Gość: Kasia
IP: *.hsd1.il.comcast.net
24.11.10, 01:02
Ja pochodzę z dolnego śląska (Jelenia Góra rulezzz) a mój mąż z podkarpacia (Mielec). Ja wychodzę na dwór (on twierdzi że na dworze to same królewny i królowie) on wychodzi na pole (ja uważam że na polu to można ewentualnie zasadzić buraki). U mnie niemowlakowi daję się smoczka a u niego cumelek hę??? Ja długą bułkę nazywam kawiarka o on wek. U mnie wek to słoik w ktorym robi sie przetwory. Doszliśmy do porozumienia że wychodzimy na zewnątrz i kupujemy bagietkę :). Znacie inne podobne???