Dodaj do ulubionych

Niewolnica Isaura - pamiętacie?

IP: *.crowley.pl 30.07.04, 11:22
Jak to było z tą Isaurą?
Była córką niewolnicy i białego pana? Kim był Leoncio? Kim była Malwina?
Usiłowaliśmy sobie ze znajomymi ostatnio to przypomnieć i nie pamiętamy!
Jedyne, co nam się wbiło w pamięć, to pożar jakiejś starej szopy, w której
spłonął... no kto?
(Ta aktorka od Isaury potem grała jeszcze w serialu "W kamiennym kręgu", w
którym chodziło o jakąś psychicznie chorą matkę. I jeszcze był serial "W
rytmie disco", ale ten to już kompletnie mało kto pamięta.)
Obserwuj wątek
    • kasia_de Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 30.07.04, 14:19
      Leoncio był właścicielem plantacji, który się przystawiał do biednej Izaury.
      Malwina miała brata Tobiasza, który kochał się w Izaurze. W szopie spłonęli
      chyba właśnie Tobiasz i Malwina, ale mogę się mylic, dziecięciem byłam jak to
      oglądałam. Pamiętam za to tłustą kucharke imieniem Żanuaria (czy jak to się tam
      pisze).
      "W rytmie disco" też pamiętam, główną bohaterką była kobita, która wyszła z
      więzienia po odsiedzeniu wyroku za coś, czego chyba nie zrobiła (tak mi się
      wydaje).
      A ta od Izaury to grała jeszcze w "Pannie Dziedziczce" ale tego to juz nie
      oglądałam :-((
    • Gość: raczek Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 30.07.04, 15:18
      Tłumaczyłam Pannę dziedziczkę:)jej ojciec był plantatorem i gnębił niewolników,
      a ona była zbuntowaną zwolenniczką abolicji:)
      • kulejaca_zmijka Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 30.07.04, 15:45
        Malwina była żoną Leoncia :)
        • irena_ochodzka do kulejacaj_zmijki 30.07.04, 16:06
          z jakiego filmu sa slowa z Twojej sygnaturki? Znam je skądś i nie mogę sobie
          przypomnieć skąd...dręczy mnie to już parę dni :))))
          • ariwederczi irenko, toż to Shrek! (n/txt) 30.07.04, 16:52
          • kulejaca_zmijka Re: do kulejacaj_zmijki 30.07.04, 19:56
            Hehe to z Shreka :)))))))
            • irena_ochodzka ariwederczi & kulejaca_zmijko... 30.07.04, 21:02
              ...pięknie dziękuję...moge spoczać w spokoju ducha...
    • Gość: Vp Pamiętamy IP: 195.117.30.* 30.07.04, 16:22
      > Jak to było z tą Isaurą?

      Tak sie składa, że nie oglądałam serialu tylko czytałam książkę, na podstawie
      której film nakręcono. I wszystko doskonale pamiętam ;-)

      > Była córką niewolnicy i białego pana?

      Była prawie białą mulatką, więc na pewno wśród swoich przodków miała białych
      panów, którzy sobie z co ładniejszymi niewolnicami używali.

      > Kim był Leoncio? Kim była Malwina?

      Leoncio to był właśnie pan i władca, który też sobie z niewolnicami lubił
      baraszkować. W książce żoną Leoncia była Elwira, a Isaura była jej osobistą
      pokojówką, służącą z czasem wręcz przyjaciółką. Odebrała od swojej pani
      staranne wychowanie, wykształcenie więc należała do tych niewolnic "z wyższej
      półki", nie żyła w barakach wśród robotnic z plantacji. Malwiny z książki nie
      pamiętam, możliwe że w filmie zmienili imię albo dodali nową postać.

      > Usiłowaliśmy sobie ze znajomymi ostatnio to przypomnieć i nie pamiętamy!
      > Jedyne, co nam się wbiło w pamięć, to pożar jakiejś starej szopy, w której
      > spłonął... no kto?

      No właśnie. Tu jest zasadnicza różnica. Według filmu niejaki Tobiasz był
      jedynym życzliwym człowiekiem i próbował pomóc Isaurze w ucieczce (bo Leoncio
      zanadto się przystawiał, a ona cnota chodząca nie chciała się z nim przespać,
      ale jako niewolnica w końcu by musiała). I tenże Tobiasz zginął w pożarze.
      Natomiast w książce nie było pożaru, ani w ogóle postaci Tobiasza. Został
      dołożony do scenariusza, a potem z niego usunięty, co jednakże dodało całości
      dramaturgii. Niewykluczone, że i Malwina była tylko dodatkowo wprowadzoną
      postacią. W filmie wszyscy byli Isaurze nieżyczliwi (za wyjątkiem tych właśnie
      którzy zginęli), niewolnicy bali się gniewu pana i nie chcieli jej pomagać,
      inni polowali na nią żeby dostać nagrodę, jaką dostaje się za schwytanie
      zbiegłych niewolników. W książce aż tak tragicznie nie było, ale przyznaję, że
      dodanie wątku ze śmiercią Tobiasza było dobrym pomysłem. Koleżanki autentycznie
      płakały gdy mi opowiadały jak to było...

      > (Ta aktorka od Isaury potem grała jeszcze w serialu "W kamiennym kręgu", w
      > którym chodziło o jakąś psychicznie chorą matkę. I jeszcze był serial "W
      > rytmie disco", ale ten to już kompletnie mało kto pamięta.)

      Lucelia dos Santos (Isaura) - eksportowa aktorka brazylijska, chyba wszystkie
      tasiemcowe seriale obsadzały ją w jakiejś ważnej roli, zawsze pozytywnej :-)
      Ruben de Falco (Leoncio) - też pierwszy amant brazylijskiego kina, choć wtedy
      już nieco podstarzały.
      W innym filmie na podobnych motywach grali oboje, z tym że on był ojcem
      właścicielem plantacji, a ona córką, która zbuntowala się przeciwko złemu
      traktowaniu niewolników... Ale to już zupełnie inna bajka...
      • czarnajagoda Re: Pamiętamy 30.07.04, 16:56
        Gość portalu: Vp napisał(a):

        > W innym filmie na podobnych motywach grali oboje, z tym że on był ojcem
        > właścicielem plantacji, a ona córką, która zbuntowala się przeciwko złemu
        > traktowaniu niewolników... Ale to już zupełnie inna bajka...
        to właśnie była Panna Dziedziczka :))
    • Gość: caroline Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 30.07.04, 19:47
      Moze mi ktos przypomni jak miala na imie bohaterka "W kamiennym kregu"... dawno
      temu przebralam sie za nia na dzien wagarowicza, wiec wstyd zapomniec! I cos
      jeszcze bylo z jakims starszym facetem - wydaje mi sie ze to byl jej tatus
      ktory byl jedyna jej zyczliwa osoba ale umarl (czyli ten sam watek co w Isaurze)
      • Gość: ines Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 30.07.04, 20:18
        Chyba się nazywała Virginia (ale nie jestem pewna na 100 %). Miała ona z tego
        co pamiętam dwie siostry (przyrodnie?): Brunę i Oktawię. Była jeszcze
        guwernantka, która chyba Niemką była a nazywała się Herta.
        Matka Virginii nazywała się chyba Laura i była psychicznie chora.
        a może mi się seriale pomyliły???
        • irena_ochodzka Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 30.07.04, 21:32
          a ich papą był mecenas Prado :) był jeszcze Serżjo (miał nażelowane włosy i
          loczek) - wredny typ i romansował z Bruną - siostrą głownej bohaterki. Mecenas
          Prado miał sekretarkeę - Panią Idalinę, charakteryzującą się włosami ułożonymi
          coś na kształ obważana wokół głowy.Sekretarka bujała się w mecenasie prado -
          podobnie jak pani Herta, ale on był nieczuły i krutny, bo wciąż kochał żoną
          Laurę, która konała 4 odcinki...
          • the_dzidka Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 30.07.04, 22:04
            To konanie było lajtmotiwem. W "Niewolnicy Isaurze" też konała pani (kim ona
            właściwie była? żoną Leoncia? Chyba tak - Malwina nie była żoną Leoncia na
            pewno), która wiedziała, że Isaura już nie jest niewolnicą, bo ktoś tam
            podpisał dokument wyzwalający, ale trzymano to w tajemnicy (z Bardzo Ważnych
            Powodów). Ale konała na tyle skomplikowanie, że nie dała rady powiedzieć tego
            Isaurze, mimo że próbowała ("Isauro, muszę ci coś powiedzieć <pięć minut
            później> To bardzo ważne!! <kwadrans później> To zmieni twoje życie!! <kwadrans
            później> Zaraz ci powiem <trzy minuty później> Isauro, jesteś... aaaarghhhh...
            <skonała>"
            I dzięki temu można było zrobić następne 78 odcinków :-)))
            • Gość: Halszka Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.gl.digi.pl 31.07.04, 20:47
              Malwina to była matula.
              Matula Lełoncja. Lełoncjo gdzieś był na naukach, po kilku latach wrócił i
              zoczył, że ta Izaura już podrosła na całkiem niezła dupę. No to się do niej
              przystawiał.
              A ona sie dzielnie broniła bo kochała Tobiasza. A Toabiasz ją też mocno a jakże!
              I dlatego Tobiasz zginął w płomieniach - Lełoncjo to załatwił,

              Była tam jeszce taka paskuda - szwarccharakter Rosa, niby niewolnica a wszystko
              do Lełoncja kapowała i dawała mu też. Ale w ostatnim odcinku marnie skończyła.
              Chciała Izałrę OTRUĆ!!! Na jaj ślubie z jakimstam co ją po Tobiaszu pokochał.
              I ten zatruty cykutą kielich sama w końcu wypiła, bo jej sie pomerdało który to
              i tak zło zginęło a dobroć zwyciężyła, i zyli długo i szczęśliwie :)
              • magic00 Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 01.08.04, 11:29
                Pomieszałaś coś. Isaurę wychowywała matka Leoncja (imienia tej matki nie
                pamiętam). Leoncjo przystawiał się do Isaury, potem mu na chwilę przeszło, bo
                ożenił się z Malwiną, jego namiętność do Isaury przerodziła się chwilowo w
                nienawiść. W tej szopie zginął Tobiasz, który kochał Isaurę z wzajemnością oraz
                Malwina, żona Leoncja, sprzyjająca Isaurze.
                Szopę podpalił Leoncjo, myśląć, że tam jest Isaura i Tobiasz. Gdy z ekranu
                zniknęła Malwina, żona Leoncja, ten znów zaczął interesować się Isaurą.
                Pod koniec serialu Isaura z ojcem i parą niewolników ucieka z majątku Leoncja.
                Na koniec zakochuje się w niej bogady i uczciwy plantator i biorą ślub.
                Dwie dziurki w nosie i skończyło się.
                Dobrze pamiętam, bo to jeden z niewielu filmów po dzienniku, które mama
                pozwalała mi oglądać.
          • czarnajagoda Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 03.08.04, 12:47
            irena_ochodzka napisała:

            > a ich papą był mecenas Prado :)
            aha, to pamiętam najbardziej, jak zawsze się przedstawiał: Augusto Natercio
            Natanaeldo Prado (nie rtęczę za pisownię) - tak co najmniej 2 razy na
            odcinek... i był jeszcze doktor Artur, ojciec głównej bohaterki, stale i
            weirnie kochający jej matkę... ale tego serialu jakoś do końca obejrzeć nie
            byłam w stanie...
    • mamadwojga Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 02.08.04, 22:09
      A ja pamiętam że ten serial nadawano nie tylko po dzienniku ale także rano- dla
      niesłyszących(albo dla drugiej zmiany??). W przedszkolach panie nauczycielki
      oglądały i dzieci mamusiom opowiadały co będzie wieczorem. Ja wtedy miałam
      lekcje "na popołudnie" i też rano oglądałam a wieczorem w trakcie emisji
      odcinka wychodziłam z psem na spacer. A na ulicach PUSTKI. Uwielbiałam to
      WYMARŁE miasto.
      I oczywiście plagę niemowląt o imieniu Isaura, i szampon Isaura i mydło Isaura.
      Co się dało nazywało się Isaura, he he he.
      • Gość: Cynamoon Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:08
        A ja pamietam, ze w jakiejs gazecie uklazal sie przesmiewczy wierszyk o
        Isaurze, autorstwa bodajze Kazimierza Łojana. Byl super.
        Gdzies tam w glwoie mam ejszcez cale akapity ;-))))))))
        • Gość: Cynamoon Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:17
          Acha, tytul byl "Ballada o Isaurze i Leoncju" Hi, hi,;-)))

          Byly tam wplecione aluzje do Mexico 86 ;-)))))))
          Ze niby oni przyjechali do Polski (byli, na zaproszenie fanow, pameitacie?)
          zeby wykrasc bodajze Piechniczkowi i innym piklarzom sekrety gry i zeby im
          nawtykac w Meksyku.
        • Gość: C. faux pas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:13
          popelnilam, autorem tej ballady byl jadnak Konrad SZolajski.
    • oxycort Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 03.08.04, 12:12
      Co wy tak w kółko z tym Tobiaszem? To dzielnego Alvara, któren Isaurę wykupił
      ostatecznie z niewoli już nikt nie pamięta?!
      Alvaro rulez! (ależ było weselicho!!)
      ~~
      ox
      • kasicaaa Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 03.08.04, 12:40
        Jesuuuuuu pamiętam ten film :) Nie miałam wyjścia, musiałam go oglądać, bo
        wymagał tego od nas pan od niemieckiego! na lekcjach opowiadaliśmy z wielkim
        wysiłkeim po niemiecku akcję ostatniego odcinka, a przymiotniki
        stopniowaliśmy "ktoś tam jest ładny, Malwina ładniejsza, a Izaura
        najładniejsza..." "ktoś tam jest zły, ktoś tam jest gorszy, a Leoncio
        najgorszy...". W związku z tym jak tylko nasz germanista odszedł na emeryturę,
        przestalam ogądać serial i nie wiem jak się skończył. Do dziś zostalo mi
        obrzydzenie do brazylijskich (i w ogóle wszystkich) telenowel. A Izaura miała
        taką śmieszną fryzurę: dwa warkocze zawinęte przy uszach i wszystkie dziewczyny
        w mojej klasie, które chciały poprawić stopień z niemca się tak czesały
        specjalnie dla naszego germanisty :D
        • kasicaaa Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 03.08.04, 12:41
          czy mi się zdaje, czu Izaura miała zeza??
          • oxycort Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 03.08.04, 12:44
            Yhy miała! Aaa i wąsik jeszcze przecież posiadała. Ffikuśny taki.
            ~~
            ox
        • czarnajagoda Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 03.08.04, 12:49
          uczesanie to jeszcze pól biedy, ale ileż wówczas małych Izałrek było
          ochrzczonych... okropność
          • Gość: marta Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 13:04
            Ja pamiętam jak w którejś z ostatnich klas podtsawówki pojechaliśmy do
            Oświęcimia, gdzieś tak w okolicy maja. I co się okazało? Że tego dnia ma
            przyjechać główna bohaterka Izaury. Panienki miały nastrane w gacie ze
            szczęścia, a podniosły nastrój diabli wzięli.
      • ewosia Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 14.08.04, 02:58
        Co wy tak w kółko z tym Tobiaszem? To dzielnego Alvara, któren Isaurę wykupił
        > ostatecznie z niewoli już nikt nie pamięta?!


        kupił ją za 13 tysięcy kruzejros, co do dzisiaj jest kwotą niewyobrażalną,
        przynajmniej dla mnie
    • Gość: kohol Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.crowley.pl 03.08.04, 13:19
      Kilka zdjęć:
      www.gilbertobragaonline.com/ei/quem.html - cała obsada!
      www.campo.republika.pl/isaura2.jpg
      www.campo.republika.pl/isaura3.jpg
      u.univision.com/contentroot/uol/art/images/tv/nov/fichas/021014uv_la_esclava_3.jpg
      www.teleserials.narod.ru/Isaura/Isaura1.jpg
      www.teleserials.narod.ru/Isaura/Isaura6.jpg
      www.teleserials.narod.ru/Isaura/Isaura3.jpg - to jest wspomniany Alvaro
      geocities.yahoo.com.br/site_espelhomagico/pics/isaura.jpg

      Serial jest nawet wymieniony na stronie Kultowej (www.aiw.cad.pl/), oto
      opis:
      Niewolnica Isaura* - kultowy serial, który zanotował największą w historii TVP
      oglądalność - średnio 80% co odcinek!!!. Akcja toczyła się 100 lat temu w
      Brazylii w czasach niewolnictwa. Opowiadał o przygodach Isaury, która była
      biała, a mimo to miała problemy z powodu murzyńskiego pochodzenia. Czarnym
      charakterem serialu był Leoncio - przedmiot uwielbienia wszystkich naszych
      macho. Leoncio trzymał swą rodzinę krótko za mordę. Swoją żonę Malwinę to nawet
      spalił w stodole wraz z ukochanym facetem Isaury - Tobiaszem. Ale tylko
      niechcący. Serial trwał ponad rok i tyleż czasu zajęło Isaurze wyzwolenie się z
      kajdan ciemięzcy Był ulubionym tematem ostatniej strony magazynu Razem
      pt. "Osobno"

      A tak wygląda dzisiaj:
      www.serials.ru/persons/en/Lucelia_Santos.html
      www.portal364.com/imagens/lucelia_santos.jpg
      www.portal364.com/imagens/linda_lucelia.jpg
      Ależ tego dużo w internecie...
    • Gość: kocio Tabaza IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 13:22
      A co do staroci... Chodzi mi po głowie od dawna Tabaza... Nie jakaś baza danych
      tylko bohaterka filmu może bajki... Kojarzy mi sie z czarownicą... I pytam
      znajomych ale nikt mi nie jest w stanie powiedzieć skad ta postać pochodzi...
      Pomóżcie!
      • Gość: kohol Re: Tabaza IP: *.crowley.pl 03.08.04, 13:32
        Z niczym/nikim mi się Tabaza nie kojarzy, ale znalazłam jej ślad:
        film.onet.pl/1,4,8,4503263,13556771,877257,0,forum.html
        • Gość: kohol Re: Tabaza IP: *.crowley.pl 03.08.04, 13:34
          I tu: www.doradca.com.pl/po_godzinach/imiona/T-imiona.htm
      • the_dzidka Re: Tabaza 03.08.04, 14:00
        Gość portalu: kocio napisał(a):

        > A co do staroci... Chodzi mi po głowie od dawna Tabaza...


        A to nie była jakaś kumpelka czarownicy Hogaty ze Smerfów?
        • oxycort Re: Tabaza 03.08.04, 14:05
          Nic podobnego. Tabaza to czarownica z Sindbada (kreskówka). To bardzo niedobra
          kobieta była. Ona to zamieniła jakąś księżniczkę w tę Sindbadową gadającą wronę.
          ~~
          ox
          • Gość: marta A Barbapapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 14:35
            To była moja ulubiona bajka...
            • oxycort Re: A Barbapapa 03.08.04, 14:40
              :) Powiem więcej. Sindbad kształtował mój światopoglad. Worek na kapcie miałem
              z Sindbadem. Pół podstawówki go nosiłem, aż w szóstej klasie stwierdziłem, że
              jest cokolwiek obciachowy...
              (Wcześniej kochałem się skrycie w narzeczonej Reksia. Miała takie ładne długie
              rzęsy...)
              ~~
              ox
              • oxycort Re: A Barbapapa 03.08.04, 14:48
                Po namyśle stwierdziłem, że rzecz wymaga małego sprostowania. Otóż nie kochałem
                się w Sindbadzie! :)
                ~~
                ox
            • Gość: kohol Re: A Barbapapa IP: *.crowley.pl 03.08.04, 14:54
              Co sobie tylko życzysz, moja droga :)
              nostalgia.piwko.pl/barbapapa/wstep/
              • Gość: kohol Re: A Barbapapa IP: *.crowley.pl 03.08.04, 16:00
                Hm, tu jest dokładniejszy link: nostalgia.tv.pl/
                • Gość: marta Re: A Barbapapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:12
                  Wielkie dzięki~!
      • Gość: Vp Sindbad IP: 195.117.30.* 03.08.04, 18:17
        Zła czarownica z kreskówki o Sindbadzie. To chyba był pierwszy okruch Mangi,
        jaki w PRL-u się pojawił. Dzieci zafascynowane były tą egzotyką. A ja nie :-)).
        Sindbad niezbyt mi się podobał, właśnie przez tę manierę rysunkową, wszystkie
        księżniczki wyglądały tak samo... :-)
        • oxycort Re: Sindbad 03.08.04, 19:11
          Aha, nie podobały Ci się poprzez reminiscencję? :)
          ~~
          ox
    • Gość: kocio Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 10:05
      Och dzieki za te Tabaze! I dzieki za stronke z nostalgią! Super powspominac!
      Miło, spotkac kogoś, kto ma podobne wspomnienia z
      dzieciństwa.. "Barbapapa"! "Biały Delfin Um"! Ale wspomnienia!
      Jeszcze przypomniał mi sie film, ale serial (bo był też jednoodcinkowy ale
      kiepski wg mnie), nie spomne tytułu ale rzecz była o człowieku który ukrywał
      sie w górach, miał zaprzyjaźnionego niedźwiedzia i przyjaciela, który to swoje
      osły numerował i w filmie miał osła "Numer siódmy". Byłem zachwycony piosenką
      przewodnią tego filmu... Oj ale bym jej posłuchał...
      • oxycort Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 04.08.04, 10:28
        Ależ to "Niedżwiedź pana Adamsa"! Tytułowy pan Adams, brodaczem był podobnym do
        jednego z braci Gibbs z BeeGees (tego brodatego).
        Soundtracka nie pamiętam niestety... Mógłbyś zanucić parę taktów? :)
        ~~
        ox
        • the_dzidka Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? 04.08.04, 12:31
          > Soundtracka nie pamiętam niestety... Mógłbyś zanucić parę taktów? :)

          ...Deep inside the forest, there's a door into another land...
          A potem było
          Maybe there's a world when we don't have to run coś tam coś tam
          living free in harmony and majesty
          take me home
          please take me home...

          Jak to się kiedyś mówiło: "mam to nagrane" :)
          • the_dzidka Jeszcze o Panu Adamsie 04.08.04, 12:32
            www.tvtome.com/tvtome/servlet/ShowMainServlet/showid-2998/
            • oxycort Re: Jeszcze o Panu Adamsie 04.08.04, 12:44
              Aha, to Ci sami!
              (Ależ mieli białe zębiska) :)
              ~~
              ox
              • oxycort Re: Jeszcze o Panu Adamsie 04.08.04, 12:50
                A piosenka (paszczowo) jest o tu:

                www.grizzlyadams.net/
                ~~
                ox
      • Gość: Vp Re: Niewolnica Isaura - pamiętacie? IP: 195.117.30.* 04.08.04, 19:17
        > Jeszcze przypomniał mi sie film, ale serial (bo był też jednoodcinkowy ale
        > kiepski wg mnie), nie spomne tytułu ale rzecz była o człowieku który ukrywał
        > sie w górach, miał zaprzyjaźnionego niedźwiedzia i przyjaciela, który to
        swoje osły numerował i w filmie miał osła "Numer siódmy".

        Niedźwieź pana Adamsa. Każdy odcinek rozpoczynał się takim
        wprowadzeniem, "...został oskarżony o przestępstwo którego nie popełnił, uciekł
        więc w góry..." To leciało w Teleranku. Przypominam sobie, jak przy okazji
        tradycji andrzejkowych dziewczyna w programie lała wosk, wyjęła z wody figurkę
        i na cieniu wyszedł niedźwiedź. Pasowało jak najbardziej, bo za chwilę
        rozpoczynał się ten film. I na podwórku zastanawialiśmy się na czym polegał
        trik, jak to zostało zrobione i wymyśliliśmy że w tej miednicy już musiała
        wcześniej pływać ta figurka, a lanie przed kamerą to tylko dla picu... :-) Ech,
        to były czasy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka