piasia
07.04.04, 10:40
Może już kiedyś był taki wątek, jeśli tak to przepraszam, a jeśli nie - to
zapraszam.
Epitafia mają być zwięzłe, złosliwe i ogólnie wiadomo jakie ;)
Niedościgłym wzorem jest epitafium dla niejakiego Jaszcza, autorstwa bodajże
Tuwima, a może Barańczaka - nie pamiętam:
"Tu leży Jaszcz
przechodniu naszcz"
A teraz moje epitafia.
Dla uwodziciela:
Która weszła do jego chaty
cnotę spisywała na straty
wreszcie z wyroku boskiego
na straty spisano i jego.
Dla panienki nieciężkich obyczajów:
Spokojnie w grobie leży na wznak
za życia tez się kładła tak.
Dla muzyka hardrockowca:
Kim był ten nieboszczyk niechaj nikt nie pyta
jego szczątki kryje metalowa płyta.
Dla wielbiciela chudzielców:
Gdy przyszła po niego śmierć z kosą
poleciał za nią nago i boso.
Bo on lubił dupy
chude jak kościotrupy.
Dla palacza:
Pochowano go z fajeczką
od spodu odymia trumienne wieczko.
Dla polityka:
Huśtał się, huśtał na rządowym stołku
az spadł
i powiększył grono aniołków.
Epitafium uniwersalne:
Cały świat śpiewał "Alleluja"
gdy pochowano tego człowieka.