Gość: karina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.11.04, 14:30
Witam wszyskich!
Jestem tu nowa (do tej pory tylko czytałam), więc proszę o wyrozumiałość...:)
Mimo usilnych starań nie potrafię:
-ugotować odpowiedniej ilości jedzenia; często musze gotować tylko dla siebie
i zawsze mi wyjdzie tyle, że mogłabym pułk wojska nakarmić! Starał sie
odmierzać, analizować... Nic z tego!
-porządnie usmazyc frytek: raz są czarne i zweglone, innymym razem miękkie
albo za tłuste, ostatnio były zbyt brązowe, raz były cieńsze niż zapałeczki,
innym razem grubaśne... Potpatrywanie i wypytywanie mamy, a takze metoda prób
i błędów nie przyniosły rezulatu
-odróznic tzw."basów"; np.słuchamy sobie ze znajomymi muzyki,nagle ktoś mówi:
Ale basy,nie? Wszyscy: Nooo,no, niezłe. I ja też:Nooo,no niezłe. Ale zapewne
mam przy tym bardzo głupią minę, bo ni cholery tych basów nie odróżniam! raz
nawet sie przez to wkopałam. Siedzimy z kumplem, muzyka w tle, nagle on mówi
(ironicznie, czegoi nie załapałam):Niezłe basy, co nie? Ja na to
oczywiscie:no masz rację,rzeczywiście niezłe. A on, z uśmieszkiem: No co ty?
Przecież tu w ogóle basów nie ma! Szybko zmieniłam temat...:)
Ktoś sie dołączy?