Dodaj do ulubionych

SYN MARNOTRAWNY

IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.05.04, 22:55
Nie dośc że cały worek ziela które miałem w kieszeni dżinsów się wyprał to
jeszcze matka znalazła potem to co z tego zostało i nawyzywała mnie od synów
marnotroawnych i gdzie tu sprawiedliwośc na tym świecie moją trawę pochłoneła
pralka ( a żeby ją wirnik wkręcił ) a o kieszonkowym to mogę zapomnieć.
Kto mnie jakoś pocieszy ? bo mam strsznego doła.
Obserwuj wątek
    • independent-girl Re: SYN MARNOTRAWNY 15.05.04, 22:59
      a nie masz gdzies schowanych ziół na czarna godzine?
      zajaraj se,moze Ci przejdzie :-)
    • Gość: myslenie-szkodzi Re: SYN MARNOTRAWNY IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.05.04, 23:06
      a nie lepiej zaparzyć mamie jej ziółek, jakiejś melisy na uspokojenie, czy cuś?
    • Gość: Bart Re: SYN MARNOTRAWNY IP: *.tpnets.com 15.05.04, 23:09
      nie masz trawy, to pal herbatę.
      • ziemniakk Re: SYN MARNOTRAWNY 15.05.04, 23:10
        albo te takie gluty z bananow

        nie wiem jak to sie nazywa (jesli sie nazywa)

        :D
        • Gość: Bart Re: SYN MARNOTRAWNY IP: *.tpnets.com 16.05.04, 00:51
          Ewentualnie wersja ekonomiczna - skręty z papieru toaletowego.
    • elde23 Re: SYN MARNOTRAWNY 16.05.04, 07:25
      Ten papier toaletowy powinien być używany.
      Wtedy odnajdziesz w nim smak swoich ziółek.
      • nat.ka Re: SYN MARNOTRAWNY 16.05.04, 12:25
        papier toaletowy jest w gruncie rzeczy bardzo przydatny. ostatnio dowiedziałam
        się, jak moje znajome rozpalały ognisko. ułożyły stosik z drewienek, a że były
        one nieco wilgotne, nie mogły zająć się ogniem. w związku z powyższym,
        koleżanki okręciły dookoła cały stos papierem toaletowym, całą rolką (podobno
        nie miały innej "rozpałki") i podpaliły w różnych miejscach. "ognisko"
        wyglądało jak choinka na placu zamkowym, tyle, że trochę niższa, ale drewna
        pozostały nietknięte. zajęło im to godzinę, w środku nocy, 5 stopniami powyżej
        zera i z jedną latareczką.
        • ewosia Re: SYN MARNOTRAWNY 17.05.04, 17:07
          dezodorant jest najlepszy do rozpalania mokrego ogniska. robi sie reczny
          miotacz ognia, nie pokazujcie tej metody dzieciom. A co do ziela - zacznij sam
          sobie prac gatki, chlopie. I nie rob scen mamusi.
    • krishka Re: SYN MARNOTRAWNY 17.05.04, 19:55
      Gość portalu: km2bp napisał(a):

      > jeszcze matka znalazła potem to co z tego zostało i nawyzywała mnie od synów
      > marnotroawnych

      widocznie zmartwiła się mamusia, że tyle dobra zmarnotrawiłeś... No kto by się
      nie wkurzył!
    • frred Re: SYN MARNOTRAWNY 18.05.04, 14:33
      Hmm, a może Mamie chodzi o to,że tyle dobra się zmarnowało, i dlatego jesteś
      synem marnotrawnym?;)

      Jest jeszcze druga możliwość: to tylko wersja dla Ciebie, że ziele się wyprało,
      a w rzeczywistości Twoja Mama miała bardzo udany wieczór z koleżankami z pracy;)

      Nie łam się: gdyby moja Mama wiedziała o wszystkim, co wyrabiałem będąc w Twoim
      wieku, to by osiwiała. Na szczęście wie tylko jakieś 50%. Też się kiedyś
      będziesz z tego śmiał. PZDR i uszy do góry!
      • banieczka Re: SYN MARNOTRAWNY 18.05.04, 18:29
        frred napisał:

        może Mamie chodzi o to,że tyle dobra się zmarnowało, i dlatego jesteś
        > synem marnotrawnym?;)

        frred, przeczytaj post wyżej - toż krishka o tym samym mówiła... ;-)
        • frred Re: SYN MARNOTRAWNY 19.05.04, 08:34
          banieczka napisała:

          > frred napisał:
          >
          > może Mamie chodzi o to,że tyle dobra się zmarnowało, i dlatego jesteś
          > > synem marnotrawnym?;)
          >
          > frred, przeczytaj post wyżej - toż krishka o tym samym mówiła... ;-)

          To jak krishka mówiła, to ja nie mogę jej poprzeć? ;)

          A poza tym mój post zawiera jeszcze drugą hipotezę, wyjaśniającą zdarzenie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka