Gość: gschab Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.limes.com.pl 16.07.02, 08:32 Byłem bardzo mały więc historię znam z opowieści. Ciocia byłw w ciąży i miała już duży brzuch, zapytałem co ona tam ma? - gdy usłyszałem, że dzidziusia zapytałem czy wózeczek też? I drugie Przed I komunią mieliśmy egzamin na którym byli obecni również nasi rodzice. Wraz z moimi był młodszy o trzy lata mój brat. Kiedy ksiądz przez pomyłkę wyrwał go do odpowiedzi i zapytał co to znaczy nie cudzołóż, brat zaczerwieniuł się i powiedział, że jest jeszcze na to za młody. Rechot rodziców był wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frozen Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 80.48.246.* 17.07.02, 21:21 i tak nic nie pobije mojego brata ktory jadąc tramwajem ujrzywszy gołębie woła na cały głos "Babcia -patrz pipy !!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
max7760 Re: Satyra w krótkich majteczkach 17.07.02, 22:08 Sam nie pamietam tego, ale znam z opowiesci kuzynki. Wczesne lata 70-te, mialem chyba 6 czy 7 lat, stalismy z ciotka i strasza ode mnie o 7 lat kuzynka w kolejce w aptece. Kuzynka, upewniajac sie ze ciotka nie slyszy, napuscila mnie zebym podszedl z boku do okienka i zapytal sie pani czy sa papierosy z marihuana. Ale ludzie mieli ubaw !!! Pozdr, Max Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hava Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 194.204.191.* 17.07.02, 22:49 hehe ubawilam sie:))) moj kuzyn, lat 6, słodki zresztą chłopczyk, budzący u wszystkich pan instynkty macierzynskie. miejsce akcji - pociąg dalekobieżny, przedział sypialny. w przedziale, oprócz ślicznego chłopczyka, jego babcia, która chrapie niemożliwie (sama słyszalam - chrapie STRASZNIE:) i jakaś Obca Pani. środek nocy :) kuzynek wierci się na swoim łóżeczku, zasnąć nie może, więc stroskana Obca Pani pyta: chłopczyku, dlaczego jeszcze nie śpisz? kuzynek ponuro: bo mnie babcia wkurwia! Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Satyra w krótkich majteczkach 19.07.02, 16:02 hehe.... no to dzisiejsze.... ze sklepu..... mlody mezczyzna lat okolo 4 pyta swojej pijacej soczek mamy - co ty robisz..... - pije - odpowiada mama...... - a zaplacic? - inteligentnie zauwaza malec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robo Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 18:11 Z małym Olkiem (5 lat) poszedłem na pogrzeb mojej babci. Idziemy za karawanem, a kiedy ten się zatrzymał przed bramą cmentarza i zaczęli wyciągać drewnianą, ciemną, polakierowaną trumnę, Olek ciągnie mnie za rękaw i konspiracyjnie szepce: >Tato, wyjmują fortepian...< Idziemy dalej za trumną cmentarnymi alejkami, a kiedy niosący zdjęli ją z ramion i postawili na grobowcu Olek znowu ciągnie mnie za rękaw: >Tato, będą grać?!< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Pogrzeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:18 Nie pamiętam tego, ale rodzice i babcia uparcie to opowiadają Na pogrzebie mojego Dziadzia babcia strasznie płakała, podszedłem do niej i powiedziałem "najpierw go zakopujesz, a teraz płaczesz ??". Miałem wtedy 5 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucyna Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 217.96.44.* 25.07.02, 10:25 Moja Madzia (wtedy lat 4) w zatłoczonym autobusie na widok bilbordu na kościele z Matką Boską donośnym głosem zakrzyknęła : O tato - Królewna Śnieżka ! Mąż udał że to nie jego dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrek Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 11:19 Dialog moich dwóch córek, wtedy lat 3 i 4. Luiza skad ja sie wziełam na świecie? Mama cię urodziła. A ty? Mnie urodził tata. Dlaczego mnie mama a ciebie tata? Bo u mamy byśmy się we dwie nie zmiesciły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aldona Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.elartnet.pl 22.05.03, 22:59 To ja też mam z serii dzieci nieuświadomionych religijnie: Byliśmy na ślubie w kościele, w którym wiśiał obraz z Matką Boską Ostrobramską, która ma , jak wiadomo,wokół głowy promienie nasz synek na całe gardło: - TATA! LEW! Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Satyra w krótkich majteczkach 24.05.03, 09:42 Gość portalu: Aldona napisał(a): > To ja też mam z serii dzieci nieuświadomionych religijnie: > Byliśmy na ślubie w kościele, > w którym wiśiał obraz z Matką Boską Ostrobramską, > która ma , jak wiadomo,wokół głowy promienie > nasz synek na całe gardło: > - TATA! LEW! super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_samosia Re: Satyra w krótkich majteczkach 20.01.03, 11:40 wątek jest suuuuuuuuper, moje mała Marta ma dopiero 14 mies. więc jeszcze nie mówi nic konkretnego i nie mam się na razie czym pochwalić, ale jakby coś się pojawiło to zaraz Wam o tym doniosę; Odpowiedz Link Zgłoś
ismena7 Re: Satyra w krótkich majteczkach 20.01.03, 14:16 Witam wszystkich. Mam dwie jeszcze cieple (jedna wczorajsza, druga przedwczorajsza)historyjki z moja Weronika (2 lata, 4 m-ce). 1. Godzina 22.00, Weronika chce dzwonic do babci. Tlumacze jej, ze jest pozno i babcia juz spi. - To dzwonimy drugiej babci. - Weronku - mowie - my nie mamy drugiej babci Na to Weronika - trzeba kupic druga babcie. 2. Przyszla ciocia Ania i pyta Weronike, jakie zna slowo na literke M. Oczywiscie Weronika nie rozumie pytania i nie wie, jak odpowiedzieci. Ciocia podpowiada: No, na przyklad mama. A teraz powiedz drugie slowo na literke M. Na to Weronika: Druga mama. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: old.sailor Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 14:38 moj trzyletni wowczas syn do mojej zony: mama , co dzis na obiad golabki mama zrobila syn z przekonaniem : mama zlapala **** wracam z jednym synem do domu , akurat po kolejnej akcji Owsiaka na czapkach mamy naklejone czerwone serduszka drugi syn patrzy na nas : o kwestionariusze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beduin Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 21:59 Byłem mały ok 3 lata Moja babcia nazywała się Anna Młynarczyk a dziadek Feliks Młynarczyk. Na pytanie: -jak nazywa sie twój dziadek? odpowiedziałem -Feliks -a babcia? -......też Feliks - odpowiedziałem po chwili namysłu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andulka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 23:08 Łomatko, a co za dobry duch wykopał mój wątek sprzed pół roku!? Marysia, moja córka ma teraz już blisko 14 lat więc jej powiedzonka nie bardzo sie tu kwalifikuja, ale niedawno znowu rzuciła mnie na kolana. Z braku czasu sprzątam rzadko. Jakoś nie zauważyłam, ze w stojącym wysoko na lodówce powyżej poziomu moich oczu pojemniku na chleb zawieruszył sie kawałek chleba szczelnie zawiniętego w folię. Oczywiście wyhodowała się na nim piękna plama pleśni. Marysia to znalazła (jest już wyższa), przyniosła, podetknęła mi pod oczy i spytała z kpiną: "Matka? Mały chemik?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 213.241.41.* 30.07.03, 09:14 Gość portalu: Andulka napisał(a): > Łomatko, a co za dobry duch wykopał mój wątek sprzed pół roku!? > Marysia, moja córka ma teraz już blisko 14 lat więc jej powiedzonka nie bardzo > sie tu kwalifikuja, ale niedawno znowu rzuciła mnie na kolana. > Z braku czasu sprzątam rzadko. Jakoś nie zauważyłam, ze w stojącym wysoko na > lodówce powyżej poziomu moich oczu pojemniku na chleb zawieruszył sie kawałek > chleba szczelnie zawiniętego w folię. Oczywiście wyhodowała się na nim piękna > plama pleśni. Marysia to znalazła (jest już wyższa), przyniosła, podetknęła mi > pod oczy i spytała z kpiną: "Matka? Mały chemik?" Trzeba było odpowiedzieć "Raczej mikrobiolog, córka" Przy okazji to nafajniejsze na tym forum są właśnie teksty Marysi starszej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eLBe Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.*.*.* 22.01.03, 12:00 Czteroletni Bartek zapytany przez wujka po wizycie w ZOO co ciekawego widział odpowiedział "Plamy i Szczurawy". Po dłuższym wypytywaniu i opisie doszliśmy do wniosku, że chodzi o flamingi i jaszczurki ale nie do kończ na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
ugo Re: Satyra w krótkich majteczkach 21.05.03, 22:09 Moja wówczas 3 lub 4-letnia kuzynka na widok zakonnicy: Mamo zobacz Baba Jaga! Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Satyra w krótkich majteczkach 24.05.03, 09:40 ugo napisał: > Moja wówczas 3 lub 4-letnia kuzynka na widok zakonnicy: Mamo zobacz Baba Jaga! kurcze! popłakałam sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Satyra w krótkich majteczkach 21.05.03, 23:05 Z legendarnej juz rubryki KiZ pamietam tekst o tym jak dziecko przygladalo sie kobiecie karmiacej piersia niemowle. Skomentowalo to tak: "dzdzius je miesko". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.router.media-com.com.pl 22.05.03, 12:48 Moja pięcioletnia Nina przypięła sobie ostatnio broszkę bez mojej pomocy; po czym stwierdziła z nieukrywaną dumą: przypięłam ją samoręcznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: very bad girl Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.tomaszow.mm.pl 22.05.03, 14:01 Niedawno wystroiłam się na spacer w nowo zakupiony sztruksowy płaszcz w brązowym kolorze o długości przed kolana. Moja czteroletnia córka popatrzyła na mnie z zachwytem w oczach i powiedziała: "mamusiu, wygladasz jak Harry Potter!". Pewnego niedzielnego popołudnia wysłałam na spacer z córką męża. Wrócił zataczając się ze śmiechu, bo nasze dziecko na widok natapirowanej blond fryzury jakiejś pani stwierdziło nie dość, że rezolutnie, to w dodatku na cały głos: "tatusiu, ta pani wygląda jak czarownica!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malinka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 16:27 Postanowilam zrobic sobie maseczke na twarz z jogurtu - wiadomo, jak kazda kobieta od czasu do czasu klade sobie jakies papki na twarz. Wchodzi do pokoju moj 5 letni synek i widzi mnie lezaca z maseczka na kanapie. Mamusiu - co sie stalo????? zwymiotowalas???? :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 23:15 > . > > Pewnego niedzielnego popołudnia wysłałam na spacer z córką męża. Wrócił > zataczając się ze śmiechu, bo nasze dziecko na widok natapirowanej blond > fryzury jakiejś pani stwierdziło nie dość, że rezolutnie, to w dodatku na cały > głos: "tatusiu, ta pani wygląda jak czarownica!" A propos. A moja mała (5 lat) na widok blondyny -fryzura w kucyk na samym czubku- rykneła: Patrz mama, jaki ANANAS.wszyscy w poczekalni rykneli. Juz raz pisałam ale jak juz tu jestem: Jade z mała do lasu zastanawiam sie gdzie zaparkowac: ciekawe, moze znajdziemy jakas polanke? mówie. Mamo, cała starąpolanke wypił tata.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.03, 18:48 Mała dziewczynka do mamy - Mamusiu, a czy wiewiórki są z mięsa ? Zaskoczona mama (po chwili namysłu) - Tak, wiewiórki mają ciało. A czy może je zjeść lew ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: savena Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.210-200-80.adsl.skynet.be 23.05.03, 21:26 Wiktor czteroletni synek moich znajomych przyszedl z wizyta do babci i chwali sie, ze potrafi czytac, pisac i liczyc. > TAK ? - diwi sie babcia , bierze kartke, dlugopis i zapisuje 3 + 2 = a nastepnie pyta sie Wiktora no oblicz ile to jest.> Wiktor liczy, liczy na paluszkach i glosno krzyczy "p i e c !!" . babcia chwali go, daje mu dlugopis i prosi no to zapisz to na tej kartce. Wiktor z dlugopisem w rece mysli i mysli dluga chwile, a w koncu pyta < babciu czy moge napisac 4 bo 5 wylecialo mi z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jim Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 213.76.140.* 24.05.03, 01:08 moj aktualny , a naonczas czteroletni, szwagier na pytanie swojej Babci: Jacusiu,a co ciekawego widziałeś, kiedy byłes w zoo? -Same pierdoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuzyn Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 21:07 1) Rodzinna uroczystość, trochę ludzi przy stole. Kuzynka miała może 3-4 lata, ja 19 :). W pewnym momencie zauważam, że używajac tylko widelec trzyma go w lewej ręce. Zaskoczony, bo dziecko ma już 4 lata a ja wcześniej tego niezauważyłem, wypaliłem: - Polcia, ty jesz lewą ręką? - ??? Widelcem. 2) Z tą samą kuzynką (już 6 letnią) jadę razu pewnego autobusem. Było to przed Wielkanocą. Miałem dość dużo bagaży, więc dałem jej do trzymania małą siateczkę z bukszpanem. Rozmawiamy o różnych sprawach, m.in. mówi mi jak to u niej w nowej miejscowości jest nudno, bo "to taka mała mieścina, że nawet autobusy nie jeżdżą, bo wszędzie jest tak blisko, że można iść na piechotę, ale tak naprawdę to nie ma gdzie wyjść". ;) Ludzie się odwracają, ale robię minę pt "no i co się tak dziwicie? - młoda jest to jeszcze chce się rozerwać" ;) a cała sytuacja przyprawia mnie o niepochamowny śmiech. Widzę też, że ta moja kuzynka cały czas podciąga nosem wyraźnie próbując coś wywąchać, więc przez śmiech pytam się: "co jest?". Ona nic. W całym autobusie też cisza, bo wszyscy już nas podsłuchują w oczekiwaniu na porcję darmowej rozrywki. Nagle moja kuzynka rozchyla uszy siatki i wypala na cały autobus: "To ten TWÓJ bukszpan tak tu śmierdzi!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.arcor-ip.net 27.05.03, 21:06 Moj synek, 6 lat, Jak to mieszczuchy, od czasu do czasu jezdzimy na wies. Tak tez bylo tym razem. Maly poszedl z ciocia przyprowadzic krowki. Idzie tak i idzie, kopie sobie kamyki, trzyma rece w kieszeni az wreszcie zebral sie na odwage i pyta: "ciociaaa, a moge sobie pobiegac po trawniku?" (Biedne dziecko...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wonsz Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 24.76.196.* 27.05.03, 22:20 W tramwaju, w Szczecinie, na Walach Chrobrego (nad Odra). Dziewczynka mowi: mamo, mamo, patrz jaka Wisla! Czteroletni ja: babcia, ale ona glupia. Nie wie, ze to morze! :))) K. Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_b Re: Satyra w krótkich majteczkach 29.05.03, 08:59 Pojechaliśmy na Święta do wujostwa. Ewa, nasza cioteczna siostra, przynosi w ramionach dla zaprezentowania domowego pupila - ogromnego kota. Moja najmłodsza siostra, Ola (10? 11? nie pomnę, parę lat temu to było), patrzy na niego i pyta: - Ewa, czy on jest drapieżny? Rodzinka parsknęła śmiechem, Ola czerwona wyjaśnia: - Znaczy, czy można go pogłaskać, czy będzie drapał? I nowy wybuch śmiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia2000 Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.toya.net.pl 30.05.03, 00:52 Taa. A ja mam przyklad, ze czasem dzieci lepiej nie pytac bo sie mozna dopytac. Znajoma jest przedszkolanka, i za ktoryms razem rozmawia z dziecmi o pomieszczeniach w domu. Jeden maluch opowiada o pokojach po czym dodaje 'A do takiego jednego pokoju to nie wolno wchodzic.' Kolezanka: 'A dlaczego nie wolno?' Malec: 'Bo to jest pokoj tatusia i on nie pozwala." kol: 'A dlaczego?' m: 'Bo nie wolno robic przeciagow, bo on tam ma taki bialy proszek i go przesypuje do takich malych torebeczek.' Inny dzieciak jak rysowali sprzety domowe, to narysowal kompletna aparature do pedzenia bimbru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaNina Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 195.116.114.* 30.05.03, 12:14 Ludzie z biura zaraz wezwą pogotowie bo patrzę w komputer i ryczę.. Bartek 7lat chodzi do kościoła ale zajmuje się głównie zabawą guzikiem itp. Nic dziwnego że przed wielkanocą gdy krzyż na ołtarzu był zasłonięty fioletowym płótnem zapytał "mama a to jesy marzanna..?" Pół roku temu już pisałam te historyjki na tym foru ale może jest ktoś nowy: Miałam mało lat [ nie wiem ile] - byłam bardzo religijnym dzieckiem i po przyjściu z kościoła [przed wielkanocą- wielki tydzień] zaczęłam rysować krzyz i pana Jezusa. Bardzo zdziwiła mnie mama która zobaczywszy mój rysunek zaczęła śmiać się jak dzikus. Byłam OBURZONA. NArysowałam Jezusa- tyle że całkiem gołego, z ooogromnyn przyrodzeniem [do kolan..]. W kościele słyszałan że go " z szat obdarli.." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 213.216.82.* 31.05.03, 16:57 Córka miała wtedy 4 lata. Jej ulubioną bajką był akurat Czerwony Kapturek. Przyjechaliśmy z wizytą do teściowej, teściowa pochwaliła się co dobrego przygotowała do jedzenia. Mój mąż powiedział, że cieszy się bo jest głodny jak wilk. Na to córka niewinnym żartem: "to zjedz babcię". Kwśne stosunki z teściową jeszcze pokwaśniały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.visp.energis.pl 01.06.03, 12:03 Rodzice próbowali odzwyczaić mnie od smoczka. W tym celu umoczyli go w pieprzu i dali do buzi. Ja wiząłem w usta, oblizałem go i mówię: Jecie ciem! (po polsku: Jeszcze chcem). Tak ich zażyłem! ;-))) Do dziś lubię ostre żarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ipsionek Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.net.autocom.pl 05.06.03, 15:50 Dopiero teraz przeczytałam cały wątek i popłakałam się ze śmiechu. Coś ode mnie: Znajomi uczyli swego synka rozpoznawania nazw cyfr - na pilocie do telewizora. Kiedyś jadę z nim windą i pokazuje mu przycisk 5, pytając: - Powiedz,jak nazywa się ta cyferka A on na to: - Polsat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinja Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.zeelandnet.nl 29.07.03, 00:17 moj brat kiedys gdy go w szkole nauczycielka zapytala czemu nie odrobil lekcji powiedzial: bo rodzice sie mna nie interesuja, nauczycielka byla troche zdziwiona, wezwala rodzicow;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: light Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.chiltern.pl 29.07.03, 10:48 Moj 4-letni siostrzeniec byl z tata na spacerze w parku. Na jednej z lawek siedzial z zamknietymi oczami staruszek i wygrzewal sie na sloncu. Lukasz zaciekawiony, bardzo glosno spytal: - Tato, a dlaczego ten Pan tutaj sobie umarl? :)))) Biedny staruszek zerwal sie podobno na rowne nogi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michciu Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.1.* 29.07.03, 21:32 Extra chyba będę częsciej zaglądał na te forum:) A ok 30 lat temu gdzie łysych nie było tak duzo jak teraz moja 4-letnia kuzynka w kościele na cały głos zapytała się mnie: Czy chciałbys być taki łysy jak ten Pan? wskazując na mężczyznę stojącego przed nami i to w momencie chwili ciszy w czasie mszy.śmiech który się wtedy rozległ był tak zaraźliwy ,że nawet ksiądz na ołtarzu zaczął sie śmiać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bidula Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.nat.wsp.zgora.pl 30.07.03, 10:10 2 razy z tego co sobie przypominam zaliczylam "wpadke" jako dziecko. Pierwszy raz to bylo gdy przez dziurke od klucza podgladalam rano co sie dzieje w pokoju rodzicow. Pozniej zrelacjonowalam im: "a ja widzialam jak u was koldra sie ruszala" ... widzac zla mine rodzicow szybko odpowiedzialam "ale nie podgladalam!". Drugi raz gdy wujek byl kierowca, a z tylu autobusu siedziala konduktorka. Chcialam pobawic sie przyciskiem, ktorym konduktorka otwiera drzwi. Konduktorka wygonila mnie i oczywiscie poskarzylam sie wujkowi, na co wujek odpowiedzial: "nie przejmuj sie, jest glupia i ma wszy na pepku". Tego mi bylo trzeba!! Z uradowana mina podbieglam do konduktorki i powiedzialam: "a wujek powiedzial, ze jest pani glupia i ma wszy na pepku!" Wujek dlugo, dlugo musial pania przepraszac! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: light Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.chiltern.pl 30.07.03, 15:10 Wspomniany juz przeze mnie 4-letni Łukasz jechal z mama winda. Na jednym z pieter dosiadl sie do nich sasiad. Po dokladnym zlustrowaniu owego Pana Łukasz z rozbrajajaca szczeroscia i oczywiscie nie sciszajac glosu spytal: Mamo, a czyemu ten Pan ma taki wielki czerwony nochal? Moja siostra do tej pory stara sie unikac tego Pana... Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: Satyra w krótkich majteczkach 01.08.03, 21:33 Moja coreczka 3,5 letnia Marysia zaczepia pare dni temu znajomego,ktory przyszedł do nas w odwiedziny,mowi-Krzysiu choć na chwilke mam sprawe do Ciebie- Krzyś zajęty rozmową zbył ją tekstem-nie mam teraz czasu -na co ona -cofnij sobie zegarek o godzine to bedziesz miał czas:)))))))Nie miał wyjścia poświęcił jej swoj czas:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka.od.smoka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: 62.65.141.* 02.08.03, 00:45 tez z tych koscielnych moja siostrzenica byla ze swoja mama w kosciele (mogla miec ze 3 lata). w pewnym momencie mowi do mamy: chce do ubikacji. bylo to juz pod koniec mszy, wiec siostra chciala ja "prztrzymac" do konca i mowi: tu nie ma ubikacji. na co Marta, wskazujac na konfesjonal, mowi: no przeciez tu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.dz.com.pl / *.dz.com.pl 08.12.03, 13:46 Martyna miała chyba z 5 lat i gorliwie się modliła wieczorem. Chciała modlitwy zakończyć jakimś akcentem który zna z kościoła:"Baranku Boży który gładzisz...sobie trawkę". Karol siedział w ławce kościelnej i obserwował kościelnego króry zbierał"na tacę" raz z jednej raz z drugiej strony ławki:"mama, czemu tu trzeba dwa razy płacić?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.dz.com.pl / *.dz.com.pl 08.12.03, 13:53 Rozmawiam z Martyną[5lat] kim będzie jak urośnie. - Weterynarką- mówi Marta - Chyba weterynarzem.. Bartek [3lata] czuł się pominięty w rozmowie więc wtrącił: - A ja będę WETERANEM. Wołam Martynę już od dłuższego czasu i zaczynam się irytować, że bawi się z bratem w króla i królową a mnie ignoruje. Martyna: -Zaraz, zaraz tylko zapanuję nad światem... Odpowiedz Link Zgłoś
sugarhoney kiedy dziecko ogląda za duzo MTV... 08.12.03, 17:50 Przychodze do mojej koleżanki. Na schodach przywejściu siedzi jej córeczka, Kamila, lat trzy. Ja - Cześć Kamila! Kamilka - Jołjołjołjumadafaka! Po czym uciekła zanosząc się diabelskim chichotem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: kiedy dziecko ogląda za duzo MTV... 08.12.03, 22:12 Jechałam z moim chłoapkiem na Mazury pociągiem. I jak to w pociągu - współpasażerowie też byli obecni. W tym mama z córeczką. Córeczka posiedziała grzecznie, potem się ośmieliła. A ponieważ poczęstowalam ją drożdżówką, postanowiła się zrewanżować, śpiewając mi "życiową" piosenkę: "Kochaj chłopoców, ale ładnych, Nie blondynów tylko czarnych, Bo blondyni porzucają, a bruneci pamiętają" I tak parę razy - dla lepszego zapamiętania :) PS. Jak się okazało - miała rację ;););) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu34 imię chłopca na literkę "U" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 15:33 Jak chłopcy byli mali często graliśmy w "miasta,państwa".Na wybraną literkę alfabetu trzeba napisać państwo,miasto,rzekę,nazwisko słwnej osoby czy wogóle imię...Któregoś dnia mój 7 letni synek Michał przybiega krzycząc: - tata,tata imię chłopca na literę "U"? Myślę,myślę i nic nie przychodzi mi do głowy.Może to Niemiec...? Udo,Urlyk?.Na wszelki wypadek jeszcze się upewniam czy chodzi o polskiego chłopca...Jednak tak,bez wątpliwości chodzi o polskiego chłopaka. Poddaje się zrezygnowany... -nie mam pojęcia,nic mi nie przychodzi do głowy,powiedz... -Ukasz-pada genialna i pełna satysfakcji odpowiedź. No tak,teraz wiem i będę wiedział już do końca.:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egata Re: imię chłopca na literkę "U" - Ugo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.12.03, 19:05 Moja córka mając 3-4 lata widząc azjatę wołała głośno "mama popatrz, chyba jakiś francuz". Nie pomagały tłumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu34 Re: imię chłopca na literkę "U" - Ugo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 23:05 ...jasne że Ugo,a nie udo...To było kilkanaście lat temu stąd mój błąd.Ale jednak to jest Forum Humorum.Był piosenkarz NRD-owski Jurgens.Chyba...co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TTR Re: imię chłopca na literkę "U" - Ugo IP: *.DARKO.NET.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 16:22 Udo też - np Udo Dirkschneider - były wokalista grupy Accept Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: transza jak ciocia z siostrzenicą IP: *.acn.pl 02.02.04, 19:00 akurat tak się złozylo w mojej rodzinie, że "ciocia" i "siostrzenica" są niemal w jednym wieku (kilka miesięcy różnicy) i oczywiście "siostrzenica" jest starsza. Zatem caly czas trwają zawody, ktora tak naprawdę jest mądrzejsza i ma większe przywileje. W trakcie historii, ktorą przytaczam, mają jakieś 3 lata. Ania (na widok rury) : Aga, popatś, juja! na co Aga z wyższością; nie mówi się juja tylko lula! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariolka Re IP: *.icpnet.pl 01.04.04, 18:02 moj brat (LAT3) jak poszlam do komunii wydarl sie na caly glos: ja tez chce takie ciasteczko!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magda_s4 Re: Satyra w krótkich majteczkach 09.12.03, 23:48 Jako mały chłopiec, mój luby często podróżował z mamą pociągiem. Zabierał ze sobą swoją ulubioną maskotkę. I pewnego razu w przedziale pełnym ludzi głaskał tę maskotkę, drapał po pleckach. I wreszcie, chcąc bardziej "ukoić" zabawkę, zaśpiewał jej kołysankę: "AJA, AJA... CAP ZA JAJA!" Mama spiekła niezłego raczka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracka Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.dz.com.pl / *.dz.com.pl 10.12.03, 10:12 Piotrek [4-5lat] wymawia trochę z francuska "rrr". Któregos dnia przybiegł z podwórka mocno wzburzony -co się stało Piotrusiu? -Rrroboty mnie orrryczały!! - Jakie roboty?! -No drrrogowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mn Re: Satyra w krótkich majteczkach IP: *.plonsk.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 14:42 Jechałam samochodem z moją 4 letnią córka na wakacje. W połowie drogi przypomniała sobie, że nie wzięła ostatnio ulubionej przytulanki. Na moją stanowczą odmowę powrotu powiedziała: no dobrze, ty mi wystarczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vidmo ...i jak ich nie kochać!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 16:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de_ska Re: ...i jak ich nie kochać!!!! IP: *.4kroki.pl 10.12.03, 17:58 Miałam niewiele ponad dwa latka i chyba byłam bałaganiarą. Raz porozrzucałam kredki i inne zabawki na podłodze, więc tata prosi zebym posprzatała, oczywiście nie chciało mi się, więc mówię "nie!". Tata już bardziej stanowczo: "masz je zaraz pozbierać, jeszcze ktoś się przewróci!". Widząc, że niewiele wskóram wzięłam się do roboty wzychając przy tym głośno: "cholera jasna, matko boska, co za człowiek!" (podsłuchałam to od babci-:) Moja siostra cioteczna była z mamą w sklepie (dokładniej w Pewexie, pamiętacie je jeszcze?). Wchodzi pan nieco przy tuszy. A moja siostra na cały regulator: "mamo! patrz! ale bebech!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monmal Re: ...i jak ich nie kochać!!!! IP: 5.4R2D* / *.kcc.com 11.12.03, 13:09 Mój 2-latek na w kościele na ślubie znajomych, usłyszawszy organistę i organy wzniósł oczęta ku sklepieniu i powiedział na cały kościół: "O, Jezus śpiewa!" Wybraliśmy się z nim do mojej koleżanki, która na stałe mnieszka w Hiszpanii, ale przyjechała na święta do mamy do Polski. Jechalimy na drugi koniec Warszawy jednym autobusem, drugim autobusem, a potem jeszcze kawałek pieszo. Zajęło to ze dwie godziny. Mały się już zmęczył i pyta zrezygnowany: "Daleko jeszcze do tej Hiszpanii?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: ...i jak ich nie kochać!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 14:31 Najbardziej aktualne: mój syn lat 5 i kilka miesięcy przygotowuje sie do wystepu jaki ma byc w przedszkolu, konkretnie to szopka świateczna, ale nie mógł przypomniec sobie jaka rola mu przypadła. Podpytuje go,mysli i mysli w końcu mówi ze jak sobie przypomni to powie. Do wieczora sobie nie przypomniał, poszedł spać, ja też, nad samym ranem budzi mnie z obłędem w oczach i mówi: "mamo, bede pastuchem!". Przez moment sie przeraziłam, że to jakieś jego plany życiowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: ...i jak ich nie kochać!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 14:31 Najbardziej aktualne: mój syn lat 5 i kilka miesięcy przygotowuje sie do wystepu jaki ma byc w przedszkolu, konkretnie to szopka świateczna, ale nie mógł przypomniec sobie jaka rola mu przypadła. Podpytuje go,mysli i mysli w końcu mówi ze jak sobie przypomni to powie. Do wieczora sobie nie przypomniał, poszedł spać, ja też, nad samym ranem budzi mnie z obłędem w oczach i mówi: "mamo, bede pastuchem!". Przez moment sie przeraziłam, że to jakieś jego plany życiowe... Odpowiedz Link Zgłoś