Dodaj do ulubionych

Melomani sa nietolerancyjni

IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 25.06.11, 22:32
Znam sporo kawalow ze swiata muzyki . Chetnie sie nimi podziele/ wymienie.
Zaczynam
Melomani sa ludzmi nietolerancyjnymi , skarzyl sie amator sportu. Sto razy przydarzylo mi sie isc na Stadion Tysiaclecia i , sledzac przebieg meczu pilki noznej , sluchac muzyki klasycznej z mojego tranzystora , ktory przykladalem do ucha. Nigdy zaden z kibicow nawet nie snil zeby mi zrobic uwage. W przeciwienstwie , co mi sie dostalo tego dnia kiedy uczestniczylem jako sluchacz w koncercie Mozarta w FN, i usilowalem rownoczesnie sluchac przez moje radio sprawozdania z meczu pilki noznej.
Obserwuj wątek
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 26.06.11, 14:24
      To jest nagranie z ciekawego filmu o tureckim pianiscie, ktory nazywa sie Fazil Say.


      www.youtube.com/watch?v=vvwYsuQaY5Y

      Jeden z komentarzy melomana brzmial:

      "That woman should just shut up and let the guy play ..."
      • Gość: Obywatel Piszczyk Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 15:03
        Niejaki onofrio na forum "Muzyka klasyczna" powiedział:

        "- bo nie znosze opery! To artystyczna hipokryzja wszczepiona w sztuke...

        - i nienawidze operetki! To kwitensencja zlego smaku wszczepiona w sztuke..."

        No i co kolego: łyso Ci, nie?


        • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 26.06.11, 15:35
          Gość portalu: Obywatel Piszczyk napisał(a):

          > Niejaki onofrio na forum "Muzyka klasyczna" powiedział:
          >
          > "- bo nie znosze opery! To artystyczna hipokryzja wszczepiona w sztuke...
          >
          > - i nienawidze operetki! To kwitensencja zlego smaku wszczepiona w sztuke..."
          >
          > No i co kolego: łyso Ci, nie?
          >


          No, ale przeciez to wszystko prawda! :)

          • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 26.06.11, 17:21
            Onofrio jako nietolerancyjny meloman na szanownym forum muzyka klasyczna domagal sie zamkniecia konkursu Chopinowskiego . i slusznie Gdyz:
            -Jak zmusic pianiste K.CH. by interpretowal koncert mniej glosno? - polozyc przed nim partyture
            -Co zrobic zeby gral wolniej- to samo
            -Co zrobic zeby w ogole przestal grac?-wpisac nuty na partyturze
          • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 26.06.11, 19:34
            I wsrod znanych melomanow sa tacy , ktorzy nie lubia opery ( szczegolnie Wagnera) . Nalezy do nich Woody Allen . Swoja nietolerancje pokazal wielokrotnie , a teraz bedzie kierowal Centrum Filmowym (czesc Centrum Kultury Asturii) w Asturii , gdzie Niemeyer zaprojektowal takie cacko

            www.youtube.com/watch?v=gP-PPl1EmCU
            • bokertov1947 Re: Melomani sa nietolerancyjni 26.06.11, 21:04
              A to dla wszystkich nietolerancyjnych niemelomanow:

              youtu.be/diRjrTM5TJg
              • bokertov1947 Re: Melomani sa nietolerancyjni 26.06.11, 21:10
                and now - another Liberg!

                youtu.be/Z3J1mNlVyq8
    • paganini99 Re: Forum "Muzyka klasyczna" 28.06.11, 14:34
      To będzie serial. Na w/w forum dzieją się tragikomiczne rzeczy.

      Oto, bywały i na tym forum onofrio, zamieścił niedawno tam 2 posty:


      forum.gazeta.pl/forum/w,10242,86930044,126279213,Re_Nie_znam_muzyki_klasycznej_czego_posluchac_.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,10242,86930044,126350006,Re_Nie_znam_muzyki_klasycznej_czego_posluchac_.html

      Znamy poczucie humoru onofrio, ale niejaki "dobiasz" zwymyśał onofrio od ćpunów
      za ten post; sugerował także... zmianę dealera ;) Postu dobiasza nie przytaczam,
      bo się wstydzę.

      Gdy tylko 2 uczestników forum zaprotestowało (admin przez kilka dni nic nie robił),
      postanowiłem otworzyć na tym forum watek "Czy muzyka lagodzi obyczaje?"

      cdn.
      • onofrio Re: Forum "Muzyka klasyczna" 28.06.11, 18:42
        Zgadzam sie z opinia paganini99, ze na forum "Muzyka klasyczna" dzieja sie
        tragikomiczne rzeczy. I pewnie warto sobie z nich pozartowac. Ale trzymajmy
        sie zasady arcymistrza humoru - Aleksandra Fredry, ktory powiedział cos takiego:
        Smiejmy sie bracia, ale nie raniac nikogo...
        • Gość: 184l Re: Forum "Muzyka klasyczna" IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 28.06.11, 22:45
          Ilustracja moze powiedziec wiecej niz dlugi wywod.

          Onto onofrio przemawijajacy z ambony , specjalnie dla niego wzniesionej na forum muzyka klasyczna
          www.cinecomics.fr/images/stories/photos/comics_resume/the_goon/goon_zombie_priest.jpg
          A oto giermkowie i wyznawcy onofrio ukazujacy sie na fmk
          www.assemblee-nationale.fr/histoire/suffrage_universel/images/enterrement.jpg
          • onofrio Re: Forum "Muzyka klasyczna" 30.06.11, 18:35
            Gość portalu: 184l napisał(a):

            > Ilustracja moze powiedziec wiecej niz dlugi wywod.
            >
            > Onto onofrio przemawijajacy z ambony , specjalnie dla niego wzniesionej na foru
            > m muzyka klasyczna
            > www.cinecomics.fr/images/stories/photos/comics_resume/the_goon/goon_zombie_priest.jpg



            No tak, to zostalem zdemaskowany. Nie pozostaje mi nic innego jak stac sie
            burkardem:


            www.toonpool.com/cartoons/burka%20und%20burkard_59882

            • Gość: 184l Re: Forum "Muzyka klasyczna" IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 01.07.11, 00:08
              Burkard to przydatna nowosc :-)( uwga na mandat w kraju zabojadow).

              A oto obrazek najnowoczesniejszej dyrygentury

              www.collectif-ras.org/fileadmin/images/grandvehicule/percuson/PERCUSON_B_html_m6b6be4ef.png
              • Gość: 184L Re: Forum "Muzyka klasyczna" IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 01.07.11, 12:51
                Do powyzszej ilustracji nalezy dodac , ze to onofrio dyryguje chorem swoich wyznawcow na FMK ,ktorzy spiewaja nastepujaca piosenke

                www.youtube.com/watch?v=kkiMU6epe5w
                • onofrio Re: Forum "Muzyka klasyczna" 01.07.11, 17:32
                  Jezeli o piosenke chodzi, to chodzi za mna ostatnio piosenka (a raczej ballada)
                  takowa (tonacja A-minor):


                  www.youtube.com/watch?v=TSD8RPDViMM&feature=related
                  • 184l Re: Forum "Muzyka klasyczna" 01.07.11, 23:47
                    A ja zaspiewam te piosenke

                    www.youtube.com/watch?v=rslShTbqNbo
                    i zilustruje ja tak
                    IMG]http://i55.tinypic.com/fzcbr4.jpg[/IMG]
                    • 184l Re: Forum "Muzyka klasyczna" 01.07.11, 23:53
                      tinypic nie chcial Sempégo , wobec tego inaczej

                      3.bp.blogspot.com/_hyiW7T5dx5c/TOfhNoK-zXI/AAAAAAAAD0g/NVcaZjUIND8/s1600/sempe.jpg
      • paganini99 Re: Forum "Muzyka klasyczna" cz. 2 02.07.11, 15:49
        Witam,

        Widząc żenującą bierność admina wobec obelg rzucanych na onofrio
        otworzyłem na Forum Muzyka Klasyczna nowy wątek "Czy muzyka
        łagodzi obyczaje?" Mój wprowadzający post brzmiał:

        ++++++++++

        Witam,


        Ponoć od Arystotelesa pochodzi stwierdzenie, że muzyka wpływa na
        uszlachetnianie obyczajów. Nasz Jerzy Waldorff propagował hasło:
        Muzyka łagodzi obyczaje. Czytam to forum i oczom nie wierzę.

        To forum poprzez posty niejakiego dobiasza (i kilku innych osobników)
        jest zaprzeczeniem tych szlachetnych myśli.

        Nic Ci onofrio po tym forum. Na priv przesyłam Ci adres innego forum
        o muzyce. Tam nikt nie wyzwie Cię od ćpunów, gdy napiszesz post w swoim
        oryginalnym stylu. Zauważ, że nikt z forum oprócz viva_muzyka i 184l
        nie zaprotestował przeciw "tezom" dobiasza - to jest
        dopiero towarzystwo... :(

        Marnujesz się tu Bracie. Przyjdź do nas razem z tym wspaniałym wątkiem
        o kołysankach.

        Czekamy :)

        ++++++++++

        No i się zaczęło...

        W odpowiedzi onofrio stwierdził, że nie zareagował na obelgi dobiasza,
        bo stosuje w życiu następującą przypowieść zen:



        "Obelgi darowane w prezencie"

        Niedaleko Tokio zyl wielki samuraj. Kiedy sie zestarzal, poswiecil sie
        nauczaniu mlodych buddyzmu Zen. Mowiono jednak, ze pomimo podeszlego wieku
        byl w stanie pokonac kazdego przeciwnika. Pewnego wieczoru odwiedzil go
        mlody wojownik zupelnie pozbawiony skrupulow. Byl on rowniez znany ze swojej
        techniki prowokacji. Najpierw czekal na pierwszy ruch przeciwnika, a potem
        dzieki wyjatkowej bystrosci umyslu ocenial popelnione przez niego bledy
        i przypuszczal nagly kontratak. Nigdy jeszcze nie przegral zadnej walki.
        Wiele slyszal o slawie samuraja i udal sie na spotkanie z nim z zamiarem
        pokonania go i umocnienia wlasnej reputacji. Pomimo protestów swoich
        uczniów stary samuraj przyjal wyzwanie wojownika.

        Kiedy ludzie zgromadzili sie na placu, mlody czlowiek zaczal obrazac starego
        nauczyciela. Rzucal w niego kamieniami, plul mu w twarz, obsypywal obelgami
        jego i jego przodkow, nie przebierajac w slowach. Przez wiele godzin robil
        wszystko co w jego mocy, aby wyprowadzic samuraja z rownowagi, ale starzec
        pozostal niewzruszony. Pod wieczor porywczy wojownik wycofal sie. Uczniowie,
        rozgoryczeni faktem, ze ich nauczyciel nie zdolal odpowiedziec na wyzwiska
        i prowokacje mlokosa, spytali:

        - Jak mogles znosic takie upokorzenia? Dlaczego nie podjales ryzyka, nawet
        gdybys mial przegrac te walke? A ty nawet nie wyciagnales miecza i pokazales
        sie nam jako tchorz.

        - Jesli ktos przychodzi do ciebie z podarunkiem i ty go nie przyjmujesz,
        to do kogo wtedy nalezy ten prezent? - spytal samuraj.

        - Do darczyncy - opowiedzieli uczniowie.

        - To samo dotyczy zawisci, zlosci i obelg - rzekl ich nauczyciel. Jesli nie
        sa przyjete, pozostaja wlasnoscia osoby, ktora nosi je w sobie.

        ++++++++++

        Trudno o lepszą odpowiedź ...

        Wypowiadało się tam jeszcze kilka osób.

        I wtedy zjawił się admin. Poczuł, że władza na forum wymyka się mu
        spod kontroli i zaczął ciąć!

        Usunął post dobiasza, ale i mój post. Co więcej, usunął post
        onofrio z przypowieścią zen !!!

        Nie ma nic bardziej niebezpiecznego dla władzy niż mądre nauki zen :)

        To co pozostało z tego wątku przypomina mi do żywego sowiecką kronikę
        filmową. Oto jest komunistyczny wiec, trybuna, a przed trybuną
        ogromny tłum. Tłum wiwatuje na cześć Lenina i Stalina, którzy
        stoją na trybunie. Ale uważny widz dostrzega tam coś jeszcze:
        na trybunie macha ni z tego ni z owego jakaś ręka:)
        To skutek niedokładnego wymazania z taśmy filmowej ...
        osoby Trockiego :)


        cdn.
        • onofrio Re: Forum "Muzyka klasyczna" cz. 2 02.07.11, 20:33
          Ho, ho Ciekaw jestem kto pisal muzyke do tej sowieckiej kroniki filmowej?
          Pewnie Szostakowicz ;)
        • paganini99 Re: Forum "Muzyka klasyczna" cz. 3 05.07.11, 15:36
          Ostatnim razem skończyłem na fragmencie:

          I wtedy zjawił się admin. Poczuł, że władza na forum wymyka się mu
          spod kontroli i zaczął ciąć!

          Usunął post dobiasza, ale i mój post. Co więcej, usunął post
          onofrio z przypowieścią zen !!!

          Nie ma nic bardziej niebezpiecznego dla władzy niż mądre nauki zen :)

          To co pozostało z tego wątku przypomina mi do żywego sowiecką kronikę
          filmową. Oto jest komunistyczny wiec, trybuna, a przed trybuną
          ogromny tłum. Tłum wiwatuje na cześć Lenina i Stalina, którzy
          stoją na trybunie. Ale uważny widz dostrzega tam coś jeszcze:
          na trybunie macha ni z tego ni z owego jakaś ręka:)
          To skutek niedokładnego wymazania z taśmy filmowej ...
          osoby Trockiego :)

          +++++++++++


          Witam ponownie,

          Po wycięciu postów przez admina, te które się ostały często wyglądają
          jak ta ręka Trockiego :) Oto bowiem w:



          forum.gazeta.pl/forum/w,10242,126420239,126430332,Re_Czy_muzyka_lagodzi_obyczaje_.html


          a0000000 odwołuje się do jakiejś wypowiedzi onofrio, która została wycięta przez admina!
          Ponadto mówi coś o karawanie, co jest do zrozumienia dopiero, gdy się przeczyta
          ten usunięty post onofrio.


          Co więcej sprytny admin wprowadza nowy wątek "Dowcipy i anegdoty o dyrygentach" i jako
          pierwszy post umieszcza tam zdeformowany post 184l z innego wątku. Oryginalny post
          używał zamieszczonego tam dowcipu by scharakteryzować styl humoru onofrio. Teraz ten komentarz
          jest wycięty, pozostał sam dowcip. Admin tryumfuje :)



          forum.gazeta.pl/forum/w,10242,126456710,126456710,Dowcipy_i_anegdoty_o_dyrygentach.html


          Sprytny jest ten admin. Gra teraz role starszego kolegi, baczącego by młodsze
          pokolenie typków jak miskidomleka pisało grzeczne posty. Usuwa wiec w wątku
          "Dowcipy i anegdoty o dyrygentach" niegrzeczny post misek i instruuje go
          jak to należy na forum napisać. Oto admin - najlepszy przyjaciel młodzieży :)

          To towarzystwo z forum MK jest doprawdy chwilami dziwne :) A zupełnie zastanawiająca jest
          protekcja, jaką cieszy się ten dobiasz ze swym chamskim zachowaniem ?!


          Ale tu jest FH i ma być śmiesznie; więc kończę humorystycznie, po muzycznemu:


          - Jak się nazywa taniec, który tańczy się na baczność?
          - Mazurek Dąbrowskiego


          KONIEC
          • onofrio Re: Forum "Muzyka klasyczna" cz. 3 05.07.11, 22:03
            Brawo Paganini!

            Sprawiles sie jak ten szalejacy praski reporter Egon Erwin Kisch - uznawany dziś za jednego z ojców reportażu. Był on jednym z pierwszych, którzy zrozumieli, że zapis ludzkich losów może prześcignąć fikcję, bo daje czytelnikowi poczucie obcowania z kimś tak samo realnym jak on. Szybko też dostrzegł, że wierny opis rzeczywistości może być jej oskarżeniem i wołaniem o zmianę.

            Twoj cykl 3 postow jest wysokiej klasy. I jak reportaze EEK, mowi on prawde.

            I wola o zmiane. O wytepienie chamstwa z internetowych forow publicznych.
            Niech dobiasze, miskidomleka i podobne kreatury przestana straszyc na forach!!!

            Dzieki Ci za zaproszenie na Wasze muzyczne forum, Takie fora, na ktore
            mozna wejsc tylko za zaproszeniem sa fantastyczne.

            Natomiast n/t admina MK to ja nie mam az tak zlej opinii. To jest chyba jakas poczciwina, ktora los rzucil na niewdzieczna placowke :) Probuje on lagodzic sytuacje tzw. "politycznym" dzialaniem, czyli kompromisami za wszelka cene. Choc tu, z tym wycinaniem postow przesadzil ... Ale czy inny admin lepiej poradzi sobie z dobiaszami, miskami etc. ???!!!
            To jest troche tak jak z tym wojtem:


            www.youtube.com/watch?v=ZiVVrh_mR6g&feature=related








            • 184l Re: Forum "Muzyka klasyczna" cz. 3 05.07.11, 22:54
              Kabaret na FMK nadal trwa...... Warto go zobrazowac.

              Oto plecy straznikow FMK , za ktorymi ich (tych straznikowà) "obgadujemy " *

              www.ladepeche.fr/content/photo/biz/2010/04/05/201004051084_zoom.jpg
              *nie obgadujemy , tylko nasmiewamy sie .O!
      • dobiasz Re: Forum "Muzyka klasyczna" 06.07.11, 13:19
        W języku polskim nicki piszemy bez cudzysłowów.
    • mnop2 Re: Melomani sa nietolerancyjni 28.06.11, 23:29
      "Muzyka klasyczna" - od dziś moje lulubione forum! :DDDDDDDDDD
      • artjomka Re: Melomani sa nietolerancyjni 02.07.11, 13:23
        Ja ze wsi - wiec mam pytanie:
        Co ma ten pseudoyntelektualny belkot z Forum Humorum?
        Pazdrawljaju!
        • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 02.07.11, 15:12
          Chłopak z miasta ożenił się z dziewczyną ze wsi, lecz bardzo wstydził się jej wiejskiej wymowy. Postanowił wysłać ją do Ameryki, aby tam nabyła manier, a przede wszystkim nauczyła się po "miejsku" mówić.
          Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
          - Heloł bejbi! Heloł bejbi!
          - O, proszę, jak ładnie! - myśli mąż.
          A ona krzyczy dalej:
          - Heloł bejbi! Juści jezdem nazad!

          Paniala???

          A teraz belkot intelektualny

          Kto to jest gentelman?
          To ktoś kto umie grać na akordeonie ale tego nie robi


          - Jak masz na imię??
          - Joanna.
          - Jo Andrzej, tyż ze wsi.
          Wyślij dowcip | Ocena: 1.8 | Oceń!

          Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru.
          - No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
          - Bardzo mi się podobało a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy...
          Wyślij dowcip | Ocena: 3.0 | Oceń!
          Karolina poleca:

          Atlas.pl - mapa Polski z wybranymi atrakcjami turystycznymi, pokazanymi w formie galerii zdjęć i praktycznych informacji.

          Pozdrowionka, oby zawsze dopisywał Ci dobry humor! :-)
          • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 02.07.11, 15:22
            P.S. do postu powyzej
            mialo sie zakonczyc na belkocie intelektualnym , a przez pomylke " wpisalo" sie cos wiecej. Takie niezamierzone chochliki dodaja soli :-)
        • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 03.07.11, 11:07
          artjomka napisał:

          > Ja ze wsi - wiec mam pytanie:
          > Co ma ten pseudoyntelektualny belkot z Forum Humorum?
          > Pazdrawljaju!


          Po pierwsze nie wystarczy napisać "Ja ze wsi." Trzeba jeszcze napisac z której.

          Po drugie: "yntelektualny" często oznacza 'bez poczucia humoru' - zgoda.
          Ale "pseudoyntelektualny" jest sam w sobie komiczny, czyli podpada pod to forum.




        • dobiasz Re: Melomani sa nietolerancyjni 06.07.11, 13:21
          Nic.

          Ot, paru niekumatych frustratów (#ludziektórzyrozumiejązmieńdealeradosłownie) przyszło tu prać swoje brudy i żale.
          • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 06.07.11, 15:37
            Nie ma nic bardziej dziwnego niz wrogosc wrecz dzika , ktora wzbudza humor u tych , ktorego im brakuje~ George Saintsbury


            • dobiasz Re: Melomani sa nietolerancyjni 07.07.11, 09:49
              Gość portalu: 184l napisał(a):

              > Nie ma nic bardziej dziwnego niz wrogosc wrecz dzika , ktora wzbudza humor u ty
              > ch , ktorego im brakuje~ George Saintsbury

              O, prawicowa interpunkcja.

              Spacje stawiamy po przecinkach, nie przed. Jakbyś czytał książki a nie zbiory cytatów w necie, to byś intuicyjnie wiedział.
              • ko_kartka Re: Melomani sa nietolerancyjni 07.07.11, 11:56
                dobiasz napisał:

                > Gość portalu: 184l napisał(a):
                >
                >
                > Spacje stawiamy po przecinkach, nie przed. Jakbyś czytał książki a nie zbiory c
                > ytatów w necie, to byś intuicyjnie wiedział.

                A są wręcz szanse, iż w swoim genomie przekazałbyś tę wiedzę potomstwu. Uczta się ludzie intuicyjnie, ewolucja czyha za najbliższym rogiem supersamu!
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 03.07.11, 11:22
      Podobno po wysluchaniu tej wersji (Volodosa) Marsza Tureckiego Mozarta, kilku tureckich melomanow na sali postanowilo ... nawrocic sie z islamu na prawoslawie:


      www.youtube.com/watch?v=bGq8xDlXVDY&feature=fvwrel

      • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 03.07.11, 23:01
        Jak donosi dziennik Fanatik od 1 lipca 2011 hymnem narodowym Turcji stal sie ten utwor

        www.youtube.com/watch?v=eOyTFZ3gkVY
        • Gość: poranekG Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.tktelekom.pl 05.07.11, 15:52
          Nie kończ Waść........
          • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 05.07.11, 17:18
            Jak rozpoznac prawdziwego melomana?

            Po tym , ze gdy slyszy piekna kobiete spiewajaca w lazience,
            przyklada do dziurki od klucza...ucho
            • Gość: agatach Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.tktelekom.pl 05.07.11, 23:20
              przeczytałam cały watek i nic nie zrozumiałam
              ALE O CO CHODZI?
              świstaki same czy co
              • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 05.07.11, 23:54
                Idzie o to , ze mozna interesowac sie n.p. muzyka , miec poczucie humoru i lubiec wyrazac wlasne , czasami nie koniecznie grzeczna opinie (cos takiego jak Mysli Nieuczesane Leca).
                Taka postawa foruma noszacego nick onofrio , na forum Muzyka Klasyczna , spotkala sie z napadem krotko mowiac chamskim. To spowodowalo ozywiona dyskusje , z czego admin powycinal wiekszosc ( o czym to opowiada nick paganini). W tym watku pojazuja sie dowcipy ze swiata muzyki , przeplecione z wpisami osmieszajacymi niektore "wystapienia" na FMK , jak i reportaz utworzony przez paganiniego. Krotko mowiac chodzi o to , zeby sie posmiac.
                • artjomka Re: Melomani sa nietolerancyjni 06.07.11, 06:03
                  184l napisała:

                  > Idzie o to , ze mozna interesowac sie n.p. muzyka
                  Dziekuje i ja - stoosiemdziesiatczterykreska. Bo i ja nie zrozumialem, co tu jest grane (bez partytury czasami ciezko)!
                  Pozdrawiam
                  • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 07.07.11, 17:14
                    Pewien handlarz butami (rownoczesnie meloman), zmeczony grymasami klientow udal sie po pracy do sklepu muzycznego
                    -Czy macie Blekitna Rapsodie Gershwina?
                    -Owszem , mamy
                    Po chwili sprzedawca wraca z CD w pieknym opakowaniu
                    -Czy moze byc to samo, ale w innym kolorze? -pyta nasz meloman.

                    Dowcip jest lepszy jesli uzyje sie oryginalnego tytulu -Rhapsody in Blue-
                    • Gość: smerfetka Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.tktelekom.pl 07.07.11, 19:55
                      o Chopinie :) I CO Z TYM NOSEM EH
                      www.youtube.com/watch?v=9ZdZVlHfn50
                      • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 08.07.11, 23:44
                        Podobno skrzy-paczki sa skromniejsze od skrzypkow
                        www.decitre.fr/gi/05/9782070412105FS.gif
                    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 18.09.11, 21:40
                      Historia autentyczna:

                      Córka pewnego polskiego melomana jedzie na 2 miesiące do Anglii, by tam pracować jako
                      opiekunka 3 angielskich obwiesiów w wieku 5,7,9 lat. Ci malcy od początku dają jej
                      w kość. Pisze list to taty z prośbą o radę. Oto list, jaki tato wysyła jej w odpowiedzi:

                      ==========================

                      Droga Agnieszko,

                      Piszesz mi, ze Angole nie sa latwe.
                      Ale jest na nich sposob: muzyka.

                      Gdy slysza to:

                      www.youtube.com/watch?v=u6_nJ11BgTE&feature=related
                      - to staja na bacznosc.


                      Dobry efekt daje tez to:

                      www.youtube.com/watch?v=UrzApHZUUF0&feature=related
                      - Wtedy staja na bacznosc i spiewaja.

                      Pamiętaj: przy pomocy muzyki mozna osiagnac
                      nawet najtrudniejsze cele wychowawcze :)

                      Pozdrawiam,
                      Tato
                      ==================================
                      • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 20.09.11, 17:05
                        onofrio napisał:

                        > Dobry efekt daje tez to:
                        >
                        > www.youtube.com/watch?v=UrzApHZUUF0&feature=related
                        > - Wtedy staja na bacznosc i spiewaja.


                        To jest slynny utwor Elgara "Land and Glory". Uznawany jest on jako "drugi" Hymn Anglii.
                        Patrzcie jak Anglicy grali i spiewali go na BBC PROMS 2009:


                        www.youtube.com/watch?v=vpEWpK_Dl7M
                        • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 20.09.11, 17:19
                          A to jest BBC PROMS 2011 :

                          www.youtube.com/watch?v=PuCJFXSGTEQ

                          Melomani lubią sie bawić!
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 09.07.11, 19:41
      W tytule tego wątku jest sporo przesady. Wezmy np. ogloszenie werdyktu ostatniego
      Konkursu Chopinowskiego. Dochodzi polnoc. Melomani tlumnie zgromadzeni w hallu
      Filharmonii Narodowej czekaja na werdykt. W koncu pojawiaja sie oficjele Narodowego
      Instytutu Chopina i szacowne Jury. I czego melomani wysluchuja? - steku bzdur!
      Przez hall sluchac jakies Uff!, jakies westchnienie niedowierzania. Ludzie patrza sobie
      nawzajem w oczy i czuja sie oszukani. Ale nikt jednak nie nie demoluje wyposazenia
      Filharmonii Narodowej (jak to by niechybnie mialo miejsce na stadionie footballowym).
      Ludzie czuja, ze ich oszukano i wycofuja sie do swoich domow. Dla wiekszosci z nich
      jest jasne, ze NICh rzadza albo idioci albo dranie. Wymienmy ich z nazwisk, by
      sprawa byla jasna: Sulek, Dabrowski, Leszczynski, Jasinski, ...
      Melomani zapamietaja nazwiska tych panow. I wstawia ich na swoja czarna liste.
      Nad czlonkami Jury melomani stawiają wielki znak zapytania. Nawet Martha Argerich-
      ulubienica warszawskiej publicznosci wydaje sie tracic - po takim werdykcie Jury -
      przeogromny kredyt zaufania. Ale nikt z melomanow tego, w ow haniebny pazdziernikowy
      wieczor, jej jawnie nie okazal.

      • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 10.07.11, 20:47
        Melomani nietolerancyjni?

        Juz raczej, melomani - osobnicy bez odwagi cywilnej!

        Fakt, ze haniebny werdykt Jury KCh nie wywolal spolecznych zamieszek w Warszawie
        mozna jedynie wytlumaczyc brakiem odwagi cywilnej spolecznosci polskich
        melomanow. Oczyma wyobrazni widze, jak KCh odbywa sie w Paryzu
        na poczatku wieku (dokladnie w tym samym czasie i tej samej sali,
        co premiera "Swieta Wiosny"). Ogloszenie haniebnego werdyktu
        pociagnelo by za soba niezla awanture. Ale wyrobiona publicznosc paryska
        nie bilaby sie miedzy soba; prala by ona tego oficjeli NICh i Jury :)

        Na ramionach Debussy'ego i Ravela bylby niesiony najlepszy pianista KCh
        - Pawel Wakarecy, a ta brzydka Avdeeva chylkiem uciekalaby z sali

        i juz!

        :)
        • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 11.07.11, 00:09
          Wizja KCH odbywajacego sie w Paryzu w tym samym miejscu i czasie , co premiera "Swieta Wiosny" zupelnie odwrocilaby bieg historii. Doszloby do wojny trancusko-polskiej o ustanowienie
          narodowosci FCH , a poniewaz nalezal do "bez papierow", wojne bez potyczek wygralaby Polska.
          Arcyksiaze Rudolf zamiast jechac do Sarajewa , przyjechalby do Paryza na finalowy koncert KCH i nie byloby I wojnt swiatowej , ani tez drugiej, bo pocztowcy z Gdanska przeniesliby sie do Hawru. W efekcie dzisiaj , Chez Francis, moznaby bez problemu wtrzachnac schaboszczaka.
        • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 11.07.11, 16:39
          W relacji zapomnialem dodac, ze:

          Czerwona z oburzenia hrabina de Pourtalès, wymachując wachlarzem ze strusich piór krzyczy pod adresem dyrekcji Narodowego Instytutu Chopina: „Panie Dabrowski, po raz pierwszy od sześćdziesięciu lat ośmielono się mnie obrazić!”.

    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 09.07.11, 19:56
      Nie może zabraknąć w tym wątku postu o:

      Premierze baletu „Święto wiosny” Igora Strawińskiego


      Wtorek, 29 maja 1913 r. Widownia Teatre des Champs-Elysées w Paryżu wypełnia się słuchaczami. Bilety na przedstawienie były bardzo drogie, toteż na sali zgromadził się cały paryski „wielki świat” – znany ze wspaniałych toalet, wyszukanej elegancji i wykwintnych manier.

      Gaśnie światło, dyrygent Pierre Monteux daje znak orkiestrze. W powietrzu rozlegają się wysokie, rzadko wykorzystywane w muzyce orkiestrowej, dźwięki fagotu. Przez salę przebiega szmer dezaprobaty. Muzyka rozwija się, staje się coraz głośniejsza – lecz wraz z nią narasta hałas.

      Awantura

      Gdy kurtyna idzie w górę, na widowni wybucha prawdziwa wrzawa. Sala dzieli się na dwa skłócone obozy – zwolenników i przeciwników granego przedstawienia. Czerwona z oburzenia hrabina de Pourtalès, wymachując wachlarzem ze strusich piór krzyczy pod adresem dyrektora teatru: „Panie Astruc, po raz pierwszy od sześćdziesięciu lat ośmielono się mnie obrazić!”. Okrzyki protestu mieszają się z jeszcze głośniejszymi próbami uciszenia rozgorączkowanej widowni. Hałas jest tak wielki, że tancerze chwilami nie słyszą w ogóle – napisanej na olbrzymią orkiestrę i naprawdę wyjątkowo głośnej – muzyki.

      Wreszcie, słuchaczom puszczają hamulce. Padają wyzwiska, w ruch idą pięści, parasolki i laski. Kierownik przedstawienia, Sergiusz Diagilew, usiłuje uspokoić publiczność wyłączając i zapalając na przemian światła, ale jego wysiłki spełzają na niczym.

      Wreszcie, trwające ok. 40 minut przedstawienie dobiega końca. Nie kończą się jednak kłótnie i awantury – zmienia się tylko ich miejsce. Ludzie kłócą i biją się na ulicy, w restauracjach i kawiarniach. Spośród tych, którzy wieczorem 29 V 1913 r. byli w paryskim Teatre des Champs-Elysées nikt chyba tej nocy nie kładzie się spać.

      „To arcydzieło!” – „To nie jest muzyka!”

      Tak właśnie wyglądała premiera baletu (wykonywanego najczęściej w formie czysto koncertowej) „Święto wiosny” Igora Strawińskiego. Dziś – choć muzyka Strawińskiego nie każdemu musi przypadać do gustu – oczywiste jest, że utwór ten należy do najwybitniejszych dzieł muzycznych XX w. Uważa się go wręcz za jeden z kamieni milowych w historii muzyki – takich, jak np. IX symfonia Beethovena.

      W 1913 r. zdania na temat jego wartości były jednak przeważnie zupełnie inne. „Rzecz tę powinno się grać na prymitywnych instrumentach, albo w ogóle nie grać”, „zgraja dzikich mogłaby robić podobny hałas” – takimi słowami kwitowano dzieło Strawińskiego. Niektórzy na „Święcie wiosny” poznali się od razu - byli to jednak na ogół ludzie bardzo dobrze wykształceni muzycznie, jak wybitni kompozytorzy Claude Debussy i Maurice Ravel. Dla większości słuchaczy ten balet Strawińskiego był nie do przyjęcia. Jeszcze nigdy bowiem nie słyszano w Europie muzyki, która w sposób tak radykalny łamała wszelkie znane dotychczas kanony harmonii, melodii, wyrazu i piękna.

      Skąd taka reakcja?

      Choć estetyczny i brzmieniowy radykalizm „Święta wiosny” mógł w jakiejś mierze tłumaczyć awanturę, jaka wybuchła podczas pierwszego wykonania tego utworu, to jednak pewnością nie stanowił jej wyłącznej przyczyny. Towarzyszący prawykonaniu tego utworu skandal miał cechy nader osobliwe. Osobliwości tych można wymienić co najmniej trzy.

      Po pierwsze – jak była już mowa – na pierwszym przedstawieniu „Święta wiosny” obecna była bardzo szczególna publiczność - ludzie z najwyższych sfer towarzyskich, których ogłada towarzyska i znajomość zasad savoir vivre’u nie mogły budzić żadnych wątpliwości.

      Po drugie, publiczność ta wcale nie była – w każdym razie w sposób jednolity – nastawiona w jakiś bardzo konserwatywny sposób. Byli to często ludzie obeznani z nowoczesną wówczas sztuką i muzyką – taką choćby, jak wcześniejsze balety Strawińskiego „Ptak ognisty” i „Pietruszka”. Niektórzy z nich słyszeli „Święto wiosny” już na próbach, inni oczekiwali jego wykonania z życzliwym i autentycznym zainteresowaniem.

      Po trzecie wreszcie, protesty na sali rozpoczęły się już od pierwszych taktów utworu, a dalszy przebieg wypadków był wynikiem podzielenia się widowni na dwa wrogo usposobione obozy, z których każdy chciał za wszelką cenę odnieść zwycięstwo nad drugim.

      Czy zatem skandal na premierze „Święta wiosny” był tylko spontaniczną reakcją zbulwersowanej rzeczywiście nowatorską muzyką publiczności? Gdyby tak było, to dlaczego protesty rozpoczęły się już na samym początku utworu? Wstępny fragment nie jest szczególnie szokujący brzmieniowo i dziwne by było, gdyby uraził on uszy słuchaczy na tyle, by wywołać z ich strony jakiś gwałtowny protest.

      Zwykle reakcja sali na kontrowersyjne lub nieudane dzieło muzyczne jest inna - nie jest to gwałtowny, natychmiastowy wybuch ze strony całej publiczności, lub jakiejś dużej jej części, lecz raczej stopniowe narastanie niechęci i oporu w stosunku do prezentowanej propozycji artystycznej. Zaczyna się od zdziwionych min, potem pojawiają się szepty, zrywają się pojedyncze szydercze oklaski – i dopiero później dochodzi do ogólnego szumu. Lecz nawet wówczas, gdy do tego dojdzie, sala przeważnie się uspokaja i wykonanie zostaje doprowadzone do końca.

      Na premierze „Święta wiosny” było jednak inaczej. Awantura wybuchła już na samym początku. Protesty trwały przez cały czas wykonywania utworu – i nie uspokoiły się nawet po jego zakończeniu.

      Protest, czy prowokacja?

      Co więc tak naprawdę się wydarzyło? Czy skandal na premierze „Święta wiosny” był po prostu protestem konserwatywnie nastawionej publiczności przeciwko dziełu wykraczającemu poza przyjęte przez nią normy? Czy też była to może zręcznie wyreżyserowana przez znającego wartość reklamową skandalu Diagilewa prowokacja? O tej ostatniej wersji wydarzeń świadczyć by mogła wypowiedź Diagilewa, który po pierwszym wykonaniu tego utworu miał podobno powiedzieć „Właśnie tego chciałem”. Jak było naprawdę, nie wiadomo. Wszelkie tezy na temat przyczyn takiego akurat zachowania się publiczności podczas prawykonania „Święta wiosny” są tak samo trudne do udowodnienia, jak i do obalenia.


      (Autorem tego tekstu jest Bartłomiej Kozłowski).
      • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 09.07.11, 23:14
        Wklejam ciekawa skladanke z Youtube na powyzszy temat . Kazdy zgodzi sie z ostatnim zdaniem, ze na owe czasy zarowno muzyka, jak i choreografia byly absolutnie nowatorskie.
        Publicznosc zareagowala wzburzeniem i opuszczajac slawna sale. Nie bylo pomidorow i jajek rzucanych na tancerzy..
        www.youtube.com/watch?v=adDhN12KG5M
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 13.07.11, 00:22
      Melomani są nietolerancyjni? Oj, nie jestem tego taki pewien ;)

      Patrzcie i słuchajcie sami:


      www.youtube.com/watch?v=vpEWpK_Dl7M&NR=1

      PROMS 2009
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 14.07.11, 23:50
      Melomani - polski zespół jazzowy założony na przełomie 1950 i 1951 z inicjatywy Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza wraz Witoldem Kujawskim, Andrzejem Trzaskowskim, Witoldem Sobocińskim i Andrzejem Wojciechowskim.

      Przez zespół przewinęło się wielu znakomitych jazzmanów, wśród nich Krzysztof Komeda, Jerzy Tatarak, Zbigniew Namysłowski, Andrzej Kurylewicz, Roman Dyląg i Janusz Zabiegliński. Pomimo oficjalnego zakazu grania jazzu wydanego przez władze, w 1953 zespół wystąpił przed mikrofonami Rozgłośni Polskiego Radia w Krakowie. W 1954 z ich inicjatywy odbył się po raz pierwszy festiwal Zaduszki Jazzowe w Krakowie. Od 1955 zespół koncertował bez ograniczeń w różnych miastach Polski. 5 stycznia 1958, jako pierwszy zespół jazzowy, wystąpił w Filharmonii Narodowej w Warszawie, inaugurując cykl koncertów przedstawiających najlepsze polskie grupy i gości zagranicznych

      A tak grali:


      www.youtube.com/watch?v=orZSEooO840

      NO I KTO SMIE TWIERDZIC, ZE MELOMANI SA NIETOLERANCYJNI ?!

      • Gość: 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.153.101.84.rev.sfr.net 16.07.11, 23:27
        www.youtube.com/watch?v=VJKX9Z86WuY
        Paolo Conte miesza wszelkie sosy wloskie : la pasta , vino Chianti , kolory z kaplicy w Sienie malowene przez Giotto , wdziek kobiet z obrazow Botticellego i pejzaze Toscanii . Nadaje temu rytm i swoj wdziek i mimo ze robi za duzo....... nie mozna go nie lubic.
        • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 20.09.11, 16:07
          Boulez podczas jednej z konferencji-" Jasli zaprogramuje sie pewien komputer , tak aby gral jedynie przypadkowe nuty , istnieje mozliwosc , ze zagra dziewiata symfonie Beethovena liczac od dzisoaj za kilka miliardow lat"
          Na to jeden ze sluchaczy " Jesli zaprogramuje sie komputer aby gral przypadkowe nuty, bedzie gral Bouleza co piec minut".
          • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 26.09.11, 19:08
            Historia z zycia wzieta; w latach szescdzesiatych pociag jadacy z Krakowa do Przemysla zostal zatrzymany gdyz z poprzednio jadacego pociagu stoczyl sie czolg i zatarasowal tory kolejowe.
            Pasazerowie musieli opuscic pociag i stale ich przybywalo bowiem nadjezdzaly nastepne, takze zarzymane pociagi. W koncu, po dobrych kilku godzinach oczekiwania, wladze pobliskiego miasta zadecydowaly o postawieniu autobusow aby przewiesc pasazerow przez przeszkode. Byl wielki tlok i wszyscy chcieli wsiasc sila do pierwszego podstawionego autobusu. Wowczas znalazl sie przywodca, ktory glosno zawolal'"pierwsznstwo maja kobiety z dziecmi i ten pan z kontrabasem, bo inaczej spozni sie na koncert ". Oczekujaca ludnosc podzielila sie na dwa obozy-jedni byli za wejsciem muzyka z kontrabasem , inni sie temu sprzeciwiali. W koncu kierowca autobusu wyszedl z szoferki , upchnal mzyka tak , ze kontrabas wystawal na zewnatrz i odjechal. Tlum doszedl do wniosku, iz sprawiedliwosci stalo sie zadosc.
            • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 01.10.11, 09:55
              -Wydaje mi sie, ze pana juz gdzies widzialem- zwraca sie sedzia do oskarzonego
              -Istotnie, zeszlej zimy wadlem lekcje skrzypiec panskiemu synowi-pada odpowiedz
              -Aaaa, przypominam sobie- odpowiada sedzia- Dwadziescia lat!!!!
              • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 03.10.11, 18:08
                Jak stac sie muzykiem w paryskim metro?
                Aby grac na tej wielkiej scenie nalezy otrzymac zezwolenie od l' EMA (Espace Acces Metro). W tym celu nalezy stanac przed komisja zlozona z kilku urzednikow l'EMA i RATP.Zaden dyplom nie jest wymagany-trzeba tylko umiec grac. Corocznie zglasza sie 1000 kandydatow, z czego okolo 350 otrzymuje zezwolenie. Pozwala to na dodatkowy dochod niektorym profesorom muzyki, dla innych jest jedynym, zupelnie niezlym zrodlem dochodu.
                Dzisiaj slyszalam saksofoniste ktory zrobil mi ogromna przyjemnsc grajac ten utwor
                www.youtube.com/watch?v=tSese-ozrYM&feature=fvst
                • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 03.10.11, 18:18
                  Warto dodav, za w metro paryskim, tej najwiekszej sali koncertowej, debiutowali znani artysci jak; Alain Souchon, Laâm, Khezia Jones, Manu Di Bango, Dany Brillant…
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 04.10.11, 16:30
      Joine wyjeżdża z wycieczka do Warszawy. Pierwszy raz w życiu zwiedza stolice, ogląda
      zabytki, wysłuchuje opery. Po powrocie do rodzinnego miasta opowiada swoje wrażenia.
      - A opera jak Ci się podobała? - pytają przyjaciele.
      - Wcale mi się nie podobała - powiada Joine.
      - Dlaczego?
      - Bo najpierw wychodzi na scenę on i krzyczy, ze ją chce, to ona nie chce. Potem ona
      wychodzi na scenę i krzyczy, że go chce, to on nie chce. A jak już razem krzyczą, że chcą,
      to spada taka wielka kołdra i nic nie widać.
      • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 04.10.11, 20:02
        To bardzo dobrze, ze wrocil Zyd z Wesela.

        Ja sie poprodukuje tu.


        ===

        - Moglby mi pan powiedziec, dlaczego jest pan antysemita?
        - Kiedys jeden Zyd zmarnowal mi cale zycie.
        - A jak sie nazywal?
        - Mendelssohn!

        • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 04.10.11, 20:22
          Saul byl z zona na operetce "Wesola wdowka".
          Po spektaklu, zona zwierza sie Saulowi jakie to
          wspaniale przedstawienie!, jaka muzyka!,
          jakie wytworne kreacje! ...

          Saul milczy przez dluga chwile, po czym cedzi
          przez zeby: - A co oni spiewali?
          "USTA MILCZA, DUSZA SPIEWA".
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 08.10.11, 19:37
      Otóż pozwolę sobie - z punktu widzenia pozbawionego tolerancji melomana ;) - omówić
      różne wykonania Marsza Tureckiego Mozarta.


      Oto wykonanie zgodne z zapisem nutowym:

      www.youtube.com/watch?v=T7QF97oJ9Ic

      A oto wykonanie na orkiestrę:

      www.youtube.com/watch?v=se_Swf7-68M

      Ale indywidualności pianistyczne grają ten utwór ciekawiej. Turecki pianista Fazil Say gra
      ten marsz prawie jazzowo:


      www.youtube.com/watch?v=0_Whp1kWZ8Y


      Rosyjski pianista Volodos (to geniusz - będzie w tym sezonie artystycznym grał w Filharmonii
      Narodowej ) - przebija wszystkich:


      www.youtube.com/watch?v=bGq8xDlXVDY
      (Podobno tureccy melomani-muzułmanie, którzy słuchają tego nagrania, masowo
      przechodzą na prawosławie :) )


      A oto NAJGORSZE nagranie:

      www.youtube.com/watch?v=MJfUrFbNSvk
      Zgadnijcie Kto gra?

      wielki Glenn Gould - niech gra Bacha, bo do innych kompozytorów się kompletnie nie
      nadaje :(

    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 09.10.11, 20:44
      Jest sobie takie Forum "Muzyka klasyczna". Kiedyś tam pisywałem...
      Ale już nie będę tam pisał. Pytacie dlaczego? Ano, admin tego forum
      założył blokadę na wpisy 2 nicków, które ja bardzo cenię:

      viva_muzyka4
      paganini99

      Natomiast takie chamskie nicki jak:

      dobiasz
      miskidomleka

      mogą tam dalej obrażać ludzi i Pana Boga!

      Melomani są nietolerancyjni!
    • Gość: Obywatel Piszczyk Re: Melomani sa nietolerancyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 21:35
      Byłem ostatnio ze swoim 3 letnim wnukiem na koncercie dla dzieci w Filharmonii
      Narodowej. To był debiut mego wnuka w tej roli. Mieliśmy super miejsce
      na balkonie 1 - tam gdzie siedziało to wredne Jury ostatniego Konkursu Chopinowskiego.
      (Podobno Chopina trafił szlag, gdy usłyszał werdykt tej bandy).
      Mój wnuk słuchał uważnie orkiestry pod dyrekcją Maestro Borowicza, a na końcu
      westchnąwszy rzekł: - Dziadek, to teraz pojadę z Tobą Twoim samochodem!

      Melomani są nietolerancyjni!

      :)
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 17.10.11, 22:57
      Byłem z 3 letnim wnuczkiem na koncercie w Filharmonii Narodowej. Koncert niedzielny
      dla dzieci. Wnuczek grzecznie wysłuchał koncertu, po czym stwierdził:
      - Dziadku, jak ja lubię jechać Twoim bru-bru!
      • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 19.10.11, 16:13
        zalozycielka tego watku w ciagu ostatnich 2-ch tygodni odbyla 4 dwugodzinne podroze samolotem. Dla rozrywki i skrocenia czasu przelotu, zaopatrzona w I-pod , sluchala podwojnego koncertu ( na skrzypce i wiolonczele) Brhamsa.Jednak z I-podem cos sie stalo i niemozliwe bylo wyjscie z tegoz koncertu. W efekcie conajmnej 10-krotnie wysluchala ten piekny utwor naszego drogiego J. Brhamsa. I co dalej? Albo miec naprawde dosc podrozy czy Brhamsa ?
        Bedac nietolerancyjna melomanka postanowila chwilowo wstrzymac sie od podrozy samolotem, nauczyc sie obslugiwania I-podu..... i podczas nastepnej podrozy albo zajac sie czytaniem ksiazki , lub (jednak) zmienic kompozytora.
        • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 20.10.11, 14:58
          A oto kawalek , ktorego z wyzej podanych przyczyn juz wiecej sluchac nie moge.
          Ale WY posluchajcie-naprawde warto!
          www.youtube.com/watch?v=IwkWMu9U4ps
          • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 22.10.11, 00:20
            Znalezione w internecie
            Ilu niedzielnych melomanow zna narodowosc Mozarta, Mendelssohna czy Beethovena? Ilu zawraca sobie glowe czy Manu Dibango, Ryszard Bona czy Lokua kanza pochodza z Kongo , Camerunu lub z Nowego Orleanu?Ich muzyka nie jest ani Camerunska, ani Kongolska czy Nowo-Orleanska . Ona jest piekna , apatriotyczna, uniwersalna , tak po prostu.
            Jestem Czarny i nie lubie manioku
            [ Gaston Kehlman ]


            Source : Citations melomane - Citation et proverbe sur melomane - citation
            • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 24.10.11, 08:59
              Pewien meloman, czlowiek zacny i zasluzony, zapytany czy znajduje humor w muzyce odpowiedzial:" Wprawdzie humor to ekspresja werbalna, sytuacja, lub odniesienia. Jednak zadrzylo mi sie sluchac trombek skrecajacych sie ze smiechu i sluchac skrzypiec, ktore udawaly mialczenie kota"
              • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 24.10.11, 19:05
                Ja jeszcze o tym koncercie dla dzieci w FN. Grała znakomita Orkiestra Radiowa, dyrygował
                dyrygent fantastyczny: Łukasz Borowicz. No i zapowiadała pewna pani, która do tej roli
                przygotowała się perfekcyjnie. Bez trudu nawiązała kontakt z dziećmi. Ale dzieci-melomani
                były bez litości... Ilekroć pani rozpoczynała swą mowę, aby zakończyć ją końcową pointą,
                już po kilku pierwszych słowach dzieci wykrzykiwały ową pointę!!!

                Melomani są nietolerancyjni! :)
                • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 27.10.11, 18:53
                  W Kanadzie melomani sa przesladowani !!!!
                  Rowerzyscie-melomanowi, uzywajacemu sluchawek I-podu grozi mandat 50 $.
                  Natomiast uzywanie telefonu komorkowego podczas jazdy na rowerze nie jest
                  karane.
                  Skandal!
                  www.journalmetro.com/Linfo/article/916371--les-cyclistes-melomanes-doivent-ranger-leurs-ecoute
                  • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 31.10.11, 13:12
                    Gdy Lao Tseu powiedzial "najpiekniejsza muzyka jest cisza" odnosil to do altystow .
    • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 01.01.12, 19:56
      Dobry wieczór,

      Kłania się wyjątkowo nietolerancyjny meloman. O dzisiejszym Koncercie Noworocznym z
      Wiednia ma on taką opinię: to byłby bardzo dobry koncert muzyki z epoki Straussów
      w Sankt-Petersburgu, ale nie w Wiedniu. Brakowało tej wiedeńskiej duszy... , która czyni
      to miasto znacznie bardziej pociągającym niż inne europejskie metropolie.

      Nie było kontaktu między dyrygentem a publicznością, pewnie jednak w większości
      wiedeńską.

      A w zeszłym roku było kapitalnie, w każdym calu po wiedeńsku. Przypomnijmy (wolę
      czeski komentarz ):

      www.youtube.com/watch?v=Ma54xCg6qqs

      Prosit Neujahr!
      Wasz onofrio
      • onofrio Re: Melomani sa nietolerancyjni 01.01.12, 20:46
        Na czym polega wiedeńskość?

        Na lekkości, na poczuciu humoru, na uśmiechu, na maestrii...

        W Wiedniu wypicie filżanki kawy z Kuchen to ... sztuka :)

        Ja nie jestem wielkim miłośnikiem baletu, ale ta interpretacja
        Straussowskiego "Walca nad Modrym Dunajem" mnie urzekła
        (niestety ta tegoroczna była siermiężna i nieciekawa):


        www.youtube.com/watch?v=oRA01Fg0WF0
        • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 01.01.12, 23:57
          Jako nietolarncyjna melomanka noworocznych koncertow z Wiednia nie slucham. Za bardzo traca myszka w operetkowym wydaniu, forma muzyczna, ktorej nie znosze.
          Jednak wielu ludzi z nabozenstwem wysluchuje tego koncertu, wierzac, ze sluchaja naprawde dobrej muzyki.
          Zatem wielkie dzieki skladam onofrio za skrytykowanie tego wydarzenia.
          Dzis zamiast lekkich Straussow wysluchalam ciezkiego Mahlera (VI symfonia) i uwazam, ze wygralam.
          • wilma.flintstone Re: Melomani sa nietolerancyjni 02.01.12, 09:01
            184l napisała:

            >> Jednak wielu ludzi z nabozenstwem wysluchuje tego koncertu, wierzac, ze sluchaj
            > a naprawde dobrej muzyki.

            Coz za subtelne poczucie wyzszosci nad plebsem, co to nie wie co naprawde dobre...

            > Zatem wielkie dzieki skladam onofrio za skrytykowanie tego wydarzenia.

            Z tego co ja zrozumialam to Onofrio skrytykowal TEGOROCZNY koncert, a nie koncerty wiedenskie jako takie.
            • 184l Re: Melomani sa nietolerancyjni 02.01.12, 09:31
              > Coz za subtelne poczucie wyzszosci nad plebsem, co to nie wie co naprawde dobre
              > ...
              D.D.D.
              • wilma.flintstone Re: Melomani sa nietolerancyjni 02.01.12, 10:03
                184l napisała:

                > D.D.D.


                https://emoty.blox.pl/resource/bezradny.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka