Gość: sengas
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
16.03.04, 10:43
Opiszcie swoje wspomnienia z wycieczek szkolnych, wiele się tam działo, oj
wiele...:)
1Kraków: Ja i moje 2 koleżanki zgubiłyśmy resztę grupy, nie wiedziałyśmy jak
dotrzeć na miejsce zbiórki, znałyśmy tylko ulice:Barska. Po godzinie
szukania, gdy wychowawczyni juz chciala dzwonic na policje, wpadłyśmy na
pomysł że najlepiej podjechać taksówką. Trzeba było widzieć jej minę gdy
podjechałyśmy pod sam autokar:)))
2. Na tej samej wycieczce zatrzymaliśmy się na leśnym parking, po 20 minutach
odjechaliśmy i przejechaliśmy około 50 km gdy ktoś powiedział "Proszę pani
trzeba wrócić - 2 dziewczyny zostały w lesie!!:)) No i oczywiście wracaliśmy:)