Dodaj do ulubionych

Najlepsze wkrętki

25.01.05, 12:15
Całą grupą pojechaliśmy na Mazury. W Mikołajkach poszliśmy na piwo - obok
była nas była impreza - jak się potem okazało - informatyków. Ponieważ, jak
się domyślacie, cierpieli na brak damskiego towarzystwa, zaprosili do siebie
dwie moje kumpele (obie po studiach prawniczych, z dobrą pracą). Gadka
szmatka, pytają się w końcu: "No to gdzie się dziewczyny uczycie?". Na to
jedna z nich: "Ja to to jestem po samochodówce ale (tutaj tonem podziwu)
koleżanka to po gastronomiku!"....

Kiedyś znowu wmówiła jakiemuś gościowi, że pracuje w mięsnym. Facet
odpowiedział: "No tak, żadna praca nie hańbi..."
Obserwuj wątek
    • zed111 Re: Najlepsze wkrętki 25.01.05, 12:27
      Był kiedyś na czacie (nie powiem jakim :-P) taki koleś... Burak zwykły.
      Wchodził po dziwnymi nickami i wszystkich wyzywał. Dostawał bana i znów
      wchodził pod innym nickiem. I tak jakieś 2 miesiące. Do czasu... Przez ostatni
      miesiąc klikał sobie na gg z fajną foczką Zosią, którą poznał na czacie. Po
      miesiącu postanowił, że się z nią spotka. Oczywiście przez cały ten czas był
      bardzo "aktywny" na czacie. Po spotkaniu przestał Nas odwiedzać. Co za
      szkoda... ;-)
    • rasta.baby Re: Najlepsze wkrętki 25.01.05, 12:34
      Wkręciliśmy koledze hasło, że będzie kręcona "PasjaII" .... uwierzył :)
      • milongaa Re: Najlepsze wkrętki 25.01.05, 14:19
        kolezanka ma trwala. na imprezie wkrecalysmy znajomego ze ona co rano przez 3
        godziny kreci sobie loczki :-D uwierzyl!
    • Gość: bab Re: Najlepsze wkrętki IP: 217.153.112.* 25.01.05, 14:37
      Wysłałem kiedyś koleżance sms z internetu, że jej odetną telefon i że musi się
      pilnie skontaktować z biurem obsługi (użyłem kilku technicznych sformułowań).

      Uwierzyła, zadzwoniła tam a konsultant przez dłuższy czas nie mógł pojąć o co
      jej chodzi

      Dopiero po jakimś czasie wytłumaczył jej że to kawał.

      Wtedy jej powiedziałem, że konsultant ją oszukał.
      Ona mądra zadzwoniła do BOK jeszcze raz.

      • Gość: Szafir Re: Najlepsze wkrętki IP: *.zedat.fu / *.fu-berlin.de 25.01.05, 15:30
        W tym roku, zaraz po wakacjach, dzwonie do kumpla. Przy okazji pytam, co u
        Kasi. A kumpel na to:
        - Nie slyszales???? Jechala z Czestochowy pociagiem, kiedy ten przywalil w
        oberwany slup trakcyjny i zaczal sie palic. A Kasia sama <dziewczyna ma ok 45
        kg wagi> wyniosla na plecach 30-osobowa klase niepelnosprawnych dzieci!
        Uratowala im zycie, a minister w telewizji udekorowal ja medalem...

        A ja glupi uwierzylem, opowiedzialem historie swojej mamie <ale ta Kasia
        dzielna, taaaaka chudzina przeciez>, po czym wspolnie zadzwonilismy do Kasi z
        gratulacjami. Ktos mnie przebije?

        Druga historia, ten sam kumpel: przez dlugi czas wkrecal mnie, ze u niego na
        osiedlu byl jedynym, ktory chcial sie uczyc, a zeby nie miec przechlapane,
        nosil ksiazki w pudelku po pizzy. Strasznie mu wspolczulem, dopoki ktos mnie
        nie wyprowadzil z bledu.
        • gixera Re: Najlepsze wkrętki 25.01.05, 15:36
          Moja kolezanka, dzwoni do domu. Odbiera jej mama:
          - Dzien dobry.
          - Dzien dobry.
          - Czy Pani Cecylka?
          - Tak.
          - Czy bylaby Pani zainteresowana zmniejszeniem kosztow rozmow miedzymiastowych?
          - Przepraszam, ale kto mowi?
          - Twoja corka, mamo.
          • Gość: Burek Re: Najlepsze wkrętki IP: *.dint.wroc.pl 25.01.05, 15:50
            Wkurzało mnie, że ciągle ginęły mi zapalniczki. Dorwałem taką przezroczystą
            jednorazówkę, prawie pustą, która miala jakiegoś materiałowego kwiatka w środku.
            Obrzydliwe, ale wymyśliłem, że przy końcówce gazu ten kwiatek spala się wraz z
            zapalniczką i opowiadałem wszystkim, że czekam niecierpliwie na ten moment.

            Nie wiem, czy wierzyli, jedno jest pewne, nie tylko nigdy ta zapalniczka mi nie
            zginęła, ludzie wręcz bali się jej używać ;)

            Krach nastąpił, gdy zapalniczka pewnego razu nie odpaliła, a kwiatek ani myślał
            spłonąć ;)
    • Gość: yoasia Re: Najlepsze wkrętki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 17:23
      Wiem, ze to okropne, bo jestem nauczycielką, ale kiedyś wkręciłam całą klasę 2
      gimnazjalną, ze wierzę, ze Ziemia jest płaska, a Amerykanie sfałszowali
      ladowanie na Księżycu...50 proc łyknęło, na swoje usprawiedliwienie mam fakt,
      ze odkręciłam to następnego dnia :D
      • trond Re: Najlepsze wkrętki 25.01.05, 23:29
        do mojego kolegi zadzwonili pracownicy administracji osiedlowej(tak się
        przedstawili) pytając czy ma w lokalu wannę.odparł,że naturalnie ma.następnie
        zapytali czy dużą.odrzekł,że owszem,nawet,nawet.kazali mu dokładnie określić
        rozmiary.niestety nie umiał na pamięć.kazali mu pójść zmierzyć,a oni poczekają
        przy telefonie.zmierzył,wraca,relacj onuje.oni na to-czy się pan czasem nie
        pomylił.pan pójdzie zmierzy jeszcze raz,ale teraz to już i
        dokładnie.idzie,mierzy,wraca,re lacjonuje.w końcu pyta-panowie,a po co wam te
        dane i to tak dokładnie?
        chcemy wykąpać słonia!!!!!!!
        p.s.kolega nie zorientował się do końca,że wkręcają go koledzy ze studiów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka