Dodaj do ulubionych

list motywacyjny

21.11.04, 13:29
List motywacyjny Krakusa z fantazją

Niektórzy w poszukiwaniu pracy stawiają na oryginalność, przebojowość i
pewność siebie. Poniżej przedstawiamy, podobno autentyczny, list
motywacyjny pewnego mieszkańca pięknego miasta Krakowa. Niestety, nie
wiemy czy autor osiągnął swój cel, dlatego jeżeli chcesz wysłać podobny
list, to na własną odpowiedzialność... ;)

Mój list dotyczy oferty pracy .................... Spełniam wszystkie
wymagane punkty i jeszcze kilka więcej. Mam 24 lata. Mam 4 letnie
doświadczenie w zawodzie. Od razu mówię, że mam gdzieś czy będę pracował
w młodym i dynamicznym zespole, znanej i dynamicznie rozwijającej się
firmie, czy będę miał możliwość rozwoju itp. "przyjemności". Stosunku z
wojskiem nie odbyłem ponieważ nie mam ochoty zadawać się tam z jakimiś
narkomanami, alkoholikami czy pedałami. Nie chcę stać się żulem (jak to
po wojsku). Uciekam od niego kombinując z lewymi dokumentami czy dając w
łapę znajomemu pułkownikowi z WKU.
Interesuje mnie głównie jedno, ile mi zapłacicie i czy otrzymam stałą
umowę o pracę. Moje oczekiwania co do zarobków "jak na polskie warunki"
(ceny większe niż w europie zachodniej i na świecie - np. internet
najdroższy w Europie, samochód BMW 318i droższy u nas o ok. 45 tys niż w
Niemczech) jak również moje ambicje i zaangażowanie w pracę zaczynają
się od trzech zer i piątki na początku. Netto oczywiście. Brutto mnie
nie obchodzi bo to wasza sprawa (podatki, ulgi itp.) Potrzebuję tyle aby
móc zapewnić sobie chociaż przyzwoity poziom życia na podstawowym poziomie.
Oto uzasadnienie - lista wydatków miesięcznych (jestem z Krakowa):
- rata za mieszkanie (kawalerka - 35m2) - 2000 PLN miesięcznie
- rachunek za internet TPSA - 300 PLN miesięcznie
- opłaty mieszkaniowe(czynsz, energia, gaz, woda, TV) - 750 miesięcznie
- kino raz w tygodniu z osobą towarzyszącą - 200 miesięcznie
- karnet na basen raz w tygodniu 1h - 80 miesięcznie do tego dochodzi
jedzenie (więcej niż na poziomie chleba i wody), wyjazd na wczasy raz w
roku (bieszczady - więc żaden luksus), ubrania, oraz jakieś okazyjne
zakupy na raty (np. aparat foto 2500), samochód na raty, oraz jego
utrzymanie na poziomie podstawowym (paliwo, opłaty, przeglądy itp.)
Oczywiście oczekuję również płaconych na czas wszystkich składek ZUS,
oraz umowy o pracę od ręki w oryginale z możliwością wypowiedzenia z
terminem 3 miesięcznym, oraz gwarantowaną odprawą na wpadek zwolnienia w
wysokości 6-krotnego wynagrodzenia. Praca maksymalnie 8 godzin dziennie,
żebym miał czas na kino, basen itp. Sobota maksymalnie 4 godziny. Jako,
że jestem katolikiem niedziela wolna każda (nie wolno pracować w
niedzielę), Święta Wielkanocne, Bożego Narodzenia i inne ważne święta
uznane ustawowo wolne. Wolne również dni np. na przyjazd Papieża. Jeśli
jesteście w stanie zaoferować mi takie podstawowe warunki to mogę
rozważyć propozycję pracy u was. A te teksty o młodych dynamicznych
zespołach itp. zostawcie dla zaszokowanych mośków którzy nie wiedzą o co
chodzi i są w szoku gdy zobaczą prezesa w garniturze i są w stanie dać
prezesowi... wszystko co chce.:-) żeby tylko zdobyć pracę To samo z
tekstami o tym że teraz jest trudna sytuacja na rynku i, że na moje
miejsce jest 100 innych osób. Jak chcecie mieć w waszej firmie
bezmózgie, zniewolone Yeti to proszę bardzo - demokracja - wolno wam. Ja
jestem szczęśliwym posiadaczem fajnego mózgu z IQ ponad 150, świetnie
rozwiniętą percepcją, oraz zdolnościa logicznego i analitycznego
myślenia, mam swoją godność i nie muszę robić za tanią siłę roboczą. Jak
coś, to przejdę na pracę na... własny rachunek. To też dobrze mi
wychodzi. Jak na razie nikt się nie poskarżył - 0 reklamacji. Skoro
jesteście taką wielką i dynamicznie rozwijającą się firmą to nie
powinniście mieć problemów ze spełnieniem moich skromnych, ale
podstawowo realnych "jak na polskie warunki" oczekiwań. Jak będziecie
zainteresowani na poważnie to przyślę wam swoje CV. Na razie nie jest
wam potrzebne - a bazy danych (pewnie Access'a, albo Oracle'a) nie chcę
wam zaśmiecać. Wolę swoje dane wykorzystywać tylko gdy tego chcę, a nie
żeby ktoś nimi handlował. Poza tym po co zabierać komuś dodatkowy czas
pracy jeśli moja kandydatura zostanie odrzucona. A do tego poczta tak
wolno chodzi, a telefon kosztuje więc ograniczam się ekonomicznie tak
jak to możliwe.

Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi.

XXX YYY


Obserwuj wątek
    • Gość: p.j Re: list motywacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 14:13
      nie zostal zatrudniony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka