Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • Gość: Agata Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 80.51.57.* 07.10.05, 22:45
      spotykaja sie dwa pączki:
      -czesc co u Ciebie
      -a wiesz co nic zapisalem sie na studia
      -no i co przyjeli Cie
      -no co Ty paczka????
      • rudi_ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 08.10.05, 15:10
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, boli mnie żołądek.
        Lekarz popatrzył na niego i mówi:
        - Aaaa...to niech Pan aplikuje czopki.
        Facet przyszedł do domu i szuka po encyklopediach, słownikach bo nie wie co to
        znaczy aplikować. Wkońcu zdenerwowany myśli sobie. A kij z tym będę je łykał.
        No więc łyka te czopki, łyka...ale żołądek jak bolał tak boli a do tego go
        jeszcze zgaga piecze. Idzie więc do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, no aplikuje te czopki i nic. Żołądek mnie boli...i jeszcze
        mnie zgaga piecze...
        Na to lekarz:
        - Aaaaa....to niech Pan aplikuje częściej.
        No więc facet do domu..nadal łyka te czopki, łyka...ale nic...żoładek go boli,
        zgaga go piecze i jeszcze do tego wszystkiego go zaczyna wątroba
        napieprdzielać. Więc, już nieżle wkurzony, znowu idzie do lekarza i z pretensją
        w głosie mówi:
        - No panie doktorze, co jest? Aplikuje te czopki i nic. Żołądek mnie boli,
        zgaga mnie piecze, jeszcze do tego wszystkiego mnie wątroba napier......
        A lekarz na to (zirytowany):
        - To co Pan, łykasz te czopki?
        A koleś:
        Nie, do dupy wsadzam.....

        Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka. Wilk rzuca się na niego i go
        gwałci. Czerwony Kapturek wstaje...otrzepuje sukienkę i pyta:
        - Wilk....a Ty masz świadectwo, że nie masz AIDS?
        Wilk:
        - Mam.
        Czerwony Kapturek:
        - To podrzyj.

        Przychodzi facet do burdelu i mówi, że chce skorzystać z usług, ale ma tylko 25
        zł.
        Burdel mama na to: Panie za 25 zeta to ja mogę panu jedynie nasikać do
        kapelusza.
        Kolo myśli...dobre i to. Zabrał kapelusz poszedł za burdel wsadził w niego swój
        interes i mówi: Pij, pij rosołek bo na mięsko nas nie stać
      • skakanka-1980 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 21:03
        fajny;-)
    • Gość: gimmie Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 17:39
      różnica gramatyczna między kobietą cnotliwą a kurtyzaną:

      *cnotliwa: najpierw za mnie, potem na mnie
      *kur.. : najpierw na mnie, potem za usługę
      • Gość: wampirka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 08:38
        Byl sobie facet, ktory dbal o swoje cialo. Pewnego razu stanal przed lustrem,
        rozebral sie i zaczal sie podziwiac.Ze zdziwieniem stwierdzil jednak, iz
        wszystko jest pieknie opalone oprocz jego czlonka! Nie podobalo mu sie to, wiec
        postanowil cos tym zrobic. Poszedl na plaze, rozebral sie i zasypal cale swe
        cialo, zostawiajac czlonka sterczacego na zewnatrz. Przez plaze przechodzily
        dwie staruszki. Jedna opierala sie na lasce. Przechodzac obok zasypanego faceta
        ujrzala cos wystajacego .
        Koncem laski zaczela przesuwac to w jedna, to w druga strone.
        -Zycie nie jest sprawiedliwe - powiedziala do drugiej.
        -Czemu tak mowisz ? - spytala tamta zdziwiona.
        -Gdy mialam 20 lat bylam tego ciekawa, gdy mialam 30 lat bardzo to lubilam, w
        wieku 40 lat juz sama o to prosilam, gdy mialam lat 50 juz za to placilam, w
        wieku 60 lat zaczelam sie o to modlic, a gdy mialam 70 to juz o tym
        zapomnialam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosna na dziko, a ja ku.. nawet
        nie moge przykucnac
        • Gość: hihi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:43
          Wygląda dzdzownica z ziemi, a obok niej druga.
          - Dzień dobry!
          - Co dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?!?!
          • Gość: wacek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:55
            :))))
          • skakanka-1980 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 21:01

    • dr.mastur.bator Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.10.05, 12:41
      Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mamy i pyta: -
      Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
      - Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
      - Ale ja naprawdę potrzebuje - mówi i rozbija skarbonkę.
      Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
      - No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
      - Potrzebna!
      - Powiedz, to może coś się znajdzie...
      - No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę
      miał AIDS. I jak wróce do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie
      molestuje też będzie miała AIDS. A potem, jak mój tatuś ją odwozi to ona
      mu daje na tylnym siedzeniu... I on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca, to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też bedzie
      miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on też
      będzie miał AIDS. I O TEGO SKU..ELA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABE PRZEJECHAŁ!!!
      • kometa6 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.10.05, 13:48
        Podążając za prostą radą, którą przeczytałem w gazecie, znalazłem wewnętrzny
        spokój
        "Sposób, aby osiągnąć spokój wewnętrzny - to dokończyć wszystkie rzeczy, które
        zacząłeś... "
        Więc rozejrzałem się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zacząłem i nie
        dokończyłem... i zanim wyszedłem z domu dzisiaj rano
        skończyłem:
        - butelkę czerwonego wina,
        - butelkę białego,
        - Baileys'a,
        - Black&White,
        - Wild Turkey,
        - Absoluta,
        - trochę walium,
        - niedopalonego jointa,
        i resztę tortu orzechowego
        Nie macie pojęcia, jak zajebiście się czułem!
    • serena69 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.10.05, 14:14
      Dwie sekretarki:

      - Ile szef ci płaci za delegację?

      - mi stówę

      - a mi osiemdziesiąt. Ciekawe dlaczego dostaję mniej?

      - a bierzesz do buzi?

      - biorę

      - a połykasz?

      - połykam

      - widzisz, potrąca ci dietę

      • Gość: up [...] IP: *.dowco.com 17.10.05, 23:28
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.10.05, 00:27
          Mówi mały Donald do dziadka:
          - Dziadku, a kto to jest na tym zdjęciu?
          - Ooo, to bardzo niedobry człowiek wnusiu, nazwywał się Hitler.
          - A czemu Ty, dziadku, stoisz przed nim z wyciągniętą w górę ręką?
          - Aaa, bo ja mu mówię, hola, hola, hola niedobry człowieku, tak nie można!
    • palnick [...] 18.10.05, 02:35
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • frred Dlaczego "opiekun forum"... 18.10.05, 12:25
        ... usunął post Palnicka, to od biedy rozumiem. Ale dlaczego usunął go razem z
        odpowiedziami, w dodatku broniącymi "zaatakowanej" przez Palnicka osoby, to już
        ni hu, hu.
        • xxx131 Re: Dlaczego "opiekun forum"... 18.10.05, 13:25

          > Ale dlaczego usunął go razem z
          > odpowiedziami, w dodatku broniącymi "zaatakowanej" przez Palnicka osoby, to już
          >
          > ni hu, hu.

          Zawsze sie usuwa sie odp. na posty ktore lamia netykiete... Dlatego pod "formularzem" zawsze pisze tak
          "Uwaga:
          Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony kosz."
          • frred Re: Dlaczego "opiekun forum"... 20.10.05, 09:10
            Tjaa, to chyba od niedawna, bo zawsze te dalsze zostawały.

            A poza tym dany post dajmy na to w mojej ocenie jest OK, a w ocenie opiekuna
            nie, i co, mam zgadywać? Właśnie w tym przypadku sprawa była na granicy
            dopuszczalności.
            • tojajurek Re: Dlaczego "opiekun forum"... 20.10.05, 16:25
              Do Frreda.
              Wybacz, Przyjacielu, staremu upierdliwcowi wychowanemu na łacinie, ale Juliusz
              Cezar rozpoczął swoje dzieło od słów "Galia est omnis divisa in partes
              tres...". Co do reszty Twojej sygnaturki, tj. tłumaczenia tych słów - w pełni
              się zgadzam.
              Pozdrawiam.
              • frred Julek, jako popular, też by się napił z ludem:) 24.10.05, 09:57
                Bardzo dobrze, ja też jestem upierdliwy, ale wyjaśnię genezę:

                Hasło wziąłem z książki "Sen o Troi" (biografia Schliemanna), mówi je w knajpie
                dobrze zalany znajomy głównego bohatera, którego to znajomego wywalili z dobrej
                szkoły, w wyniku czego ten się rozpił i czasem czkało mu się w knajpie
                resztkami kultury klasycznej, jakie zostały mu jeszcze w głowie.

                Wydaje mi się, że przepisałem z tej książki dokładnie (pewności nie mam, bo
                tworząc sygnaturkę sam trzeźwy nie byłem:), a rozbieżność z prawidłową wersją
                łacińską byłaby w takim razie również dziełem autora powiedzonka.

                Jeszcze dziś sprawdzę, natomiast tak czy inaczej zaraz wprowadzam Twoją
                poprawkę i serdecznie za nią dziękuję.

                A propos upierdliwych perfekcjonistów (do których i sam się nieskromnie
                zaliczam:), przypomniało mi się zdarzenie następujące:

                Jako "biedni studenci" piliśmy kiedyś wódkę w słynnym wówczas "Barze
                Warszawskim" na Warszawskiej w Katowicach (przepraszam PT Koleżanki i Kolegów
                Krawaciarzy za tę nazwę - z Waszym miastem ten bar miał tyle wspólnego, że jego
                wygląd przypominał bar "Apis" z "Misia",ewentualnie pewne klimaty związane z
                ulicami typu Brzeska, ale towarzystwo na szczęście przychodziło tam
                niekryminalne, w tym studenci uniwerku, bo było blisko, a lokal z czasem stał
                się kultowy).

                I ja patrzę, co się dzieje, a kumpel nagle startuje do barmanki i coś jej
                pokazuje na ścianie.

                Okazało się, że figurował tam napis:

                PICIE WŁASNEGO ALKOHOLU WZBRONIONE POD KARĄ KOLEGIUM

                A kumpel, jako skrajny logik i konserwatysta spod znaku J. Korwin-Mikkego,
                wytłumaczył pani, że napis jest nielogiczny, bo jak on przed chwilą kupił u
                niej setę, to ta seta już jest jego własna, a przecież oczywistym jest, że
                wolno mu ją tu wypić.

                Minęło parę dni, przychodzimy ponownie, a napis brzmi:

                PICIE ALKOHOLU NIE ZAKUPIONEGO W TUT. ZAKŁADZIE WZBRONIONE POD KARĄ KOLEGIUM
                • Gość: dziunia Re: Julek, jako popular, też by się napił z ludem IP: 212.244.179.* 25.10.05, 16:38
                  ależ to jasne

                  omsknęły ci sie paluszki na literkach a s d, które sa obok siebie
                • Gość: bena Re: Julek, jako popular, też by się napił z ludem IP: 81.210.39.* 20.11.05, 19:44
                  Na pewno "divisa" ...pamiętam dokładnie całe zdanie ...nostra Galli
                  apellantur" :)))))
            • the_dzidka Re: Dlaczego "opiekun forum"... 31.10.05, 11:54
              Och, czasem admin jest tak gorliwy, że wycina post, zostawia odpowiedzi, a nie
              widzi, że w odpowiedziach cytowany jest wycięty post... :))
    • Gość: ewka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 23:12
      Napad na bank spermy. Facet w kominiarce przyklada pracownicy giwere do skroni.
      -Pij!
      -Alez nie, no co pan...
      -Pij do cholery!!
      No to babka wziela probowke - gul gul gul, wypila.
      -Pij nastepna!
      -Prosze nie...
      -Pij ku..wa, pij!!!
      Wypila druga. Koles na to:
      -Pij dalej!!!!Pij do ku..wy nedzy!!!!
      Babka przerazona siega po nastepna probowke, gul gul gul - w tym momencie facet
      sciaga kominarke i mowi:
      -Widzisz kochanie - a jednak mozesz:)
      • Gość: Jagrys Bajka z "czerwonym kwadracikiem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 06:12
        Biegnie zajączek lasem i spotyka lisa.
        - Słuchaj lis, nie uwieżysz, ale przeleciałem lwicę ! Mówię ci ogień!
        - Nie chwal się zając, bo jak lew się dowie...
        Biegnie zając dalej, aż spotyka niedźwiedzia.
        -Ty niedźwiedź! Przeleciałem lwicę, naprawdę!
        - Jak się o tym dowie lew, to cię rozszarpie, więc lepiej siedź cicho!
        No i w końcu o fakcie dowiedział się lew, zobaczył zająca w lesie i ruszył za
        nim w pogoń. Zając ucieka przerażony, robi uniki raz w lewo, raz w prawo, ale
        lew już go prawie dogania. Na wprost rosło drzewo, które miało rozgałęzienie w
        kształcie litery V- zając przskoczył, a za nim lew, ale lew się zaklinował.
        Miota się bezsilnie i odgraża zającowi, ale nie może się oswobodzić. Zając
        zatrzymał się, uśmiechnął szelmowsko, zaszedł lwa od ogona, rozpina leniwie
        rozporek i mówi:
        - No, ale w to to już mi chyba nikt nie uwierzy ;-)
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 15:39
      Dajcie spokoj tym dywagacjom dlaczego ktos dowcip wykasowal.Lepiej byscie
      podeslali jakis
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 15:41
      Dajcie spokoj dywagacjom dlaczego ktos wykasowal.Lepiej podeslijcie jakis
      OSTATNIO ZASLYSZANY DOBRY DOWCIP.pozdro
      • Gość: Lilii Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 217.153.33.* 20.10.05, 16:38
        Po imprezie trzy laski wracały do domu, lecz po drodze zachciało im się siku. Z
        braku lepszego miejsca udały się na cmentarz i tam załatwiły. Następnego dnia w
        ich mężowie w pracy:
        - Ty Jacek jak tam twoja żona wróciła po imprezie
        - Daj spokój była tak pijana, że musiałem ją przynieść z trawnika do domu.
        - Moja nie dość że była pijana to jeszcze wróciła bez majtek. Zdzisiek a twoja
        - Panowie szkoda gadać. Nie dość że była pijana i bez majtek, to jeszcze w
        dupie miała wstążkę z napisem "My chłopcy z Sosnowa nigdy cię nie zapomnimy".
      • lillianna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 16:44
        Wiszą trzy nietoperze. Gambuś, Gieniuś i Wacuś. Gambuś i Gieniuś pytają się
        Wacusia:
        - Czemu jesteś taki zakrwawiony? Na to Wacuś:
        - Widzieliście tamtą krowę?
        - Tak.
        - To ja ją zjadłem. Teraz Gieniuś i Wacuś pytają się Gambusia:
        - Czemu jesteś taki zakrwawiony? Na to Gambuś:
        - Widzieliście tamtego konia?
        - Tak.
        - To ja go zjadłem. Teraz Gambuś i Wacuś pytają się Gieniusia:
        - Czemu jesteś taki zakrwawiony?
        - Widzieliście tamto drzewo?
        - Tak.
        - A ja nie...
      • lillianna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 16:45
        Goły facet czołga się po trawie
        -Co pan robi ? - pyta drugi
        - Konia pase
        • Gość: andrew Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 22:58
          denny
        • ebola_zaire Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.10.05, 23:03
          Jak bylo to przepraszam, nie czytalem wszystkiego tego jest duuuzo :)

          Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa.

          Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

          Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.

          --------------------------------------------------------------------

          Sopot..
          Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie..
          publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
          no dobra to zaśpiewała
          Skończyła
          publika:jeszcze raz ..
          No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...
          W końcu już zrezygnowana do publiczności.
          - kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
          A publiczność: "Śpiewaj! Śpiewaj! Śpiewaj... aż się nauczysz"

          ---------------------------------------------------------------

          • tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.10.05, 00:08
            Podczas I wojny światowej postawiono przed sądem wojskowym pewnego francuskiego
            podoficera, który został oskarżony o zbezczeszczenie kobiecych zwłok.
            - Wysoki sądzie - bronił się oskarżony - jestem niewinny, ja byłem przekonany,
            że to jest Angielka.
            • Gość: jessi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 21.10.05, 00:48
              Wchodzi pijaczek do eleganckiego sklepu z alkoholami
              - Wino po..poproszę
              Ekspedientka patrzy na niego z politowaniem
              - Mam tylko francuskie.
              - Może być francuskie byle za 3,50.
              • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.10.05, 08:24
                Szef w firmie zorganizował zebranie i mówi:
                – Mam złą wiadomość. Z powodu oszczędności muszę kogoś z was zwolnić.
                – Mnie nie, mogę oskarżyć cię o rasizm – szybko reaguje czarnoskóry pracownik.
                – Jestem kobietą, od razu wniosę do sądu sprawę o seksistowskie traktowanie –
                ostrzega sekretarka.
                – Oskarżę cię o dyskryminację z powodu wieku – wycedził liczący 70 lat
                kierownik działu.
                Zapadło milczenie i wszyscy spojrzeli na młodego, białego, zdrowego
                pracownika. Ten pomyślał chwilę i wyszeptał:
                – Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem.
                • rudi_ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.10.05, 10:28
                  Przyjechał chłop furmanką z węglem na osiedle i drze się:
                  - Węgiel przywiozłem... Węgiel.....
                  Na to odwraca się koń
                  i mówi z pretensją:
                  - Tyś ku**a przywióz....

                  Przychodzi stonoga do szewca
                  a szewc..
                  nawt mni nie wkur....aj
    • Gość: aska Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:17
      Ostatnio nie bylo zadnego nowego. powtarzacie sie forumowicze.
      • Gość: gosciówka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 02:29
        ...może tego nie było...
        --------------------------------------------------------------------------------
        Trzy ku**y przyszły do zoo, patrzą: Słoń! Jedna mówi
        - Och, idę do niego.
        Za chwile wraca, zadowolona niezmiernie.. Druga na to
        - Ja też idę.
        Za chwile wychodzi rozpromieniona, uszczęśliwiona. Wtedy trzecia
        - No to ja teraz!
        Wychodzi po chwili zmordowana, ledwo powłóczy nogami.. Koleżanki pytają:
        - Co się stało?
        - Nie stanął mu i zrobił mi palcówkę !
        • Gość: dff Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 20:18
          Emeryt poszedł na targ po pomidorki na śniadanie. Stanął przed straganem a tam
          dwa rodzaje: dobre, twarde pomidorki - ale drogie... są też tańsze, ale za to
          miękkie, rozpaćkane trochę. Nie mógł się biedny emeryt zdecydować które kupić, z
          jednej strony zjadłby te dobre, ale z drugiej trochę szkoda mu było pieniędzy. W
          końcu kupił te tańsze. Nie były co prawda rewelacyjne, ale dało się zjeść.
          • Gość: ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 17:26
            o co lotto?
          • the_dzidka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.10.05, 11:58
            ????????????????????????????????????????
    • kovala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.10.05, 21:35
      Spotyka sie dwoch Zydow i jeden mowi do drugiego.
      -A moja zona to ciagle daj mnie pieniadze, daj mnie pieniadze.
      Na co drugi: A na co jej te pieniadze?
      - A ja wiem? Ty myslisz,ze ja jej daje.
      • kovala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.10.05, 21:45
        Siedzi babcia z dziadkiem w chalupie, w ktoryms momencie dziadek gada:
        -Wiesz Wandziu taka nuda, moze bysmy cos zrobili, moze umowimy sie na rande?
        Pamietasz? Tak jak za dawnych dobrych czasow.
        Babka na to:
        -Dobrze. Jutro w parku o 8 na tej lawce co kiedys...
        Dziadek przyszedl, godzina 8-ma babci nie ma, godzina 8:30 babci dalej nie ma,
        dochodzi juz 9- ta a babki nie ma. Dziadek wsciekl sie, leci do chapuly i do
        babki:
        - A co Ty, zapomnialas ze sie umowilismy?
        Na co babka polszeptem:
        - Mama mi nie pozwolila.
    • nancy_callahan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.10.05, 09:14
      Mam nadzieję, że świeżutkie, ale rozbawiło mnie do łez>
      Spotyka sie Syzyf z Edypem w Bronxie
      - Yo! Rolling Stone!
      - Yo! Mother Fucker!
      • titu_titu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.10.05, 13:32
        jeśli było to przepraszam, ale jest takie na czasie:

        Kaczyński przedstawia swój program w sejmie, kolejno wymienia postulaty:
        "..chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć inflację, ale
        jednocześnie zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie
        dla wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty a jednocześnie
        ograniczyć dziurę budżetową ..(...)"
        Nagle wypowiedź przerywa głos z sali :

        - Panie Kaczyński, tak to tylko Panu w Erze dopasują...
        • Gość: stalowe_gacie Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 22:02
          Pewien czlowiek miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich
          badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
          - Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po
          dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.
          Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy.
          Niestety.
          Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł
          wszystkie pigułki popijając wódką.
          Rano już nie żył.
          Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu. Po
          tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy.
          Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął
          wyrastać penis.
          Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej.
          Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego
          rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął
          się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych
          radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu. Minął rok. Na 42
          ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł
          bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani działania polegające na obcinaniu
          tegoż nic nie dawały. Rada miejska z
          Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego, który
          zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary
          Turek i powiedział.
          - Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w
          promieniu 20 metrów od "epicentrum".
          - Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet
          na 300 lat.Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej Ulicy w
          Nowym Jorku sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie...


          • Gość: figi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 08:50
            - Kochanie, wyrzuć śmieci...
            - K...wa, dopiero co usiadłem!
            - A co do tej pory robiłeś?
            - Leżałem.
      • Gość: zuzia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:25
        Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki
        mają w zwyczaju rzekła:
        - Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
        - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy
        pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
        - No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?! Rybka
        nie kryła zdziwienia.
        - Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
        - Zgoda! Odrzekła złota rybka.
        Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się
        leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy,
        byle była ładna pogoda!
    • Gość: Darek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.05, 20:33
      Do kobiety w ostatni poniedziałek:
      - on- Dlaczego wyszłaś z domu:
      - ona- ?
      - on-Przecież jest zakaz wypuszczania kur domowych.
    • zlotoslanos Dlaczego Żyd ma wielki nos? 26.10.05, 20:35
      Bo powietrze jest za darmo :-)
    • Gość: jan12345 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:12
      Wypadek samochodowy.
      Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a
      policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
      - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie
      zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach...
      • zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.11.05, 12:25
        ---
    • siwapp Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.10.05, 20:15

      Na poboczu autostrady superhiperblondyna w superhipermini wypina swoją
      superhiperpupę wymieniając koło w swoim superhipersamochodzie. Zatrzymuje się
      policjant i najdelikatniej jak umie zwraca uwagę:
      - Rozumiem, że jest Pani zdenerwowana, ale stoi Pani niebezpiecznie
      wyeksponowana na poboczu, a ja coś nie widzę trójkąta.
      - No.. bo.. ja.. mam wydepilowany - zarumieniło sie dziewczę..


    • wojtekg1981 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.10.05, 09:29
      Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to,co o
      nich mówia jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza,Herkules najsilniejszy,
      a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka.Pierwsza od
      zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie
      cieszy:
      - Hurra, jestem najpiekniejsza!
      Potem kolej na Herkulesa:
      - Hurra, jestem najsilniejszy!
      Na koncu wychodzi Quasimodo:
      - K***a! Kto to jest ta Kaczyńska z Warszawy?
    • Gość: max Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 195.117.1.* 01.11.05, 04:11
      Jasio kopie dól w ogródku. Zaciekawiony sasiad pyta:
      - Co robisz??
      - Kopie grób dla mojej zlotej rybki.
      - Ale czemu taki duzy?
      - Bo jest w twoim pie..nymm kocie!



      Kawał wędkarski:
      - Biorą?
      - Nie bardzo...
      - Złapał pan coś?
      - Jednego.
      - I co pan z nim zrobił?
      - Wrzuciłem do wody.
      - Duży był?
      - Taki jak pan i też mnie wku..ał.




      Przychodzi króliczek do misia i mówi:
      - Misiu.. mam do ciebie sprawę.
      - No słucham Cię , mów ..
      - No bo wiesz... mam fortepian .. i musze go wnieść na 10 piętro w wieżowcu. i
      sam sobie chyba nie dam rady..
      - Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi
      zarąbisty kawał, taki żebym się posikał ze śmiechu...
      Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1
      piętro, i misiu mówi:
      - No teraz opowiedz mi ten kawał...
      - No dobra... i opowiedział misiowi kawał... i misiu posikał się , ze
      śmiechu...i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze...
      Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zasapany powiedział:
      - No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
      - Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się posikasz, ale pękniesz i to nie tylko
      ze śmiechu...
      - Ok, wal...
      - To nie ta klatka...


      Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się
      do sejfu. Zasada była taka:
      Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle.
      Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
      Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
      Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja. Potem
      Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu. W
      końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie
      zapala. Jeden Polak do drugiego:
      - Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?

      - synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
      - mama, ale tata siedzi w więzieniu...
      - tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!




      dwóch gejów zabawia się w najlepsze...
      jeden mowi: Jacuniu, bylem dzis u lekarza i badałem sie na HIFa....
      - no co ty dopiero dzisiaj?
      - żartuję, ale lubie jak ci sie dupka kurczy....




      Janusz Weiss dzwoni do Miriam:
      - dzwonię do Pana/Pani w bardzo nietypowej sprawie




      Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi
      dwóch marynarzy.
      - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
      - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
      - Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
      - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...




      - Widziałem się wczoraj z Miriam...
      - No i co? - No i ch..




      trzy małe myszki przechwalają się jakie są twarde:
      1: ja wciągam trutkę na myszy przez nos i mam naprawdę niezły odjazd........
      2: a ja pakuję bicepsy i brzuszek na pułapce na myszy...
      trzecia mysz z grymasem opuszcza mysią norkę, a dwie pozostałe:
      - gdzie idziesz?
      - a nic... idę bzyknąć kota...

      parka w łóżku: On do niej:
      - Kochanie moze dzisiaj na jeźdźca?
      - Jaki najeźdzca??
      - Germański ku.. oprawca!!

      - Kochanie, znalazłem pod łóżkiem naszego syna takie pisemko sado-maso, wiesz:
      związani ludzie, maski, pejcze... - mówi żona do męża -
      - No i co zrobimy? - Nie wiem, ale klaps nie jest chyba najlepszym pomysłem...

      - Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia
      to zwolnienie od lekarza.
      Jasio: - A jak się będzie zmęczonym po sexie?
      - No to będziesz pisał lewą ręką Jasiu.

      Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła dieta, kroplówka
      trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód.
      Wchodzi pielęgniarka i pyta: - Podać Panu kaczkę? - O tak, kochaniutka i od
      ch..a frytek!

      Jasio spotyka na ulicy swoją starą nauczycielkę
      - No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
      - A wie Pani, chemię wykładam.
      - Niemożliwe, no kto by pomyślał..... a gdzie?
      - W Biedronce...

      - Dziadku, jak to jest, masz juz 98 lat a codziennie przychodzą do ciebie
      napalone laski.......? Jak ty to robisz?
      - A bo ja wiem - rzekł dziadek oblizując leniwie brwi....

      Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi: - wiesz co, Armstrong?
      Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo, dziewczyny ale jakoś atmosfery nie
      ma.........

      Przychodzi facet z kotem do księdza.
      - chciałbym ochrzcić kota
      - co pan! zwierząt się nie chrzci.
      - ale zapłacę $ 100 000.
      - to ja go każę przygotować także do Pierwszej Komunii Świętej....

      Mąż chodzi w tą i z powrotem po sypialni. Żona leży na łóżku.
      - co tak chodzisz w tą i z powrotem?
      - bo mam ochotę na sex.
      - no to chodź....
      - no to chodzę...

      Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać. Tamten jak oparzony
      podskakuje pod sufit i traci panowanie nad samochodem,
      - co pan taki nerwowy - pyta pasażer
      - przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...

      • Gość: nell Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 23:14
        panie szofer w Zimnej Wodzie staje ??
        tak chyba kaczorowi...
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.11.05, 13:19
      Ludzie plizzzz!nie piszcie glupich komentarzy czy ze wam sie podoba czy nie dany dowcip.zamiast
      zasmiecac watek takowymi to sami cos napiszcie.moze juz ktos slyszal ten dowcip,ale ja dopiero dzis i
      czy to sie komus podoba czy nie to umieszcze go tu.
      Akwizytor zajmujacy sie sprzedarza supernowoczesnych odkurzaczy zapukal do drzwi.otwiera kobieta
      a ten wpada do jej mieszkania jak burza wyciaga plastikowy worek i wysypuje na nowy dywan
      rozmoczone krowie gowno.kobieta patrzy przerazona.
      -Prosze pani,moj odkurzacz zaraz wszystko ladnie posprzata,obiecuje to pani.a jezeli nie ,to ja sam
      zaraz to zjem.zgoda?
      -To moze dac panu keczup?bo dopiero sie tu wprowadzilam i jeszcze nie podlaczyli mi pradu.
      • zuber22 ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.11.05, 15:50
        >> > > Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się
        >> > > ludzika:
        >> > > - czemu stoisz na ulicy?
        >> > > - jestem bardzo głodny i jestem pedałem
        >> > > Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się
        >> > > ludzika:
        >> > > - czemu stoisz na ulicy?
        >> > > - chce mi się pić i jestem pedałem
        >> > > Dał mu picie i pojechał dalej.
        >> > > Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
        >> > > - a ty pedale czego chcesz?
        >> > > - prawo jazdy i dowód rejestracyjny
    • zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.11.05, 15:45
      >> > > Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się
      >> > > ludzika:
      >> > > - czemu stoisz na ulicy?
      >> > > - jestem bardzo głodny i jestem pedałem
      >> > > Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się
      >> > > ludzika:
      >> > > - czemu stoisz na ulicy?
      >> > > - chce mi się pić i jestem pedałem
      >> > > Dał mu picie i pojechał dalej.
      >> > > Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
      >> > > - a ty pedale czego chcesz?
      >> > > - prawo jazdy i dowód rejestracyjny
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.11.05, 16:28
      Facetowi podobala sie dziewczyna znajomego,a szczegolnie jej biust.mial ochote popatrzec na
      niego.co tu zrobic?
      -wiesz,jakbym dal ci 20$ to czy moglbym potrzymac przez chwile piersi twojej kobiety?zapytal.
      Tamten pomyslal chwile,pogadal z dziewczyna i mowi:
      -Dobra.
      Dziewczyna sciagnela bluzke i stanik.A ten przyglada sie i przyglada.I tak kilka minut patrzy,wreszcie
      tamten zniecierpliwil sie i mowi:
      -Dawaj kase i bierz jej piersi do reki!
      -O nie!To by mnie kosztowalo 20$.Przemyslalem sprawe ze to za drogo.
      • Gość: GoHa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 08:40
        Pewien gosc, wlasciciel sklepu, bardzo nie lubil Chinczyków. Jednego dnia
        przyszedl do niego Chinczyk i pyta:
        - Ma Pan Whiskas? Potrzebuje go dla mój kot.
        - A gdzie masz tego kota? - odpowiada sprzedawca.
        - No ja kot zostawic w domu, ja go nie brac ze soba do sklep.
        - To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
        Chinczyk rad nie rad poszedl po kota do domu, a gdy wrócil otrzymal
        Whiskas. Dwa dni pózniej przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
        - Ja chciec kupic Pedigripal dla mój pies.
        Sprzedawca odpowiada:
        - A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
        Chinczyk oburzony:
        - Ja nie chodzic z pies na zakupy!
        - Bez psa nie wracaj! - burknal sprzedawca.
        Tak sie stalo, po przyjsciu z psem, Chinczyk otrzymal swój Pedigripal.
        Nastepnego dnia Chinczyk przychodzi do sklepu z duza papierowa torba i
        mówi sprzedawcy:
        - Pan tu wlozyc reka.
        - A po co?
        - Pan wlozyc!!
        Sprzedawca wklada reke do torby, a Chinczyk mówi:
        - Pan pomacac! Miekkie?
        - No tak...
        - Cieple?
        - No tak..
        Na to Chinczyk uprzejmym glosem prosi:
        - Ja chciec kupic papier toaletowy!
        • Gość: blaszanyksiezyc Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:23
          Przychodzi Maniuś do domu:
          - Mamo, żenię się!
          - Jak ona ma na imię?
          - Roman.
          - Maniuś, to przecież chłopiec!
          - Kurna, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Romuś kończy
          czterdzieści lat, a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec!
          • Gość: blaszanyksiezyc Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:20
            Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
            - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
            - Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
            - Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia
    • Gość: xxx Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.pagi.pl 08.11.05, 15:53
      Wiesz Kochanie, dziś mam spotykam się z kolegami. Bedzie mecz, piwo i takie tam
      męskie sprawy. Prawda, ze nie będzie ci smutno, że zostaniesz sama w domu?
      Idź, idź, przecież za rogi nie będę cie trzymać.
      • Gość: q Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:53
        Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego. Już jest przed
        domem i nagle wyrżnął twarzą w gałąź. Zezłościł się strasznie i postanowił, że
        ją zetnie - ma przecież w domu piłę.
        Wchodzi do domu i od progu woła do żony:
        - Gdzie piła??
        Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi:
        - Ja nie piła, ja nie piła...
        - Pytam się, kur...a, gdzie piła!! - groźnie syczy mąż.
        - U sąsiada... - żona piszczy
        - A czemu dała??
        - Bo piła....
        • martyna101 z ta pila swietny:P 10.11.05, 11:51

          • p.galli Re: z ta pila swietny:P 10.11.05, 14:34
            Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy.
            Roman otwiera drzwi.- K**wa, koniec z męskimi rządami, ku*** j***y - krzyczy od
            progu. To ja jestem głową tego domu!!!!! Od tej pory będzie, jak ja.......
            Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Pizdnął jak Tyson
            za najlepszych czasów. Niedoszła feministka padła i leży.
            Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad, Lucjan.
            - Roman, co się stało Słyszałem łomot...
            - Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
            - Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
            - To głowa tego domu - leży, gdzie chce.
    • czesc_gewara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.11.05, 09:23
      Żył sobie raz książę niemowa. Nie był jednak niemową od urodzenia lecz tak
      po
      prostu - z wyboru. Wybór ten, jeśli chcecie wiedzieć, był konsekwencją złego
      czaru, który dawno, dawno temu rzuciła na niego okrutna wiedźma. Zaklęcie
      powodowało, że cokolwiek książę wyraził słowami, stawało się dla niego po
      wsze czasy niedostępne. A że książę kochał radości życia codziennego,
      przezornie trzymał buzię na kłódkę.
      Pewnego razu pobłądził w lesie. Błąkał się tak dzień cały aż wtem zauważył
      tabliczkę: "Pójdź dalej a zadziwion będziesz, uszczęśliwion i powrotu już
      nie
      zapragniesz". Po krótkim rozważeniu 'za' i 'przeciw' książę ruszył naprzód
      albowiem swoje już przeżył i być może osiąść w jakimś ładnym miejscu by się
      na resztę życia przydało. "Byle kobitki tam jakieś były, bo tego sobie
      odmówić nie dam rady" - pomyślał i zarechotał rubasznie bo co jak co ale
      ryćkanie uwielbiał nade wszystko. Parę kroków dalej dojrzał jeszcze kątem
      oka
      ledwie widoczną tabliczkę "Nie ma odwrotu" aż wreszcie...
      Gdy rozstąpiły się ostatnie drzewa, jego oczom ukazała się cudowna kraina.
      Książę niemowa ujrzał prześliczną okolicę a po chwili uświadomił sobie z
      podnieceniem, że zamieszkują ją same przecudne dziewczęta, o urodzie
      przewyższającej wszystko co w swoim życiu życiu widział, a co więcej,
      zerkają
      na niego wzrokiem, który obiecuje nieziemskie wręcz rozkosze. To było
      ziszczenie marzeń... niewiarygodne, absolutnie cudowne...
      - Ja pie*dolę! - wykrzyknął książę...


    • Gość: zenka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:40
      Spotkało się dwóch właścicieli czworonogów i jeden z nich się chwali:

      -Ja to mam prawdziwego psa obronnego. Do jego budy w ogóle nie mozna podejść.

      -Hmm... Taki groźny?

      -Nie. Tak jest nasrane...
    • czesc_gewara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.11.05, 10:19
      Jaś zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował i gdzie
      wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka
      przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest
      wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się
      zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikają jakieś
      problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami
      powiedział:
      - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy
      tylko
      współlokatorami. Nic nas nie łączy.
      Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
      - Słuchaj, nie chce nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką,
      nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak
      myślisz?
      Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
      "Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukierniczkę Justyny, nie
      piszę też że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u
      nas
      na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."
      Odpowiedź przyszła parę dni później.
      "Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z
      nią
      nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym
      łóżku,
      już dawno by ją znalazła.
      Buziaczki
      Mama"

      • lilith18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.11.05, 10:50
        Dowcip z Justyną jest świetny! :)

        ******

        - Kochanie, wyrzuć śmieci.
        - Mowy nie ma, dopiero przed chwilą usiadłem.
        - A co wcześniej robiłeś?
        - Leżałem.

        • czesc_gewara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.11.05, 14:46
          Rodzinka wprowadziła się do domku, obok parceli budowlanej. Pewnego dnia na
          parceli pojawiła się ekipa budowlańców i zaczęli oni budować tam jakiś dom.
          W
          rodzince była 5-letnia dziewczynka, która jak to dziecko żywo interesowała
          się tym co się na budowie dzieje. Spędzała dużo czasu na obserwowaniu
          wszystkiego i wszystkich. Z czasem budowlańcy, bardziej lub mniej
          przyzwyczaili się do niej, traktowali ją jako maskotkę swojej budowy.
          Rozmawiali z nią, pozwalali jej ze sobą siedzieć podczas przerwy
          śniadaniowej. Czasem dawali jej jakąś malutką robótkę, tak żeby czuła się
          ważna. Po tygodniu dali jej nawet kopertę z wypłatą (kilka dolarów).
          Dziewczynka wzięła pieniądze do domu i pokazała mamie. Mama bardzo ją
          pochwaliła i powiedziała że już w tak młodym wieku zarabiać pieniądze, to
          fantastyczne i że jutro pojadą do banku i założą jej konto, aby mogła
          oszczędzać.
          Następnego dnia w banku, urzędnik był zdumiony, jak taka mała dziewczynka,
          zarobiła pierwsze pieniądze w życiu.
          - Pracowałam cały tydzień na budowie domu obok nas.
          - To świetnie, pewnie w przyszłym tygodniu też będziesz pracować, co?
          - Będę jeśli te dupki z Office Depot przywiozą te p**rdolone płyty.



          • Gość: q Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 13:15
            Spotyka się dwóch kumpli.
            - Kto Ci podbił oko?
            - Żona kurczakiem.
            - Jak to?
            - No otworzyła lodówkę, schyliła się po kurczaka a ja ją wtedy od tyłu.
            A ona odwróciła się i mnie walnęła tym kurczakiem.
            - To ona nie lubi od tyłu?
            - Lubi, ale nie w TESCO
            • polynomial Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.11.05, 13:33
              Lecący balonem mężczyzna uświadomił sobie nagle, że się zgubił. Zmierzył
              wysokość lotu i zobaczył w dole kobietę. Opuścił się jeszcze niżej i krzyknął do
              niej:
              - Przepraszam, czy może mi pani pomóc? Obiecałem przyjacielowi, że dolecę do
              niego w ciągu godziny, ale sam już nie wiem gdzie jestem.
              Kobieta odpowiedziała:
              - Jest pan w balonie napełnionym gorącym powietrzem, unoszącym się około 10
              metrów nad ziemią. Znajduje się pan między 40 a 41 stopniem północnej szerokości
              geograficznej oraz między 56 a 60 stopniem długości zachodniej...
              - Pani jest inżynierem? Rzekł mężczyzna z balonu.
              - Tak - odpowiedziała kobieta - a skąd pan wie?
              - No cóż - rzekł baloniarz - wszystko to co pani powiedziała jest z
              merytorycznego i fachowego punktu widzenia prawdziwe, ale ja w dalszym ciągu nie
              mam bladego pojęcia co zrobić z tymi wszystkimi informacjami, a fakty są takie,
              że się zgubiłem. Szczerze mówiąc, w ogóle pani mi nie pomogła, a tak zasadniczo,
              to nawet przez panią jestem jeszcze bardziej spóźniony.
              - A pan jest na pewno dyrektorem departamentu! - odpowiedziała kobieta.
              - Niesamowite. Faktycznie jestem dyrektorem departamentu, odpowiedział
              mężczyzna. Skąd pani wie?
              - No cóż - nie wie pan, gdzie pan jest. Nie wie pan dokąd pan zmierza. Osiągnął
              pan tę pozycję zużywając dużo powietrza, złożył pan obietnicę, której nie jest
              pan w stanie dotrzymać. Oczekuje pan od ludzi, którzy znajdują się niżej, że
              rozwiążą za pana pańskie problemy. Poza tym,
              fakty są takie, że jest pan nadal dokładnie w tej samej sytuacji, w jaką Pan sam
              się wprowadził, ale uważa pan, że to moja wina..
              • supermirafiori Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.11.05, 15:32
                młode małżeństwo ,które niedawno wprowadziło się do nowego mieszkania miało
                problem z jednym meblem - szafą , która się co jakiś czas otwierała.
                mąż jak to mąż nigdy niemiał czasu by coś z tym zrobić więc żona pewnego razu
                zadzwoniła po fachowca by naprawił ją i przy okazji zrobić mężowi niespodziankę.
                przychodzi facet, oglada ogląda i nic , mijają godziny i rzeczywiście co jakis
                czas otwieraja się te drzwi ale niewie czemu.
                i po kilku godzinach zauważył ,że chyba jak przjeżdża tramwaj powoduje drżenie
                i otwierają się te drzwi , więc wszedł do szafy i czeka ....
                wraca mąż , otwiera szafę patrzy facet i się pyta
                -co pan tutaj robi
                -nie uwiezy pan ,ale czekam na tramwaj
    • adamu77 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.11.05, 02:10
      Diabel zlapal polaka, ruska i niemca.I mowi: wypuszcze was jesli kazdy z was :
      1.Wytnie caly las,
      2.poglaszcze po glowien najgrozniejszego niedzwiedzia swiata,
      3.wy...cha kobiete.
      No i niemiec wycina las , ale jedno z drzew go przywalilo. Rusek wycial caly
      las wchodzi do klatki z niedzwiedziem, ale po chwili jego glowa wytoczyla sie
      na zewnatrz.Ostatni polak wycial caly las, wchodzi do klatki z niedzwiedziem,
      no i ona cala trzeszczy, TRACH, BEC, BEC slychac ryki niedzwiedzia i ogromny
      rumor.Po jakims czasie nasz bohater wychodzi z niej, ociera pot z czola i mowi:
      no dobra to gdzie jest ta kobieta ktora mialem poglaskac?
      • Gość: pionek'stonek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:11
        80-latek chce się kochać z żoną.
        - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
        - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
        - Ale salmonella od starych jaj
        • tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.11.05, 21:22
          Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje brud z patelni teflonowej nożem.
          Do kuchni wchodzi mąż i mówi:
          - Zgłupiałaś? Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
          - Sam jesteś poteflon.
          • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:11
            Ale się uśmiałam :)...dobre z poteflonem:)

            Bandyta napada faceta ciemną nocą na ulicy:
            - Pieniądze albo śmierć!?
            - To wolę śmierdzieć!
          • Gość: D_Anka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 19:47
            Rozbił mnie ten dowcip :-)
            Nieopatrznie obudziłam śpiącego męża, bo wręcz zanosiłam się ze śmiechu - a on
            myślał, że zwariowałam ;-)
            • Gość: D_Anka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 19:49
              Oczywiście nie napisałam, że rozbił mnie dowcip o poteflonie :-D
              • kaaarolinkaa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.11.05, 21:20
                mnie tak samo! wlasnie sie smieje na maxa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka