Dodaj do ulubionych

Obciach chodzi po ulicy!

06.08.10, 09:30
Ponad 30 stopni ciepła, po jednej z głównych ulic Warszawy idzie
dwóch chłopaków w wieku ok 23 lata. Krótkie spodenki i całkowity BRAK
koszulek - masakra.
Do tego jeden szedł w klapkach gdzie było widać do połowy łydki białe
nieopalone miejsca po noszonych skarpetach. Co chwilę oglądali się w
szybach zaparkowanych samochodów.
Rozumiem brak koszulki nad jeziorem, rozumiem nad morzem na plaży ale
w centrum Warszawy - obrzydlistwo! I jeszcze to ich cwaniactwo na
twarzach...
Takie coś tylko w Polsce może się trafić.
Obserwuj wątek
    • Gość: ;) Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 18:06
      Zdradzę ci mały sekret: obciachem jest zwracać na to uwagę i poświęcać temu
      wątek na forum. Ale ciii, nikt się nie dowie. Nikomu nie powtórzę.
      • najodleglejszy Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 18:15
        dobra, i CO w tym jest obciachowego? sam tak nie chodzę, ale nie
        rozumiem jak można się tym degustować. jejku, dobrze że na bosaka nie
        szli, pewnie byś do Interwencji dzwonił/a.
        • vifxen Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 18:26
          Te cwane twarze są superobciachowe! A w dodatku już od sezonu chyba
          niemodne. nie wiem, wstydu nie mają!
          • Gość: fafik Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: 62.1.204.* 06.08.10, 19:09
            vifxen napisała:

            > Te cwane twarze są superobciachowe! A w dodatku już od sezonu chyba
            > niemodne. nie wiem, wstydu nie mają!

            to sa sezony na twarze? jeju, ja cale zycie niemodny jestem, nie dosc ze geba
            parszywa to ciagle ta sama..... ;/
        • aaricia_szalona Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 18:28
          Ciekawe, czy ktoś by to nazwał obciachem, gdyby to były dwie dwudziestotrzylatki? ;P
          • sundry Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 18:35
            Ja tam uważam,że ładne piersi nigdy nie są obciachowe:D
          • Gość: ;) Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 18:36
            Topless??? Co, gdzie, jak, z kim, kiedy? Gdzie, gdzie?
            Łee... pomylyłem się.
            • aaricia_szalona Taki mały teścik to był. 06.08.10, 18:54
              8 minut. Nie jest dobrze ;P
              • Gość: ;) Re: Taki mały teścik to był. IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 18:55
                Za to teraz bym zdążył ;P
                • aaricia_szalona Re: Taki mały teścik to był. 06.08.10, 18:58
                  Teraz nie gadam o gołych cyckach. Nie liczy się ;P
                  • Gość: ;) Re: Taki mały teścik to był. IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 19:02
                    Touché, ale nie wiesz czy o nich myślałem pisząc tamten post. Ha:)
          • zdenerwowanyprezespis Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 19:58
            aaricia_szalona napisała:

            > Ciekawe, czy ktoś by to nazwał obciachem, gdyby to były dwie
            dwudziestotrzylatk
            > i? ;P


            Owszem. Ja !
        • invinity30 Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 18:40
          NAJODLEGLEJSZY ....od razu widać, że jesteś użytkownikiem białych skarpet i
          sandałów ;) LOL
          • najodleglejszy Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 19:55
            invinity30 napisała:

            > NAJODLEGLEJSZY ....od razu widać, że jesteś użytkownikiem białych
            skarpet i
            > sandałów ;) LOL

            oj biedaczko, chyba nigdy się tak nie pomyliłaś, jestem użytkownikiem
            trampków i wyłącznie ciemnych skarpet.
    • wei.wu.wei A ileż tego chodzi po Paryżu, jej tam to dopiero 06.08.10, 19:10
      obciach.
      Chyba, że alternatywnie uznamy, że to tylko w wielkiej europejskiej Warsiawce
      jest obciach.
    • the_dzidka Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 19:22
      Rozczaruję Cię - akurat w Polsce to najrzadziej się takie coś widuje.
      Sama tak bym na ulicę nie wyszła (pomijając różnicę płci), ale co z
      tego, że oni wyszli? Skoro im tak dobrze?
      Właśnie w tym rzecz, żeby móc wyjść na ulicę tak, jak się nam
      podoba, i mieć ten komfort, że nie narazimy się na krzywe spojrzenia
      i śmiechy.
      Wolę chłopaków w samych szortach i klapkach w centrum Warszawy, niż
      takich w pełni ubranych, pijanych i wrzeszczących rynsztokowo. Albo
      niedomytych, cuchnących śmierdziuchów, takich jak ten, za którym
      stałam dziś w sklepie...
      • wei.wu.wei Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 19:41
        No ale wiesz, przecież w stolycy takie coś nie uchodzi. W Radomiu tak se mogą
        chodzić!
        • vifxen Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 21:04
          Ah! Co za ulga! W Radomiu można! Zmieniam plany wakacyjne, a co mi
          tam, pochodzę sobie trochę topless, być może to ostatnia szansa?
          Na szczęście Tetris jest w stanie zrozumieć chodzenie bez koszulki
          nad morzem, więc chyba nie jest z nią (nim?) tak źle ;)
          • wei.wu.wei Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 21:13
            Jak ten top atrakcyjny to na topless serdecznie zapraszam w imieniu poznaniaków ;)
            • Gość: ;) Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 21:33
              Aaricio zobacz, Twój test jest zaraźliwy i zatacza coraz szersze kręgi!

              ;)
              • wei.wu.wei Re: Obciach chodzi po ulicy! 06.08.10, 21:56
                Nie ujmując Aarci, od dawna w środowisku teatralnym znana była definicja:
                biust nagi - oszczędność kawałka materiału przynoszący zyski większe od
                oszczędności na materiale.
                • Gość: (.)(.) Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: 190.129.10.* 06.08.10, 22:30
                  uwolnic cyce :DDDD
                  • Gość: ja tez! Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: 141.30.204.* 07.08.10, 00:27
                    Uwolnic cyce 2!
                    • Gość: ;) Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.cable.smsnet.pl 07.08.10, 00:42
                      Piękna inicjatywa, i jaka słuszna!
          • kaga9 Re: Obciach chodzi po ulicy! 07.08.10, 14:24
            Eee, dopiero teraz mówicie, że w Radomiu można...? A ja całe lato w bluzkach,
            jak ten gupek. Wsiowy zapewne.

            Vifxen, kiedy przyjeżdżasz?;)))
    • Gość: gość Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.leon.com.pl 07.08.10, 01:04
      Widziałem kolesia w samych kąpielówkach i boso w pizzerii w pizdu od jakiejkolwiek plaży/kąpieliska. Tłumaczy go chyba tylko marka wozu jakim przyjechał. Czarnego - dodam. Rzecz miała miejsce w Mszanie Dolnej, dla ścisłości: w niedzielne popołudnie
      • aaricia_szalona Re: Obciach chodzi po ulicy! 07.08.10, 09:07
        Ehhh, żebyście wiedzieli jaki piękny widok tracicie ;)
        No, ale narażać się na obciachowość? Nigdy!

        P.S. Ciekawe, ciekawe. Taka mała różnica między obciachem a ciachem ;P
    • tautschinsky Re: Obciach chodzi po ulicy! 07.08.10, 10:20
      tetris37 napisał:

      > Rozumiem brak koszulki nad jeziorem, rozumiem nad morzem na plaży ale
      > w centrum Warszawy


      To ciasne myślenie https://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif Na plaży choćby - jeśli kobieta -
      w pasku na tyłku i naklejkach na brodawkach, a kiedy
      jakaś na ulicy pojawi się w przykrótkiej mini to k.

      A łyżka jest do zupy, nie do kotleta!

      A pizzę je się widelcem i nożem - toż
      to restauracja.
    • tygrysgreen Re: Obciach chodzi po ulicy! 07.08.10, 10:36
      a przystojni chociaż byli? zgrabni?
      ja to mam pecha, po moim miasteczku samo przygarbione, otłuszczone towarzystwo
      chodzi. dobrze ze w koszulkach
    • Gość: Druh Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.147.150.167.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.08.10, 12:06
      Z tego co wiem, to obnażanie w miejscach publicznych jest
      wykroczeniem. A wiem, bo kiedys dostalem mandat za sikanie w parku.
      Na poczatku mial byc za zasmiecanie, ale udowodnilem, ze jeszcze ani
      ktopli z siebie nie wydalem i dostalem wiekszy za obnażanie.Zawsze
      jestem uczciwy i prawdomowny!
      • Gość: Druh Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.147.150.167.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.08.10, 12:08
        Od tamtego zdarzenia moge mowic, ze jestem ekshibicjonista.
        • Gość: wuzet Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.kielce.vectranet.pl 07.08.10, 12:18
          O rany dajcie spokój....chodzi o to, że trzeba mieć podstawy kultury. Ulica to
          nie plaża, obowiązują pewne normy. Jeżeli bardzo wam się podoba taki styl to
          jedzcie do Bangladeszu. Tam możecie robić co chcecie i wieszać gacie na sznurku
          na ulicy.

          Wszyscy bardzo chcą żyć w nowoczesnej Europie, tyle krzyku i wszystkiego a jak
          przyjdzie co do czego to wiocha i słoma wyłazi, najlepiej to w ogóle wyrzućcie
          swoje łachy i paradujcie nago.
          • bydgoski_83 Re: Obciach chodzi po ulicy! 12.08.10, 23:26
            a po co tak daleko? można do Barcelony gdzie takich ludzi też jest
            sporo, tutaj jednak im ktoś bardziej z wiochy pochodzi tym bardziej
            musi na siłę udowadniać że z niej nie pochodzi i choćby było 40 stopni
            to koszulki nie zdejmie, komicznych ale megamodnych bucików z czubkiem
            ze skóry z napletka aligatora tym bardziej, sportowe buty to też
            wiocha przecież :)
    • croyance Re: Obciach chodzi po ulicy! 07.08.10, 18:52
      No co Ty za glupoty opowiadasz. W UK working class lads chodza bez
      koszulek po miescie dokladnie tak samo, jak zreszta w kazdym innym
      kraju (no, moze nie w Arabii Saudujskiej).
    • friendlyhag Re: bez przesady! 07.08.10, 23:09
      Eee tam, to nie jest obciach, to brak znajomości pewnych norm kulturowych. Nic
      takiego. Zjawisko mocno znane i nikt się tym nie emocjonuje tak jak Ty.
      Obciachem jest natomiast szczanie po bramach. Oraz posiadanie poglądów rodem ze
      średniowiecza! Wejdźcie sobie na forum "mężczyzna" i poczytajcie o panu, którym
      przeszkadzają szkoły rodzenia. To dopiero jest obciach! Takie poglądy! Fee!
      • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 08.08.10, 02:31
        Obciachem jest imputowanie komuś obciachu:) Każdy się wstydzi na tyle, na ile
        nakazują mu to normy i wartości grupy, z którą się utożsamia i poziom
        wrażliwości na odbiór siebie przez innych, który to odbiór i tak de facto jest
        tylko jego wyobrażeniem o tym, jak jest postrzegany. Rozdźwięk między tym, co
        jest a co chciałby by było lub czego się odeń oczekuje rodzi frustrację i wstyd
        właśnie. Dlatego dzieci i zwierzęta są wolne i bezwstydne, choć nagie:)
        • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 08.08.10, 13:34
          Ależ to nie tyle kwestia wstydu, co (braku) kultury osobistej :-)
          Są tzw. normy kulturowe. Jakoś nikt, kto uchodzi za dobrze wychowanego, nie
          przyjdzie w bikini do kościoła albo opery. Pewnie, że czasem zdarzają się tzw.
          popisówy, ale to insza para kaloszy.
          Mnie osobiście obrzydzają te gołe klaty na ulicach, choćby nie wiem, jakie ciało
          się w ten sposób reklamowało. Na plaży niech się rozbierze, w ogródku, po domu
          niech "se" lata na golasa, ale w mieście niech nie szczuje klatą.
          • friendlyhag Re: bez przesady! 08.08.10, 15:31
            Ja na to nie zwracam uwagi. Nie podoba mi się to, ale nie zwracam uwagi. Udaję,
            że nie widzę. Niech chodzą jak chcą. Byleby nie szczali pod płotami.
            • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 08.08.10, 19:35
              Wiesz, ja też IM nie zwracam uwagi. Ale nie podoba mi się to, bo ja też mogłabym
              wyskoczyć topless, a tego nie zrobię ;-)
              A "klaciarze" dość akurat często robią też inne głupie rzeczy, jak szczanie pod
              płotami. Bo zazwyczaj jest tak, że z domu nie wynieśli kultury "całościowo",
              więc wyjdą z gołą klata i naszczać publicznie też się nie będą krępowali.
              • wei.wu.wei Re: bez przesady! 08.08.10, 19:53
                No tak, ale fakt, to że Tobie się coś nie podoba, nie wyznacza jeszcze normy
                kulturowej.
                • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 12:29
                  Ale savoir-vivre, owszem ;-)
                  • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 12:44
                    Pokaż mi spójne i jedyne wydanie savoir-vivru na teren kultury polskiej. Bo już
                    nawet nie pytam o ogólnoświatowy (a propos początkowego argumentu - takie rzeczy
                    tylko w Polsce).
                    • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 14:30
                      To może Ty mi najpierw pokaż, gdzie przyzwalają na chodzenie z torsem na
                      wierzchu poza plażą, ogródkiem, działką i własnymi włościami ;-) Oczywiście, że
                      nikt nikogo za to publicznie nie wybatoży, ale nie potraktuje też poważnie. Z
                      niektórych miejsc takowych wypraszają (restauracje np.).
                      Naprawdę, zadziwia mnie, że niektórzy nie rozumieją podstawowych zasad
                      współżycia i się awanturują. Jakby założyli krawat, to od razu by przeszło. Bo
                      klient w krawacie jest mniej awanturujący się...
                      ;-)
                      A zasady savoir-vivre'u od czasu do czasu publikują w formie papierowej i w
                      necie, więc można poczytać, jeśli komuś zależy.
                      • pavvka Re: bez przesady! 09.08.10, 14:34
                        pochodnia_nerona napisała:

                        > Naprawdę, zadziwia mnie, że niektórzy nie rozumieją podstawowych
                        zasad
                        > współżycia i się awanturują. Jakby założyli krawat, to od razu by
                        przeszło. Bo
                        > klient w krawacie jest mniej awanturujący się...
                        > ;-)

                        A jeśli jest w krawacie, a bez koszuli?
                        • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 14:40
                          > A jeśli jest w krawacie, a bez koszuli?

                          No to ewentualnie na przedmieściach Warszawy, broń Boże na Marszałkowskiej!
                      • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 14:37
                        Stanowczo zbyt poważnie bierzecie sobie normy kulturowe, które ktoś kiedyś
                        wymyślił nie zawsze z myślą o wygodzie czy jako takim porządku moralnym.

                        Jak kto jest arystokracja, bohema i awangarda w siedemnastym pokoleniu to bez
                        żenady do filharmonii w swetrze i sandałach pójdzie. My, prosty chłopski lud z
                        awansu - tylko we fraku lub sukni wieczorowej:))
                        • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:02
                          Abo na zaprzysiężenie u premiera czy tam prezydenta. I wcale nie trzeba być
                          bohemą tylko znanym działaczem o wolność naszą i naszych znajomych.
                          • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:13
                            Do ojca redaktora pijesz, aj-waj-wei?
                            • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:23
                              A ministra pewnego. Ale to było dawno i na pewno nie prawda!
                              • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:26
                                Pału... ekhe sweterek:)
                                • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:29
                                  :)
                      • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 14:39
                        Stawiasz tezę, że coś jest niezgodne z kulturą - a ja mam udowadniać, że jest?
                        Wyborne :)

                        > Naprawdę, zadziwia mnie, że niektórzy nie rozumieją podstawowych zasad
                        współżycia i się awanturują.

                        A mnie od dawna nie dziwi się, że niektórzy chcą swoje poglądy narzucać innym.

                        > A zasady savoir-vivre'u od czasu do czasu publikują w formie papierowej i
                        wnecie, więc można poczytać, jeśli komuś zależy.

                        Powtarzam - jeden spójny zbiór.
                        W przeciwnym razie to kolejne maskowanie Twojego prywatnego zdania jakimiś
                        bliżej nie sprecyzowanymi zasadami.
                        • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 15:02
                          Wykaż zatem niespójności w zbiorach (zadanie prawie matematyczne :-D)
                          Jest jedna zasada, która spaja wszelkie wytyczne savoir-vivre'u: STOSOWNOŚĆ. W
                          tym przypadku stosowność ubioru do wieku, do pory roku, do miejsca. Nie jest to
                          moje widzimisię, choć prywatnie nie lubię szczucia klatą.
                          A wracając do łamania przez "artystyczne dusze" zasad, to to łamanie również
                          odbywa się wg subtelnych reguł ;-)
                          • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:10
                            Skup się - pokaż mi wreszcie ten savir vivre na obszar kultury polskiej.
                            Nie napisany według twoich poczuć stosowności, nie według poczuć Iksińskiego czy
                            Igrekińskiego. Ale taki jeden jedyny prawdziwy - po prostu biblię polskiej kultury.
                            • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:14
                              Smarkanie w rękaw i zdejmowanie ugnojonych gumofilców w sieni. Pasuje?
                              • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 15:21
                                :-D
                              • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:24
                                A co ma nie pasować? W co mam smarkać na traktorze? A gumofilce mam se na salony
                                wnieść?
                                • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:33
                                  Widzisz, jednak imperatywy kulturowe jakiś pierwiastek obiektywizmu w sobie
                                  noszą. Konflikt przebiega na linii między tymi, którzy dostrzegają ich za dużo,
                                  albo za mało.
                                  • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:45
                                    A najwięcej obiektywizmu mamy oczywiście my i nikt inny :)
                                    • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:55
                                      Pluralis maiestatis, nic więcej.
                            • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 15:18
                              To przecież Ci napisałam: STOSOWNOŚĆ.
                              Czy zbiór napisał Edward Pietkiewicz, czy Stanisław Krajski, czy inny znawca, o
                              to w nich wszystkich chodzi. To jest podstawa zasad współżycia ludzkiego.
                              I to jest zasada uniwersalna, dotycząca całego świata.
                              Na plażę naturystów wypada pójść nago. Na party piżamowe - w piżamie. Na
                              uroczyste przyjęcie - w odświętnym stroju. A na spacer tak, żeby było wygodnie i
                              żeby nas strój nie płoszył nikogo i nie powodował np. odruchu wymiotnego. Kiedy
                              przechodzę obok spoconego torsu, istnieje możliwość, że pan mnie owieje
                              zapaszkiem cielesnym, a i chlapnie na mnie potem ;-) To, oczywiście, teoria, ale
                              i w praktyce może spotkać nas coś takiego, więc najlepiej na grzbiecie coś mieć.
                              • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:28
                                > I to jest zasada uniwersalna, dotycząca całego świata.

                                Tak, to co napisał Iksiński jest podstawą uniwersalną na całym świecie. Życzę
                                miłej wycieczki do Arabii Saudyjskiej na przykład.


                                > Kiedy przechodzę obok spoconego torsu, istnieje możliwość, że pan mnie owieje
                                zapaszkiem cielesnym, a i chlapnie na mnie potem ;-)

                                Spocone są zazwyczaj grube baby. Podstawą życia kulturowego jest to, aby grube
                                baby - dodatkowo kolące nasze wrażliwe oczy - nie wychodziły za dnia na ulice.


                                Podsumowując - nie potrafisz podać żadnej uznanej przez społeczeństwo ogólne
                                zasady, nie przyjmujesz do wiadomości, że zmiany są zmienne i różne, nie
                                zważasz, że ktoś uważa inaczej niż Ty - to co Ty uważasz jest podstawą
                                obowiązująca wszystkich i wszędzie.

                                No i dobrze.
                                • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 15:39
                                  Podsumowując: nie zrozumiałeś przekazu. Nie napisałam, że to, co napisał
                                  Pietkiewicz jest uniwersalne, ale uniwersalną jest zasada stosowności. I do tego
                                  czepiłeś się jakichś "grubych bab". Grubość nie jest niestosowna.
                                  Zasada stosowności obowiązuje również w Arabii Saudyjskiej. Dlatego zdejmuje się
                                  tam buty przed wejściem do meczetu, a turystki nie chodzą w bikini.
                                  Ale trzeba się z tym urodzić. Tj. ze zrozumieniem tegoż.
                                  Przykro mi, że tego nie pojmujesz :-(
                                  • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:46
                                    Pochodnio, ja na ten przykład bardzo chciałbym kultywować kodeks Boziewicza, i
                                    choć jak się zdaje mam zdolność dawania i żądania satysfakcji, normy unijne i
                                    prawa człowieka mnie w tym ograniczają.

                                    Sawłar wiwr ściągania butów i łażenia w skarpetkach w gościach to typowy dress
                                    code Polaka. Ja przynajmniej daję wybór tym, którym nogi waniają:)
                                    • pochodnia_nerona Re: bez przesady! 09.08.10, 20:50
                                      Gość portalu: ;) napisał(a):
                                      > Sawłar wiwr ściągania butów i łażenia w skarpetkach w gościach to typowy dress
                                      > code Polaka. Ja przynajmniej daję wybór tym, którym nogi waniają:)

                                      :-D Ja tam od progu krzyczę, żeby nie ściągali, bo mają taki odruch. Chyba, że
                                      chcą sobie nogi na fotel uwalić. Pamiętam matkę koleżanki, która kazała nam
                                      ściągać buty na klatce. Co było robić - ściągaliśmy, bo takie były zasady tego
                                      domu ;-)
                                      • Gość: ;) Re: bez przesady! IP: *.cable.smsnet.pl 10.08.10, 01:01
                                        Jak każą to ściągnę, dziurawych skarpet nie kolekcjonuję i obrażać się nie będę.
                                        Sam gościom niczego nie sugeruję, w walonkach z obory jeszcze nikt do mnie nie
                                        przychodził.
                                  • wei.wu.wei Re: bez przesady! 09.08.10, 15:46
                                    Tak już mam, że rozumiem co rozumiem, a nie co mam zrozumieć.
        • friendlyhag Re: bez przesady! 08.08.10, 15:39
          Otóż to! Jak ktoś ma mózg ameby i zachowanie budzące niesmak to nie należy
          (absolutnie zakazane!) mu zwracać uwagi. Proponuję zatem byśmy odrzucili
          wszystko co do tej pory powstało by ułatwić życie we wspólnocie jakim jest
          społeczeństwo i udali się do lasu żyć jak pradziady jaskiniowe.
          A jak zwracasz (niesłusznie) komuś uwagę mając na celu tylko i wyłącznie
          uszczypliwość racz się zalogować miast chronić za płaszczykiem anonimowości. Cóż
          do wyrażania poglądów też trzeba mieć odwagę!
          Z anonimkami nie dyskutuję!
          • Gość: ;) Witam, friendlyhag IP: *.cable.smsnet.pl 08.08.10, 16:00
            friendlyhag napisała:

            > Otóż to! Jak ktoś ma mózg ameby i zachowanie budzące niesmak to nie należy
            > (absolutnie zakazane!) mu zwracać uwagi.


            Bo i tak z tego nic nie wyniesie. Nie pouczam i nikogo nie poprawiam. Jeśli to
            robię to tylko tym, którzy wiem, że tego oczekują i będą za to wdzięczni. Nie
            uszczęśliwiam nikogo na siłę.


            > Proponuję zatem byśmy odrzucili
            > wszystko co do tej pory powstało by ułatwić życie we wspólnocie jakim jest
            > społeczeństwo i udali się do lasu żyć jak pradziady jaskiniowe.


            Nie ma w tej propozycji nic, co byłoby sprzeczne z ludzką naturą:)


            > > A jak zwracasz (niesłusznie) komuś uwagę mając na celu tylko i wyłącznie
            > uszczypliwość racz się zalogować miast chronić za płaszczykiem anonimowości.


            Na jakim forum jesteśmy?:)
            Z zasady się nie loguję nigdzie i też nie jestem z tego powodu bardziej
            anonimowy, niż użytkownicy zalogowani niesygnujący się swoim prawdziwym
            nazwiskiem. Nie widzę podstaw by w tym przypadku twierdzić, że jest inaczej:))
            Mimo nielogowania się parę lat na tym forum już bawię, więc witam jako
            współgospodarz, friendlyhag. Chlebem i solą.

            Odwaga to często pozorowana demonstracja siły, której brak w sytuacji, gdy
            trzeba wykazać się spokojem. Pozorna słabość jest siłą i na odwyrtkę.


            --
            Pozdr.

            ;)

    • Gość: madras Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.chello.pl 09.08.10, 10:42
      w Barcelonie niedawno wprowadzono mandaty za paradowanie po ulicach w strojach
      kąpielowych czy tez bez koszuli
      • wei.wu.wei Re: Obciach chodzi po ulicy! 09.08.10, 12:13
        Chyba bardzo niedawno.
        • pavvka Re: Obciach chodzi po ulicy! 09.08.10, 14:23
          Chyba bardzo bardzo. Wróciłem z Barcelony 6 dni temu i widziałem tam
          całe masy toplesów na ulicach.
          • aaricia_szalona Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 14:57
            > Chyba bardzo bardzo. Wróciłem z Barcelony 6 dni temu i widziałem tam całe masy toplesów na ulicach.

            Ja się tam nawet na takie coś natknęłam:
            http://i37.tinypic.com/264m3hl.jpg
            • Gość: ;) Re: Puszczą, czy zbanują? IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 14:59
              Aaricio (!), gdzie ja posiałem wodę święconą. Apage, apage! Kysz!
              • aaricia_szalona Re: Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 15:20
                > Aaricio (!), gdzie ja posiałem wodę święconą. Apage, apage! Kysz!

                Też ja z "ty bylwersacyji" ledwom aparat w dłoniach utrzymać umiała. A ze wstydu policzki mi jeszcze dwa dni płonęły :P
                • Gość: ;) Re: Puszczą, czy zbanują? IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:29
                  I słusznie moja córko, to znak, że drzwi do Światłości nie zawarły się przed
                  Tobą na wieki ;))

                  PS. Nam trudniej byłoby ukryć objawy zainteresowania, nie narzekaj.
                  • Gość: ;) Re: Puszczą, czy zbanują? IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 16:02
                    > PS. Nam trudniej byłoby ukryć objawy zainteresowania, nie narzekaj.

                    Zaraz przyjdzie nessie-jp i zinterpretuje na opak:) Rzecz jasna w sytuacji
                    fotografowania niewiast nieodzianych należycie. No.
            • wei.wu.wei Re: Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 15:04
              Proszę jak kulturalnie - skarpetki ma ten co nosi adidasy. W dodatku białe
              skarpetki. Savoir vivre pełną gębą.

              Jak to w ogóle będzie? top-middle-less?
              • aaricia_szalona Re: Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 15:22
                > Jak to w ogóle będzie? top-middle-less?

                Dressless :D
                • wei.wu.wei Re: Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 15:30
                  Odpada - nawet w pełnym garniturze jest się dres-less :)
                  • aaricia_szalona Re: Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 15:47
                    No chyba, że to była para. Wtedy przynajmniej jeden mógł być dressless. Stawiam na szczuplejszego, lepiej by w sukience wyglądał;)
                    • Gość: ;) Re: Puszczą, czy zbanują? IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 15:50
                      Albo w pomalowanych na czarno paznokietach...
                      • wei.wu.wei Re: Puszczą, czy zbanują? 09.08.10, 16:02
                        Ale do sukienki to chyba szpilki, co?
                        • Gość: ;) Re: Puszczą, czy zbanują? IP: *.cable.smsnet.pl 09.08.10, 16:04
                          forum.gazeta.pl/forum/w,384,112938560,114095886,Re_Okiem_Kibica.html
    • Gość: gosc Re: Obciach chodzi po ulicy! IP: *.versanet.de 10.08.10, 00:32
      eeee tam, mnie by to nie przeszkadzalo, jak byli przystojny to bym jeszcze im te
      krotkie spodenki zdjela.
    • yabol428 Re: Obciach chodzi po ulicy! 14.08.10, 11:15
      tetris37 napisał:

      > Ponad 30 stopni ciepła, po jednej z głównych ulic Warszawy idzie
      > dwóch chłopaków w wieku ok 23 lata. Krótkie spodenki i całkowity BRAK
      > koszulek - masakra.
      > Do tego jeden szedł w klapkach gdzie było widać do połowy łydki białe
      > nieopalone miejsca po noszonych skarpetach. Co chwilę oglądali się w
      > szybach zaparkowanych samochodów.
      > Rozumiem brak koszulki nad jeziorem, rozumiem nad morzem na plaży ale
      > w centrum Warszawy - obrzydlistwo! I jeszcze to ich cwaniactwo na
      > twarzach...
      > Takie coś tylko w Polsce może się trafić.

      A mieli włosy na klacie i pod pachami? Jeśli tak, to rzeczywiście obrzydliwy
      widok. Natomiast jeżeli byli tam ogoleni (u mężczyzn to rzadkość, ale czasem się
      zdarza) to nie mam nic przeciwko.
      A tak w ogóle to chciałbym doczekać takich czasów, że w dzień upalny wychodzę
      sobie na ulicę po prostu nago i jest to rzecz zupełnie naturalna. No, może nie
      całkiem nago, bo w butach - boso nie odważyłbym się chodzić, zbyt wiele
      "niespodzianek" może spotkać stopy - ale powyżej butów nic więcej. W upały
      ubranie jest tylko balastem, nieustannie mokrym od potu i chętnie bym się go w
      takie dni pozbył. (Tym, którzy są przeciwni, uspokajam, że w naszym polskim
      klimacie dotyczyłoby to może kilkunastu dni w roku). Tak sobię myślę, że im
      ludzkość się bardziej cywilizuje pod względem technicznym, zarazem przyjmuje
      coraz więcej obyczajów typowych dla ludów dzikich. Na przykład tatuaże albo
      kolczyki w twarzy, jeszcze niedawno kojarzone z ludami pierwotnymi, dziś są
      zjawiskiem powszechnym. Może niedługo dojdzie do tego, że w dni upalne spotykać
      będziemy na ulicy ludzi chodzących nago, jedynie z futerałem na penisa, jak do
      dziś praktykują niektóre plemiona żyjące z dala od cywilizacji?
      • pochodnia_nerona Re: Obciach chodzi po ulicy! 15.08.10, 00:41
        Nie, błaaaagaaam, nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka