29.04.02, 11:28
Wyladowalo na Ziemi dwoch kosmitow. Ida, patrza: stacja benzynowa.
Nieczynna. Patrza, obserwuja...
W kocu podchodza do dystrybutorow i:
Ufok 1: Jestesmy z innej planety. Przylecielismy tu w pokojowych
zamiarach.
Dystrybutor: (milczy, jak to dystrybutor)
Ufok 2: JESTEMY Z INNEJ PLANETY. PRZYLECIELIMY TU W POKOJOWYCH ZAMIARACH.
Dystrybutor: (milczy)
Ufocy popatrzyli po sobie.
Ufok 1: JESTEMY Z INNEJ PLANETY!!! PRZYLECIELIMY TU W POKOJOWYCH
ZAMIARACH!!!
Dystrybutor: (milczy)
Ufok 1: Wkurwia mnie, zaraz mu przywale z lasera.
Ufok 2: Co ty, daj spokoj, zobacz jaki mocarz.
Ufok 1: Nie, przywale mu z lasera!
I przywalil. Stacja wyleciala w powietrze, osmoleni ufocy znalezli się
gdzies pol kilometra dalej w krzakach.
Ufok 1: Skad wiedziales, ze to mocarz?
Ufok 2: Sluchaj, jak ktos sie wlasnym fiutem dwa razy owinie i jeszcze
wsadzi sobie do ucha, to musi byc mocarz.
Obserwuj wątek
    • Gość: sze@ Re: Ufoki IP: 212.244.106.* 11.05.02, 21:39
      Kosmici zlapali faceta, wzieli do latajacego spodka i biora sie do badan.
      Kazali mu sie rozebrac. Facet sie rozebral do gatek i stoi.

      - No, niech pan zdejmie, nic sie panu nie stanie.
      - No, nie chcialbym. Wiecie, boje sie, ze bedziecie sie smiac.
      - My? Skad! Nie ma pan chyba nic takiego, czego bysmy nie znali...
      - No, nie wiem. Mam taki maly problem...
      - Jaki, o co chodzi?
      - Ale bedziecie sie smiac...
      - Nie bedziemy!
      - Bo wiecie, ja mam trzy jadra.
      - Ha, ha, ha, ha! A gdzie sie podzialo pozostale 97?!

      • Gość: spiwor Re: Ufoki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.02, 20:27
        Znani agenci z archiwum x pytają na budowie majstra:
        -Słyszeliśmy, że pracują u was ufoki.
        -tak? A ja myślałem że to ruskie z Czarnobyla.
    • maxel Re: Ufoki 14.05.02, 18:40
      Przelatuja ufoludki nad Ziemia i w pewnym momencie widza, ze cos lazi po lace.
      Jeden spoglada do komputera pokladowego i czyta:
      - to jest krowa: pije wode daje mleko.
      Wyladowali wiec i wzieli krowe do najblizszego stawu. Pierwszy zlapal krowe za
      leb i wcisnal go do wody a drugi podniosl krowi ogon i podstawil jakies
      naczynie. Po chwili drugi krzyczy do pierwszego:
      - podnies leb wyzej bo mul zasysa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka