Dodaj do ulubionych

Chesney Hawkes

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:18
Zainspirowana wątkiem o NKOTB pytam, czy jest na sali ktoś, kto kochał do
szaleństwa pana Chesneya Hawkesa?
Ten piękny młodzieniec przyprawiał mnie o zawrót głowy, cały pokój miałam
oplakatowany, a po rozpaczliwym ogłoszeniu w Popcornie zasypana zostałam
zdjęciami i posterami rzeczonego Ch.H. w ilościach przekraczających
powierzchnię ścian.
Co więcej, poznałam w tym czasie podobną do Chesneya dziewczynę, i też się w
niej zakochałam, czym zamieszałam się już zupełnie - i tak mi zostało :-)))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga K. cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:24
      Aha, i jeszcze dodam ku Waszej rozrywce, że wpadłam kiedyś na wspaniały pomysł
      wysłania Chesneyowi na urodziny breloczka w formie klucza wiolinowego. Tak
      przemyślny wytwór nie był wówczas dostępny, więc odwiedzałam kolejnych
      jubilerów i pytałam, czy zrobią mi ów klucz ze starych pierścionków.
      Nie wiedzieć czemu, łaziłam po jubilerach z Qzynką w godzinach wczesnorannych,
      no ale miłość do Chesneya wymagała poświęceń, haha! Potem okazało się, że
      Chesneyopodobna panienka mieszka niedaleko i snułam się pod jej blokiem.
      Pisałam też wtedy pamiętnik, gdzie w tonie dramatycznym opisywałam kolejne
      wędrówki do jubilerów :-)
      Miał ktoś tak?
      • login_niedostepny Re: cd. 05.11.04, 10:26
        ;-)
        • Gość: Kinga K. Re: cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:32
          Hihi.
          W tym pamiętniku pisałam też smętne i jękliwe piosenki o w/w panience, i
          niestety raz to moja matka znalazła ...buuuu....hihi
          • Gość: j2345 Re: cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 15:01
            bidula
            • Gość: Kinga K. Re: cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 15:10
              O, wreszcie ktoś się wzruszył :-) To było naprawdę b. dramatyczne.
              • Gość: j2345 Re: cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:10
                sługa uniżony szan.pani
                • Gość: Kinga K. ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:21
                  Ale czemu? :-))))
                  • Gość: j2345 Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:14
                    szanowna Białogłowo, po tych wszystkich trudach samotnej walki z podszywaczami
                    należy ci się cos smaczniejszego na Święta. Sługa uniżony, j2345
                    • Gość: Kinga K. Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:58
                      Ale to nie ja walczyłam z podszywaczami! Ja walczyłam z falsyfikatami, którzy
                      nie chcą ze mną śpiewać i się nabijają bezczelnie (a jeszcze przyjdą do mnie po
                      autograf kiedyś, i będzie im łyso)
                      • Gość: j2345 Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:30
                        nie ma sprawy, ale walczyłaś dzielnie. szczerze życzę rozdania miliona
                        autografów już w nastepnym roku.
                        • Gość: Kinga K. Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:27
                          Nadal walczę i się nie poddam, tylko przeniosę się z walką gdzie indziej :-)
                          • Gość: j2345 Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:54
                            pochwalić należy waćpannę za hart ducha i w ogóle. niech się nie poddaje i
                            tworzy dla nas wiekopomne dzieła.
                            • Gość: Kinga K. Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 23:29
                              Dziękuję Waćpanowi za słowa otuchy, zamieniam je na energię walki i dołączam do
                              już istniejącej, co czyni mnie silniejszą i bardziej do przodu wyrywną :-)
                              • Gość: j2345 Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:48
                                Zatem do dzieła Waćpannę ponaglam. Może i ja kiedy jaki autograff wyrwać od
                                Zacnej osóbki zdołam. Ukłony ślę.
                                • Gość: Kinga K. Re: ooo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 17:55
                                  A Szanowny Pan, że we mnie nie zwątpił, dostąpi nagrody już tu na ziemi :-)))
    • Gość: jaija Re: Chesney Hawkes IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.12.04, 23:47
      Czy mama załamywała ręce z powodu zadurzenia, czy zadurzenia w panience
      podobnej do Chesneya? Może stwierdziła, że: "TO da się leczyć?":D:D:D:D
      • Gość: Kinga K. Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 13:04
        Chyba ogólnie, z powodu głupoty i marnowania czasu: "dziecko, weź się do
        jakiejś roboty, a nie głupoty wypisuj" :-DDDDDD
    • Gość: mała Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 13:28
      Ja to chyba jakąś skleroze mam, bo nazwisko coś mi mówi, ale za cholerę nie
      mogę sobie przypomnieć jak ten pan wyglądał i czym się wsławił?
      • Gość: Kinga K. Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 13:33
        To był b. piękny pan, śpiewał piosenkę "The one and only", obecnie znaną w
        polskiej wersji jako "Typ niepokorny" Stachurskiego.
      • Gość: j2345 Link do Zdjęć tego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:41
        www.btinternet.com/~paul.double/chesney.htm
        Tutaj można sobie poczytać i zobaczyć jak wygląda.
        • Gość: Kinga K. Re: Link do Zdjęć tego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 17:56
          Niesamowity jesteś! Chesney still b. piękny.
    • Gość: jaija Re: Chesney Hawkes IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.12.04, 23:59
      Kingo, kiedy czytam twoje wypowiedzi, radość mi na twarz wychodzi:D:D:D nie
      pamiętałam Chesneya, ale koleżanka mi przypomniała, kto zacz, nawet zdjęcia w
      necie wyszukała:D Wtedy sobie przypomniałam, jak go NIENAWIDZIŁAM wtedy:D:D:D
      Czad, koleżanko, czad. Pisz dalej, jestem twoją fanką:D Pozdrawiam
      • Gość: Kinga K. Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 17:58
        :-)))
        :-)))))))
        :-)))))))))))))))))))
        Jak sobie przypomnę coś śmiesznego, to napiszę, specjalnie dla Ciebie :-)))
        Dzięki!
        • Gość: j2345 Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 20:43
          Czes.Haw. ma swoją Homepage. Czasami można znaleźć coś nowego,
          a także poczytać wiersze, które pisze. Są także zdjęcia. Oto link:

          www.20six.co.uk/chesney/nextEntries/1p1jmwm2ojb81
        • Gość: jaija Re: Chesney Hawkes IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.12.04, 00:03
          Cała przyjemność po mojej stronie:D:D:D:D
          • Gość: Kinga K. Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 20:39
            Ależ nie, po mojej :-)
        • Gość: Chesney Hawkes Re: Chesney Hawkes IP: 194.63.132.* 28.12.04, 15:38
          Uslyszalem, ze ktos o mnie gada, to pomyslalem, ze wpadne i sie przywitam.
          I tak nie mam co robic, bo brak mi kogos do kochania... :)

          No to ja sie juz bede zegnal.
          Czesc.

          Chess
          • Gość: Kinga K. Re: Chesney Hawkes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 18:25
            Chess, my dear ... tak mi przykro, że nie dostałeś w końcu tego breloczka ...
            mój piękny ... myślę o Tobie wciąż ... chyba odwiedzę jubilera ...
            You are the one and only ...forever and ever!
            • Gość: jaija Kingo IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.12.04, 23:54
              Intryguje mnie jedna rzecz - ta laska, chesneyopodobna, wiedziała, że jest
              podobna do niego? I że za nią tak latasz?:D:D:D
              • Gość: Kinga K. Re: Kingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 20:41
                Wiedziała, że jest podobna, ale fakt latania starałam się ukryć. Płakałam jak
                smutny kret w poduszki i udawałam, że jestem normalna, ale spotykałam
                ją "przypadkowo", jeżdżąc z Przymorza na Zaspę przez Żabiankę.
                • invicta1 Jezu ale jaja 29.12.04, 21:38
                  spotykałam tę laskę na tej samej trasie i miała nawet pieprzyk
                  • Gość: Kinga K. Re: Jezu ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:30
                    To mogła być ona!!! Była w którymś momencie swego życia wprost identyczna jak
                    pan Chesney. Nazywała się Paulina, nazwisko pamiętam, ale nie będę jej obciachu
                    w sieci robić :-) Mieszkała na Żabiance właśnie :-)
                    Potem widziałam ją kilka razy już po latach, i zmieniła się, ale wtedy! Ach! My
                    love :-)
                    • invicta1 hihi Chesney z Żabianki namierzony! 29.12.04, 22:32
                      a my pewnie też się znamy w takim układzie z widzenia:)
                      • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:33
                        Haha! Ale jaja ;-) A Ty gdzie mieszkałaś?
                        • invicta1 Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! 29.12.04, 22:37
                          na Przymorzu teraz to by było obok Alfy, ale wtedy Alfy nie było jak wiadomo
                          • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:40
                            Hihi, a ja na Zaspie na Startowej wtedy mieszkałam, ale w tym bogatym w
                            wydarzenia roku u babci na Przymorzu właśnie. I takie sobie objazdy robiłam,
                            żeby się na Paulinę natknąć. Notabene znałam ją z jakichś letnich obozów, i
                            nawet raz mnie pocałowała. Ale tylko w policzek :-( Co za rozczarowanie :-)))
                            Mogłyśmy się widzieć, tak! Babcia koło Alfy właśnie koczuje :-)))
                            • invicta1 Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! 29.12.04, 22:44
                              na Startowej miałam narzeczonego, a liceum na Pilotów skonczyłam:)
                              • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:44
                                :-)))))))
                                Ja na Pilotów też byłam rok w liceum :-)
                                • invicta1 Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! 29.12.04, 22:47
                                  to co kończymy te przeszpiegi czy dalej?:)
                                  • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:50
                                    Haha! Cztery kąty, a szpieg piąty :-))))
                                    Nie wiem, jak się zlokalizować dalej, bo nazwisko już tu sprzedałam :-) I tak
                                    nikomu nic to na razie nie mówi :-)
                                    No powiedz coś jeszcze :-) Jakichś nauczycieli możnaby obgadać :-)))))
                                    I opowiedz jeszcze o Chesneyu w SKM, żeby było on topic :-) Podobna była, nie?
                                    • invicta1 Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! 29.12.04, 22:53
                                      osobiście podejrzewam, że albo:
                                      1. ojciec rzeczonej Pauliny, wyjeżdżał do roboty w delegacje mocno
                                      zagramaniczne-stąd podobienstwo-Ch. jest z nieprawego łoża
                                      2. Paulina to trans-wcześniej była bratem blizniakiem prawdziwego Ch.
                                      nie "wyłapałam" twojego nazwiska, ale mi niepotrzebne-spoko
                                      nauczycieli mówisz: Czyżma?
                                      • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:03
                                        Rany boskie! Tylko nie Czyżma! Byłam w humanistycznej klasie u imć.
                                        Pawłowskiego. O ratunku. Ona była okrutna z oczu, ale myślę, że serce miała
                                        złote (?)
                                        Raz się na mnie Czyżma obraziła, ale miała rację. Miałam przez dwa lata
                                        indywidualny tok nauczania i pani C. przychodziła do mnie do domu. Kiedyś
                                        przyszła, a tu nie ma podręcznika od łaciny. Ona już groźnie patrzy, a ja "eee,
                                        ja się uczyłam, cały weekend, on tu musi być gdzieś pod ręką". Potem było
                                        dlugie szukanie z czerwonymi rumieńcami, ona cicho i zimno się przypatrywała, a
                                        ja nurkowałam po pokoju bredząc, że "przecież go używałam przed pani
                                        przyjściem" etc.
                                        Naraz dostrzegłam skrypt pod łóżkiem, i zamiast zachować to dla siebie,
                                        wykrzyknęłam, że jest! musiał spaść jak się uczyłam! i go wyciągnęłam
                                        tryumfalnie.
                                        A na nim centymetrowa warstwa kurzu sprzed sto lat ...
                                        Pani Czyżma wstała i wyszła.
                                        Miała rację. Dzielna kobieta.
                                        • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:22
                                          Ale wiesz, z perspektywy widzę, że C. była sprawiedliwa. Oczywiście uczniowie
                                          się jej bali etc. ale myślę, że źle ją traktowaliśmy. To była porządna kobieta.
                                          No ale kazała się uczyć, i to bolało.
                                          Jaki człowiek był głupi wtedy :-( Buu.
                                          • invicta1 Ja nic nie chcę mówić Kinga, ale byłyśmy chyba 30.12.04, 08:54
                                            razem w jednej klasie:)! jesteś rocznik 77?
                                            masz blond włosy takie ładne, gęste?
                                            apropos-ja po tej łacinie skończyłam filolgię klasyczną (sic!)
                                            • invicta1 no tak już wiem przypomniałam sobie nazwisko 30.12.04, 12:30
                                              masz od takiego zwierzątka na K na 4 litery; Kinga siedziałaś na polskim gdzieś
                                              z przoduprzy drzwiach chyba z którymś z nibychłopaków, albo z Renią pod oknem,
                                              mieszkasz na parterze bodajże, ale rzadko byłaś w szkole; masz kontakt z Renią
                                              M? chyba się przyjaźniłyście
                                              • Gość: Kinga K. Re: no tak już wiem przypomniałam sobie nazwisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:56
                                                Tak! To ja! Ale numer! Siedziałam z Renią! Faktycznie rzadko bywałam, bo
                                                najpierw wagarowałam, a potem polazłam na indywidualny.
                                                Jestem w szoku, ale to niesamowite!!! Ale kim TY jesteś w takim razie??? Mów
                                                prędko, mów!
                                            • Gość: Kinga K. Re: Ja nic nie chcę mówić Kinga, ale byłyśmy chyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 21:03
                                              Jeśli skończyłaś filologię klasyczną, to czy masz inicjały Ż.S.? I czarne,
                                              długie włosy?
                                              • invicta1 Re: Ja nic nie chcę mówić Kinga, ale byłyśmy chyb 31.12.04, 09:59
                                                Gość portalu: Kinga K. napisał(a):

                                                > Jeśli skończyłaś filologię klasyczną, to czy masz inicjały Ż.S.? I czarne,
                                                > długie włosy?
                                                włosy skróciłam, inicjał jeden mi się zmienił, ale to ja:)
                                                Kinga Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
                                                Apropos łacinników: ja nim jestem, ale starą panną nie (już nie:)?), ale to
                                                może dlatego, że nie pracuję w szkole
                                                • Gość: Kinga K. Re: Ja nic nie chcę mówić Kinga, ale byłyśmy chyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 14:53
                                                  Z tego wrażenia aż mi się dzisiaj przysniłaś :-))))))
                                                  No proszę, ale zbieg okoliczności! Ale fajnie! Oczywiście, też życzę Ci samych
                                                  najlepszych rzeczy w Nowym Roku i przyjemności.
                                                  Jesteś łacinniczką, no proszę :-) Pamiętam, spotkałyśmy się kiedyś na uniwerku,
                                                  jak jeszcze studiowałam filologię. Ale potem przeniosłam się do Wawy i jestem
                                                  teraz bezrobotnym psychologiem międzykulturowym :-)))
                                                  A włosy miałaś prześliczne, zresztą w ogóle byłaś śliczna i pewnie jesteś nadal.
                                                  Z Renią miałam długo kontakt, chociaż ostatnimy czasy mniej, za to przez
                                                  ostatnie dwa lata bardzo intensywnie spotykałam się z Dawidem, dosłownie
                                                  codziennie przez prawie rok (bylyśmy na zlocie samochodów wojskowych np.) a
                                                  potem przepadł hihi.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Ja nic nie chcę mówić Kinga, ale byłyśmy chyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 18:21
                                                    Stop! Aktualizacja! Dzwoniłam dziś do Reni, żyje, skończyła studia (teraz
                                                    kończy podyplomowe), żyje i pozdrawia!
                                      • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:04
                                        To może być prawda. Istnieje jeszcze opcja, że Paulina była pierwszym na
                                        świecie klonem. Cały eksperyment pozostałby w ukryciu, gdyby Chesney nie pchał
                                        się do śpiewania. I tak się wydało.
                                        • Gość: jaija Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.12.04, 00:00
                                          :D:D:D:D:D:D:D
                                          O pani Cz. to ja też słyszałam... niezbyt pochlebne rzeczy, mało wyrozumiała
                                          była ponoć, a nauczyciel, prócz tego, że wymagający, powinien też być nieco
                                          wyrozumiały...pewnie nie miała poczucia humoru:D:D:D:D
                                          Dzięki za szczegóły z laską chesneyopodobną:D:D:D:D
                                          Pozdrawiam:)))))))))))
                                          • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:59
                                            :-DDD Laska namierzona, mam nadzieję, że nie zajrzy tu i nie odwiedzi mnie z
                                            baseballem :-))))) Może już nie pamięta, że była podobna :-))))))))))
                                          • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 21:04
                                            A bo Czyżma w ogóle cieszyła się posępną sławą.
                                            • Gość: jaija Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.12.04, 00:18
                                              Jest współautorką podręcznika akademickiego od łaciny. Prawda jest taka, że
                                              moje nauczycielki i wykładowczynie od łaciny okazywały się WSTRĘTNYMI
                                              BABSZTYLAMI, może niewdzięczny, czasochłonny i wyjątkowo obecnie sfeminizowany
                                              przedmiot spowodował to zgorzknienie, bo też tzw. starymi pannami były.
                                              Ciekawe, czy pani Cz. również. Ale nie ma to nic wspólnego z Chesneyem.
                                              Proponuję nowy wątek: niezamężne łacinniczki a Chesney Hawkes:D:D
                                              • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 15:00
                                                :-))) Coraz ciekawiej się tu robi. Chesney okazał się przyciągaczem i magnesem
                                                dla łacinniczek :-)))
                                                To prawda, znałam kilka łacinniczek starej daty i zaiste starymi pannami
                                                złośliwymi ponad miarę były. Stereotyp starej panny, zcytryniałej i
                                                zgorzkniałej wypełniały pięknie.
                                                Czy takie panie z natury będące gorzkimi wybierały łacinę perfidnie i celowo,
                                                żeby zająć się czymś, czy też łacina z nimi to robiła?
                                                Chyba jednak to pierwsze, bo jak widać na przykładzie Twoim i cudownie
                                                odnalezionej koleżanki powyżej, nowe pokolenie zachowuje wygląd i normę, nie
                                                tracąc wiedzy :-)))))
                                                Łacinniczka na żonę dla Chesneya!!!!
                                                • Gość: jaija Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.01.05, 03:06
                                                  Broń Boże, nie jestem łacinniczką!!! Tylko musiałam się uczyć łaciny:/ ale
                                                  dobrze się uczyłam, mimo perfidnych, zżołądkowiałych babsztyli bez poczucia
                                                  humoru. Co ciekawe, faceci od łaciny są ok, naprawdę:D poznałam dwóch, obaj w
                                                  porządku i chyba obaj żonaci...może dlatego. Żaden gejem nie był i nie poznał
                                                  Chesneya osobiście...
                                                  A tak w ogóle, to ściskam Cię serdecznie, Kingo, życząc samych radości w 2005
                                                  roku!!! Spełnienia wszystkich marzeń, tych dozwolonych prawnie,
                                                  oczywiście:D:D:D I Twoje koty ściskam również. Sama mam 2:D:D:D
                                                  • Gość: Kinga K. Re: hihi Chesney z Żabianki namierzony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 03:21
                                                    Może nie jesteś łacinniczką w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale jeśli ją
                                                    znasz - a skoro współtworzyłaś skrypcik, musisz znać ją doskonale - jesteś
                                                    wielka! To język niełatwy. Chylę czoła przed tą wiedzą! Bravo!!!
                                                    Faceta od łaciny widziałam jednego, ale podrywał studentki na zaliczenia!
                                                    Mówił, żeby przyjść z indeksem, a on będzie czekał z winem ...u siebie w
                                                    mieszkaniu. Był to więc pan nieciężkich obyczajów. Jego stosunek do Chesneya
                                                    jest dla mnie tajemnicą.
                                                    Bardzo mnie wzruszyły miłe życzenia, dziękuję Ci bardzo i jestem pewna, że się
                                                    spełnią. Oczywiście, wszystkie są legalne i zgodne z konstytucją :-))
                                                    Tobie życzę wielkich przeżyć radosnych i spokoju wraz ze zdrowiem. Mam
                                                    nadzieję, że będziesz otoczona miłością i kocią magią (jeśli masz koty, to
                                                    wiesz jaka to magia).
                                                    Moje kotki pozdrawiają (Kizia, Pimpuś, Kapsel) Ciebie i Twoje kotki :-)))
                                                    Naprawdę, tak mówią: pozdrów ją od nas. Sama słyszałam.
                                                  • Gość: Kinga K. errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 03:21
                                                    Oczywiście, jeśli znasz łacinę (nie łacinniczkę)
                                                  • Gość: jaija Re: errata IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.01.05, 00:08
                                                    Drobna poprawka - to Cz. współtworzyła podręcznik do łaciny, a nie ja:D:D:D:D
                                                    A za życzenia wieeeeelkie dzięki. Jestem wzruszona:) Moje kotki pewnie też by
                                                    się przyłączyły do moich, ino spały:D a jedna jest stara, ślepa i głucha, a
                                                    jedynym zmysłem, zastępującym jej wszyskie inne jest węch - zawsze wywęszy
                                                    nawet odrobinę masła na nożu:D:D:D
                                                    Ciekawe, czy Chesney lubi koty:D:D:D
                                                  • wave32 Re: errata 02.01.05, 00:21
                                                    Kingo, Jaija - o kotach rozmawiamy tu:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264

                                                    Serdecznie zapraszam.
                                                    Pzdr.
                                                  • invicta1 Pozdrowienia 03.01.05, 19:32
                                                    witam w Nowym 2005 Roku! spotkanie na forum-wyszło nam całkiem niezwykłe, ale
                                                    taki zbieg okoliczności może coś znaczy?-zobaczymy
                                                    Pozdrawiam Renię i zapraszam do nas na forum na małe wygłupy-podyplomowe-no
                                                    no-mi się już nie chciało:), ale Renia twarda sztuka to i podyplomowe ma już za
                                                    sobą:)
                                                    do "zobaczenia", a raczej popisania
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Pozdrowienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:56
                                                    Napisałam do Ciebie maila z nr gg, odezwij się czasem :-) Papap :-)
    • invicta1 no to coś nie tak z GG,bo napisałam do Ciebie rano 11.01.05, 22:59
      i nic?
      • Gość: Kinga K. Re: no to coś nie tak z GG,bo napisałam do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 13:31
        Nie dostałam! To prawda, już nie po raz pierwszy się coś psuje :-( Ostatnio ja
        wysyłałam i też nie doszło. Wyślij mi swój nr proszę, to Cię złapię jak
        będziesz dostępna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka