Gość: braciszek Trąbka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.05, 00:47
ponieważ nie usłyszeliśmy od naszych zwykle tak dociekliwych dziennikarzy jaką
pokutę będzie musiał odprawiać (i jak długo) nasz ulubieniec o. Hejmo, trzeba
zastanowić się i przesłać nasze podpowiedzi.
ja proponuję:
- tydzień milczenia (nie jestem okrutny i wiem że Hejmo to gaduła)
- tydzień bez czekoladek (bo biedak musiał zbierać 'datki' na jedzenie w
Watykanie, gdzie został wysłany przez Kościół Polski, i z tego czasu pozostały
mu urazy głodnego człowieka - jak nie przymierzając ludziom z okresu okupacji)
- zdrowaśki na grochu, tak by odczuł że cierpi za grzechy