jak tylko tramwaj staje na przystanku i drzwi uchylą się nieco babcia chwyta za wewnętrzną poręcz i zaczyna wsiadać bez względu na wysiadających. gdyby poczekała jeszcze sekundeczkie to by się zesrała w gacie. Mi się, niestety, zdarza zapytać, czy słusznie mniemam, że zesra się w gacie, jak mnie najpierw wypuści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmq Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.tsi.tychy.pl 08.07.04, 18:43 PROCENTOWY PODRYWACZ - łysy i grubawy pan pod pięćdziesiątkę, niewątpliwie po spożyciu napojów 'bezalkoholowych', które czuć jeszcze przed wejściem do pojazdu. zasiada przy wejściu i usiłuje zagadać każdą kobietę w swym polu widzenia. w razie nieudanej akcji (nader częstej w końcu :)), zaczyna śpiewać: "Żadna Coca-cola nie zastąpi ci jabola". (odmiana zaobserwowana na trasie tychy-katowice przed - o zgrozo! - egzaminami. czas trwania śpiewek: ok. 30 min) Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 09.07.04, 12:56 Babcie, wielokrotnie tutaj wspominane, nazywane sa w moim towarzystwie "ŚCIGANTAMI" :) Potrafią staranować wysiadających, podeptać nogi, byle tylko dopaść wolnego siedzenia... Okropność. Wystepują w największym zagęszczeniu w pobliżu targowisk, sklepów spożywczych. Inny typ, nie mam nazwy dla nich. Zatloczony autobus zatrzymuje sie na przystanku, masz sporo drogi do wyjścia (w tych warunkach 2 metry to dużo:)). Na drodze staje ci jednak osoba (zwykle plci żeńskiej, wiek od 50 lat w górę), która nie chce wysiąść za żadne skarby, mimo że blokuje wyjście w sposób totalny. Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 11.07.04, 01:41 Jeśli o babciach mowa, to kilka lat temu obserwowaliśmy takowe, wracające bodajże z (o, zgrozo!) pielgrzymki. Rzuciły się stadnie do nadjeżdżającego autobusu, nie bacząc na nikogo i tratując co się tylko da. Po zajęciu wszystkich siedzących miejsc, babcie zajęły się głośnym obgadywaniem znajomych i nieznajomych. Szum był w autobusie straszliwy, a patrząc na zachowanie tych pań, myślałam w duchu "A tak narzekacie na dzisiejszą młodzież..." Odpowiedz Link Zgłoś
annana.kofana Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi 11.07.04, 08:21 bachelorette napisała: > moja ulubiona kategoria: > WOLNE ELEKTRONY > > stoi to to, niczego się nie trzyma > za to rytmicznie odbija się od bardziej stabilnych współpasażerów... > Ja bym proponował: elektrony walencyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peen.doll SKANDAL !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:35 Jakiś tam "pigmej" wrzuca sobie wszystkie teksty z tego tematu na stronę joemonster.org bez podania źródła i autorów tych wszystkich opisów... www.joemonster.org/user.php?op=userinfo&uname=pigmey Skandal! Co najmniej skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: SKANDAL !!! 29.07.04, 15:01 Bez podania źródła, jako swoje? ZŁODZIEJ. Trzeba mu się do tyłka dobrać. Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: SKANDAL !!! 23.09.04, 21:23 napisalam do tego gnojka maila z opieprzem:) ale chetnie napisalabym cos w komentarzach... Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: SKANDAL !!! 23.09.04, 20:48 ale gnojek... nic prawie nie pozmienial... chcialam komentarz dodac,ale nie jestem zalogowana :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demonia Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.chello.pl 29.07.04, 11:54 Tłustowłosy tudzież Tłustogębny Przylepiec Okienny - podróżuje przy oknie oparty tłustymi włosami/twarzą o szybę, pozostawiając po sobie obleśny stempel. Wycieraczka - nie przeżyje jeśli na zaparowanej/zamarzniętej szybie nie wytrze/wydrapie małego wizjerka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jooseph Re: kategorie pasażerów pojazdów komunikaci publi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 13:52 Spotkałem tylko raz: CZAROWNICA - TROPICIEL PEDOFILI. Stałem w jelczu trzymając się rurki nad taką półką, gdzie można postawić zakupy (kto wie po co to właściwie jest? miejsca zabiera a dodatkowe siedzenie by się tam zmieściło). Na którymś kolejnym przystanku wsiadła stara baba, chyba z wnuczką ok. 5-7 lat. I dawaj wsadziła ją na tę półkę. Sama stanęła przed nią, więc mnie trochę wykrzywiło, bo stałem trochę z boku a trzymałem sie dalej rurki. Po czym babsztyl zaczął mnie zniechęcać do trzymania się tej rurki. Najpierw mimochodem - podsuwająć wnusię coraz bardziej pod moją rękę, komentując na głos "wygodnie ci? nie krzyw główki". Potem dalej do mnie: "weź pan tę rękę, bo dziecku niewygodnie!". Szlag mnie chciał trafić, ale nie miałem się czego innego chwycić. No ale miarka się przebrała jak (oczywiście również na cały regulator) zaczęła wyzywać mnie od pedofili... Dostała opierdziel od innych pasażerów żeby się ode mnie odczepiła. Nie pomogło. Zdążyła jeszcze rzucić na mnie klątwę. Może by i mnie pobiła za tę "molestowaną" wnusię, ale nie wiem, bo wysiadłem ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka dżentelmeni! 07.12.04, 18:38 pewien jegomość (o fizyjonomii podejrzanej) ustępuje mi miejsca w tramwaju i zachrypłym głosem rzecze: "paniusia spocznie, ja już 3 lata siedziałem" ;) Odpowiedz Link Zgłoś