Gość: ppp Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:40 na drzewie siedzą dwie krowy i robią na drutach. Nagle z oddali słychać szum. Patrzą, patrzą i widzą nadlatujący klucz kowadeł. Prowadzące kowadło zatrzymuje się przy drzewie i pyta: Przerpaszam, czy wiedzą panie gdzie na południe? Jedna z krów patrzy, patrzy i wreszcie wskazuje na prawo od siebie - tam jest poołudnie. Kowadło: - a to dziękuje... i klucz kowadeł skierował się na prawo. Krowy dalej robią na drutach, gdy nagle, nadlatuje drugi klucz kowadeł. Prowadzące kowadło zatrzymuje się i pyta: -przepraszam panie, czy wiecie, którędy na południe? Krowa patrzy, patrzy i mówi, wskazując na lewo od siebie: - tam jest południe.. Kowadło: - a to dziękuje... i drugi klucz kowadeł skierował się na lewo Krowy dalej robią na drutach, ale nagle ta druga pyta się: Dlaczego pierwszym powiedziałaś, że południe jest na prawo, a drugim że jest na lewo?? Na co pierwsza: - a pomyślałam sobie, że na ch..j na południu tyle kowadeł... Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.11.05, 09:21 Bal przebierańców. Kilku panów przebranych za Zorro, dwie czarownice, kilku piratów etc. Nagle wchodzi naga kobieta pomalowana na biało. Po kilku chwilach głowienia się towarzystwa w końcu ktoś spytał: - Za co sie przebrałaś? Kobieta rozstawia nogi - Za ząb z prochnicą.. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieśmin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 62.89.80.* 15.11.05, 23:32 UWAGA: wulgarny Dresiarz wraca z Paryża. Jego żona zaraz do niego leci i ryczy - opowiadaj Stefan, jak było. Na to Stefan piznął blady na sofę, łyknął duszkiem browara i mówi: Patrzę w prawo - kuuu.. mać Patrzę w prawo - jeee..a pi.. Patrzę prosto - no ja pie..ęę Na to żona spływa po ścianie z wzdychająć - boże, jak tam musi być pięknie! Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.11.05, 15:33 Jedzie pociąg z Pekinu do Warszawy. Gościowi zachciało się do ubikacji. Ale w pociągu nie może znaleźć ubikacji Idzie do kondora no i rzeczywiście okazuje się, że w pociągu nie ma ani jednej ubikacji. Ale kondor mówi mu : - Zrób Pan tak - ściągnij spodnie, namaluj na tyłku oczy, brwi, uszy itd. wystaw za okno i sraj. No to gościu jak usłyszał tak zrobił. Wystawił tyłek za okno i zaczyna sr... Pociąg dojeżdża na stację w Warszawie, a tam Pani z lizakiem (zawiadowca stacji) do gościa : - Panie, niech Pan nie rzyga na peron jak Pan się w ogóle zachowuje - Prrrr.... - I JESZCZE K*RWA PYSKUJE Odpowiedz Link Zgłoś
ludowy_front_judei Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.11.05, 19:43 PRZYKŁAD ANALIZY POTRZEB KLIENTA Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie wpadnę. Wita go miły uśmiechnięty sprzedawca: - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić? Facet się zastanowił i mówi: - Rękawiczki. - To proszę podejść do tamtego działu. Facet idzie do wskazanego działu i mówi: - Potrzebuję rękawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - To proszę przejść do następnego działu. Facet poszedł: - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki. - Skórzane czy nie? - Skórzane. To proszę podejść do następnego działu. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki. - Z klamerką czy bez? - Z klamerką. - Proszę podejść do następnego stoiska. Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc. - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do działu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Proszę przestać się nade mną znęcać, dajcie mi te rękawiczki i pójdę sobie! - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie rękawiczki, jakich pan potrzebuje. Facet idzie dalej. - Proszę rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy. - A jaki kolor? ... Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem świeżo urwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam ku.. sedes, a taką glazurę! Dupę już wam wczoraj pokazałem, więc sprzedajcie mi już WRESZCIE jakiś papier toaletowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 18.11.05, 09:32 W domu wariatów salowy widzi jednego z pacjentów, który biega po korytarzu udajac samochód. - Co pan robi panie Marianie? - A wlasnie jade do Gdanska. Salowy poszedl dalej, wszedl do pokoju Mariana, zeby zmienic posciel i widzi jego wspóllokatora masturbujacego sie na lózku. - Co pan wyprawia? - Ciiii, Marian pojechal do Gdanska, a ja posuwam jego zone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:02 Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego: - Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?! Boy: - Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.11.05, 10:36 Kolejka w aptece.Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje recepte, aptekarz mowi : 20 zlotych prosze. Drugi podchodzi, daje recepte, aptekarz mowi : 40 zlotych. Trzeci podchodzi, aptekarz mowi : 90 zlotych. Czwarty facet w kolejce sie lekko poddenerwowal i mowi: - Panie mgr. wszyscy przychodzimy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placa mniej, a inni wiecej? Mgr. odpowiada: - ......No wie pan..... mamy taki kod... z lekarzem,..... taka umowe. Facet sie zdenerwowal i mowi: - Panie, niech pan nam powie co to za lek, i dlaczego ma inna cene ? Na recepcie bylo napisane : CCNWKCMJDMCC. Klienci zaczeli nerwowo napierać na aptekarza, bardzo chcieli zeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo... W koncu aptekarz pod wplywem nacisku zaczal czytac z rumiencami na twarzy: "Czesc Czesiek, Nie Wiem K..wa Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.11.05, 10:49 Pytanie z ostatniej ankiety opublikowanej przez ONZ brzmiało: "Proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana - zdaniem, należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu krajach na świecie?" Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ: 1. W Afryce - nikt nie wiedział, co to jest żywność. 2. We - Francji nikt nie wiedział, co to jest szczerze. 3. W Europie - Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek. 4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie. 5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu. 6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział, co to znaczy proszę. 7. W Ameryce Północnej - nikt nie wiedział, że są jeszcze jakieś inne kraje. 8. W Europie Wschodniej powiedzieli, że nic nie będę wypełniali dopóki ankieter z nimi nie wypije, a jak wypił, to dostał w mordę, bo wyglądał na Niemca. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.11.05, 12:59 > 8. W Europie Wschodniej powiedzieli, że nic nie będę wypełniali dopóki ankieter > > z nimi nie wypije, a jak wypił, to dostał w mordę, bo wyglądał na Niemca. Ja slyszalem w wersji "że nie wiedza co to znaczy uczciwosc"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklepowa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.ghnet.pl 20.12.05, 04:23 :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.11.05, 10:51 Troche długie ale warto przeczytać Podobno autentyczny list do jednego z czasopism poradnikowych Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
agata_s2 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.05, 17:58 nie wytrzymałam popłakałam się, a w pracy jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.11.05, 22:13 Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, chciałabym coś na głowę. - Najładniej byłoby pani w moherowym bereciku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka-sobie Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.cntk.pl / 212.160.193.* 21.11.05, 09:21 Pewien mężczyzna wyszedł wieczorem wyrzucić śmieci gdy z okna na piętrze w domu sąsiada wyleciała zużyta prezerwatywa i z plaśnięciem wylądowała na jego czole. Otrząsnąwszy się aż z obrzydzenia udał się wściekły do owego sąsiada i zaczyna łomotać w jego drzwi. - Czegóż pan tak walisz w te drzwi?! - wrzasnął sąsiad otworzywszy. - Kto tam jest u pana na piętrze? - To nie pański interes, panie wścibski! Ale jeśli chcesz pan wiedzieć, to są tam moja córka z moim być może przyszłym zięciem! Facet wręcza mu prezerwatywę mówiąc: - Może to i nie moja sprawa, ale chciałem tylko żeby pan wiedział, że pański być może wnuczek właśnie wypadł z okna... Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.11.05, 10:31 Pani w szkole kazała dzieciom dowiedzieć się w domu co oznacza słowo alternatywa.Jasiu zapytał ojca. -Jasiu,wyobraź sobie że masz kurnik z tysiącem kur.I któregoś razu awaria instalacji wodnej w kurniku.Woda zalewa wszystko i kury toną i jesteś finansowo w plecy. -Tato ale co to jest alternatywa? -Kaczki k.u.r.w.a. kaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.11.05, 10:33 I jeszcze jeden. -Znasz angielski? -Znam. -To powiedz coś. -Paszoł won! -Przecież to po Rusku. -Widzisz?!Po Rusku też potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 10:46 Nie wiem czy nowy. Babcia mówi do wnuczki: -Wnusiu, popatrz jaki wielki postęp medycyna zrobiła. Kiedy byłam mloda, trzeba było się rozebrać, a teraz wystarczy tylko język pokazać... Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.11.05, 12:01 Pewien bywały rycerz, po trudach swej rycerskiej podróży obfitującej w niezwykłe, fantastyczne przygody zajechał do niewielkiej wioski, gdzie z miejsca udał się do karczmy. Jako, że wioska była niewielka i nic się tam nie działo, gawiedź obsiadła przybysza, karczmarz zastawił stół wszelakimi dobrami (nie pomijając rzecz jasna kilku dzbanów solidnego miodu) i tłuszcza nastawiła ucha w oczekiwaniu barwnych opowieści. Rycerz rozpoczyna gawędę. "Jadę, jadę, dostrzegam w oddali zamek wielki. Na przednóżach fortecy pytam napotkanego wieśniaka: cóż to za budowla, dobry człowieku? Ten odpowiada: piękna królewna tam uwięziona, a smok co jej strzeże na wielkich skarbach zadem siedzi! Nie myśląc wiele bramę w drzazgi rozniosłem, bestię pokonałem, skarby zaś rozdałem ubogim". Na to słuchacze: A księżniczka ? "Zignorowałem" - odpowiada rycerz. Wśród okrzyków zachwytu i pochwał dla swej cnoty, kontynuuje. "Jadę dalej, spoglądam, hen, daleko zamek olbrzymi, a przydrożni ubodzy mówią ze strachem, że potwora tam zamieszkała nieprzebrane bogactwa skrywa i księżniczkę piękną jak marzenie więzi. Nie myśląc wiele, wpadam na dziedziniec, smoka ogromnego utłukłem, bogactwa prawowitym właścicielom zwróciłem". A księżniczka - pytają. "Zignorowałem" - odpowiada szlachetny wojownik i opowiada. "Niedaleko waszego kraju ujrzałem twierdzę trzecią, nie pytając, a czując co się święci, wspiąłem się na mury, na dziedziniec zeskoczyłem, w lochach potwora przeobrzydliwego napotkałem, łeb mu ściąłem, skarby jego rozdałem potrzerbującym, a w wieży księżniczkę najurodziwszą znalazłem". Zachwyceni dobrodziejstwami rycerza wieśniacy pytają : i co dalej, co dalej ? "A nic - odpowiada rycerz - zingnorowałem ją trzy razy i przyjechałem tutaj." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmk Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 20:30 A teraz zagadka!!! _DAla czego dziewczyny tak rzadko dziś wychodzą za maż??? _Bo dla 60 gramów kiełbasy nie warto brać całego wieprza do domu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:41 Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie. On - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś?. Ona - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?! - Mi ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maedma Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:35 Baca obsługuje wyciąg narciarski. Nagle wyłącza go. Co sprytniejsi turyści zleźli po słupach, idą do niego i mówią: baco puście ten wyciąg przecież turyści pozamarzają. Nie puszczę mówi baca. Dlaczego, bo ktoś powiedział na mnie ty ch..u. Ależ baco , to niemożliwe tu jest tylu zagranicznych turystów może któryś powiedział how do you do czyli jak się masz?. Baca zastanowił się, może i tak powiedział i właczył wyciąg. Jednak baca siedzi i dalej rozmyśla: hał du ju du, może i powiedział hał du ju du, ale dlaczego złamany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 18:25 Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie świętują 50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się wróżka i mówi: - Kochani! W nagrodę za waszą wierność przez te lata małżeństwa, chcę spełnić kazdemu z Was po jednym największym marzeniu! Żona podekscytowna ogłasza: - Pragnę odbyć z mężem podróż dookoła świata! Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na bilety a potem na żonę ....... zastanawia się jeszcze przez chwilę i mówi: - Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego wybacz mi kochanie ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą ode mnie! Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz słowo się rzekło ....... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zamieniając go w .... 80-cio letniego staruszka! Jaki morał? Fakt, że mężczyźni to czasem sku..ele I robią w życiu złych rzeczy wiele. Ale pamiętaj, że wróżki, niestety, To na tym świecie wyłącznie kobiety!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
take_that Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.11.05, 09:47 Do radzieckich kosmonautow przychodzi general: - No, towarzysze, jutro lecicie na Slonce. - Na Slonce? Ale tam goraco, spali nas. - Partia o tym pomyslala, polecicie noca Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.11.05, 10:04 > Ktos zapukał do burdelu. Burdel-mama otworzyła drzwi i zobaczyła raczej schludnego, dobrze ubranego i w przeszło srednim wieku mężczyznę. > > > > - W czym mogę pomóc? - spytała. > > > > - Chcę się widzieć z Natalka! -odparł gosc. > > > > - Proszę pana, Natalka jest jedna z najdroższych panienek. Być może jakas inna...... > > > > - Nie! Muszę zobaczyć Natalkę! - zażadał gosc. > > > > Natalka podeszła do niego i powiadomiła go, że żada 1000 dolarów za wizytę. Mężczyzna bez wahania sięgnał do kieszeni i podał jej dziesięć 100 dolarowych banknotów. Oboje poszli do pokoju na górę, na godzinkę... > > > > Następnej nocy przyszedł znowu i zażądał Natalki. Natalka wyjasniła mu, że bardzo rzadko zdarza się tutaj, żeby ktos wracał drugą noc z rzędu.... i że nie może dać mu zniżki. Stawka pozostała ta sama, 1000 dolarów. > > > > Mężczyzna znowu wręczył jej gotówkę i znowu poszli na pięterko... Kiedy przyszedł następnej nocy, nikt nie móg uwierzyć. I znowu wręczył Natalce gotówkę, i > > > > znowu poszli na pięterko... Kiedy minęła godzina Natalka spytała go: > > > > - Skad jestes? Nikt wczesniej nie żadał moich usług trzy noce z rzędu... > > > > - Z Filadelfii... - odparł mężczyzna. > > > > - Naprawdę!? Mam tam rodzinę..-odrzekła. > > > > - Tak, wiem... - odparł mężczyzna. - Twój ojciec umarł,a ja jestem adwokatem twojej siostry. Ona prosiła mnie, żebym Ci przekazał Twoje 3000 dolarów spadku..... > > > > Morał z tej historyjki: > > > > - Trzy rzeczy sa w życiu pewne: > > > > 1. smierć > > > > 2. Podatki > > > > 3. I to że "Twój" prawnik zawsze Cię wydyma.... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.11.05, 11:04 Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie: - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa! - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę. Idą na róg, policjant stoi. Mama pokazuje na Jasia: - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?! - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostatni Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 194.42.116.* 23.11.05, 12:55 jaka jest roznica miedzy mozgiem kobiety a mozgiem kury? kobiety nie maja tego zwoju odpowiedzialnego za grzebanie nozka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 23.11.05, 14:55 Budzi się gość w restauracji kompletnie pijany. Rozgląda się, zarąbista knajpa, mówi do siebie: - Idę do domu, nie będę taki ululany tu siedział. Próbuje wstać i nie może....myśli: "kawę wypiję, to stanę na nogi". - KELNER, KAWĘ PROSZĘ! Kelner przyniósł kawę, gość ją pach, jednym duszkiem wypił........poczekał z 5 minut, żeby zadziałała, próbuje wstać i ......dalej nie może. - KELNER, DWIE KAWY PROSZĘ! Kelner przyniósł kawy, gość je cyknął jedna po drugiej, poczekał chwilę, próbuje wstać, jakoś się podniósł, no i poszedł do domu. W domu do łóżka i kimie. Rano gościa budzi telefon. G: - Tak, słucham. K: - Halo, dzień dobry, mam nadzieję, że pan mnie pamięta.... G: - No, tak nie bardzo!? K: - Z tej strony kelner, z tej restauracji, w której pan wczoraj balował. G: - Aaaaa... To pan. O co chodzi? K: - Czy będzie pan u nas w restauracji w najbliższym czasie? G: - Nie wiem.... A czy coś się stało? K: - Nie, nie. Właściwie to nic, ale zostawił pan swój wózek inwalidzki............ Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.11.05, 23:23 Dawno temu w odległej guberni carskiej Rosji mianowano na stanowisko burmistrza małego miasteczka, niemal kompletnie odciętego od świata, niezwykle przedsiębiorczego burmistrza. Burmistrz ów potrafił podporządkować sobie całą radę miejską i postanowił uczynić z miasteczka wzór porządku i praworządności, co po wielu wysiłkach uwieńczył powodzeniem. Upojony sukcesem wysłał do cara, z okazji jego urodzin, następującą depeszę: „Wasze Wysokobłagorodie, życząc zdrowia w dniu urodzin donoszę równocześnie, że w naszym mieście wspólnym wysiłkiem wprowadziliśmy w życie wszystkie przepisy prawa, rozporządzenia, dekrety oraz okólniki Władz, czyniąc z naszej miejscowości wzorowe dla całej Rosji miejsce do życia.” O dziwo po tygodniu przyszła w odpowiedzi depesza od samego cara następującej treści: „Gratuluję. Doradzałbym jednakowoż częściej zakąszać”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:46 Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr. Bierze białe dziecko na ręce i mówi: - O, jakie ty masz śliczne białe nożki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne biale uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka, bedziesz aniołkiem! Potem bierze czarne dziecko i mówi: - O, jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki... Masz tu skrzydełka będziesz... muchą! Odpowiedz Link Zgłoś
mm_mm_mm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.05, 20:12 Na lotnisku stoi Jumbo Jet, na pokładzie 500 osób oczekuje na odlot. Kabina pilotów jest jeszcze pusta. Nagle na pokład wchodzi dwóch panów w mundurze pilota, w ciemnych okularach, z białymi laskami i kierują się do kabiny pilotów. Wśród pasażerów konsternacja, tym bardziej, że obydwaj panowie grają w marynarza, który tego dnia siądzie za sterami. Za moment zawarczały silniki, po chwili samolot kołuje po lotnisku, wjeżdża na pas startowy. Niepokój pasażerów wzmaga się. Samolot na pasie przyspiesza, ale nadal jedzie po ziemi. Pasażerowie już widzą jego koniec, niedługo skończy się skarpa, a za nią ocean. Do końca pasa jakieś 20 metrów, pasażerowie schowali głowy między kolana, skulili się. - O Jezuuuu!!! - rozległ się okrzyk przerażenia. W tym momencie przód samolotu uniósł się i maszyna znalazła się w powietrzu. Z kabiny daje się słyszeć: - Wiesz, John, jak oni kiedyś nie krzykną, to my się naprawdę do tej wody wpier***my... Odpowiedz Link Zgłoś
mm_mm_mm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.05, 20:21 Pewien farmer miał pole arbuzów. Podczas jednego z obchodów farmy zauważył, że ktoś mu je regularnie podkrada i robi sobie ucztę. Pomyślał nad sposobem zabezpieczenia się na przyszłość przed kolejnymi kradzieżami i postawił przy polu znak: "UWAGA! Do jednego z tych arbuzów wstrzyknięto cyjanek." Kilka dni później wybrał się na kolejny obchód swojej farmy, gdy doszedł do arbuzów, zauważył, że tym razem żaden z nich nie został skradziony, ale zobaczył przy nich inny znak, na którym widniał napis: "Teraz już do dwóch." Odpowiedz Link Zgłoś
mm_mm_mm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.05, 20:18 Po godzinach w wielkim biurowcu cisza. Tylko samotny sprzątacz szczotką na kiju glancuje posadzkę korytarza. Wtem otwierają się jakieś drzwi i wychodzi dyrektor. Rozgląda się i na widok sprzątacza na twarzy wykwita mu sardoniczny uśmieszek. - Hej, sprzątacz! Pozwól no tu na chwilę. - O co chodzi? - Tu musisz poprawić - dyrektor wskazuje podłogę przed sobą - Zostawiłeś plamę! - Plamę?! Niemożliwe! Jaką plamę? - Taką obrzydliwą, wielką, czarną plamę! - Aaa plamę! - uśmiech zrozumienia rozjaśnia twarz sprzątacza - Taką gruszkowatą, z małym różowym plackiem na końcu? - O właśnie, taką wielką, czarną, gruszkowatą plamę z malusieńkim różowym plackiem! - dyrektor niemal wpada w ekstazę - Szoruj to kmiotku! - Niczego nie będę szorował grubasie. Podłoga lśni, a to jest twoje odbicie, palancie... Odpowiedz Link Zgłoś
mm_mm_mm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.05, 20:20 W czasie egzaminu na pielęgniarkę padło pytanie: - Jak spowodować wymioty u pacjenta gdy wszystkie inne metody zawiodą? - Palec wskazujący lewej ręki wsadzić w gardło chorego, a palec wskazujący prawej ręki do odbytnicy! - A jeśli i to nie pomoże? - Zamienić ręce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anet22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:21 Mąż do żony: - "Kochanie, nie mogę znaleść herbaty!" - "Człowieku, ty byś bezemnie zginął! Herbata jest w łazience,w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól". Odpowiedz Link Zgłoś
anet22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.05, 22:23 Mąż do żony: - "Kochanie, nie mogę znaleść herbaty!" - "Człowieku, ty byś bezemnie zginął! Herbata jest w łazience,w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 07:46 Przychodzi zajaczek do nowo otwartego sklepu misia i mówi: - Misiu, poprosze pól kilo soli. - Wiesz zajaczku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko - Do dupy se nasyp debilu !!! Pewne małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu. Z samego rana chcieli opuścić hotel i poprosili rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotna sumę 3000 zł. - Dlaczego tak dużo, przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin? - pyta mąż. - To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista. Małżeństwo żąda spotkania z dyrektorem. Dyrektor spokojnie wysłuchuje zażaleń i stwierdza: - Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do Państwa dyspozycji. - Ale my z tego nie skorzystaliśmy! - Ale mogli Państwo! I za to proszę zapłacić. Mężczyzna wreszcie wyciąga z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi. - Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł. - Zgadza się. - Obciążyłem Państwa rachunkiem opiewającym na 3000. - Pozostałe 2700 za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna. - Ale ja nie spałem z Pana żoną! - krzyczy oburzony dyrektor. - Cóż, była do Pana dyspozycji Trzy małe myszki przechwalają się jakie są twarde: 1: ja wciągam trutkę na myszy przez nos i mam naprawdę niezły odjazd........ 2: a ja pakuję bicepsy i brzuszek na pułapce na myszy... Trzecia mysz z grymasem opuszcza mysią norkę, a dwie pozostałe: - Gdzie idziesz? - A nic... idę bzyknąć kota... 80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj . - Hello, Senor Humphrey? Mówi Ernesto zajmujący się pana letnim domem. - A tak Ernesto. Co słychać? Czy coś się stało? - Dzwonię, żeby zawiadomić pana o śmierci pańskiej papugi. - Moja papuga nie ...żyje? Która? Czy nie ta, która wygrała w międzynarodowym konkursie? - Tak proszę pana, właśnie ta papuga. - To straszne, wydałem na nią mnóstwo pieniędzy. Jak zdechła? - Od jedzenia zepsutego mięsa senor. - Zepsutego mięsa? Kto dał jej zepsute mięso? - Nikt senor. Sama zjadła mięso zdechłego konia. - Zdechłego konia? Jakiego konia? - Pańskiego wyścigowego araba, zdechł od ciągnięcia wozu z wodą. - Czy ty zwariowałeś? Jakiego wozu z wodą? - Do gaszenia pożaru senor. - Na Boga! Jakiego pożaru. - Pańskiego domu senor. Zasłony zajęły się od świecy. - Jakiej świecy? Dom ma elektryczność! - świecy pogrzebowej senor. - Co za pogrzeb do diabła??!!. - Pańskiej matki senor. Przyjechała bez zapowiedzi a ja, myśląc że to złodziej walnąłem ją kijem golfowym Nike-Tiger Woods. Przez moment cisza.. - Ernesto, jeżeli złamałeś ten kij to jesteś zwolniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 26.11.05, 11:07 Rzecz sie dzieje w czasach bilijnych Chrystus wystepuje w obronie Magdaleny i mowi "kto nie popelnil grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem". W tym mo- mencie-bach-pada kamien. Chrystus odwraca sie i mowi-"mamo,przestan sie wyglupiac". Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.12.06, 21:18 albo nietoperzem;) Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.11.05, 16:22 Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem. Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!" Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks z braku czasu - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś... "śpij spokojnie, śpij"... Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to naruszenie etyki lekarskiej!" Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze." Sumienie milknie. Kobieta zapada powoli w sen... Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 26.11.05, 17:59 Pewien paryzanin wybral sie do szwagara na wies.Czas milo uplywal, kiedy w pewnym momencie szwagier porosil paryzanina o wydojenie krowy. Ten ochoczo zgodzil sie, ale jednak nie bardzo mu to wychodzilo. Najbardziej w dojeniu przeszkadzal ogon krowy, kfory wpadal do wiadra mleka i rozchlapywal je. Paryzanin postanowil unieruchomic krowi ogon. Wspial sie na stolek , przywiazal sznurek do krowiego ogona i usilowal zaczepic o belke.Ale sznurek byl zbyt krotki, wiec wyciagnal pasek ze spodni i usilowal dokonac zaczepu.Bez paska spodnie zsunely mu sie. Na to do stajni wszedl szwagier i zdziwiony pyta- "Co ty robisz na tym stolku" "Ano pie****e krowe.A gdybym ci powiedzial prawde, to i tak bys mi nie uwierzyl"-odpowiedzial paryzanin. Odpowiedz Link Zgłoś
leo1968 ...ze świata zwierząt II 27.11.05, 12:20 Pchła mówi do swojej koleżanki wszy po wyjściu z kina: - Łapiemy taksówkę czy czekamy na jakiegoś psa? Odpowiedz Link Zgłoś
leo1968 .. ze swiata zwierząt III 27.11.05, 12:53 Rozmawiają dwa żuki: - Stary ale bym coś zaruchał, no mówię ci, jak mi się chce... - Ty, to chodź do B I E D R O N K I - tam jest najtaniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: .. ze swiata zwierząt III IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.11.05, 20:10 jak sie nazywaja wargi Karela Gota? Karlowe Wary. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_s2 Ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.11.05, 14:36 Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie? Mężczyzna! A wiesz dlaczego? Bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupek, no i worek bez pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.11.05, 17:25 Jak to czasem bywało, tygrysek odwiedził swojego przyjaciela Kubusia Puchatka. -Wiesz Kubusiu, odwiedził mnie dziś nasz przyjaciel Krzyś i dał dla nas obu 10 słoików miodu. Kazał podzielić się z tobą po połowie. Wyciąga z torby 2 słoiki miodu i daje Puchatkowi. -Masz tu, to twój miód. Kubuś Był może misiem o małym rozumku, ale swój rozum miał i mówi po chwili. -Zaraz, zaraz. Jak to!? 10 słoików na pół to będzie 5. -Ja tam nic nie wiem.Ja już zjadłem swoje 8 słoików. Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.11.05, 17:42 Jasiu wraca ze szkoły a ojciec policjant pyta: -Jak tam w szkole? -Dostałem dwóję z geografii. -Jak to!? -Bo nie wiedziałem jaka jest stolica Francji. Ojciec ciężko myśli."Jak tam to było?" -To miasto na literę G. I dalej myśli.Metodą skojarzeń."Chyba podobnie się to nazywa jak imię mojej żony". -Gieniewa! -A właściwie to nie była stolica Francji tylko Holandii. -A to ja wiem!Amsterdam!Tak! -Nie tato.Pani mówiła,że to Haga! -I otóż nie synu.Myliła się!Haga to stolica Danii. I z podniesionym w górę palcem dodaje -I do tego KOPEN! Odpowiedz Link Zgłoś
szfindel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.11.05, 20:45 mowi zona do meza: - kochanie jestes glodny? - jestem - to moze Ci jajka ugotuje? - to moze se cycki usmaz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesław Czekolado Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.160.236.* 30.11.05, 08:48 Dlaczego Blondynka ma siniaki wokół pępka? Bo on jest też Blondynem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.11.05, 15:43 Wraca facet do domu i od progu krzyczy:- Jessss wygralem w lotto, jest udalo sie SZEŚĆ, SZOSTKA! wydziera sie zadowolony z siebe. Patrzy, a tu zona siedzi smutna i beczy. - Co sie stalo - pyta? Na to żona: - Mama mi dzis umarla.... Facet wrzeszczy: - Yessssssssssss !Kur.a !KUMULACJA! Odpowiedz Link Zgłoś
negrii Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.11.05, 16:57 program "Od przedszkola do Opola" pan pyta jak masz na imie? Ania a z kim do nas pryjechałas? z mamą i tatą a są tu z nami? tak o tam! pokazuje paluszkiem a masz jakieś zwiezątko? tak kotka a jak tatuś woła na kotka? sieściuchu je..y Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.11.05, 17:45 Rosyjska wyprawa polarna brnie przez zaspy na Antarktydzie.Z wielkim trudem dotarli w miejsce gdzie myśleli,że mogą rozbić obozowisko.Z przerażeniem stwierdzili,że owszem prawie są na miejscu ale dzieli ich od niego olbrzymia przepaść.Co tu robić?Jak przedostać się na drugą stronę?Nagle patrzą a po drugiej stronie ktoś stoi. -Gawarisz pa Ruski?! Gość po drugiej stronie kiwa głową,że nie. -Szprechen zi Dojcz? Tamten znowu kiwa,że nie. Nagle któryś Ruski krzyczy: -Do You speak English?! -Yes yes!! -No!To dierżij linu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtech451 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.11.05, 22:42 Z serii polarnych: Rzecz się dzieje nad Cieśniną Beringa. Na jednym brzegu stoi Amerykanin a na drugim Czukcza. Amerykanin woła: - Czukcza! Do You speak English? - Yes! I ch.. mi z tego! Odpowiedz Link Zgłoś
barbarusek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 20:22 -puk puk... -kto tam?? -sowieckoje partizanty -skolka was?? -ZWEIUNDDREIZIG! Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczydonpedro Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 01.12.05, 10:54 "- Piwo je? - Je! - Wloć!... A po ile?... - ...A po Pińć. - Eee, nie - to wyloć!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny_kwadrat Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.pagi.pl 01.12.05, 13:40 Dorastająca córka pyta matkę: - Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca? - Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik. Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha: - Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki ..... - Jestem w ciąży!!! - Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie - I co? - Nie pomogło, za trzy tygodnie ślub Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy: - Żona?? - Nie, teściowa - Też pięknie Na imprezie chłopak podchodzi do dziewczyny: - Nie wiem czy mam jeszcze pić czy już mi się wystarczająco podobasz... Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika: - A do kogo młody człowieku - pyta portierka. - A kogo by mi pani poleciła? - Co to jest wieczność? - To czas od momentu kiedy skończyłeś do chwili gdy sobie wreszcie poszła. - Co dasz mi na urodziny? - Mogę cię przelecieć - A jak nie będę chciała? - To leż bez prezentu Wilk ogląda pornola i mówi do siebie: - K...a, a ja durny je wszystkie zjadałem... Gdzie byles cala noc? - pyta zona. - Na rybach. - Złapałeś cos? - Mam nadzieje, ze nie - wzdrygnął się mąż. Gość spóźnił się do kina. Seans już się zaczął, w sali ciemno, nic nie widać. Podchodzi do pierwszego z brzegu rzędu i pyta: - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 15 - pada krótka odpowiedź. Idzie dalej. - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 14. - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 13. - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 12. I tak dalej, aż wreszcie... - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Tak, to pierwszy rząd! - tym razem głos jest dość zniecierpliwiony. - Bomba! Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? - Nie, 15. - Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? - Nie, 14. - Przepraszam... I tak dalej, aż... - Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? - Tak, to pierwsze miejsce! - warczy zapytany. Gość siada, wyciąga chipsy, otwiera, już ma zacząć jeść gdy... - Chce pan spróbować? - zwraca się grzecznie do sąsiada. - Nie. - A pan? - Nie. - A pana żona? - To nie jest moja żona. - Przepraszam. A pani chce? - Nie! - A może pan łysy chce spróbować? - Nie!!! Gość wciął chipsy i wyciąga colę. Niestety, na butelce jest kapsel... - Ma pan otwieracz? - Nie. - A pan? - Nie. - A pana żona? - To nie jest moja żona. - Przepraszam. A pani ma? - Nie! - A może pan łysy ma otwieracz? - Nie!!! Jakoś jednak się uporał z kapslem, podnosi butelkę do ust, ale... - Chce się Pan napić? - Nie. - A pan? - Nie. - A pana żona? - To nie jest moja żona. - Przepraszam. A pani chce? - Nie! - A może pan łysy chce się napić? I nagle z głębi sali dobiega histeryczny wrzask: - Łysy! [qrwa]! PIJ!!! Psychiatra odbiera telefon. Glos w sluchawce mowi: - Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesiecy jeden facet trabi o szostej rano w swoja trabke i budzi ponad setke ludzi. Czy mozna cos z tym zrobic? - Oczywiscie, zaraz przyjade. Prosze podac adres. - Jednostka wojskowa... Stasiek spotyka kolege i mowi: - Slyszales Franek? Kosciol zezwolil na uzywanie prezerwatyw! - Cos ty! - Serio ale musza miec dziurawe konce. Prognoza pogody: - W ten weekend bedzie 30 stopni ciepla - 15 w sobote i 15 w niedziele. Komiwojazer wcisnal sie pewnej kobiecie do mieszkania i zaczyna nawijac: - Teraz zaprezentuje pani cos niezwyklego! Z torby wyrzuca na dywan kilka krowich plackow, rozne smiecie itp. - Jesli nasz nowy odkurzacz nie zbierze czegos z tego dywanu, jestem gotow to osobiscie zjesc! - Chce pan ketchup? - Bez obaw, zaraz podlacze sprzet i sladu nie bedzie! - Pytam sie, czy chce pan ketchup, bo dopiero co sie wprowadzilam i jeszcze nie podlaczyli pradu... Powinnismy byc dumnie z Polski bo jestesmy jedynym krajem na swiecie, ktory ma kopie zapasowa prezydenta. W poczekalni przed gabienetem psychiatry siedzi matka z chlopcem, na oko 15-16 lat chlopiec ma. Siedzi jeszcze jedna osoba, na oko 25 lat, nie do tego doktora i rozmowa: mama: a ten doktor to tylko dla dzieci czy dla dzieci i mlodziezy? syn: ale ja nie potrzebuje psychiatry, ja jestem zdrowy. mama: tego nikt naprawde nie wie... Kobieta wpada do ginekologa. - Panie doktorze prosze mi pomóc! W zasadzie jest juz po godzinach mojej pracy, wiec prosze przyjsc jutro. - Ale, panie doktorze ja nie wytrzymam, prosze mi pomóc! A co sie stalo? No, wiec mrówka weszla mi tam gdzie nie powinna i chodzi, laskocze mnie szczypie... no po prostu nie do wytrzymania! Prosze mi ja wyciagnac! - Wie pani, jest juz po pracy, narzedzia niewysterylizowane, nie bardzo moge pani pomóc... - Alez musi pan cos wymyslic... Blagam! Doktor po chwili namyslu: - No jest sposób, ale musi sie pani zgodzic, bo jest troche niekonwencjonalny... - Zgadzam sie na wszystko, byle by ja wyciagnac! - Pani sie rozbierze i polozy na lezance. Ja mam tu taki krem, który naloze sobie na czubek penisa, wsune go, mrówka przyklei sie do kremu i ja wyciagne. - Dobrze niech pan dziala. Lekarz zrobil jak powiedzial, nalozyl krem, wsunal penisa i w tym momencie mówi: - Wie pani, zmienilem zdanie. Ja ja po prostu zatluke Facet lekko na bani wraca do domu. Zona od razu - pijak, tylko wódka ci w glowie... Facet siega do kieszeni , wyciaga kartke i mówi: - OK, przynioslem test, zara zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jestes! Zona - Zobaczymy czytaj. - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakies dwie waluty. - Heh, no chociazby dolar i euro. - Dobra, podaj dwa typy srodków antykoncepcyjnych. - Jejku, moge ci conajmniej 10 podac. - Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... - Milczysz? - Ha! Wiedzialem! Oprócz szmalu i seksu, zadnych ku.. zainteresowan Matka miala trzy córki i za kazdym razem na slubie prosila kazda z nich, zeby napisaly do niej o zyciu plciowym. Pierwsza z córek napisala list na drugi dzien po slubie. W liscie bylo tylko jedno slowo: Nescafe. Zdziwiona matka w > koncu znalazla reklame w gazecie: Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli. Byla bardzo szczesliwa, ze córka tak wspaniale trafila. Druga z córek napisala list dopiero tydzien po slubie. W liscie bylo slowo: Marlboro. Matka nauczona doswiadczeniem poszukala reklamyw gazecie. Znalazla zdanie: Marlboro - Extra Long, King Size i znowu byla szczesliwa. Trzeciej córce zabralo cztery tygodnie by napisac do domu. W liscie bylo: British Airways. Matka przegladala gazety nie mogac sie doczekac poznania prawdziwej tresci listu, az w koncu znalazla. W reklamie bylo napisane: British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony. Zemdlala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 07:33 Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają nagle dziewczyna: - Kochanie, boli mnie rączka. Chłopak całuje ją w rękę: - A teraz? - Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek! Chłopak całuje ją w policzek: - A teraz? - Hi, hi! Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć. Chłopak całuje ją w usta: - A teraz? - Już nie. Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce: - Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy? Kocha się kobieta z facetem: - Doo przodu... do przodu... Teraz do tyłu... trochę w bok...oooo... w lewo...lewo... takk... cofnij się teraz... Do przoooduuu... Facet nie wytrzymał: - Ty się chcesz kochać czy parkować? Odpowiedz Link Zgłoś
paul_78 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.12.05, 10:29 Jeszcze jeden polarny. Najzimniejsza część Syberii. Mała chatka pod lasem, widok na ośniezone pustkowie. Mieszkaniec chatki widzi na horyzoncie dwie maleńkie kropki. Z każdym dniem stają się coraz większe, po tygodniu widać, że ktoś idzie w kierunku chatki. W końcu, po kilku dniach pukanie. Gospodarz otwiera i widzi dwie postaci w szubach i futrzanych czapach. Jedna z nich odzywa się: - Zdrastwujtie, doćka doma? - Niet... - Wot żałko, my jobać proszli. Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.12.05, 10:46 Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki. - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób? - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. On tłumaczy... - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i juą jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie... Zepsuł się kobiecie samochód na drodze, prosi o pomoc przechodzących górali. Górale naprawili, ale gdy chciała im zapłacić okazało się, że górale wolą zapłatę w naturze. Nie bardzo się to jej podobało, ale co miala zrobić. Poprosiła ich tylko żeby załozyli prezerwatywy bo nie chce zajść w ciążę. Górale się zgodzili, itd. Na nastepny dzień spotykają się w knajpie wioskowej i jeden mówi: - Josiek, zalezy nom na tym zeby nie zasła w ciąze? - Ni. - No to sciągamy te gumki!!! Dwaj koledzy po pracy wybrali się do knajpy na wódkę. Późno w nocy wracają do domu przez park. Stanęli pod drzewem aby się odlać. Jeden z nich patrzy ze zdumieniem, ze ten drugi ściągnął spodnie, podniósł jedna nogę do góry i sika jak pies. - Władek, czy ty oszalałeś?! - Wcale nie, po prostu on mnie ostatnio zawiódł gdy byłem w łóżku z kapitalną babką i od tego czasu nie podaje mu ręki... - Co wy tam robicie, na tych próbach chóru? - Pijemy wódkę i gramy w karty. - To kiedy śpiewacie? - Jak wracamy do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.12.05, 13:52 Usłyszałem ten dowcip po angielsku ale napiszę go po polsku.Mam nadzieję że i tak przekaz jest czytelny. Na zebraniu w szkole byli w klasie rodzice z dziećmi.Wychowawczyni mówi. -Na dzisiejszym spotkaniu omówimy pochodzenie imion dzieci.Rodzice często nadają dzieciom imiona które symbolizują ich zainteresowania.Np.imię Candy wskazuje że rodzice lubią słodycze.Albo Penny pokazuje że rodzice lubią pieniądze. W ostatniej ławce ojciec szeptem mówi do syna. -Dick idziemy do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
red_jack no i 1001 !!! ŁAŁ... 02.12.05, 16:09 Zasłyszane w Radio Wawa" Jak się witają urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości? - Dzień Ziobry! A jak się żegnają? - Do więzienia! Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_tomala Re: no i 1001 !!! ŁAŁ... 02.12.05, 19:54 Facet samży do kuchni wchodzi żona patrzy co robi i mówi: - czemu skrobiesz po teflonie? a on: - sama jesteś poteflon ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:13 Pewien włamywacz planuje skok swojego życia. Realizując swój perfekcyjny plan dostaje się nocą bez problemu na teren okazałego banku. Po chwili stoi przed pokaźnym sejfem. Z dziecinną łatwością otwiera go i znajduje w środku... 2 jogurty. Szok jest wielki, więc dla poprawy nastroju wtranżala je bez wahania. Bezzwłocznie udaje się do kolejnego sejfu licząc, że tam się obłowi. Po jego otwarciu zaskoczenie jest spore ale wtórne - w środku znajduje 12 jogurtów... Wchłaniając je zastanawia się gdzie może podziewać się ta cała kasa... Musi być w trzecim sejfie, który stoi już po chwili otworem. Zawartość: 30 jogurtów. Już nie głodny, ale z czystej chęci podreperowania własnego ego pochłania je wszystkie co do ostatniego. Te cholerne banki też już nie są tym czym były kiedyś; myśli sobie wkurzony włamywacz opuszczając z pełnym brzuchem budynek banku. Na drugi dzień rano kupuje gazetę i czyta jej nagłówek: "Niecodzienne włamanie do Banku Spermy ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:15 Pewien włamywacz planuje skok swojego życia. Realizując swój perfekcyjny plan dostaje się nocą bez problemu na teren okazałego banku. Po chwili stoi przed pokaźnym sejfem. Z dziecinną łatwością otwiera go i znajduje w środku... 2 jogurty. Szok jest wielki, więc dla poprawy nastroju wtranżala je bez wahania. Bezzwłocznie udaje się do kolejnego sejfu licząc, że tam się obłowi. Po jego otwarciu zaskoczenie jest spore ale wtórne - w środku znajduje 12 jogurtów... Wchłaniając je zastanawia się gdzie może podziewać się ta cała kasa... Musi być w trzecim sejfie, który stoi już po chwili otworem. Zawartość: 30 jogurtów. Już nie głodny, ale z czystej chęci podreperowania własnego ego pochłania je wszystkie co do ostatniego. Te cholerne banki też już nie są tym czym były kiedyś; myśli sobie wkurzony włamywacz opuszczając z pełnym brzuchem budynek banku. Na drugi dzień rano kupuje gazetę i czyta jej nagłówek: "Niecodzienne włamanie do Banku Spermy ..." Odpowiedz Link Zgłoś
naryt Re: no i 1001 !!! ŁAŁ... 05.12.05, 06:31 Johnny_tomala Znałem kiedyś takiego. Mówi ci coś skrót SPCKM ? Odpowiedz Link Zgłoś
anatol_ciekawski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.12.05, 08:49 Wszystkie Dicki to porządne chłopy <a href="tinyurl.com/axftv" target="_blank"> Wszystkie Dicki to porządne chłopy </a> Odpowiedz Link Zgłoś
de_ef Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.12.05, 20:32 Do stolika podchodzi kelner : - Szampan? - Nie szkurwą, ale poszła szrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramol Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:01 Dzis rano odbywalem podróz autobusem miejskim. Siedzialem sobie na takim poczwórnym siedzeniu, gdzie dwie pary pasazerów siedza na przeciw siebie. Po drugiej stronie siedzial mlody chlopak oraz moherowa babcia (12 batalion 22 pulku Moherowych Beretów "Rydzyk, Honor i Ojczyzna"). Chlopak odebral telefon i tak mówi: - Aniu, bede u ciebie dzis o 19. Bardzo cie kocham. Jestes dla mnie jedyna. Po chwili odbiera drugi telefon: - Czesc Basiu! Wiesz, ze kocham tylko ciebie. Wpadne do ciebie jutro o 20. Moherowej babci zaczerwienila sie twarz i zbladl beret. A chlopakowi znowu dzwoni telefon: -Czesc! Juz do Ciebie jade. Stesknilem sie za toba. Istniejesz dla mnie tylko ty Staszku. Moherowa babcia wybuchla jak bomba. Zaczela biednego chlopaka wyzywac od zboczonych bezbozników, oraz sodomitów. Chlopak spasowial na twarzy, ale zachowal zimna krew. Odpowiedzial babci: - Przeciez musze sie zabawic przed powrotem do seminarium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZigZac Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:16 Spotykają się dwie prostytutki : - Jak minął dzień ? - pyta jedna - A ch..owo. Zgubiłam 100 dolców - odpowiada koleżanka. - Patrz się ty, a ja o mały włos nie znalazłam 100 $. - Jak to "o mały włos nie znalazłaś" ? - pyta zaciekawiona bardzo pierwsza dziewczyna - Bo wyobraź sobie idę przez Pigalak, patrzę leży sto dolców. Pomyślałam "ale mam szczęście, znalazłam tyle kasy" schyliłam się, żeby je podnieść i....czuję jak zarabiam. Pewien kierowca po długich namowach żony zgodził się zabrać ją w trasę. Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta: - Fleta za dychę? - Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa: - Może trzeba było wziąć małemu tego fleta? * * * * * * * * * * Po wyjściu z kina chłopak pyta dziewczynę: - To co robimy? Idziemy teraz do mnie? - Nie! Idę do domu. Gardło mnie coś boli. - Chodź! Dam ci coś do ssania to ci przejdzie! * * * * * Siedzą dwie przyjaciółki - lesbijki w parku na ławce. Obok przechodzi nieprzeciętnej urody blondyna. - Aniu, zobacz jaka dziewczyna!!! - Yyy... - Ale zobacz, jaka figura!!! - Yyy... - Ale popatrz na talię.. jakie oczy!!! - Yyy... - Co Ty tylko yyy i yyy??? - Język mi stanął... Emigrantka zza wschodniej granicy przybywa do polskiego ginekologa. Wydaje się być bardzo zdenerwowana i speszona. - Nigdy nie była pani jeszcze badana w ten sposób? - Byłam wiele razy, ale nigdy przez lekarza. Bolek i Lolek leżą w łóżku. Bolek pali papierosa, Lolek rozmarzony leży z głową na jego ramieniu. Nagle mówi: - Musimy być ostrożniejsi. Myślę że Tola zaczyna coś podejrzewać Kobiecina niedoświadczona umówiła się na randkę. Przed wyjściem, mama mówi do niej - "Pamiętaj, jak będzie chciał dotknąć twoich piersi, powiedz, że nie wolno bo jest to miejsce pełne kolców. Jak będzie chciał dotknąć cię między nogami, powiedz, że nie wolno bo to piecyk w którym płonie żar." No i kobieta poszła na randkę i wraca. Mama pyta ją jak poszło? "Dobrze, kiedy chciał dotknąć moich piersi mówiłam że to miejsce pełno kolców, Kiedy chciał dotknąć między nogami, mówiłam że to piecyk gdzie płonie żar. Wtedy on powiedział, że ma kiełbaskę i chciałby ją tam smażyć. Ale to bardzo dziwne, bo trzymał ją dwie godziny w piecyku, a kiedy włożył mi do buzi była jeszcze surowa!!" Dwóch facetów stoi pod prysznicem (powiedzmy że po treningu), jeden zauważa, że drugi nie ma jaj. - Ooo stary co Ci się stało?! - A wiesz, spacerowałem sobie po plaży i nagle w piasku zauważyłem taką lampę, no to podnoszę - pocieram no i wyskoczył dżin. - No i co? - No i powiedział: Jestem Tonto, indiański dżin i spełnie Twoje jedno życzenie! - Taaa? I co powiedziałeś? - Bez jaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majack Czukcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:32 Zawody we wbijaniu gwoździ głową w drzewo. Startują trzej zawodnicy, wśród nich Czukcza. Pierwszy zawodnik podchodzi do drzewa, pięć uderzeń głową w gwóźdż - gwóźdź wbity. Drugi zawodnik podchodzi do drzewa, trzy uderzenia głową w gwóźdż - gwóźdź wbity. Czukcza pochodzi, raz zapakował i wbił gwóźdź i odszedł pewny zwycięstwa. Następuje ogłosznie wyników: " Pierwsze miejsce - zawodnik z numerem dwa" - lekka konsternacja na twarzy Czukczy, ale pomyślał : "widocznie ma zblatowanego sędziego". " Drugie miejsce - zawodnik z numerem jeden" - ????????????????????????? zdziwienie Czukczy rośnie. "Czukcza został zdyskwalifikowany. Wbijał gwóźdź łebkiem w drzewo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FloydPink DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 08:54 Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu: - Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę! - Och Ty szczęściarzu!!! - Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać... - I co? I co? - No a ona mówi: "Rozbierz mnie!" - Nie może być!!! - Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok laptopa... - Nie pie..!!! Kupiłeś laptopa??? A procesor jaki? Blondynka rozmawia ze swoimi przyjaciółkami: - Wczoraj w nocnym klubie poznałam programistę! - Och Ty szczęściaro!!! - Zaprosił mnie do siebie, wypiliśmy trochę, potem zaczął mnie dotykać... - I co? I co? - No i mu mówię: "Rozbierz mnie!" - Nie może być!!! - Zdjął ze mnie spódniczkę, potem majteczki... - Nie pierd*l!!! Nosisz majteczki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 08:21 Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy : - Nikomu nie można ufać, nikomu .... Na moment przerywa pranie : - Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesław Czekolado Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.160.236.* 05.12.05, 12:00 Leci rosyjski Dedal i Ikar: -Popuszka, a kuda my letim?- spytał Ikar. -A ch...j jewo znajet. Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.12.05, 07:56 Uwaga! Marzysz o wielkiej wygranej? Jeszcze nigdy nic nie wygrales? Masz wielka szansę! Wyślij SMS o tresci "Ch.. wam w dupe" na numer 997 i czekaj spokojnie. Do wygrania darmowa jazda polonezem, trzy zdjecia oraz dwie bransoletki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina:0) Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.NET / *.telnet.krakow.pl 06.12.05, 12:11 Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem. Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża! Rozum: "A to niby dlaczego! Jeżeli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks- z braku czasu - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś ... "śpij spokojnie,śpij" Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to naruszenie etyki lekarskiej!" Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze." Sumienie milknie.Kobieta zapada powoli w sen... Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!" -------------------------------------------------------------------------------- To help you stay safe and secure online, we've developed the all new Yahoo! Security Centre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 17:44 Droga szybkiego ruchu. Koło tirówki stojącej na poboczu zatrzymuje się zdezolowany ,,Żuk''. Przez okno wychyla się jegomość w utytłanym kombinezonie i pyta: -Co robisz za 50 zł? -Wszystko-odpowiada rezolutnie panienka. -To wsiadaj... Ona szybko wskoczyła do szoferki, on ruszył. -...będziemy murować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawno nie widziana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 21:54 Idzie facet przez las. Nagle słyszy jęki i wycie. Przerażony, myśli, że to jakieś duchy i pyta: "Czego chcesz duszyczko?" I nagle słyszy: "Papieru!!!" Odpowiedz Link Zgłoś