smsk
29.04.02, 11:28
Wyladowalo na Ziemi dwoch kosmitow. Ida, patrza: stacja benzynowa.
Nieczynna. Patrza, obserwuja...
W kocu podchodza do dystrybutorow i:
Ufok 1: Jestesmy z innej planety. Przylecielismy tu w pokojowych
zamiarach.
Dystrybutor: (milczy, jak to dystrybutor)
Ufok 2: JESTEMY Z INNEJ PLANETY. PRZYLECIELIMY TU W POKOJOWYCH ZAMIARACH.
Dystrybutor: (milczy)
Ufocy popatrzyli po sobie.
Ufok 1: JESTEMY Z INNEJ PLANETY!!! PRZYLECIELIMY TU W POKOJOWYCH
ZAMIARACH!!!
Dystrybutor: (milczy)
Ufok 1: Wkurwia mnie, zaraz mu przywale z lasera.
Ufok 2: Co ty, daj spokoj, zobacz jaki mocarz.
Ufok 1: Nie, przywale mu z lasera!
I przywalil. Stacja wyleciala w powietrze, osmoleni ufocy znalezli się
gdzies pol kilometra dalej w krzakach.
Ufok 1: Skad wiedziales, ze to mocarz?
Ufok 2: Sluchaj, jak ktos sie wlasnym fiutem dwa razy owinie i jeszcze
wsadzi sobie do ucha, to musi byc mocarz.