Dodaj do ulubionych

kretynstwa poprawnosci politycznej

28.10.04, 15:02
(Daily Mail, 25 Oct., 2004) Barmy censors have cut the Beatles hit "When I'm
Sixty-Four" - because it could offend Jehovah's Witnesses.

They banned a choir from singing the line "birthday greetings, bottle of
wine". The aim was to protect one youngster at a primary school charity chow.
He belongs to Jehovah's Witnesses, who do not celebrate birthdays. Touchy
teachers at the schoolin Farnborough, Hants, feared the song could cause
him "embarassement and upset". (...) The Hart Male Voice Choir could not even
change the lyrics because of fears it would break Sir Paul McCartney's
copyright. Instead they were told to skip the line while the pianist played
on.

Dla niemowiacych po angielsku:
Nawiedzeni cenzorzy wycieli fragment przeboju Beatlesow "When I'm sixty-four"
gdyz mogl obrazic Swiadkow Jehowy.
Chorowi zabroniono odspiewanie wersu "zyczenia urodzinowe, butelka wina".
Celem zabiegu bylo ochronienie jednego z nieletnich uczestnikow koncertu
charytatywnego. Nalezy on do Swiadkow Jehowy, ktorzy nie obchodza urodzin.
Wrazliwi nauczyciele w szkole w Farnborough, hrabstwo hants, obawiali sie, ze
piosenka wprawi chlopca w "zaklopotanie i zdenerwowanie". Chor wykonujacy
utwor nie mogl nawet zmienic slow, aby nie naruszyc praw autorskich Paula
McCartneya. W miejsce trefnego tekstu polecono im milczec, a fraze
podtrzymano na fortepianie".

Komentowac sie nie chce...
Obserwuj wątek
    • apodemus Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 28.10.04, 15:15
      Jeden z profesorów, z którymi miałem okazję zetknąć się na studiach opowiadał
      wrażenia ze swojego pobytu w USA, gdzie m.in. wygłaszał gościnnie jakiś wykład.
      Sala była pełna, on stał przy katedrze... weszła spóźniona studentka. Ponieważ
      miejsc już nie było, a tenże profesor nie korzysta z krzesła podczas wykładu,
      podał krzesło tejże studentce...
      ...i został podany do sądu za seksizm...
      Wprawdzie w końcu się jakoś wybronił, ale podobno nieprzyjemności miał z tego
      powodu sporo. Oskarżyciele zadawali pytania w stylu "czy gdyby to był student a
      nie studentka, to też podałby mu pan krzesło?"
      Ręce opadają, nogi opadają, wszystko opada...
      Zresztą na naszym podwórku też przykładów nie brakuje, ale póki co o nich nie
      piszę coby się nie stresować zanadto :-)
      Ochrona często w ten sposób obraca się przeciwko chronionym.
      Pozdrawiam
      • Gość: mm Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.04, 15:35
        och, napisz, postresujemy się razem, statystycznie rzecz biorąc, przypadnie
        mniej stresu na łebka
      • jorn Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 28.10.04, 16:57
        Kilka lat temu w BBC (sekcja polska) usłyszałem, iż dyrektorka pewnej szkoły w
        Londynie nie zgodziła się na wyjście uczniów do teatru na "Romeo i Julię"
        argumentując zakaz tym, że sztuka ta propaguje tylko jeden rodzaj miłości
        (heteroseksualną), co mogłoby w uczniach zrodzić podejrzenie, jakoby miłość
        homoseksualna była czymś gorszym...
        Ręce i nogi opadają...
        Pozdrawiam
        • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 29.10.04, 11:52
          tzn czekamy na piosenki:
          When a woman loves a woman
          What's a men without a man...
          Inne propozycje prosze.
        • Gość: Michał M. Modlitwa dla niepoprawnych politycznie IP: 80.51.227.* 29.10.04, 12:02
          Moja koleżanka, gdy miała do czynienia z głupotą dużego kalibru, zwykła mawiać
          coś, co było modlitwą:

          Panie Boże!
          Dziękuję Ci za to, że stworzyłeś mnie taką mądrą!

          Nie odmawiajcie tego w USA bo:
          1. Modlitwa sugeruje, że Bóg jest mężczyzną - seksizm.
          2. Nie jest wyraźnie powiedziane, że Bóg może być z dowolnego wyznania, że
          żadne nie jest lepsze niż inne - brak tolerancji religijnej.
          • kicior99 Re: Modlitwa dla niepoprawnych politycznie 29.10.04, 13:05
            3. Modlitwa sugeruje ze w przypadku mezczyzn madrosc nie jest az tak wielkim
            darem, za ktory trzeba by bylo dziekowac - seksizm do kwadratu
            • Gość: Michał M. Re: Modlitwa dla niepoprawnych politycznie IP: 80.51.227.* 29.10.04, 14:46
              Aż sam się zawstydziłem widząc swój seksizm. Sam nie zauważyłem jakie jest moje
              prawdziwe "ja". Możecie mnie nazywać Michałem M.ęskim Szowinistą ;-)
      • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 29.10.04, 14:24
        U nas na szczęście sądy są z reguły normalne i powództwa w rodzaju 1 mln zł za
        nazwanie fiuta "wackiem" (powód miał na imię Wacław) zwykle lądują w koszu.

        Ale mój ojczym podniósł kiedyś (w USA czy UK, nie pamiętam) osobę, która się
        przewróciła. Jego towarzystwo było białe z przerażenia. "Co wam się
        stało?" "Przecież on cię mógł oskarżyć o narażenie na zarażenie HIV" "Ale ja
        nie mam HIV" "Nieważne, nie wypłacisz się do końca życia za adwokata".

        Podobno na kanadyjskich uczelniach studentka, która ma kłopoty z nauką, idzie
        do dziekana i daje do zrozumienia, że albo uczelnia pójdzie jej na rękę, albo
        ona oskarży kogoś z profesorów o molestowanie i zażąda od uczelni (!)
        milionowego odszkodowania.
    • mary_ann "człowiek w ciąży" 28.10.04, 23:17
      Kretyństwo - na szczęście na etapie propozycji

      W zeszłym roku w programie z cyklu "Rozmowy na nowy wiek" p. Kinga Dunin - w
      rozmowie z prof. B. Skargą - zaprostestowała przeciwko istniejącemu w wielu
      przepisach sformułowaniu "przywileje dla kobiet w ciąży", postulując
      zastąpienie go sformułowaniem "przywileje dla CZŁOWIEKA w ciąży".
      Argumentowała, że w/w przywileje należą się danej osobie z racji
      człowieczeństwa, a nie przynależności do jednej z płci.

      Jak dla mnie bomba:-))
      • kicior99 Re: "człowiek w ciąży" 29.10.04, 11:52
        poprawilas mi humor na reszte dnia =)))
        • mary_ann Re: "człowiek w ciąży" 29.10.04, 13:54
          kicior99 napisał:

          > poprawilas mi humor na reszte dnia =)))


          Cieszę się niepomiernie:-))
          Najlepsze pozdrowienia od lingwistki dla lingwisty
          mary_ann
          • kicior99 Re: "człowiek w ciąży" 29.10.04, 15:04
            pozdrowka =) Jesli ktos sadzi ze problem nie dotyczy Polski, niech sie
            zastanowi, dlaczego od pewnego czasu Cyganow nazywamy Romami? Czyzby dlatego
            ze "Dzis prawdziwych Cyganow juz nie ma..." Co na to Jacek Cygan?
            • ja22ek Re: "człowiek w ciąży" 29.10.04, 15:53
              Wprawdzie Cyganów nazywa się Romami, ale festiwal kultury cygańskiej pozostał :)
              Za to Murzynów już prawie nie uświadczysz, przynajmniej w GW.
              • Gość: nieestetyczny Re: "człowiek w ciąży" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 16:19
                ja22ek napisał:

                > Wprawdzie Cyganów nazywa się Romami, ale festiwal kultury cygańskiej
                pozostał :
                > )
                > Za to Murzynów już prawie nie uświadczysz, przynajmniej w GW.

                oczywiście. nawet w Polsce są już tylko Afroamerykanie.
                • Gość: zyd Re: "człowiek w ciąży" IP: *.direct-adsl.nl 07.11.04, 20:48
                  Blad. Afroamerykanie sa w USA. U nas sa Afropolacy.
              • yabol428 Re: "człowiek w ciąży" 29.10.04, 23:08
                Zamiast "cyganić" trzeba będzie mówić "romić" :)))))))))))))))))
                • Gość: zmieniają mi IP? Banda Cyganów IP: *.piotrkow.net.pl 02.11.04, 02:25
                  Totalnie niepoprawna politycznie jest piosenka

                  "Hej tam pod lasem
                  coś błyszczy z dala
                  banda Cyganów
                  ogień rozpala"

                  wielokrotnie śpiewali to chociażby w "Jaka to melodia", w związku z czym
                  pisałem do R. Janowskiego, żeby zmienili "banda Cyganów" na "to grupa Romów" -
                  jednak bez odpowiedzi ;)
            • frred Re: "człowiek w ciąży" 08.11.04, 08:44
              kicior99 napisał:

              > Co na to Jacek Cygan?

              Przechrzcił się na CD-ROM.
    • Gość: wojo Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 29.10.04, 16:33
      Wyborcza pod tym względem też nie jest święta. Wysłałem w lecie fotografię na
      konkurs organizowany przez GW. Została ona odrzucona ponieważ przedstawiała...
      dwa baloniki z podobizną Papieża Polaka stykające się nosami. Najśmieszniejsze
      jest to, że za to samo zdjęcie dostałem kiedyś wyróżnienie w konkursie któremu
      jury przewodniczył Adam Bujak.
    • the_dzidka Murzynek Bambo w Afryce mieszka 29.10.04, 17:17
      Klasyk. Kiedy sie dowiedziałam, że jest to podobno wierszyk rasistowski i że
      jakaś tam zwrotka zostanie w związku z tym usunięta, osłupiałam.
      Podobnie Agatha Christie i "Dziesięciu małych Murzynków" - teraz to się
      nazywa "I nie było juz nikogo".
      • kicior99 tu sie akurat nie zgadzam 29.10.04, 19:10
        Bo wcale nie o Murzynow chodzi. Nie rozumiem tez skad sie wzieli w tlumaczeniu,
        skoro tam byli Indianie... A cala rzecz to cytat z dzieciecej wyliczanki,
        podobnej do piosenki
        Ten green bottles standing on the wall
        Ten green bottles standing on the wall
        and if one green bottle should accidently fall (akurat, przez przypadek =)
        there'll be nine green bottles standing on the wall.
        Na koncu, oczywiscie przez absolutny przypadek, spada ostatnia butelka i na
        murku juz nic nie ma. Tak jak w przypadku "i nie bylo juz nikogo". Moim zdaniem
        zabieg ma malo wspolnego z poprawnoscia polityczna.
        • klymenystra Re: tu sie akurat nie zgadzam 29.10.04, 19:50
          o ile wiem wierszyk jest o dziesieciu murzynkach... potem zostal zmieniony na
          wierszyk o zolnierzykach. pierwotny tytul skads sie musial wziac, a piosence
          chodzilo wlasnie o znikanie tych murzynkow.
          • kicior99 Re: tu sie akurat nie zgadzam 30.10.04, 16:51
            wybiorcza pisala o Indianach - niewazne zreszta =)
            • klymenystra Re: tu sie akurat nie zgadzam 02.11.04, 12:01
              www.agathachristie.com/booksplays/bookpages/0087.shtml
              pierwotny tytul to ten little niggers. potem zmieniono na indian a potem to juz
              wiadomo co :) sukcesywnie zmieniano w zwiazku z tym wierszyk, to oczywsite.
              niestety, nigdzie nie moge znalezc tekstu pierwotnego.
            • klymenystra Re: tu sie akurat nie zgadzam 02.11.04, 12:02
              Ten little Indian boys went out to dine; One choked his little self and then
              there were nine.

              Nine little Indian boys sat up very late; One overslept himself and then
              therewere eight.

              Eight little Indian boys travelling in Devon; One said he'd stay there and
              thenthere were seven.

              Seven little Indian boys chopping up sticks; One chopped himself in halves
              andthen there were six.

              Six little Indian boys playing with a hive; A bumblebee stung one and then
              there were five.

              Five little Indian boys going in for law; One got in Chancery and then there
              were four.

              Four little Indian boys going out to sea; A red herring swallowed one and
              thenthere were three.

              Three little Indian boys walking in the Zoo; A big bear hugged one and then
              there were two.

              Two little Indian boys sitting in the sun; One got frizzled up and then
              there was one.

              One little Indian boy left all alone; He went and hanged himself and then
              there were none.



              latwo sie domyslic ze w miejscu indian wczesniej bylo o murzynach.
    • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 01.11.04, 16:21
      Zwroccie uwage ze nawet Kosciol stozuje zasade poprawnosci politycznej. Kiedys
      np. w koledach spiewalo sie "i Jozef stary, i Jozef stary ono pielegnuje"
      Dzis "i Jozef swiety...". Jakie to zalosne...
      • magdooha Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 02.11.04, 02:22
        text kolędy zmieniono chyba tez dlatego, ze w latach 50-tych dzieci śpiewały:
        "...i Józef Stalin, i Józef Stalin Ono pielęgnuje..." (autentyczne!!!)
        • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 02.11.04, 10:23
          Jak podaje ostatni numer tygodnika "Forum", w Szwecji posłanka Riksdagu Gudrun
          Schyman złożyła projekt ustawy, na podstawie której... wszyscy mężczyźni mają
          ponosić solidarną odpowiedzialność za przypadki pobicia żony przez męża
          (solidarną tzn. pokrzywdzona może żądać zadośćuczynienia i odszkodowania od
          dowolnie wybranego faceta, z królem włącznie, a ten najwyżej może mieć
          roszczenie regresowe, tj. ma sam sobie ścigać właściwego sprawcę).

          Od paru lat jest tam również karalne korzystanie z usług prostytutek. Podobno
          prostytucja poniża kobiety jako gatunek, a więc prostytutki, choćby lubiły
          swoją pracę, są ofiarami mężczyzn jako gatunku. Poza tym w Szwecji jak w
          małżeństwie, wszystko jest zawsze winą faceta.

          Tych nawiedzonych feministek chyba nikt dawno nie pobił. Zdradzają one
          tendencje sadomasochistyczne. Gdyby były bitymi żonami alkoholików, byłyby
          najszczęśliwsze na świecie, a że ich nikt nie bije, to im wątroba gnije (w
          przypadku mózgu jest to niemożliwe, bo zamiast mózgu mają gender studies).
          • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 02.11.04, 15:39
            masz racje, feminizm jeszcze gorszy jest niz PC. I idzie w parze, jak wszystko
            co zle.
        • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 02.11.04, 15:38
          Tak, w tym moja sp. mama =)
      • Gość: jajajaja Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 23:32
        hehe a ja myslalam ze jak bylam mala to cos zle rozumialam, a sie okazuje ze
        jadnak nie:)
    • Gość: q Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.bmts.com 03.11.04, 05:24
      W kraju lezacym na polnoc od USA powoli znika z oficjalnego jezyka okreslenie
      Christmas czyli Boze Narodzenie. Zastepuje sie je beznadziejnym mianem
      Holidays. Wszystko po to, aby nie urazic sniadych czyli wyznawcow Allaha albo
      innych mniejszosci, ktore moga sie poczuc sponiewierane.
      Juz nie leb, ale d... boli od takich nonsensow.
      ===
      • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 03.11.04, 16:52
        a w ktorym miejscu tu poprawnosc polityczna???
    • Gość: Felicjan Dulski Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:52
      To niewiele ma wspólnego z poprawnością polityczną, ale z kretyństwem jak
      najbarbardziej.
      Otóż swego czasu pojawił sie postulat popierany przez grupę (p)osłów, aby gwałt
      uczynic przestępstwem ściganym z urzędu, tzn, aby do jegoś ścigania nie był
      potrzebny wniosek pokrzywdzonego(ej). :)))))
      • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 03.11.04, 11:10
        Gość portalu: Felicjan Dulski napisał(a):

        > To niewiele ma wspólnego z poprawnością polityczną, ale z kretyństwem jak
        > najbarbardziej.
        > Otóż swego czasu pojawił sie postulat popierany przez grupę (p)osłów, aby
        gwałt
        >
        > uczynic przestępstwem ściganym z urzędu, tzn, aby do jegoś ścigania nie był
        > potrzebny wniosek pokrzywdzonego(ej). :)))))

        Ja to słyszałem ostatnio jako zupełnie serio przedstawiony pomysł "Faktu" czy
        jakiegoś innego szmatławca. Jedni i drudzy debile się nawet nie zastanowili, że
        przy takim postawieniu problemu nie da się odróżnić gwałtu od stosunku.
      • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 03.11.04, 16:53
        Nie rozumiem jakie to mialoby nastepstwa. Policja stalaby przed kazdym lozkiem
        i pytala czy pan(i) oddal(a) sie dobrowolnie? Czy jeszcze co innego?
        • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 04.11.04, 12:28
          Miałoby to bardzo przykre następstwa (trochę się pomądrzę jako student prawa:):

          Zasadą jest, że przestępstwo jest ścigane z urzędu, niezależnie od wniosku czy
          wręcz od woli pokrzywdzonego.

          Np. sprawców włamania ściga się nawet, gdy okradziony sobie tego nie życzy (bo
          np. boi się ujawnienia, że okradziono go z pieniędzy otrzymanych za narkotyki).

          Oczywiście przy oporze pokrzywdzonego mogą być problemy z dowodami (bo nie
          składa on zeznań np. jak sprawcy wyglądali czy co ukradli) niemniej ściganie
          się odbywa i jeśli np. są inni świadkowie, to choćby pokrzywdzony na kolanach
          prosił, żeby sprawców nie ścigać, to sprawa ma wszelkie szanse skończyć się
          wyrokiem skazującym.

          Również np. zwrot skradzionej rzeczy, zadośćuczynienie, pojednanie się sprawcy
          z ofiarą mogą być najwyżej argumentami za łagodniejszą karą lub warunkowym
          umorzeniem, a nie znoszą bytu przestępstwa i jego ścigania.

          Istnieją od tej zasady nieliczne wyjątki: przestępstwa prywatnoskargowe i
          przestępstwa ścigane na wniosek.

          Przestępstwo prywatnoskargowe to takie, przy którym akt oskarżenia wnosi sam
          pokrzywdzony i prokurator się do tego nie musi, a nawet nie powinien mieszać
          (są tu pewne niuanse, ale mniejsza z tym) - np. zniewaga.

          Natomiast ścigane na wniosek to te, które prokuratura, policja itp. ścigają z
          urzędu, ale warunkiem jest złożenie przez pokrzywdzonego wniosku o ściganie -
          że czuje się skrzywdzony i żąda konsekwencji wobec sprawców.

          (Wśród tych wnioskowych wyróżnia się jeszcze bezwzględnie i względnie
          wnioskowe, ale mniejsza z tym).

          Obecnie gwałt jest przestępstwem ściganym na wniosek.

          Co więcej, art. 197 KK wymienia jako formę zgwałcenia także wymuszenie innej
          czynności seksualnej, np. zmuszenie ofiary do onanizowania sprawcy, a jako
          instrument jego działania także podstęp.

          Konsekwencje przejścia na tryb ścigania z urzędu bez wniosku byłyby m.in.
          następujące:

          1) Postępowanie przygotowacze prawdopodobnie należałoby wszczynać
          wobec "sprawcy" każdego stosunku płciowego, a już z pewnością w takim wypadku,
          gdy druga strona krzyczy, bo może to świadczyć o przemocy; oczywiście
          wypadałoby pomyśleć nad środkami zapobiegawczymi np. tymczasowym aresztowaniem,
          bo sprawca na wolności może przecież zastraszać ofiarę
          2) Osoba, która przy stosunku lubi zakuwać partnera w kajdanki, symulować gwałt
          itp., lądowałaby na posterunku za każdym razem, gdyby np. ktoś przypadkowo to
          zobaczył
          3) Koleś, który upiłby panienkę, żeby była łatwiejsza, automatycznie miałby
          sprawę za działanie podstępem, choćby była z tego na drugi dzień zadowolona
          4) Pojęcie "innej czynności seksualnej" jest szerokie - można by kogoś zamknąć
          za przytulenie innej osoby

          I teraz te miliony wszczynanych postępowań, w ramach których klienci (i
          klientki, gdyby np. to facet był w kajdankach) siedzieliby w areszcie,
          musiałyby kończyć się uniewinnieniami lub umorzeniami - bo nawet przy
          prawdziwym gwałcie dopóki pokrzywdzony nie zeznaje, że zrobiono mu krzywdę, to
          organ procesowy (sąd, prokurator) musi przyjąc jako prawdopodobne wyjaśnienie
          oskarżonego, że nie było żadnej groźby, przemocy ani podstępu, a więc nie ma
          przestępstwa.

          Dlatego, żebyśmy sobie wszyscy nie zas..li życia, pierwszą barierą musi być
          wniosek pokrzywdzonego o ściganie. Dopiero potem można badać, czy fakt miał
          miejsce, czy był przymus/groźba/podstęp, czy sprawca nie działał w przekonaniu,
          że ofiara opiera mu się tylko na niby (z tym podobno miewali problemy
          prokuratorzy w regionach górskich, bo ponoć u góralek "obrona cnoty" należy do
          dobrego tonu) itp. Ewentualnie można zostawiać jakąś furtkę na wszczęcie
          postępowania bez wniosku, gdy z okoliczności wynika jednoznacznie, że gwałt
          miał miejsce, a ofiara nie składa wniosku, bo np. jest zastraszona lub
          nieprzytomna.
          • Gość: Doki off- topic=>frred IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 09.11.04, 06:00
            Frred, bardzo ladnie to wyklarowales, jest ale jeden problem. Piszesz o wlamaniu:

            > się odbywa i jeśli np. są inni świadkowie, to choćby pokrzywdzony na kolanach
            > prosił, żeby sprawców nie ścigać, to sprawa ma wszelkie szanse skończyć się
            > wyrokiem skazującym.

            Wlamanie zakonczone wyrokiem skazujacym? W Polsce? Cos poplatales. Po pierwsze,
            przestepstwa przeciwko mieniu praktycznie nie sa scigane, a coz dopiero karane.
            Po drugie wyrok skazujacy, gdyby wskutek niezrecznosci prawniczej jednak do
            niego doszlo, natychmiast zostanie zawieszony, nie zostanie wykonany, zostanie
            zlagodzony (do wyboru).
            • frred Re: off- topic=>frred 09.11.04, 10:29
              No wiesz... Zawsze może to być włamanie na plebanię, a wtedy nasi dzielni
              niebiescy chłopcy zaraz znajdą winnego, żeby przypodobać się Prawdziwej Władzy
              w Gminie... A jak nie znajdą, to wtłuką jakiemuś menelowi, aż się przyzna... :)

              Trochę oczywiście przesadzam, nie wszyscy gliniarze są tacy. Ale tacy też są.
      • Gość: zmieniają mi IP? Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.piotrkow.net.pl 04.11.04, 21:46
        Sorry, ale ja nie widzę głupoty w chęci obrony ofiar tak ohydnych przestępstw,
        jakimi są gwałty...

        Może jeszcze wprowadzimy, że zabójstwo ściga się "na wniosek"... :((((((((
        • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 05.11.04, 14:03
          Gość portalu: zmieniają mi IP? napisał(a):

          > Sorry, ale ja nie widzę głupoty w chęci obrony ofiar tak ohydnych
          przestępstw,
          > jakimi są gwałty...

          Ja też nie, pod warunkiem, że zgwałcony przyjdzie i powie, że został zgwałcony.
          Bo w przeciwnym razie albo sprawę i tak trzeba będzie umorzyć, wobec braku
          dowodów wystarczających do skazania, albo będziemy wsadzać ludzi bez dowodów,
          bo np. postronnemu obserwatorowi się zdawało, że to był gwałt.

          Nie wiem, jakiej jesteś płci, ale powinieneś/powinnaś wiedzieć, że gwałt jest
          również jedynym przestępstwem, co do którego raz złożonego wniosku o ściganie
          NIE MOŻNA WYCOFAĆ. A wiesz czemu? Bo ustawodawca trafnie obawiał się
          zarobkowania przez różne panie oskarżeniami o gwałt, wycofywanymi następnie w
          zamian za okrągłą sumkę.

          > Może jeszcze wprowadzimy, że zabójstwo ściga się "na wniosek"... :((((((((

          Zamiast zadawać pytania, łagodnie mówiąc, retoryczne, weź może kodeks karny i
          wyszukaj wszystkie przestępstwa ścigane na wniosek lub z oskarżenia prywatnego.
          Policz, jaki stanowią one procent wśród wszystkich przestępstw i każdorazowo
          zastanów się (albo doczytaj w komentarzu do KK), dlaczego dane przestępstwo nie
          jest ścigane "automatycznie".
          • recber Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 07.11.04, 14:21
            ja dodam od siebie w kwestii gwaltów jako przestesptw sciganych na wniosek:
            gdyby tak nie bylo stwarzaloby to ogromne pole do naduzyc. np. ojciec moglby
            oskarzyc amanta swojej corki, ze ja gwalci. potem oskarza o to samo kochanka
            swojej zony. policja z urzedu musi wszczac dochodzenie, przesluchiwac swiadkow,
            w tym sasiadow itp. chocby nie wiem co, sprawa sie roznosi. na dodatek corka i
            zona stoja w czasie zeznan przed jasnym wyborem - ojciec (maz) albo kochanek. i
            bez wzgledu na to jak sie sprawa konczy zemsta ojca (meza) jest slodka - obaj
            faceci moga byc skonczeni, bo juz zawsze dla ludzi i znajomych ciazy nad nimi
            podejrzenie o gwalt. to taki przyklad wymyslony na poczekaniu, ale moznaby je
            mnozyc, bo w podobny sposob mozna np. ludzi szantazowac.
            • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 08.11.04, 08:48
              Otóż to - szantażyści mieliby raj. Wiele osób publicznych opłacałoby się
              im tylko po to, by uniknąć widoku swojego nazwiska na pierwszej stronie "Faktu"
              itp.
    • Gość: q Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.bmts.com 04.11.04, 00:36
      W pewnym duzym miescie w kraju lezacym na polnoc od USA trojka czarnych
      bandytow zabila bialego chlopaka, ktory stanal w obronie bialej panienki,
      napastowanej przez czarna trojce. Policja zwrocila sie do spoleczenstwa z
      prosba o pomoc w ujeciu drani. Lotrow opisano z dokladnoscia do plci (M),
      wieku, przyblizonego wzrostu i wagi. Koniec opisu. Dwa dni pozniej do rysopisu
      dodano drobny szczegol: czarny kolor bandyckiej skory. Zbojow ujeto.
      Bez komentarza.
      • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 05.11.04, 17:11
        We francuskich gazetach w kronikach kryminalnych (fait diverse) nie uswiadczysz
        narodowosci przestepcow. Mozesz sie jedynie domyslac po imionach: Abdul S.,
        Mohammad N. itp. Jest tajemnica poliszynela ze o wiele wiecej przestepstw niz
        wynikaloby to ze statystyki, popelniaja Maghrebiens (BTW nikt tu ich nie nazywa
        Arabami). Tyle ze gazety o tym milcza.
        • Gość: q Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.bmts.com 06.11.04, 06:03
          W kraju polozonym na polnoc od USA policja ma formalny zakaz identyfikowania
          przestepcow z ich etnicznym pochodzeniem. Tak wiec w duzym miescie nad duzym
          jeziorem Ontario obywatele Czarneccy (American Africans albo odwrotnie)
          stanowia ~10% populacji i sa odpowiedzialni za ~70% przestepstw kryminalnych.
          Takiej informacji nie wolno opublikowac, bo to godzi w politycznie poprawna
          rzeczywistosc.
          Niech zyje!
          • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 06.11.04, 14:55
            Na szczescie w Anglii jest inaczej. Zapisujac sie dio biblioteli, pani
            wypelniajaca ankiete zapytala (patrzac na mnie) Jakiej pan jest rasy? Bialy???
            • Gość: Gosciowa Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.plus.com 09.11.04, 12:39
              Lepsze sa ankiety ktore wymieniaja do zakreslenia:
              White
              Black
              Asian
              Other - zawsze chcialm byc inna
        • Gość: parigot Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.net81-64-69.noos.fr 07.11.04, 19:48
          dlatego polacy pracujacy we francji by nieurazic araba mowiac cos na jego temat
          uzywaja slowa "szwajcar"
      • kicior99 do Q 09.11.04, 18:01
        Czy chodzi o kraj, ktory, mogac miec amerykanska technike, angielska kulture i
        francuska kuchnie ma amerykanska kulture, angielska kuchnie i francuska
        technike?
        • Gość: q Re: do Q IP: *.bmts.com 13.11.04, 06:53
          Odpowiem krotko i zwiezlowato: TAK.
          ===
      • jorn Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 12.11.04, 16:46
        Gość portalu: q napisał(a):
        >W pewnym duzym miescie w kraju lezacym na polnoc od USA trojka czarnych
        bandytow zabila bialego chlopaka, ktory stanal w obronie bialej panienki,
        napastowanej przez czarna trojce. Policja zwrocila sie do spoleczenstwa z
        prosba o pomoc w ujeciu drani. Lotrow opisano z dokladnoscia do plci (M),
        wieku, przyblizonego wzrostu i wagi. Koniec opisu. Dwa dni pozniej do rysopisu
        dodano drobny szczegol: czarny kolor bandyckiej skory. Zbojow ujeto.
        Bez komentarza.<

        Tylko, czy to nie jest urban legend? Ja tę historię czytałem w nieco innej
        wersji: sprawca był jeden, nie był zabójcą, tylko włamywaczem, a rzecz miała
        miejsce w kraju leżacym na pólnocny zachód od Morza Bałtyckiego...
        Pozdrawiam
        • Gość: q Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.bmts.com 13.11.04, 06:59
          To jest fakt zaczerpniety z regularnej prasy kraju lezacego na polnoc od
          Wielkich Jezior. Sam czytalem i nie byly to sensacyjne szmaty, ttylko zwykla,
          codzienna prasa. Oczywiscie, ich wnioski nie byly tak ekstremalne, jak moje.
          Oni nie wyciagneli zadnych wnioskow, bo nie wypadalo.
          Bez sensu.
          ...
    • Gość: piecyk gazowy Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.11.04, 20:19
      Prestiżowy amerykański dziennik "The New York Times" doniósł o oszustwach
      dziennikarza pisma "The Times", który przez wiele miesięcy oszukiwał swoich
      redakcyjnych kolegów i - przede wszystkim - czytelników.

      Chodzi o 27-letniego czarnoskórego Joysona Blair'a, który pisywał wyssane z
      palca informacje i komentarze, reportaże z miejsc, w których wcale nie był oraz
      kradł materiały z innych gazet, a także z Internetu. Śledztwo w sprawie
      oszustwa Blair'a przeprowadzili jego koledzy z redakcji "Times'a".

      www.mediarun.pl/news.php?news_id=4642

      Ponoć wcześniej chcieli go wywalić ale: 1. nie mogli mu nic udowodnić, 2. był
      czarny, więc wiadomo co by było, gdyby go wykopali...
      • kicior99 Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 09.11.04, 18:04
        a moze za nazwisko go tak szybko nie wykopali? Dzielne CIA sprawdzalo kilka
        miesiecy czy on nie z TYCH Blairow? =)
    • frred Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 08.11.04, 08:42
      Tak się zastanowiłem i dochodzę do wniosku, że oczywiście poprawność polityczna
      jest kretyńska, natomiast władze szkoły zachowały się racjonalnie.

      Po prostu chciały uniknąć pozwów o 7 mln USD za straty moralne itp.

      Co nie zmienia faktu, że kretynami i sq... są ci, którzy do tej paranoi
      doprowadzili.
      • axur Re: kretynstwa poprawnosci politycznej 10.11.04, 16:31
        nauczycie we pewnej francuskiej szkole chciał zapobiec dyskryminacji zze
        względu na kolor skóry wśród uczniów podczas szkolnej wycieczki. Gdy uczniowie
        zebrali sie przed autokarem, przemówił;
        Moi drodzy, na czas tej wycieczki likwidujemy wszelkie podziały, nie bedzie
        wśród nas białych i czarnych, wszyscy będziemy niebiescy. A teraz proszę,
        zajmujemy miejsca w autokarze. Jasnoniebiescy siadają z przodu, ciemnoniebiescy
        z tyłu...
    • Gość: piecyk gazowy Włochy Boże Narodzenie bez Jezusa i kolęd IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.12.04, 21:21
      Szopka z Czerwonym Kapturkiem

      W szkołach we włoskim regionie Wenecja zrezygnowano z budowy tradycyjnych
      szopek na Boże Narodzenie oraz ze śpiewania kolęd. A wszystko to dlatego, aby
      nie urazić uczuć muzułmanów.

      Według włoskiego dziennika "Avvenire" najwięcej kontrowersji wywołała sprawa
      zmiany tekstu świątecznej piosenki. Nauczycielka jednej ze szkół w mieście Como
      na północy Włoch rozdała uczniom tekst piosenki, śpiewanej przez popularny chór
      dziecięcy Antoniano z Bolonii i zarządziła, aby słowo "Jezus" zastąpić
      słowem "cnota" (Ges? - virt?). Wyjaśniła, że to dlatego, aby w takiej wersji
      wszystkie dzieci mogły ją śpiewać bez oporów. Jak się jednak okazało,
      muzułmańscy uczniowie, którzy stanowią jedną piątą uczniów szkoły, nie mieli
      nic przeciwko oryginalnej wersji utworu.

      Z kolei w szkole w Treviso wprowadzono zakaz budowy szopki - dzieci na
      przedświątecznym przedstawieniu wystawią... bajkę o Czerwonym Kapturku.

      Przeciwko rezygnacji z chrześcijańskiej tradycji gwałtownie protestuje
      wchodząca w skład prawicowej koalicji rządowej Liga Północna, która od
      dłuższego czasu prowadzi kampanię w obronie wartości chrześcijańskich. -
      Wzajemny szacunek nie polega na pozbyciu się własnych korzeni - skomentował
      emerytowany kardynał Ersilio Tonini. MEL, PAP, KAI

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041206/swiat/swiat_a_5.html
    • Gość: piecyk gazowy Do sądu za szopkę i kolendy! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.12.04, 11:39
      Za wystawianie szopek czy publiczne śpiewanie kolęd można trafić przed sąd

      Jak co roku, w Ameryce rozpętała się wojna na słowa między obrońcami prawa do
      Bożego Narodzenia i ACLU. Ta potężna organizacja obrońców praw obywatelskich
      jest przeciwna wszelkim symbolom religijnym w instytucjach publicznych.

      [...]

      Ze szkolnych kalendarzy zniknęły więc "ferie bożonarodzeniowe", a pojawiła
      się "przerwa świąteczna". - Kiedyś można było podczas lekcji śpiewać z dziećmi
      kolędy, dziś jest to zbyt ryzykowne - skarży się nauczycielka jednej z
      podwaszyngtońskich szkół.

      [...]

      ACLU udało się też wpłynąć na język świątecznych życzeń. Tradycyjne "Merry
      Christmas" coraz częściej zastępuje "Happy holiday", nieco sztywne, ale
      politycznie poprawne i bezpieczne.

      [...]

      Walka z Bożym Narodzeniem to jedna z bardziej kontrowersyjnych kart w tej
      historii. ACLU wyjaśnia, że chodzi o obronę konstytucji, która zakazuje rządowi
      promowania jakiejkolwiek religii, oraz o ochronę praw wszystkich, którzy mają
      odmienne przekonania religijne lub są niewierzący.

      ACLU nie jest przeciwna Bożemu Narodzeniu jako takiemu. [...] "Bożonarodzeniowe
      skarpety czy wielkanocne jaja są w porządku, bo zwyczaje te nabrały charakteru
      laickiego i zostały przyjęte przez osoby o różnym pochodzeniu i
      światopoglądzie - czytamy w poradniku na stronie internetowej ACLU. - Ale już
      bożonarodzeniową szopkę, która jest pełna religijnych znaczeń, można uznać za
      niezgodą z konstytucją".

      [...]


      Ostatnio ofiarą ACLU padli skauci. Organizacji nie spodobało się, że zbiórki
      odbywają się w bazach wojskowych. ACLU uznała, że ponieważ w skautowskiej
      przysiędze jest odwołanie do Boga, skauci są organizacją religijną, a więc nie
      powinni mieć prawa do urządzania imprez w miejscu należącym do rządu.

      [...]

      Skauci wraz z obrońcami Bożego Narodzenia przypuścili w zeszłym roku atak na
      siedzibę ACLU w Waszyngtonie. Przez parę godzin śpiewali kolędy przed wejściem
      do biura tej organizacji.•

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041218/swiat/swiat_a_3.html
      • Gość: piecyk gazowy Oczywiście KOLĘDY! /bt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.12.04, 11:40
    • Gość: Doki Re: kretynstwa poprawnosci politycznej IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 19.12.04, 12:52
      Tak naprawde to nie wiem czy to jest jeszcze humorystyczne. Ja to postrzegam
      jako grozne.
      Ok 2 tygodnie temu sad w Antwerpiiwydal wyrok przeciwko kamienicznikowi, ktory
      zalecil firmie, ktora zajmuje sie wyszukiwaniem najemcow dla niego, ze wolalby
      nie wynajmowac swoich mieszkan cudzoziemcom. W rezultacie odmowiono wynajmu
      malzenstwu z Konga.
      Sad zabronil kamienicznikowi takich praktyk, argumentujac, ze "ograniczenia w
      wynajmie moga istniec tylko na podstawie obiektywnych kryteriow. Narodowosc czy
      kolor skory nie sa obiektywnymi kryteriami."

      No nie wiem czy jest cos bardziej obiektywnego niz narodowosc albo kolor skory.
      Ale tego juz nie wolno powiedziec- bo to politycznie niepoprawne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka