Dodaj do ulubionych

O księżach

IP: *.waw.cdp.pl 31.03.02, 20:51
2 księży pojechało na wczasy do Zakopanego. Dalej wiadomo: panienki, alkohol
itp.
Wracają i postanowili się nawzajem wyspowiadać. Pierwszy wyspowiadał kolegę i
zadał mu lekką pokutę. Potem drugi zaczął spowiadać pierwszego i zadał mu
bardzo ciężką pokutę.
Potem jadą dalej, w pewnym momencie pierwszy ksiądz pyta, kolego jak to tak
taką surową pokutę i słyszy w odpowiedzi: wiesz ja uznaję, jak bawić się, to
się bawić, a jak spowiadać to spowiadać!
Obserwuj wątek
    • Gość: spiwor Re: O księżach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.02, 19:33
      Długi ale warto przeczytać!

      Do księdza w pewnej parafii miał przyjechać biskup. Ksiądz postanowił pójść na
      ryby i własnoręcznie coś złowić na obiad. Siedzi nad rzeką wśród innych
      wędkarzy, nagle trach!...Coś potężnego się złapało. Ciągnie, ciągnie ale nie
      może dać rady. Widzi to inny wędkarz, podbiega do księdza i mówi:-Niech ksiądz
      da mi wędkę, wyciągnę sukinsyna! Wyciągneli rybę. Ksiądz patrzy i mówi:-Ale
      duża ryba. Dziękuję za pomoc, ale to słownictwo... -Ale proszę księdza,
      sukinsyn to nazwa tej ryby.Jedne się nazywają pstrągi inne śledzie a ten
      sukinsyn. -Acha, no to w takim razie biorę tego sukinsyna do domu na obiad!
      Biskup przyjeżdża dzisiaj będzie zadowolony. Ksiądz wrócił do kościoła.Wychodzi
      do niego zakonnica:-O jaka duża ryba! -Niezłego sukinsyna złapałem, nie? -Oj
      proszę księdza, ryba duża ale to słownictwo... -Proszę się nie przejmować,
      sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają pstrągi inne śledzie a ten
      sukinsyn. -Acha no to ja wezmę tego sukinsyna i go oczyszczę, póżniej gosposia
      go przyrządzi, biskup dzisiaj przyjeżdża będzie zadowolony... Zakonnica
      oczyściła rybę i idzie do gosposi, ta widząc rybę mówi:-O, jaka duża ryba! -
      Niezłego sukinsyna złapał ksiądz, prawda? -No ryba duża ale to słownictwo... -
      Oj, proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. jedne się nazywają
      pstrągi inne śledzie a ten sukinsyn. -Acha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go
      przyrządzę biskup przecierz dzisiaj przyjeżdża... Póżne popołudnie. Ksiądz,
      zakonnica i biskup siedzą przy stole, rozmawiają. Wchodzi gosposia z rybą.
      Biskup mówi:-O jaka duża ryba! Ksiądz:-Tak niezłego sukinsyna złapałem!
      Zakonnica:-A ja tego sukinsyna wyczyściłam! Gosposia:- A ja sukinsyna
      przyrządziłam! Biskup popatrzył, wyjął flaszkę wódki ze swojej torby i mówi: -
      Kurwa, widzę, że tu sami swoi.
      • bbona Re: O księżach 15.05.02, 00:29
        No,no! :)))
        Obśmiałam się jak norka!
        Pzdr!
        • Gość: koti Re: O księżach IP: 213.77.14.* 16.05.02, 15:18
          Uprzedzam lojalnie, kawał zerżnięty z www.joemonster.org
          ...ale rozwalił mnie całkowicie i muszę się podzielić...

          Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku...
          Podchodzi do niej ksiądz i pyta dzieczynke co tu robi i jak się nazywa...
          Dziewczynka odpowiada iż na imię jej Płatek... Ksiądz zrobił wielkie oczy i
          spytał, skąd się wzięło tak egzotyczne imię. Dziewczynka patrzy na księdza i
          mówi:
          - Widzi ksiądz to drzewo, właśnie pod nim moi rodzice wyznali sobie miłość 6 lat
          temu, również pod tym drzewem gorąco się kochali, kochali się tak mocno, ze z
          drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów okrywając ich nagie ciała....
          Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził mała po główce mówiąc:
          - No naprawdę piękna historia z tym twoim imieniem, ale widzę ze masz psa, jak
          się wabi?
          Dziewczyka:
          - Pigi...
          Ksiądz zdziwiony imieniem psa pyta, dlaczego się tak dziwnie wabi i czeka na
          równie zadziwiającą historie jak poprzednia...
          Na to mała dziewczynka nie zastanawiając się długo odpowiada:
          - Bo rucha świnie...
          • Gość: dziobo Re: O księżach IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 27.05.02, 12:37
            Rozjebało mi konstrukcję, zbrechtałem się jak mało kiedy :)))))
          • helmutxxl Re: O księżach 28.05.02, 15:32
            Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahah!!!
          • Gość: goha Re: O księżach IP: *.otosf.com.pl 31.07.02, 14:52
            PRZESADZIŁES Z TA PIGI. WYWALĄ MNIE Z ROBOTY ZA TO RECHOTANIE PRZY
            KLIENTACH :)))))))))))))))))
    • Gość: . Re: O księżach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.05.02, 15:43
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=384&wid=1505694&aid=1505694&rep=1
      • Gość: Zygmunt Re: O księżach IP: *.stic.net 31.05.02, 05:44
        Biskup wizytujacy proboszcza jest zdziwiony , ze na plebani gdzie mieszka
        rowniez gospodyni , jest tylko jedna sypialnia a w nim tylko jedno lozko.Pyta
        wiec gdzie zatem spi gospodyni.Ksiadz odpowiada , ze owszem spia w jednym lozku
        ale miedzy nimi jest deska do prasowania.Biskup nie daje za wygrana i pyta a co
        sie dzieje gdy ksiedzu zachciewa sie sexu .To wtedy wstaje i ide na spacer
        odpowiada kasiadz. No a co gdy gospodyni sie zachce sexu ? To wtedy ona idzie
        na spacer. No a co w takim razie robicie jesli obydwojgu zachce wam sie sexu ?
        No to prosze biskupa wtedy deska idzie na spacer.
    • Gość: . Re: O księżach IP: 199.35.110.* 01.06.02, 03:13
      dooooooooooooobre
      • Gość: palluch Re: O księżach IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.02, 22:03
        stary, przedwojenny:
        wchodzi ksiądz do burdelu: niech będzie pochwalony
        burdelmama: niestety Lony dzisiaj nie ma
        • Gość: Frogg Re: O księżach IP: *.zelmer.pl 06.06.02, 10:45
          Mała biedna parafia w Bieszczadach...
          Skromny stary zniszczony kościółek z przeciekajacym dachem, rozpadajaca się
          plebania. Ksiądz proboszcz ma na wyposazeniu tylko stary rower. :)

          Co jakiś czas spotyka się z kolegami w sąsiednich parafiach, a oni przy kartach
          przechwalają się jakie ostatnio inwestycje poczynili, gdzie byli na wczasach,
          jakimi samochodami teraz jeżdża itp...
          Probozczowi z biednej parafii jest smutno bo nie ma się czym pochwalić , a
          koledzy nabijaja się z niego , że mało zaradny...
          Aż tu pewnego razu pod drzwi plebanii zajeżdża Merc z ktorego
          wysiada "biznesmen" , gość ogląda kościół , plebanię , otoczenie i mówi do
          proboszcza ,ze chcialby zainwestować większa sume pieniędzy w parafie i
          kościół... ma tylko jeden warunek...trzeba mu ochrzcić psa...
          Ksiądz oburzony nawet nie chce slyszeć o tej propozycji, jednak gdy usłyszal
          wysokość kwoty - zgodzil się pod warunkiem ze wszystko zostanie w tajemnicy...
          Jak uzgodnili tak zrobili... a potem remont kosciola , plebanii, nowa Toyota
          dla proboszcza itp...
          Wszystko bylo dobrze do czasu , az przyjechal z wizytacja biskup. Gdy zobaczyl
          zaistniale zmiany zaczął przepytywać proboszcza skad wziął gotówke..
          Ten najpierw się nie chcial przyznać ale po dłuższych namowach wyznał żą za to
          wszystko musial ochrzcic psa i teraz prosi o rozgrzeszenie...
          Biskup pomyslał chwile i pyta :
          A ile ten pies ma lat?
          Nie wiem ...- odpowiedział zaskoczony proboszcz..
          Na to biskup : " No to się dowiedzcie , bo może trzeba by go bierzmować ?
        • Gość: frogg Re: O księżach IP: *.zelmer.pl 06.06.02, 10:47
          Spowiada się młody chłopak i mówi:
          Proszę księdza , waliłem konia na strychu...
          Na to ksiadz :
          A dobrze mu tak , po co tam właził!!!
          • Gość: Fakir Re: O księżach IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.02, 12:42
            A o Jezusie mozna?
            Jezus skonczyl 30 lat ale jeszcze nigdy nie byl z kobieta. Maria z Jozefem
            postanowili mu zafundowac "wizyte" u Marii Magdaleny. Jezus poszedl z MM na
            poddasze, a Jozef siedzi na dole i czeka. Wtem krzyk i MM zbiega z wrzaskiem po
            schodach i wybiega z domu. Takze Jezus powoli schodzi po schodach. Cos sie
            stalo? Cos ty jej zrobil?- pyta Jozef Jezusa. Nic takiego tato. Ona pokazala mi
            rane a ja ja uleczylem...
            -------
            Idzie Jezus z uczniami po miescie i od czasu do czasu ulecza chorych. temu kaze
            powstac, tamtemu wraca wzrok itp. Tylko jeden wlecze sie caly czas za ich grupa
            i blaga: Mistrzu, pomoz mi, ulecz mnie.
            Wreszcie sw. Piotr nie wytrzymuje i pyta:
            Mistrzu dlaczego go ignorujesz, czemu nie chcesz mu pomoc? Ulzyj mu, wylecz...
            Na to Jezus:
            Daj spokoj, to nieuleczalne, to rak.
    • Gość: renata34 Re: O księżach IP: 209.179.95.* 16.07.02, 21:19
      Noc, ciemno ktoś nagle dzwoni do drzwi wiejskiego doktora. Doktor otwiera, a tu
      dziewczyna rzuca mu na ręce zawiniątko i woła:
      - Zrobiłeś to masz.
      Noc, nie wiadomo co z dzieckiem zrobić. A tu dzwoni telefon:
      - Proszę natychmiast przyjeżdżać - ksiądz proboszcz umiera.
      Doktor złapał torbę, wziął dziecko i pojechał. Przyjeżdża do księdza, usypia go
      przeprowadza operację ślepej kiszki. Ksiądz budzi się i słyszy:
      - Księże proboszczu urodził ksiądz syna. Gratuluję.
      Po osiemnastu latach rozmawiają ksiądz i młody chłopak. Ksiądz mówi:
      - Mój drogi, mam ci coś do powiedzenia...
      Chłopak na to:
      - Wiem, wiem jesteś moim ojcem, wszyscy to mówią.
      A ksiądz:
      - Nie mój drogi. Ja jestem matką - ojcem jest wikary.
    • silent_bob Re: O księżach 31.07.02, 21:13
      Przed bramą niebios stoją pobożny i bogobojny ksiądz i jeden z jego parafian,
      Józek kierowca, który lubił sobie popić, zabawić się z dziewczynami itp.
      Przychodzi do nich Świety Piotr i ksiądz pyta:
      -Jak to ja i ten Józek, ten grzeszny człowiek mamy razem iść do nieba???
      Na to Święty Piotr odpowiada:
      -Bo widzisz jak ty prowadziłeś mszę to wszyscy spali natomiast gdy on prowadził
      autobus to wszyscy się modlili.
    • emigrantka Re: O księżach 01.08.02, 04:16
      Ksiadz pyta dzieci na lekcji religi czy ktos wie jak wyglada Matka Boska...

      Maly Jasio rwie sie do odpowiedzi i krzyczy:

      "No, taka blondyna z wielkimi cy*** "

      Ksiadz: Jasiu, skad ci to do glowy przyszlo....?

      Jasio: No widzialem ja jak od ksiedza rano przez okno wychodzila i slyszalem
      jak ksiadz do niej mowil "O Matko Boska, zeby cie tylko nikt tu nie widzial"
    • Gość: Z Re: O księżach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 18:35
      Po czym poznać pedofila-ekshibicjonistę...?
      Goni dzieci w rozpiętej sutannie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka