Dodaj do ulubionych

utopił się komar...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 02:57
...w mojej kawie, teraz jest mi przykro, bo to niby moja wina...
no... powinienem chyba ją, kawę, czymś przykryć, nie?
żeby nie stwarzać niebezpieczeństwa, ale stało się, co teraz?!

zrobić mu usta - ssawka? czy jak?
Obserwuj wątek
    • rydzyk.tadeusz Re: utopił się komar... 04.07.05, 07:12
      Jesteś mordercą i musisz z tym żyć.
      • Gość: Burek Re: utopił się komar... IP: *.dint.wroc.pl 04.07.05, 09:58
        ciekawe... próbowałeś?!

        i kto do kogo się przyssał?
        • Gość: trusiaa Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:19
          Uzo - nie panikuj- wczuj się w rolę tego komara: leci taki gość i widzi Czarny
          Staw, w dodatku z wodą termalną. Wymarzone miejsce na relaks i odnowę
          biologiczną. Teraz facet się wyluzowuje i niespiesznie sobie pływa. Sprawdź czy
          zamknął oczy? - No właśnie - nie przeszkadzaj mu w odpoczynku.
          • Gość: /Sajko Re: utopił się komar... IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 04.07.05, 11:10
            taka ilosc kofeiny spowoduje ze bedzie niezle nacpany, pozniej bedzie latał jak
            messerschmit
    • gixera Re: utopił się komar... 04.07.05, 11:37
      kazdemu byloby przykro, teraz musisz zrobic sobie nowa kawe, co za
      marnotrawstwo.
      • Gość: Uzo i co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 11:48
        czy mam go wyłowić?!
        • rydzyk.tadeusz Re: i co teraz? 04.07.05, 12:00
          Jeśli mu tam dobrze to może kąpielisko dla komarów urządzisz, płatne
          • Gość: Uzo Re: i co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:02
            wow!!!!!!

            a ile mogę za to brać?
            i czym one płacą?! krwią?!
            • snowgoose Re: i co teraz? 04.07.05, 13:43
              Krwią to trochę kiepsko, no bo ile taki komar ma tej krwi, a ile oddanie pół
              litra kosztuje, 20 PLN? czy jakoś tak. To Ci się nie opłaci. Wg mnie powino już
              mu się trochę ograniczyć pole relaksu i nabrać go na łyżeczkę, tylko ostrożnie,
              żeby choroby morskiej nie dostał i delikatnie odłożyć łyzeczkę na stół, niech ma
              komarzyna nieco spokoju a ty swoją, zapewne pyszną kawę.
              • Gość: Uzo Re: i co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:10
                wczorajszą...

                postanowiłem zostawić go w spokoju, niech ma swoje własne Morze Czarne,
                powrzucałem do środka ciastka, miały być wysepkami, ale się potopiły, więc będą
                rafami...
        • gixera Re: i co teraz? 04.07.05, 15:30
          nie wylawiaj, jak bedziesz pil, to go wyplujesz
    • brunosch Re: utopił się komar... 04.07.05, 15:42
      Najważniejsze - nie przyznawaj się, że olałeś przepisy BHP (kubek przykryć,
      opatrzyć tabliczkami informacyjnymi etc.) bo teraz mogą się krewni zgłosić po
      odszkodowanie.
      • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:31
        w przypadku komara krew-ni brzmi bardzo groźnie i zupełnie serio!

        pewnie będą żądni krwi... niedługo wieczór...
        zaczynam się obawiać o własne życie...

        lepiej testament spiszę...
        • odil Re: utopił się komar... 04.07.05, 22:56
          Pisz pisz...

          Moją wczorajszą kawę zostawiam...
          • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 00:52
            czy to będzie konkurencyjne komarze uzdrowisko?!

            kurcze, nie zdążyłem opatentować pomysłu!
            • odil Re: utopił się komar... 05.07.05, 00:56
              Yyy...przecie to początek twego testamentu był...
            • tredive_nelliker Re: utopił się komar... 05.07.05, 00:56
              matko... kawa z opitym krwią ( i kawą) komarem....brrrrrrrrrrrr
              • egotegoexorcismo Re: utopił się komar... 05.07.05, 01:34
                Jeśli masz zamiar pochować tego komara, wygraweruj mu proszę na płycie
                nagrobnej te kilka wersów (nie moje! nie moje!)

                Czarny chleb i czarna kawa
                Opętani samotnością
                Myślą swą szukają szczęścia
                Które zwie się wolnością
    • koza16 Re: utopił się komar... 04.07.05, 23:13
      Czesc jego pamieci!
      • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 02:52
        co Was z tymi pogrzebami!

        skąd ja taką małą trumienkę wezmę?!
        i czym mam wygrawerować nagrobek? szpilką?!
        i gdzie go pochowam, skoro mi się wszystkie ciastka potopiły?!
        nie mam ani pół lądu w kawie!

        no... mam problem!
        • rydzyk.tadeusz Re: utopił się komar... 05.07.05, 07:55
          Kremacja - to jest przyszłość a prochy na cztery strony świata
          • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 09:05
            masz na myśli cztery strony kubka, czy Ty tak na serio z tym światem?!
            • rydzyk.tadeusz Re: utopił się komar... 07.07.05, 21:28
              No pewnie, że na serio. Do cholery jeśli nie chcesz zalundować komarowi moejsca
              wiecznego spoczynku to może chociaż byś podzielił się nim ze światem
              • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:11
                a masz pomysł, jak podzielić tę przeogromną pokremacyjną kupę komarzego popiołu
                na cztery części?!
                • odil Re: utopił się komar.... 07.07.05, 22:14
                  Trza by w wagę zainwestować
                  • Gość: Uzo Re: utopił się komar.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:42
                    robią takie małe wagi?!
                    • Gość: Wik Re: utopił się komar.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:56
                      Może na zamówienie by zrobili
          • koza16 Re: utopił się komar... 06.07.05, 10:40
            Rozrzucanie prochow jest nielegalne!
    • m.gregor Re: utopił się komar... 05.07.05, 08:59
      On sie nie utopil. Zabila go ta ilosc kofeiny. Dostal wylewu polaczonego z
      rozleglym zawałem. Przy cisnieniu 250/190 nikt by nie przezyl. To nie Twoja wina...
      • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 09:06
        właśnie widziałem, że jakiś zbyt czerwony na twarzy był... dzięki!
        • em.em.em Re: utopił się komar... 05.07.05, 14:43
          sprobuj sprzedac "skore" w Lodzi - moze sie za kawe zwroci
          • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 17:12
            próbowałem, powiedzieli mi, że mogę go sobie wypchać...

            są jakies stronki, które pomogłyby mi w wypychaniu komara?
            bo właściwie to przyzwyczaiłem się do niego i pewnie byłoby mi go brak...
            a w ten sposób... będę go miał na zawsze :)
            i wtedy nadam mu imię!
            np. Kujosław Pływak... ale jeszcze się nie zdecydowałem ostatecznie...
            najpierw muszę go wypchać, nie będzie łatwo...
            • brunosch Re: utopił się komar... 05.07.05, 19:02
              wypchaj go jakims starym skrzepem
    • Gość: Uzo o rany!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 21:44
      tak się zmęczyłem problemem utopienia małego zwierzątka w kawie,
      że przyciąłem komara...

      drzwiami...

      jedziemy na pogotowie, może założą mu gips?!
      • brunosch teraz 06.07.05, 09:26
        juz cie nic nie tłumaczy, jestes komar-killer z premedytacją.
        • Gość: Uzo Re: teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:46
          strasznie mi przykro! no okropnie!
          ale będę pomagał ich rodzinom!
          nigdy więcej nie włączę żadnego odkomarzacza!

          ile dostanę? czy wyrok za morderstwo drzwiami będzie w zawiasach?!
          • Gość: Burek Re: teraz IP: *.dint.wroc.pl 06.07.05, 13:14
            tak, o ile drzwi były na zawiasach...
            ;)
          • milongaa Re: teraz 06.07.05, 13:51
            jestes seryjnym morderca! jak sie przyznasz to moze obniza wyrok...
          • brunosch zobaczysz 06.07.05, 14:43
            sąd skaże Cię na dożywotnie osuszanie mokradeł.
            Tamtejsze komary nie dadzą zapomnieć o zbrodniach.
            • Gość: Uzo Re: zobaczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 18:50
              sam mieszkam na bagnach, to może zaczne te koło mnie osuszać, żeby skrócić
              sobie wyrok?!
      • Gość: Wik Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:15
        Weź pudełko od zapałek i stwórz zbiorową mogiłę tych wszystkich* (biednych)
        stworzeń latających, które udało ci się uśmiercić.






        *gdyż wydaje mi się, że będzie ich jeszcze trochę
        • kalkos komarom smierc 06.07.05, 17:35
          uzo, masz moje pelne poparcie jako czlowieka stale ulegajacego podstepnym
          atakom latajacych krwiopijcow. nas ludzi jest ponad 5 miliardow (smiem
          zakladac, ze komarow duuuzo wiecej) a kazdy wielokrotnie zostal zdradziecko
          ugryziony. takze top je dalej smialo, w razie czego ludzkosc zrzuci sie na kawe
          dla ciebie.
          • xxx131 Re: komarom smierc 06.07.05, 17:38

            A wiecie ze to sa samice? Kobiety takie sa!
            • Gość: ladykiller Re: komarom smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 18:19
              uświadomiłam sobie własnie,że ja też mam na sumieniu niejedno komarze, musze i
              pającze życie. Mordowałam te stworzonka z zimną krwią i premedytacją. Dlatego
              piszę jako gość.Mam dość znany nick, i jakby dowiedział się o moich
              morderczych doświadczeniach jakiś komarzy prokurator- siedzę jak amen w
              pacierzu. Dożywocie jak banku! Ze zgrozą uświadamiam sobie,że nie mam wyrzutów
              sumienia!! Morderczyni bez sumienia! Dumna i blada oddalam się w nieznane.
              Nigdy mnie nie znajdziecie!
        • Gość: Uzo Re: Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 18:53
          Wik?!!!!
          pudełko od zapałek?!

          chyba, że gdzieś robią takie pudełka wielkości naczepy TIRa?!
          tylko, jak się odpala takie wielkie zapałki?!

          <<<<- Synu! wołaj sąsiadów! odpalimy zapałkę!>>>>

          chyba tylko w ten sposób...
          • odil Re: Mam propozycyję 06.07.05, 20:12
            O pudełko tu się rozchodzi, mniejsza o zapałki. (!)
            • Gość: Uzo Re: Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 21:23
              zapchałem dziesiąt pudełek po zapałkach ciałami moich ofiar...
              raaany! ja nie wiedziałem, że ich tak dużo jest!!!
              deptałem po nich, bo część leżała na podłodze...
              nie zauważyłem!!!

              ilu tych nieszczęśników musiałem wciągnąć niechcący do odkurzacza!!!
              teraz rozpalam stos, by oddać ich duchom komarzym...



              mmmm...
              pytanie techniczne,
              czy spalane komary nie wydzielają jakichś toksyn przypadkem?!
              no nie chciałbym się zatruć....
              • odil Re: Mam propozycyję 06.07.05, 21:26
                Na dywanie ten stos rozpalasz? Bo to może niebezpieczne. Chyba.
                • Gość: Uzo Re: Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 21:46
                  nie... no gupi nie jezdem!

                  rozpalam na parkiecie!
                  • odil Re: Mam propozycyję 06.07.05, 21:51
                    To najpierw polej denaturatem, potem podpal stos...








                    ...a potem dzwoń po straż pożarną. Chociaż nie. Samo się wypali.
                    • brunosch Re: Mam propozycyję 06.07.05, 21:56
                      dobrze przy tym mamrotac jakies zaklecia, na przyklad mantre kOMMMMMar, kOMMMMMar
                      • Gość: Uzo Re: Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:03
                        a to pomoże im, czy mi?

                        i w czym pomoże?
                        • brunosch Re: Mam propozycyję 07.07.05, 08:51
                          mantrujac powinienes dostosowac swoje wibracje do dźwięku komara.
                          wiadomo, że to pomaga, bo dusze zamordowanych komarów nie będą cię
                          prześladować. Inaczej będą kłuć i te żywe, i martwe, i inne komarze zombi, to
                          byłby straszny horror. Takiego martwego komara przecież nie da się zabić.
                          • Gość: Uzo Re: Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 13:47
                            ok... spróbuję...
                            bzzzzz.... ouuuuiiiiiiiizzzzzzzzyyyyyyy...

                            dodam, że wczoraj uratowałem jednemu życie, też chciał się utopić, może
                            samobójca? ale na czas zareagowałem, wyciągnąłem z kawy i podczyłem pod
                            respirator... dziwnie urósł... jakby pęczniał...
                            • Gość: Wik Re: Mam propozycyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 17:20
                              Może zmniejszą ci wyrok...
                            • brunosch kawa? 07.07.05, 18:36
                              znowu komar w kawie? Co ty wlasciwie pijesz - chyba swieza krew, skoro komary
                              tak na to leca.
                              • Gość: Uzo Re: kawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 18:48
                                niestety, jak dotąd nie zdążyłem zapytać żadnego komara, który postanowił się
                                utopić w mojej kawie, dlaczego powziął taką decyzję...

                                zacznę chyba pić herbatę...
                                świeża krew jest za droga ;( nie stać mnie... no i te koszt przechowania...
    • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 13:18
      oświadczam uroczyście, że od 2 dni nic mi się nie utopiło i nieczego nie
      przytrzasnąłem...

      nie piję kawy, a wszystkie drzwi są ciągle otwarte...
      • odil Re: utopił się komar... 09.07.05, 18:54

        > oświadczam uroczyście, że od 2 dni nic mi się nie utopiło i nieczego nie
        > przytrzasnąłem...

        Nie brakuje ci tego?
      • brunosch Re: utopił się komar... 09.07.05, 23:26
        > wszystkie drzwi są ciągle otwarte...

        bedzie przeciag i buuuum! Znow jakis komar pojdzie do krainy wiecznego krwiodawstwa
        • Gość: Uzo Re: utopił się komar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:44
          o tym nie pomyślałem...

          i fakt, trochę mi brakuję tego, bo jak nie morduję komarów, to nie mam o czym
          pisać...

          chyba poświęcę swoje sumienie i coś dziś zamorduję :)
          • brunosch Re: utopił się komar... 10.07.05, 14:22
            badz soba, nie ograniczaj sie bo moze ci zaszkodzic.
            A jaka metode teraz zastosujesz?
          • Gość: Wik Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:31
            Uzo !!
            • Gość: Uzo Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 15:43
              Wik, Ty ciągle na mnie krzyczysz... przecież znowu się zestresuję!

              jaką metodę?! hmm... niech pomyślę... żeby wyglądało na wypadek to może...


              o rany! pomóżcie!
              jak można zamordować komara?!
              żeby nie narazić się na przekroczenie obrony własnej i wyrok w konsekwencji?!
              może "oko za oko"? on mnie gryzie, to i ja go ugryzę? jak myślicie?
              • Gość: Wik Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 15:53
                > jak można zamordować komara?!

                Można:

                1. Zastrzelić z wiatrówki; potem twierdzić, że się nie zauważyło, jak się
                strzelało do czego innego.
                2. Rozjechać samochodem (ale wtedy przyjemność mniejsza z zamordowania)
                3. Rozjechać rowerem (może być trochę trudno)
                4. Nadepnąć (chodzić chyba można, nie?)
                5. Usiąść na nim
                6. Przygnieść ksiązką

                Ewentualnie spuścić w WC
                • Gość: Uzo Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 16:03
                  ale przy tym wszystkim można mi zarzucić brak należytej ostrożności...

                  poza tym...jak mam komara w domu:
                  "1. Zastrzelić z wiatrówki
                  2. Rozjechać samochodem
                  3. Rozjechać rowerem"

                  4. Nadepnąć - celowanie stopą w komara jest umiejętnością zdecydowanie
                  wykraczającą poza moje możliwości, a i skuteczność niewielka, albowiem posiadam
                  buty ze sporym bieżnikiem

                  5. Usiąść na nim - obawiam się, że mogę nie zdążyć... wolniej siadam, niż on
                  lata, przetestowanie :(

                  6. Przygnieść ksiązką - ewidentnie byłoby to morderstwo z premedytajcą i
                  najwyższy wymiar kary... no bo jak? kładłem książkę na ścianie lub suficie (?)
                  i przypadkiem trafiłem na komara?!

                  ratuj! nadchodzi wieczór, a ja nie mam pomysłu...
                  • Gość: Wik Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 16:08
                    > 6. Przygnieść ksiązką - ewidentnie byłoby to morderstwo z premedytajcą i
                    > najwyższy wymiar kary... no bo jak? kładłem książkę na ścianie lub suficie
                    (?)
                    > i przypadkiem trafiłem na komara?!

                    Noo, tak, normalnie, rzucałeś sobie książką, o dla sportu...
                    A nie możesz poczekać jak ci komar będzie nad jakimś blatem przelatywał?



                    A co do 'ewentualnie' się zastanawiałeś ?

                    ;-)
                  • Gość: Wik Re: utopił się komar..... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 16:10
                    O! Albo sobie poklaszcz.
              • brunosch Re: utopił się komar.... . 10.07.05, 16:14
                mozna komara zgniesc w dloni, tlumaczac sie potem w prokuraturze, ze byly to
                milosne usciski (tylko zbyt, okazalo sie, mocne)
                rabnac goscia gazeta (ze wahlowales sie w upale)
                psiknac aerozolem (dla odswiezenia powietrza)
                Sposobow jest sporoooooo
                • Gość: Uzo Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 22:06
                  klaskanie wypróbowałem - jest ok!
                  wachlowanie również...
                  nawet przeprosiłem komara po.... później znaczy :)

                  jakiś mnie jednak w odwecie użarł w małego palca od nogi...
                  kurcze, jak to swędzi...
                  zdecydowanie należy traktować to jako vendettę lub przynajmniej jako pogróżki!

                  chcę się zemścić!!!
                  uzbierałem dużą kupkę zwłok i planuję przygotować teraz jakąś potawę z komarów,
                  one jadły mnie, to ja zjem je!

                  macie jakieś przepisy? może się podłączycie do uczty?!
                  • Gość: Wik Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 22:18
                    Może sobie do kawy dosypiesz?
                  • tredive_nelliker Re: utopił się komar.... . 11.07.05, 00:18
                    chcę się zemścić!!!
                    uzbierałem dużą kupkę zwłok i planuję przygotować teraz jakąś potawę z komarów,
                    one jadły mnie, to ja zjem je!

                    macie jakieś przepisy? może się podłączycie do uczty?!

                    -
                    • Gość: Uzo Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 00:56
                      kto pierwszy próbuje?

                      mniam i pychota! jestem prawie pewien!
                      no kto pierwszy?
                      • Gość: Wik Re: utopił się komar.... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 00:58
                        No dobra, mogę się poświęcić...
                      • tredive_nelliker Re: utopił się komar.... . 11.07.05, 01:00
                        wg jakiego przepisu? "W ciemno" nie spróbuję.
                        • Gość: Wik Re: utopił się komar..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:02
                          Posypał, uprażył i polał kawą pewnie
                          • tredive_nelliker Re: utopił się komar..... 11.07.05, 01:03
                            to jest niejadalne!
                            • Gość: Wik Re: utopił się komar..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:05
                              Eee...da się zjeść...tylko trochę gorzkie...
                            • Gość: Uzo Re: utopił się komar..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:06
                              :(

                              tam są duszone soute, może te lepsze?!
                              • Gość: Wik Re: utopił się komar...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:07
                                Nieee, może być, jak się człowiek zastanowi
                                • Gość: Uzo Re: utopił się komar...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:08
                                  zostanę kuchkomarmistrzem!!!!!!!!!!!
                                  • tredive_nelliker Re: utopił się komar...... 11.07.05, 01:09
                                    nadal nie wiem, wg jakiego przepisu te komary były przyrządzane
                                  • Gość: Wik Re: utopił się komar...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:10
                                    O Matko Boska !
                                    • tredive_nelliker Re: utopił się komar...... 11.07.05, 01:11
                                      Wik, co tak kosciołowo ??
                                      • Gość: Wik Re: utopił się komar...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:12
                                        To może być: o ja .....
                                        • tredive_nelliker Re: utopił się komar...... 11.07.05, 01:13
                                          tak lepiej
                                  • Gość: Wik Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:16
                                    Uzo, już trzeci raz się przebranżawiasz.
                                    • tredive_nelliker Re: utopił się komar 11.07.05, 01:17
                                      ma chłopak zdolności i moce przerobowe- to korzysta
                                      • Gość: Wik Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:18
                                        <moce przerobowe>

                                        A to co ??
                                        • tredive_nelliker Re: utopił się komar 11.07.05, 01:20
                                          czary - mary i te sprawy: miotła itd..
                                          • Gość: Wik Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:22

                                            Uzo sobie pofrunął



                                            Może zrobimy kawę? :-)
                                            • tredive_nelliker Re: utopił się komar 11.07.05, 01:24
                                              kawę o tej porze? Chyba czas iśc spac, powoli.
                                              • Gość: Wik Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:28
                                                To może melissę (na uspokojenie), albo inne zielsko(bez zbędnych skojarzeń)?


                                                Ps.
                                                Ja spać chodzę najczęściej coś ok. 3 z minutami
                                                • tredive_nelliker Re: utopił się komar 11.07.05, 01:29
                                                  ja muszę wstać coś ok.6:-((
                                                  "państwowa" posada, rozumiesz...
                                                  • Gość: Wik Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:32
                                                    Ja tam wogóle nie muszę jutro wstać...


                                                    ...a nie jednak muszę...

                                                    [co za życie]
                                                  • tredive_nelliker Re: utopił się komar 11.07.05, 01:33
                                                    musze wstać i znowu rano będzie dramat...
                                                  • Gość: Wik Re: utopił się komar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:34
                                                    Nie można czegoś z tym zrobić?
                                                  • tredive_nelliker Re: utopił się komar. 11.07.05, 01:36
                                                    poranne wstawanie to moja osobista tragedia ;-))
                                                    od lat.
                                                  • Gość: Wik Re: utopił się komar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:37
                                                    Witaj w klubie.
                                                  • tredive_nelliker Re: utopił się komar. 11.07.05, 01:39
                                                    he he, sporo juz nas w tym klubie :-))
                                                  • Gość: Wik Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 04:03
                                                    I don't understand
                                                  • tredive_nelliker Re: utopił się komar 12.07.05, 00:28
                                                    myślę o klubie ludzi mających problem ze wstawaniem.
                                                  • xxx131 Re: utopił się komar 12.07.05, 00:55

                                                    A mi do salatki wpadly 2 komary, zginely tragiczne, na cale moje szczescie ich niezjadlem.
                                                  • Gość: Uzo Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:26
                                                    no tak! nie wolno mieszać dań jarskich z warzywnymi!
                                                  • xxx131 Re: utopił się komar 12.07.05, 21:27

                                                    kucharz sie odezwal! bzdury gadasZ!
                                                  • brunosch komar jest warzywem? 12.07.05, 22:35
                                                    wpadniety do salatki juz tak. Latajacy to bialko owadzie
                                                  • xxx131 Re: komar jest warzywem? 12.07.05, 22:36

                                                    a komary roznosza jakies choroby?
                                                  • odil "a komary roznosza jakies choroby?" 12.07.05, 23:06
                                                    No pewnie, całe mnóstwo
                                                  • Gość: Uzo Re: utopił się komar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 23:34
                                                    no bo mię chodziłło o mięsne dania :)
          • odil Re: utopił się komar 16.08.05, 15:24
            > chyba poświęcę swoje sumienie i coś dziś zamorduję :)

            i wzajemnie!
    • odil Re: utopił się komar. napewno? 11.08.05, 21:12
      A _ćma_ jakaś przypadkiem (też) nie?
      • Gość: Uzo Re: utopił się komar. napewno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 00:45
        ćma oberwała kapciem po trzeciej (nieudanej) próbie lądowania w moim uchu
        środkowym, ale tym razem sumienie mnie nie gryzie...

        stałem się bezwzględny, ale widzę tego efekty...
        obserwuję znaczny spadek odwiedzin małych osobników latających (w skrócie MOL),
        pewnie się już po świecie rozniosło, że morduję bez skrupułów i ze szczególnym
        okrucieństwem...
        • brunosch Uzo, powiedzmy to otwarcie 13.08.05, 13:45
          jesteś seryjnym mordercą.
          Co gorsza, po pierwszym zabójstwie miałeś jeszcze jakieś szczątkowe wyrzuty
          sumienia, teraz mordujesz z pasją i dla przyjemności.
        • odil Re: utopił się komar. napewno? 13.08.05, 15:22
          Gość portalu: Uzo napisał(a):

          > pewnie się już po świecie rozniosło, że morduję bez skrupułów i ze
          szczególnym
          > okrucieństwem...

          Jasne, a co myślałeś...



        • Gość: Uzo Re: utopił się komar. napewno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:46
          zostanę więc pustelnikiem na jakiejś pustyni...

          ale skorpiony i pająki niech się mają na baczności, bo nie gwarantuje
          natychmistowej przemiany!
          • macbeth Re: utopił się komar. napewno? 15.08.05, 00:48
            O matkoboska!!! Łajdaku, morderco, nikczemniku!!! Juz powiadmiłem odpowiednie
            organa ścigania - one rozprawią się z toba!!!
            • Gość: Uzo Re: utopił się komar. napewno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:51
              słyszę coś jakby syrenę? koguta policyjnego? co to za hałasy na dole?!

              aaa!!! aaa!!!! nie!!!
              zostawcie mnie!!!

              a po co ten kaftan?!!!
              • Gość: Wik Re: utopił się komar. Napewno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 19:27
                No to się doigrałeś. Może wyślij kartkę, albo co?





                > a po co ten kaftan?!!!

                Tak na wszelki wypadek, wiesz, rutynowe działanie... ;-)
                • macbeth Re: utopił się komar. Napewno? 16.08.05, 13:35
                  No i teraz już Cię mamy!!! Posiedzisz sobie zbrodniarzu w pokoju bez klamek, oj
                  posiedzisz!!!
                  • Gość: Wik Przepraszam bardzo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:59
                    Czy to było do mnie?!
                    ;-)
                    • uzo.borewicz Re: Przepraszam bardzo? 16.08.05, 20:21
                      Wik? czyżbyś poszedł w moje ślady?
                      • Gość: Wik Re: Przepraszam bardzo?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:32
                        > Wik? czyżbyś poszedł w moje ślady?

                        Nic mi o tym (jeszcze?) nie wiadomo.

                        Uzo, czyżbyś miał z tą sprawą coś wspólnego? [niee, tak tylko pytam...;-)]
                    • macbeth Re: Przepraszam bardzo? 17.08.05, 00:28
                      heheheh
                      Nie Wik nie do Ciebie..., ale jeśli reflektujesz to i dla Ciebie znajdzie się
                      pokoik odosobnienia... A MY już jesteśmy na tropie Uzo... i niechybnie wpadnie
                      w nasze sieci - MORDERCA NIEWINNYCH STWORZEŃ!!!

                      Będziesz się w piekle smażył!!!
                      • uzo.borewicz Re: Przepraszam bardzo? 17.08.05, 22:42
                        ledwie się wyplątałem z tego kaftana i wsiadłem dzisiaj rano do autka, a już
                        mnie jakiś na deskorolce ścigał! ale nie jechał na sygnale, to zwiałem :)

                        to jeden z Was?!
                        • Gość: Wik Re: Przepraszam bardzo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:05
                          Niee, to tylko ja ;-)

                          Ale zależy z których Was.
                        • macbeth Re: Przepraszam bardzo? 18.08.05, 01:16
                          Noooooo dobra! Przyznaję się! ten na deskorolce to był moj szpion... Pani w
                          zieleniaku, pan z psem, kóry minął Cię na ulicy i jeszcze kilka innych osób to
                          moi agenci...
                          Zatem Uzo poddaj się jestetś otoczony, osaczony, itd...
                          • uzo.borewicz Re: Przepraszam bardzo? 18.08.05, 19:17
                            umknąłem pani w zieleniaku, chciała mi wcisnąć jakiś podejrzany szczypiorek...

                            pan z psem? ten z ratlerkiem?
                            nie, no daj spokój... nie doceniasz mnie...

                            ale dziś jechał koło jakiś pan mnie na komarku, czy to jakaś niska prowokacja?!
                            • uzo.borewicz Re: Przepraszam bardzo? 18.08.05, 19:18
                              on w sensie koło mnie jechał ten pan ;)))))
                              • odil od pewnego czasu 19.08.05, 13:23
                                się zastanawiam. Dlaczego Uzo czyta tylko ostatni post w wątku (każdym, no,
                                może prawie)?
                                • uzo.borewicz Re: od pewnego czasu 19.08.05, 19:01
                                  odil napisała:
                                  > się zastanawiam. Dlaczego Uzo czyta tylko ostatni post w wątku (każdym, no,
                                  > może prawie)?

                                  a skąd taki wniosek?!
                                  • odil Re: od pewnego czasu 19.08.05, 19:04
                                    uzo.borewicz napisał:

                                    > odil napisała:
                                    (...)
                                    > a skąd taki wniosek?!

                                    to chociażby

                                    • odil Re: od pewnego czasu 19.08.05, 19:05
                                      Trochę ni gramatycznie, ale co mi tam.
                                • uzo.borevvicz Re: od pewnego czasu 19.08.05, 19:32
                                  :-P
                                  • uzo.borewicz Re: od pewnego czasu 19.08.05, 20:54
                                    znowu?!

                                    za co?!!
                                    • Gość: Wik Re: od pewnego czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:11
                                      Za...hm...sam sobie wymyśl...
                                      • odil Re: od pewnego czasu 19.08.05, 21:18
                                        Może za to że czytasz tylko ostatniego posta ;-)



                                        Ale patrz jakie podobne!(loginy)
                                        • uzo.borewicz Re: od pewnego czasu 19.08.05, 21:39
                                          odil napisała:
                                          > Ale patrz jakie podobne!(loginy)

                                          no właśnie... i żeby to pierwszy raz...
                                          • odil Re: ??? 19.08.05, 21:55
                                            Ale co? O co idzie? Że ja? Że Wik? Czy co?




                                            > no właśnie... i żeby to pierwszy raz...

                                            ...i ostatni?
                                            • uzo.borewicz Re: ??? 19.08.05, 21:59
                                              ścigacie mnie nawet w witrualnym, taaaak???

                                              że to będzie ostatni raz to jakoś nie wierzę... ale włączyłem radary i
                                              nasłuchy...
                                              • odil Re: ???! 19.08.05, 22:00
                                                Ale ja czy Wik?!
                                              • Gość: Wik ...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 19:41
                                                uzo.borewicz napisał:

                                                > że to będzie ostatni raz to jakoś nie wierzę...

                                                i w tym błąd...
                                    • odil Wiem! 23.08.05, 21:04
                                      > za co?!!

                                      za niewinność...? [eee...chyba nie...]





                                      > znowu?!

                                      co ty, dopiero się zaczyna...
    • Gość: Wik Re: Uzo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 07:39
      Gadaj wreszcie kogo podejrzewasz!
      • uzo.borewicz Re: Uzo! 22.08.05, 19:14
        AAAA!
        raaaany!!!!!!!!! nie krzycz na mnie! ale się przestraszyłem!!!

        kogo?
        a czy ja wię? ja nie wię!
        K. Omara?
        • Gość: Wik Re: Uzo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 19:38
          Dlaczego niby się mnie boisz?



          A jak "wy", to chyba kogoś konkretnego miałeś na myśli??


          Fajnie, nie wie i oskarża, oj...
          • odil Re: Uzo ! (?) 23.08.05, 20:54
            >>oj...

            Będzie źle? [A mogę popatrzeć?]
            ;-D
    • odil .!.!. 28.08.05, 17:03
      :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka