Dodaj do ulubionych

logika faceta ;-)

14.09.05, 13:08
siedze sobie w pokoju i akurat gdy moj maz przechodzi obok drzwi wejsciowych
dzwoni dzwonek. maz staje i czeka ( sama nie wiem na co )ja sie pytam
dlaczego nie otwiera a on na to " jak ja mam otworzyc jak nie wiem kto
dzwoni ? " ....do dzisiaj twierdzi ze zrobil jak powinienen...hihihih
pozdrawiam
noie
Obserwuj wątek
    • edzia-fredzia Re: logika faceta ;-) 14.09.05, 13:15
      pewnie obcych do domu wpuszczac :D
      • noie Re: logika faceta ;-) 14.09.05, 13:23
        a mnie sie wydawalo ze od tego mamy psa...hihihih
        pozdrawiam
        noie
        ps.a osoba z za drzwi byl wujek ktory normalnie to przychodzi co dwa dni na
        kawe wiec mozna bylo PRZYPUSZCZac ze to on :-)
        • john_malkovitch Re: logika faceta ;-) 14.09.05, 13:32
          Może przyszła do niego "koleżanka" nie w porę.. :-P
          A dlaczego ty nie otworzyłaś?
          • noie Re: logika faceta ;-) 14.09.05, 19:23
            No wyobraz sobie ze siedzisz w pokoju a ktos stoi przy drzwiach...wiec kto
            wedlog ciebie moze otworzyc ? Bo mnie sie wydaje ze ten przy drzwiach :-) No i
            oczywiscie widzac ze maz nie otwiera ( i dalej tam stal hihih) wstalam i
            otworzylam....dlatego tez wiem ze to byl wujek :-) Ale usmialismy sie z
            tego "podejscia do sprawy " z wujkiem ... :-)
            pozdrawiam
            noie
            • xxx131 Re: logika faceta ;-) 14.09.05, 19:48

              Przeciez kobiety ide pierwsze! Zachowal sie gelmetansku a ty go krytykujesz! Po co tyle krzyku!
              • noie Re: logika faceta ;-) 14.09.05, 21:36
                gdzie kobiety ida pierwsze ?? to ja mam wstawac i leciec bo jemu sie nie chce
                tylko reki podniesc i drzwi otworzyc ?? hihihi
                nie dosc ze ma sprzataczke, kucharke, mamke i "maszynke do rodzenia dzieci" to
                jeszcze sluzacej /pokojowki mu trza ? nieeee....nie ze mna takie numery....
                (chociaz polecialam otworzyc) hihihih
                pozdrawiam
                noie
    • doona Re: logika faceta ;-) 15.09.05, 00:32
      Witam noie i innych. Mnie się ten wątek bardzo podoba i dobrze by było go
      pociągnąć. Tylko śmiesznie, bez obrażania, nie chodzi tu o wytykanie wad, które
      mamy bez względu na płeć, tylko o schemat, że panowie robią pewne rzeczy wg
      swojej i tylko im znanej logiki, a kobieta by nigdy tak nie zrobiła.
      Oczywiście nie mierzę panów jedną miarką, ale prawie każdy w takim schemacie
      się mieści, chociażby w małym stopniu. To nie jest wyłącznie moja obserwacja,
      ale zaprzyjaźnionych koleżanek z sąsiedztwa, z pracy itp.
      -powyższy przykład z otwieraniem drzwi - mój by pewnie zrobił to samo;
      -wstawianie np. pustego słoika po musztardzie z powrotem do lodówki;
      -zostawianie w misce 1 łyżki niedojedzonej sałatki, po to, żeby ją wstawić do
      lodówki a nie do zlewu, a już nie daj Boże umyć;
      -pod nieobecność żony chęć lub potrzeba uprania w pralce, w momencie ustawiania
      prania jest kilka telefonów, jak ustawić, który guzik wcisnąć, a po praniu
      okazuje się, że już nie mamy białej bielizny, bo do pralki była wrzucona cała
      zawartość kosza, po co segregować, jak automat, to powinien wiedzieć, jak prać.
      -boję się aż wspominać o zakupach, gdzie kobieta chce przy okazji obejrzeć
      jeszcze wiele innych rzeczy poza potrzebnymi, a mężczyzna, jak idzie po
      zapałki, to tylko po zapałki, a o reszcie pomyśli wtedy, kiedy będzie mu
      potrzebna.
      Panowie, my Was bardzo kochamy,(Wy nas chyba też), ale wytłumaczcie nam swoje
      motywy, które Wami kierują, może Was zrozumiemy. Wy często mówicie, że nie
      rozumiecie kobiet, ale to działa również w drugą stronę. Jak sobie tak
      wszystko "wygarniemy", to może się zrozumiemy, oczywiście przy dobrej woli
      pójścia na kompromis obu stron, no i z przymrużeniem oka. Pozdrawiam.



      • bystrzynka.popiolek święta racja.............. 15.09.05, 00:50
        Hehe. To z musztardą i sałatką itp. też zaobserwowałam.. Ostatnio taki jeden
        pusty talerz w lodówie zostawił. O myciu czegokolwiek nawet nie wspomnę.
        A i jeszcze jedno
        • Gość: naiwna Re: święta racja.............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 02:32
          zaobserwowałyście może, że co drugi pan, jabłko (zwykle
          > wcześniej umyte) wyciera o koszulę, sweter czy tam to, co ma akurat na sobie.

          Może esteta i chce, żeby mu się ładnie błyszczało... ;)
      • hamsterek Re: logika faceta ;-) 15.09.05, 08:35
        doona napisała:

        A więc słuchaj:

        > -wstawianie np. pustego słoika po musztardzie z powrotem do lodówki;

        - z przyzwyczajenia. Zostało wyjęte z lodówki więc się tam wkłada - taki odruch.

        > -zostawianie w misce 1 łyżki niedojedzonej sałatki, po to, żeby ją wstawić do
        > lodówki a nie do zlewu, a już nie daj Boże umyć;

        - zostawienie sobie na później lub cwaniactwo żeby nie myć tależa.

        > -pod nieobecność żony chęć lub potrzeba uprania w pralce, w momencie ustawiania
        >
        > prania jest kilka telefonów, jak ustawić, który guzik wcisnąć, a po praniu
        > okazuje się, że już nie mamy białej bielizny, bo do pralki była wrzucona cała
        > zawartość kosza, po co segregować, jak automat, to powinien wiedzieć, jak prać

        Tu akurat wychodzi tylko nieumiejętność prania i nie ma nic wspólnego z tym tematem.

        > .
        > -boję się aż wspominać o zakupach, gdzie kobieta chce przy okazji obejrzeć
        > jeszcze wiele innych rzeczy poza potrzebnymi, a mężczyzna, jak idzie po
        > zapałki, to tylko po zapałki, a o reszcie pomyśli wtedy, kiedy będzie mu
        > potrzebna.

        - masz rację lepiej nie wspominaj o tym przykładzie bo tu to kobiety zachowują
        się irracjonalnie. Brakuje pewnej rzeczy w domu więc wychodzimy do sklepu aby ją
        kupić ew. myślimy w domu czy po drodze do sklepu co jest jeszcze potrzebne i
        mozna by kupić przy okazji. Po co łazić dalej bez sensu i celu po sklepie i jak
        piszesz rozglądać się za niewiadomo czym ??? Tu jest dopiero kobieca logika a
        raczej jej brak!
        Porażający przykład !
      • zaholec Re: logika faceta ;-) 15.09.05, 08:41
        no i wyszło szydło z worka, nie jestem facetem, no może podczas prania coś w
        hormonach drgnie a i tak niesatysfakcjonująco

        :)
    • Gość: paulisek Re: logika faceta ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 08:42
      Ja się tylko dziwię, ze mąż mój kochany opanował już trudną sztukę korzystania
      z ubikacji, bo tak, to produkuje śmieci w miejscu, gdzie się znajduje. Mogę go
      zawsze odnaleźć po ścieżce z brudnych kubków, opakowań po jedzeniu, butelek po
      napojach, a zatrzęsienie tego znajduje się w miejscu aktualnego pobytu
      (najczęściej przy komputerze, choć zaraz obok stoi wieelki kosz na śmieci). To
      samo tyczy się ubrań, produktów z lodówki, zużytych kosmetyków, których
      opakowania chyba kolekcjonuje... A poza tym bardzo kocham mojego śmieciarza. A!
      I nie jestem żadną pedantką!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka