shachar
02.11.13, 17:08
No i tak, ten wątek jest po to, bo żaden inny wątek na ten temat nie powstanie już nigdy.
Pamiętacie coś z tamtych czasów? Bo ja pamiętam.
Jak Wałęsa, którego coś popierdoliło bylo naówczas, rozpoczął wojnę na górze, a Mazowiecki był premierem, który padł ofiarą.
W ogóle to jest historia , taka jak zawsze, delikatnych inteligenów, będących przechanych przez walec knurów z kłami na wierzchu.