Gość: Kinga K.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.04, 10:18
Zainspirowana wątkiem o NKOTB pytam, czy jest na sali ktoś, kto kochał do
szaleństwa pana Chesneya Hawkesa?
Ten piękny młodzieniec przyprawiał mnie o zawrót głowy, cały pokój miałam
oplakatowany, a po rozpaczliwym ogłoszeniu w Popcornie zasypana zostałam
zdjęciami i posterami rzeczonego Ch.H. w ilościach przekraczających
powierzchnię ścian.
Co więcej, poznałam w tym czasie podobną do Chesneya dziewczynę, i też się w
niej zakochałam, czym zamieszałam się już zupełnie - i tak mi zostało :-)))))