drachma97 Re: Autentyczna historia łóżkowa 24.09.05, 12:37 Śni mi się podróż do Indii, która w pewnym momencie przybiera nieprzyjemny obrót: otóż napatoczył się jakiś zbłąkany słoń indyjski, który usiadł na mnie. Słoń jest wyjątkowo ciężki, zaczyna mi brakować tchu - zwalam tego słonia, zwalam, ale jego gruby tyłek nadal niewzruszenie uciska mi klatkę. Nie mogę juz oddychać, po prostu duszę się, nagle z głośnym okrzykiem wyswobadzam się w ostatniej chwili... łapię chaust powietrza, otwieram oczy i co widzę: - mój rozkoszny piesek rasy bernardyn postanowił wleźć nam do łóżka, a z braku wolnego miejsca połozył się akurat na mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
rudi_ruda Re: Autentyczna historia łóżkowa 24.09.05, 12:48 Zasłyszana ale na 100% autentyczna. Na imprezie u kumpeli tak się złożyło, że byli w domu rodzice bo to bardzo luźni starzy są....no a w pokoju obok trwa impra na całego. W pewnym momencie jeden z imprezowiczów zabłądził szukając znajomej parki. Wchodzi do jednego z pokoi, patrzy ciemno...dwie głowy wystają spod kołdry...no to nie wiele myśląc rozpędził się i z okrzykiem "A tu jesteście fistaszki" skoczył w środek łóżka. Nie muszę juz chyba dodawać , że była to sypialnia rodziców kumpeli i to oni byli w łóżku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miniu Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.icpnet.pl 24.09.05, 13:32 www.funiaste.net/image.php?image=\2005\wrzesien\21\unser_nana.wmv Zobaczcie ten filmik - kolesie budza swojego kumpla w spiworze - ten dostaje ataku strachu, przez sen krzyczy i czolga sie ze spiworem po podlodze, zanim dojdzie do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agarik Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.sabanciuniv.edu / *.sabanciuniv.edu 24.09.05, 14:10 kiedys widze kolezanke ze studiow jak spaceruje za moimi oknami pomimo ze nigdy nie byla u mnie w miescie, tylko wzryszam ramionami i patrze na mojego tate ,ktory siedzii w fotelu. wstaje ide do lazienki ktora nie wiedziec czemu jest w innym kolorze. nagle czuje, ze zeby zaczynaja mi sie wyginac do przodu, bol nie do opisania. w jednym momencie eksploduja, odbijaja sie od lustra i spadaja do umywalki cale we krwi. Budze sie przerazony z jedna tylko mysla zapytac kolegi co to znaczy. Taki nasz maly wyjasniacz snow. Nastepnego dnia sni mi sie ze mam wielkiego chupa-chupsa w ustach i nie moge go wyciagnac wiec mussze go sobie wyszarpnac z ust, i znowu to samo wyszarpuje go razem z zebami. i tak ze 2-3 dni pod rzad.przeszlo mi dopiero jak namalowalem obraz z moja geba w lustrze i zebami w umywalce, w kolorach jakie byly we snie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agarik Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.sabanciuniv.edu / *.sabanciuniv.edu 24.09.05, 14:16 Mazury, zaraz po ukonczeniu liceum. Bylismy na lodkach ale to byla niekabınowka wiec spalismy z 2 kolegami w namiocie. Jeden poszedl spac wczesniej, ja z drugim konczymy nalewke i wlazimy do namiotu pakujemy sie do spiworow, cos jescze gadamy. Nagle ten co poszedl spac podnosi sie do pozycji siedzacej wyciaga rece do mojej szyji jakby mnie chcial udusic. Zaczyna wolac "gdzie sa szczatki" - "no, gdzie sa szczatki" - odpycham rece i kolege i razem z drugim kolega pytamy " jakie, k..wa szczatki, o co ci chodzi" po tym zdarzeniu jako ze spalem w srodku spalem z nozem pod poduszka do konca wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makuu Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 14:24 Mój kuzyn (Marek) dłuższy czas przebywał za granicą.W tym czasie w ojczyźnie wypłakiwała za nim oczy żona, obdarzona przez kuzyna 4 letnią wtedy córeczką. Wrzeszcie powrót męża, upojna noc itd. Rano leżą sobie w łóżku, przychodzi córka , nieśmiało podnosi kołdrę, patrzy... i wyraźnie zawiedziona mówi: "O - dziś nie ma wujka Krzysia?". Nie trzeba chyba dodawać że atmosfera rodzinna stała się w jednej chwili z lekka napięta, choć jak sie później okazało bezpodstawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GIGI Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.radom.pilicka.pl 24.09.05, 15:34 Będąc na obozie harcerskim postanowiliśmy z kolegami wybrać się rano na grzybki.Umówiliśmy się rano skoro świt wszyscy przyszli oprócz mnie.Zdziwieni przyszli mnie budzić i co usłyszeli? Poczekajcie tylko zapnę spadochron.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marocaine Re: Autentyczna historia łóżkowa 24.09.05, 16:26 no moja historia tez nie lozkowa, ale w kazdym nocna:)) uczelniany splyw kajakowy pewnego goracego lata, jak zwykle na tego typu imprezach ognisko, piwko i te sprawy... kolega nasz (lekko juz zamroczony) zasnal sobie na materacu przy ognisku... nagle otworzyl oczy, wstal, wyciagnal z ogniska spory kijek (cud, ze sie chlopak nie poparzyl), stanal w pewnej odleglosci tak, zeby wszyscy go widzieli i wyryczał na pol wioski "wstan powiedz nie jestem sam....!!!" po czym rzucil swoja pochodnie spowrotem w ogien i poszedł spac dalej:)))) rano nic nie pamietal i uwierzyl dopiero 2 tygodnie pozniej, jak pokazalismy mu zdjecia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.4web.pl 24.09.05, 18:12 Pewnej nocy mój misio mówi do mnie przez sen:"idzie po ciebie!"... - co? -pytam bo myślałam że sie przesłyszałam....a on:"IDZIE PO ciebie?"... -po chwili zastanowienia(byłam zaspana)pytam kto?...a mój misio :" KOŚCIOTRUP" noi i oczywiście rano nic nie pamiętał i razem się z tego śmialiśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoanna7 Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.orange.pl 24.09.05, 19:19 no,no ale jazda uważajcie Odpowiedz Link Zgłoś
kubelec Re: Autentyczna historia łóżkowa 24.09.05, 20:46 teraz ja: Kiedys w srodku nocy obudzila mnie moja zona i opieprzyla, ze sobie nie zyczy wiecej takich rzeczy, w ogole do czego to podobne itd. Zrugala mnie strasznie a ja, polprzytomny i chcac zasnac jak najszybciej, wymamrotalem, ze wiecej nie bede i przepraszam bardzo. Rugnela mnie jeszcze raz i poszla spac. Ja tez. Rano jak sobie przypomnialem wszystko zapytalem, o co Jej wlasciwie chodzilo. Okazalo sie ze snilo sie Jej zeOna spi a ja Ją budze, wiec sie zbudzila i nawrzeszczala na mnie. Poniewaz przepraszalem, uznala, ze to byla prawda...umialsmy sie po pachy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comfacela Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:26 Spałyśmy z koleżanką w schronisku, chłopcy jeszcze nie przyjechali, położyłysmy się razem przytulone bo było zimno. W nocy przysniło mi się że śpię ze swoim chłopakiem i jest bardzo przyjemnie, coraz bardziej... Była taki delikatny i do nikąd sie nie spiszył, prawie się obudziłam gdy pogłakał mnie po głowie i wyszeptał "ciiiicho" i właściwie nie chciałam sie budzic tylko tak zostać. Sprawy zaszły juz dosyć daleko gdy dopadła mnie trzeźwa myśl: jego tu nie ma, to ona!!! Zamarłam bez ruchu, ale byłam bardzo senna i w końcu zrobiło mi sie wszystko jedno, czy to sen, czy nie... Potem miałam serię orgazmów i to była najwspanialsza noc w moim zyciu. A rano obie udawałysmy, że nic nie było, tylko miałyśmy takie "zamyślone" usmiechy... Odpowiedz Link Zgłoś
omulek Re: Autentyczna historia łóżkowa 24.09.05, 22:21 Nocna impreza plenerowa.Ze znajomymi spędzamy czas w barze popijając trunki,po czym udajemy się do namiotów.Po drodze mijamy furgonetkę-właściciel właśnie otworzył szeroko tylne drzwi i sięgał po coś,co chciał zapakować do samochodu.W tym momencie lekko wcięta koleżanka pakuje się przez te otwarte drzwi do furgonetki.Pan oniemiał,z worami jakimiś w rękach stoi i tylko patrzy-zatkało go albo taki taktowny.Delikatnie pytam koleżankę:Aśka,co robisz? A Aśka na to:idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.spidernet.net / 194.154.149.* 26.09.05, 17:05 hehehe - wracamy z ogniska za miastem (ok.30 km od krakowa gdzie mieszkam)i znajomy rozwozi wszystkich po domach. najpierw tych mieszkajacych najblizej. ja spie cala droge, troszke bylam wstawiona... podjezdzamy pod dom mojego kolegi (od krakowa jakies 20 km) on wysiada, ja sie budze i tez wysiadam, podchodze do slupa telegraficznego i staje pod nim, znajomi w szoku sie pytaja co ja robie, a ja na to ze jak to k.. co, musze zlapac tramwaj trojke do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.spidernet.net / 194.154.149.* 26.09.05, 17:31 oczywiscie nie pamietalam o tym nastepnego dnia, gdyby nie potwierdzilo kilka osob to bym nie uwierzyla. jeszcze historia z niedawna: obecnie mieszkam za granica i troche tesknie ogolnie za krajem , za studiami ktore sie skonczyly itd. w kazdym razie dowiaduje sie rano w kuchni od kolezanki ze przez sen w nocy takie oto zdanie wypowiedzialam: "nooo na inzyniera to jestes wystarczajaco wysoki i przystojny ale na magistra to niewiem..." ale wstyyyyd, znajomi sie smieja a ja sie zastanawiam co mis ie moglo snic i w koncu sobie przypomnialam ze to ze sie zapisuje na magisterskie studia po inzynierskich:))) moj chlopak troche byl zdziwniony kto to taki ten przystojny gosc i wysoki co sie na inzyniera nadaje...:))) ja tez niewiem swoja droga:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinche Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: 213.17.168.* 24.09.05, 22:40 jak bylam taka siedmioletnia to mama obudzila mnie w nocy... bo spalam na stojąco koło swojego łóżka i przekonala mnie do położenia sie W łóżku. Moja siostra w podobnym okresie snila o tym, ze parkuje samochod i musi zjechac do garazu pod domem. no i tak sie przejela ze zjezdzajac spadla z łóżka. Do dzis nie ma prawa jazdy. :D a mnie raz snilo sie ze urzadzilam krwawa jatke i wymordowalam chyba z setke ludzi. i gizmo negocjowal ze mna na dachu oddanie broni i oddanie sie w rece policji. ale ja wolalam skakac. no i spadlam z lozka. A poza tym moj pies lubi ze mna spac w lozku. jesli spie po "zlej" jego zdaniem stronie to zaczyna mnie lizac po buzi i ja w panice sie obracam w strone sciany. i juz nie jeden raz taka metoda "nabil" mi guza. ale i tak go bardzo kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ian Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.chello.pl 25.09.05, 00:12 Letni obóz studencki na Mazurach. Wieczór pełen atrakcji - ognisko, śpiewy i oczywiście morze alkoholu. W końcu ostatni mohikanie docierają do domków a wśród nich nasza bohaterka. Wleciwszy zygzakiem do domku pobudziła wszystkie współlokatorki lecz te, również pięknie ululane trunkami wszelkiej maści, nie zwróciły na to większej uwagi. Z rozpędu pani kładąca się właśnie spać nie zdążyła zapalić światła, na pamięć odnalazła swoje łóżko, runęła na nie całym swoim jestestwem i wszystko skończyłoby się normalnie gdyby nie, po kilkuminutowej szamotaninie, rozdzierający nocną ciszę ryk: "K....rwaaa jaki ten śpiwór mały!!!" Po zapaleniu światła oczom zgromadzonych dziewczyn ukazał się widok ich koleżanki z nasuniętym po kolana... plecakiem. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.arcor-ip.net 25.09.05, 02:16 plecak rzadzi!!!!!!!! to chyba najlepsza historia:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nx Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 23:54 Jakis rok temu snilo mi sie, ze zbiera sie na burze. Wiedzialem, ze musze zrobic cos z komputerem (czesto chodzil nocami i bylem pewny, ze i tym razem jest wlaczony) bo inaczej szlag go trafi... [...] Rano obudzilem sie, zrobilem sobie sniadanie, podchodze do kompa i chce go wlaczyc. Wciskam "power" i nic. Nacisnalem raz jeszcze i nic. Chwila grozy, patrze na listwe - pali sie czerwona kontrolka czyli prad doplywa! Pomyslalem, ze pewnie piorun trafil i cos sie spalilo:( Zabralem sie wiec do otworzenia go - odwracam pudlo i...wszystkie, wszysciutkie kable sa odlaczone (a jest ich tam dwanascie)! Najbardziej zastanawia mnie jak przez sen zdolalem odkrecic kabel od monitora... Aaa, dla bezpieczenstwa wylaczylem tez zasilacz komputera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 00:11 wakacje, baraczek nad morzem, niewiele metrow kwadratowych na cala rodzine, z rodzenstwem halasujemy niemilosiernie, co wyrywa mame ze snu. Ta powaznym groznym i zaspanym tonem mowi "CICHO. BO PRZYJDZIE YETI I WAS ZDEPNIE" <yes> Odpowiedz Link Zgłoś
lesnydziadek Re: Autentyczna historia łóżkowo-namiotowa 25.09.05, 00:51 Akcji było wiele. Opiszę te, które dobrze pamiętam w tej chwili. Byłem jeszcze w liceum i na wakacje wybraliśmy się nad morze razem z kolegami. W starym ruskim namiocie typu wojskowego spało nas w nim sześciu. Namiot miał maszty składane, aluminiowe długości ok. 2,20 metra Byli jeszcze inni znajomi, ale spali w innych namiotach. Jak to na wakacyjnych wypadach, dużo się piło mało jadło i dużo spało. Zwłaszcza w polarze na plaży(!) a co najśmieszniejsze opaliłem się przez niego. Skrajne wyczerpanie wypoczywaniem doprowadziło do dwóch zdarzeń, które jakoś zapamiętałem. Pierwsze. Kolega Marek był pod wrażeniem „Władcy pierścieni” na długo przed pomysłem zrobienia filmu. Jakoś mu się tak wkręciło od alkoholu oraz słońca i niedożywienia, że jest krasnoludem. Cały problem sprowadzał się do tego, że cały czas o tym gadał grubym niskim tonem. Prawdą jest też to, że był trochę do niego podobny. Doprowadzało mnie to do szewskiej pasji. Informowałem go o tym, ale jakoś nie reagował. Pewnej nocy wpadłem na pomysł, że zastosuję przemoc fizyczną w postaci razów nakładanych jednym z owych masztów z namiotu (u człowieka w tak skrajnych warunkach ujawniają się różne wady dotąd ukryte). Gdy wszyscy spali, wziąłem owy masz, który stał wbity przed namiotem (i który służył jako maszt dla suszących się kąpielówek) i wykonałem czynność dla owego kolegi nieprzyjemną. Nie było to bolesne aczkolwiek z pewnością dokuczliwe w środku błogiego pijackiego snu. Pomimo jego protestów kontynuowałem, gdy uznałem, że wystarczy odłożyłem maszt i położyłem się dalej spać. Marek rano powiedział i tu cytuję:, …dlaczego mnie napier…sz tym masztem jak śpię? Na co ja:, ale, o co Ci chodzi? Zadumo wypiłeś i masz delirkę… W końcu uznał, że chyba faktycznie coś sam pokręcił i dał spokój. Niestety nie przeszło mu z tym krasnoludem. Więc akcję z masztem przeprowadziłem nocy następnej. Rano było ponownie to samo pytanie o bicie go masztem a ja znowu powiedziałem, że coś jest z nim nie tak. A on dalej łaził i gadał, że jest krasnoludem. To ja dalej go masztem. I tak przez cały pobyt gdyż uznałem, że tylko ciężka praca może go wyleczyć ze złego przeświadczenia, że jest krasnoludem. Po jakimś czasie już nic nie mówił o maszcie. Reszta wycieczki sikała z tego, co się działo w naszym namiocie. Nie widziałem się z nim kilka lat, ale podobno nie zmienił zdania, co do tego, że mu się to śniło. Tylko skąd te boleści? Odpowiedz Link Zgłoś
zapomnialamnicka Re: Autentyczna historia łóżkowo-namiotowa 25.09.05, 03:59 zima z 10 lat temu siedze w kuchni (bo tam najcieplej) w nocy i cos tam czytam a tu nagle wpada moja siostra z dziwnymi oczmi sciga dolna czesc pidzamy siada na krzeslo i sika po wszystkim zaklada z powrotem i jakby nigdy nic idzie spac nigdy nie umialam sie rano budzic no a w akademiku to byl cyrk nastawialysmy specyjalnie dla mnie 3 budziki i chowalysmy a ja je zawsze unicestwialam przez sen czasami prosilam wspollokatorki o budzenie nie konczylo sie to dobrze gdyz czesto byly wyzywane od najgorszych a pozniej sie gniewaly a ja nie wiedzialam o co chodzi ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyyyyy Re: Autentyczna historia łóżkowo IP: 195.47.201.* 09.02.07, 11:09 były to urodziny mojego szwagra-wtedy jeszcze nim nie był. troszkę przesadziłam z alkoholem i siostra położyła mnie spać. ludzi było dużo, łóżek mało, kto miał ochotę (lub musiał bo nie dał rady nie spać:)) musial spać na kupie. szwagier tez zaszalał i położył się spać ze mną. on się w nocy obudził i zaczął się do mnie dobierać, ja się bronię, a on się czepia, że się bronie:) zapaliłam światełko i mówię :chyba się pomyliłęś:) ale miał minę, mówię wam a następnego dnia, mówi do mojej siostry: mam strasznego kaca ona: no wiesz, nie dziwie się On: ale moralnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brycen Lance IP: 220.181.31.* 04.03.07, 03:52 95f923d4923ab6bf5b588d6618f3b472 %E4%B8%9C%E5%9F%8E%E7%AC%AC%E5%85%AD%E5%B0%8F%E5%AD%A6 5.fangmian.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E8%91%97%E5%90%8D%E8%B7%91%E8%BD%A6%E5%9B%BE%E7%89%87/ %E4%B8%98%E6%AF%94%E7%89%B9%E9%93%83%E5%A3%B0%E5%88%B6%E4%BD%9C %E4%B8%9A%E5%8A%A1%E4%B8%BB%E7%AE%A1%E6%BC%94%E8%AE%B2%E7%A8%BF 7.fangzheng.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E8%AD%A6%E5%AF%9F%E4%B8%8E%E4%BA%BA%E5%8F%A3%E6%AF%94%E4%BE%8B/ %E4%B8%9C%E5%9F%8E%E5%8C%BA%E5%AD%A6%E7%94%9F%E8%89%BA%E6%9C%AF%E8%8A%82 %E4%B8%96%E7%95%8C%E7%BB%8F%E6%B5%8E%E4%B8%8E%E5%85%A8%E7%90%83%E5%8C%96 12.danhu.info/%E4%B8%9C%E6%96%B9%E4%B9%8B%E7%8F%A0%20%E7%AC%AC24%E9%9B%86/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E7%94%B5%E4%BF%A1%E7%BD%91%E7%BB%9C%E6%B5%8B%E9%80%9F %E4%B8%9C%E6%96%B9%E6%96%B0%E5%A4%A9%E5%9C%B0%E9%A4%90%E5%8E%85 2.fangxing.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E8%B4%A7%E5%B8%81%E7%8F%8D%E8%97%8F/ %E4%B8%9C%E6%96%B9%E6%96%AF%E5%8D%A1%E6%8B%89%20mp3 %E4%B8%96%E7%95%8C%E8%91%97%E5%90%8D%E5%BB%BA%E7%AD%91%E5%B8%88%E4%BB%8B%E7%BB%8D 5.qingting.info/%E4%B8%9C%E6%96%B9%E5%B9%BF%E5%9C%BA%E8%BF%90%E5%8A%A8100/ %E4%B8%9C%E4%BA%AC%E5%AE%A1%E5%88%A4%E7%9A%84%E7%A5%A8%E6%88%BF %E4%B8%96%E7%95%8C%E9%BB%91%E7%A4%BE%E4%BC%9A%E8%80%81%E5%A4%A7 4.qingting.info/%E4%B8%9C%E5%8C%97%E5%A4%A7%E7%B1%B3%E5%93%81%E7%89%8C/ %E4%B8%9C%E4%BA%9A%E9%85%92%E5%BA%97 %E4%B8%9C%E5%8C%97%E8%AF%81%E5%88%B8%E5%8D%97%E4%BA%AC 3.fangxing.info/%E4%B8%96%E7%BA%AA%E7%A7%91%E9%80%9A/ %E4%B8%96%E7%BA%AA%E5%89%A7%E9%99%A2 %E4%B8%96%E7%95%8C%E6%9D%AF%E5%BD%A9%E7%BB%98 18.fangshu.info/%E4%B8%9C%E5%8D%97%E5%A4%A7%E5%AD%A6%E7%89%B9%E8%89%B2%E8%87%AA%E8%80%83/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E8%A1%8C%E4%B8%9A%E6%8E%92%E5%90%8D ef82aeacc40c7bdb9aa2e457fd506fbf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Davon Kelvin IP: *.imsbiz.com 04.03.07, 17:58 66ce7daccc817cfccf80f2fc09a6b7f9 prodotti-in-pvc-profilato 7.kovfkojjivre.info/traduzione-when-you-say-nothing/ compro-auto-sinistrate santuario-montagna-spaccata 4.wmekfvjbikgtp.info/euronics-offerte/ dragonball-colorare visita-medica-patenti-ancona 13.wmekfvjbikgtp.info/orario-arrivi-voli-a-malpensa/ www-ivgonline-it-treviso confronto-passeggini 18.wmekfvjbikgtp.info/letti-castello/ percorso-affido-familiare sporche-mature 12.dodjibvorer.info/tendaggi-a-fili/ trucchi-e-codici-gta-3 nuova-audi-a4-2008 6.kovfjdiewr.info/programmi-x-fare-infissi/ case-vacanze-privati-fondachello modello-ds-22-con-requisiti-ridotti 12.kovfkojjivre.info/html2pop3-vista-support/ albo-dei-medici-di-palermo voli-milan-bari 20.hjfdshjfofe.info/elenco-dei-giornali-di-annunci-gratuiti/ sesso-tra-animale daec214b07bfffdc93a57115ec96012e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saul Jonathan IP: *.imsbiz.com 04.03.07, 18:00 f618ba6afe75882803dab8c4a0b61cc3 bambini-piccoli 5.spendsmart.net/ragazze-che-prendono-il-clistere/ lido-marini-villa-sole-luna macchinari-tessili-per-ritorcere 17.spendsmart.net/canzoni-47-zecchino-d-oro/ culo-vergine sito-ufficiale-peugeot 14.mededpros.com/emilio-greco-incisioni/ carabinieri-moncalvo edizioni-italedi 3.mededpros.com/daniele-silvestri-spartiti/ comune-di-montecompatri rolex-listino-ufficiale 8.guthjcc.com/concorso-elementare-bari-1999/ cover-dvd-le-fiabe-disney eparina-in-gravidanza 5.spendsmart.net/ripetitori-wireless-audio-video/ tabella-variazioni-percentuali-istat real-marcianise-sito-ufficiale 12.spendsmart.net/ritorciture-friuli-venezia-giulia/ stefania-orlando-al-mare palazzi-storici-napoli 7.mededpros.com/versione-in-prosa-poesia-a-silvia/ sito-internet-porte-fedeli 380905da3a975341f1ce47051c4909bb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reginald Thomas IP: 220.121.236.* 11.03.07, 14:56 d6032e8e82b8223e34f5e9cb2e8fe611 ultime-offerte-di-lavoro-caltanissetta 16.hncurduehgrjhr.info/lattonieri-in-sicilia/ palestre-a-chioggia piscina-paullo 4.cenwjhuhuiqiofjio.info/vendo-rullante/ autoccasioni-it vendita-case-lago-di-comabbio 11.dheuuuvhryydelv.info/panicucci/ concessionaria-bussero sintesi-sulla-legge-10-91 9.vfnfhsijisdcdd.info/essiccatoi-rotativi-usati/ donne-accaldate schema-tipo-incarico-professionale 7.hncurduehgrjhr.info/dragon-ball-lamincards/ giochi-con-moto-da-corsa niccolo-fotomodello 4.hauqjhicvofjv.info/vendita-usate-machine-movimento-terra/ veronica-lario-lettera appenderia-marche 19.njkcnjdeorekjvre.info/zanzariere-scorrevoli-e-prezzi/ catasto-padova versioni-di-greco-gi-tradotte-di-luciano 14.hncurduehgrjhr.info/collegio-costruttori-pescara/ rai-sat bc2353b780b671075a86f3a5cb2942c5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brice Tavion IP: 211.147.215.* 04.03.07, 03:47 d37a3c32f09f70551c3cf3ee2012db8a %E4%B8%9C%E5%9B%9B%E8%83%A1%E5%90%8C 4.fangshu.info/%E4%B8%9C%E5%8C%97%E9%9B%AA%E4%B9%A1%E5%9B%BE%E7%89%87/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E7%BB%8F%E6%B5%8E%E4%B8%8E%E5%86%9B%E4%BA%8B %E4%B8%9C%E5%8C%97%E8%99%8E%E5%90%8C%E5%BF%97%E6%96%87%E5%AD%A6%E7%BD%91 12.fangzheng.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E6%9D%80%E6%89%8B%E7%BB%84%E7%BB%87/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E6%B1%BD%E8%BD%A6%E5%8F%91%E5%B1%95%E5%8F%B2 %E4%B8%9C%E4%B8%9C%E8%81%8A%E5%A4%A9%E5%AE%A4 7.quanfu.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E9%A3%8E%E4%B8%8B%E8%BD%BD/ %E4%B8%9C%E5%8D%97%E8%A5%BF%E7%8E%AF%E9%AB%98%E9%80%9F%E5%85%AC%E8%B7%AF %E4%B8%96%E7%95%8C%E9%A3%8Ecdma%E6%89%8B%E6%9C%BA 5.danhu.info/%E4%B8%9C%E5%8C%97%E4%B8%89%E5%A4%A7%E5%B9%B3%E5%8E%9F/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E7%89%A9%E6%B5%81%E4%BC%81%E4%B8%9A100%E5%BC%BA %E4%B8%96%E7%95%8C%E6%9D%80%E6%AF%92%E6%8E%92%E5%90%8D 20.fangshu.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E8%AF%9A%E4%BF%A1%E6%97%A5%E6%98%AF%E5%93%AA%E4%B8%80%E5%A4%A9/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E6%9D%AF%E7%9A%84%E5%86%A0%E5%86%9B %E4%B8%9C%E6%96%B9%E4%BA%BA%E7%A3%81%E7%96%97%E8%BF%9C%E7%BA%A2%E5%A4%96 14.fangzheng.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E6%B5%B7%E6%8B%94%E6%9C%80%E9%AB%98%E7%9A%84%E5%B1%B1%E5%B3%B0/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E8%91%97%E5%90%8D%E7%9A%84%E5%8F%A4%E4%BB%A3%E5%BB%BA%E7%AD%91 %E4%B8%9C%E5%8C%97%E7%BD%91%E9%80%9A%E5%8D%83%E5%B9%B4%E7%A7%81%E6%9C%8D 6.danhu.info/%E4%B8%96%E7%95%8C%E7%9F%A5%E8%AF%86%E5%9B%BE%E5%86%8C%E4%B8%8B%E8%BD%BD/ %E4%B8%96%E7%95%8C%E8%B6%B3%E5%9D%9B%E6%9C%AA%E6%9D%A5%E4%B9%8B%E6%98%9F %E4%B8%96%E7%95%8C%E6%A1%8C%E9%9D%A2%E4%B8%BB%E9%A2%98 5.fangshu.info/%E4%B8%9C%E5%9D%9D%E4%B9%A1%E6%94%BF%E5%BA%9C/ %E4%B8%99%E8%82%9D%E7%9F%A5%E8%AF%86%E6%89%8B%E5%86%8C ef82aeacc40c7bdb9aa2e457fd506fbf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alec Axel IP: *.imsbiz.com 04.03.07, 18:18 5ff7a7ef6fb0ce7af90810474c13ac7c cavalli-da-tiro 6.spendsmart.net/mobili-simform/ foto-con-annuncio-trans-in-cuneo parco-nazionale-gran-paradiso 13.spendsmart.net/motorino-phanton/ programma-di-manutenzione-ford-escort giornali-a-distribuzione-gratuita-a-roma 20.guthjcc.com/colori-fiat-topolino-1952/ libertasfossano2000-it videohard-it 10.spendsmart.net/donne-mature-foto/ parrocchia-verdellino prolungamento-garanzia-toshiba 10.sccs-law.com/cubisti-pittori/ testi-e-video-laura-pausini autovelox-geosat 18.spendsmart.net/figure-di-angeli/ www-contributi-enasarco cartina-peschiera-del-garda 15.instituteforbioethics.com/bel-seno/ ilaria-d-amico-foto parafrasi-dell-eneide-libro-terzo 9.spendsmart.net/apparati-per-l-investigazione/ scadenza-schede-prepagate-tim 380905da3a975341f1ce47051c4909bb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauricio Oscar IP: 190.7.79.* 11.03.07, 16:44 a5f84fa1bc142abd2caad39e8cf04fe3 matematica-in-mp3-medie-superiori-secondo-anno 13.cduchuvfivjed.info/quotazioni-acciaio-inossidabile/ sciacca-cinema prodotti-per-panifici 19.huhgyh6fherje.info/monterenzio/ contatti-msn-ricerca tassa-di-risoluzione-contratto-di-affitto 1.ejhuijhuiqjidjkv.info/lo-zodiaco-a-lavinio/ catering-calabria telesierra-satellite 20.cduchuvfivjed.info/trucchi-per-gta-vice-city/ pelli-raggrinzite classifica-calcio-olandese 20.cduchuvfivjed.info/stampa-in-offset-tipografia-rimini/ volo-economico-venezia-francoforte smart-card-mediaset-premium 7.huhahwodjejkb.info/luna-hotel-montegrotto/ pacchetti-viaggi-per-eurodisney concorsi-per-psicoterapeuti 7.jijirirehugyhyug.info/rullo-motorizzato-rulmeca/ auto-nolleggio prezzi-acquisto-honda-fuoribordo 12.jijizjiwehuvfni.info/ceramica-richard-ginori-tazze/ isabella-pagina-personale 6a82e7f8739e0b17594dc6f2a50cf2b0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scuubbi Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.dyn.optonline.net 25.09.05, 03:31 no to ja z innej beczki, mieszkajac w zakopcu pewnej nocy w weekend jak nie bylo nikogo w mieszkaniu, wstalem w snie w nocy w samych majtkach (pazdziernik byl) wyszedlem z mieszkania i poszedlem do calodobowego sklepu Giewont na Krupowkach i poprosilem pania zeby mi dala mineralna na miejscu. caly czas nie obudzony wzialem ta wode i wypilem na miejscu a ona do mnie a kto za to zaplaci? a ja do niej prosze dolaczyc do rachunku mamy i poszedlem spowrotem spac do domu. heheheh do dzis sie sprzedawczynie ze mnie smieja Odpowiedz Link Zgłoś
fpuka Re: Autentyczna historia łóżkowa 25.09.05, 08:34 Ucinam sobie popołudniowo-przedwieczorną drzemkę, zimno okrutnie, tzw. sezon grzewczy w blokowisku jeszcze nie rozpoczęty. Śni mi się mój daaaawny chłopak, że spotykam go, wpadamy sobie w objęcia po wielu latach. On zaczyna szlochać spazmatycznie, czuję to na swojej klatce piersiowej i w ramionach, trzymając go mocno, a on dramatycznym głosem mówi " - popatrz, co myśmy zrobili ze swoim życiem????" (a nic takiego nie zrobiliśmy, każde poszło w swoją stronę i tyle, ale we śnie wydawało się to naprawdę straszne) Więc ja przytulam go jeszcze mocniej i uspokajam, a jednocześnie czuję, że on strasznie wychudł, choć kiedyś był owszem owszem. Dlatego żal mi go strasznie, bo nie dość, że zmarnował życie,i że szlocha z tego powodu, to jeszcze taki drobniutki się zrobił chudzina... Tu budzę się, zimno jak cholera, ja ściskam w objęciach swojego psa, niewiele większego od jamnika, pies śpi szczęśliwy, że mu ciepło, i przez sen biegnie gdzieś poszczekując-popiskując cicho, co potrząsa rytmicznie jego drobnym ciałkiem. Obryłam się wtedy, bo sen był baarrrrdzzzo wyrazisty, przebudzenie z łomotaniem serca... Dobrze, że pies spał do mnie odwrócony plecami, bo mu capi z pyska, i pewnie śniłoby mi się, że mój chłopak, nie dość, że chudy i życie zmarnował, to jeszcze nabawił się szkorbutu ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abdiel Tyrone IP: *.ap58.ftth.ucom.ne.jp 11.03.07, 15:03 e62345f57cdfdeb29523b7f067e3c770 cap-di-assemini 2.vfnfhsijisdcdd.info/configurazioni-8330-mms/ funzionamento-cronotermostato-caldaia-riello centro-giotto-padova 12.hncurduehgrjhr.info/download-scacchi-pc-animati/ conversione-misure pensioni-eta-minima-e-contributi-necessari 17.dheuuuvhryydelv.info/apparecchi-per-elettrolipolisi-acquisto/ trucchi-pokemon-oro-e-argento societ-di-comodo 13.jizjivtjoepbjnb.info/carene-moto/ parti-moto divani-pelle 19.cenwjhuhuiqiofjio.info/rimedi-naturali-per-la-tosse/ cerca-lavoro-taormina sfilate-carri-allegorici-piemonte 15.jizjivtjoepbjnb.info/gioco-gratis-scudetto-2006/ mutazione-cromosomica ciccina 18.jizjivtjoepbjnb.info/giornaliste-telenorba/ soluzione-dragonball-budokai-2 vento-d-estate-niccol-fabi-mp3-free-download 12.nzjicjikdkocew.info/prezzo-telecamera-intraorale/ romana-auto-roma-concessionarie-fiat bc2353b780b671075a86f3a5cb2942c5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andres Gonzalo IP: 190.7.79.* 11.03.07, 16:31 94186c36dc279eee5d3d356c9a3eec01 belle-signore-it 20.huhahwodjejkb.info/sito-rivista-airone/ filastrocche-con-sci immobiliari-lido-degli-estensi 11.jijizjiwehuvfni.info/gif-animate-nomi-e-soprannomi/ immagini-di-jesse-mccartney-senza-veli ccnl-chimici 14.cduchuvfivjed.info/castrazione-chimica/ resun-cl-85 messa-a-norma-macchine-utensili 5.jicjhiuhuvre.info/isef-dell-aquila/ armadi-rack cucine-autlet 16.huhahwodjejkb.info/mp3-verbi-inglesi/ e-mail-della-casa-editrice-rusconi neurochirurgia-a-verona 9.jijirirehugyhyug.info/attivitacommerciali-padova/ programmi-gratis-gestione-magazzino stima-casa-roma 6.jhwhuijbjiioew.info/cerco-donne-grasse-con-tette-grosse/ propriet-della-liquirizia come-passare-da-vhs-a-dvd 1.huhgyh6fherje.info/giuseppe-ferdico/ traduzione-testi-fall-out-boy 6a82e7f8739e0b17594dc6f2a50cf2b0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazdrośnik DO WSZYSTKICH, KTÓRZY TU PISALI I CZYTALI !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 06:16 Wiecie co, jak tak czytam te niesamowite i prześmieszne relacje ze zdarzeń łóżkowych, to dochodzę do wniosku, że to najbardziej prorodzinny artykuł w historii. Żadne ulgi podatkowe, dopłaty, LPRy czy inne shity nie zachęcają tak do przeżycia swego życia obok innej osoby, jak te Wasze opowieści o małych, codziennych (conocnych ?) niesamowitościach. Ubarwiających życie, i nieodstępnych dla tych którzy sypiają sami. Nagle okazuje się, że nie trzeba być lesbijsko-czarnoskórym-inwalidą żeby mieć coś ciekawego do opowiedzenia. Wystarczy historia o ojcu, który przez sen myli żonę ze swoim synkiem i głaszczę ją po głowie. Zazdroszczę wam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela l Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.czerniakowska.pl / 212.160.106.* 25.09.05, 11:09 Hehe Historia co prawda znana mi z opowiesci,ale prawdziwa:) Znajomy na obozie we Francji,wstał w nocy i otworzył lodowke. Nie bylo by w tym nic dziwnego, gdyby nie to ze nerwowo grzebal tam reka. Znajoma sie pyta: - Michał, co Ty robisz? - Szukam mapy... bo nie wiem gdzie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violinka Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 12:48 Niezłe niezłe...historyje wasze. Moja z udziałem mojego braciszka, który gdy jeszcze młody i nieśiadomy był różnic miedzy dziewczynkami i chłopczykami spał ze mną - znaczy sie jego siostrą, młodszą - czytaj - jesszcze bardziej nieświadomą. Ale świadomosć nie ma tutaj za wiele do rzeczy. Nie wiem dlaczego sie tak o niej rozpisuję. Chyba chcę zaznaczyć jak maleńcy bylismy. Oboje. Ale do rzeczy. Spimy wec sobie jak to na małe nieświadome dzieci przystało. I spimy sobie tak do rana...Mój brat tymczasem wyrywa trawe, zbiera kwiatki i jakieś tam inne do zrywania. A wszystko to...z mojej głowy. Dobrze ze sie obudziłam...Trzymał w piąstkach moje włosy i ze zdziwieniem zauważył że to nie trawa była...ani kwiatki bynajmniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 12:43 Wczoraj rano : Budzę się, a mój facet mówi, ze gadałam przez sen, niby nic w tym dziwnego, bo zawsze to robię, gdyby nie wypowiedziane przeze mnie słowa.: "Ten lis to ma przerąbane, bo sie musi nalatać w ta i spowrotem" Kiedys u mnie po imprezie: Biore do ręki komórkę, a koleżanka (ciągle śpiąca) obraca się w moją stronę, patrzy i pyta : "Cooooo? Kuku maaasz?" Po czym kładzie się i śpi dalej. Tez po imprezie: Chcialam zrobić kawał mojemu chłopakowi, który spał i pytam : "Misiu! Gdzie są kluczyki od czołgu?!" A ten "Wiem , wiem, gzie są" , ja : "Gdzie?", na co on "W weterynarii" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga mama Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.chello.pl 25.09.05, 12:56 a ja opowiem coś dla mnie na codzień śmiesznego: Mój 5 letni synek Wojtuś śpi ze mną w sypialni na małżeńskim łózku(2x2),mąż śpi w Wojtusia pokoju na jego tapczaniku,po uśpieniu dziecka ide do dużego pokoju oglądać telewizję,czytać ,pogadać z mężem,o jakiejś 1 godzinie przychodzi zaspany syn trąc oczy,bierze mnie za rękę prowadzi do sypialni i idzie dalej spać,dla was to pewnie nie takie śmieszne,ale my zmężem to uwielbiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucas Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.eranet.pl 25.09.05, 13:58 Kochani, nie ubawiłem się tak cudnie od dawna-puste biuro i ten czat - czad!!!! A już myslalem, ze kilka godzin w pracy w niedziele to dramat! Niecierpliwie oczekuje kolejnych postow. Dziekuje Lucas Odpowiedz Link Zgłoś
krzychusss Re: Autentyczna historia łóżkowa 25.09.05, 14:32 Genialny watek ;) Coz... Rozne sie rzeczy gadalo i robilo przez sen... Standardem bylo jak jeszcze chodzilem do liceum (czyli nie takie dawne czasy...) ze calkowicie olewalem budzik... Obojetne ile by dzwonil... I czesto moja mama przychodzila zeby 1) wylaczyc go 2) obudzic mnie hmmm... Zawsze cos nawijalem... Raz jej tlumaczylem ze ja naprawde nie mam ani grosza na nowy i bardziej pojemny twardy dysk, kiedy indziej znow zaczelem sie jej skarzyc ilez to do jasnej cholery trzeba czekac na wyciagi z konta w ING... Z innych klimatow zdecydowanie rzadzi woodstock... Spalem z kumplem w namiocie... Od samego poczatku staralismy sie zdobyc jakis dopalacz (w calym kostrzynie zakaz sprzedazy czegos mocniejszego niz piwo) i w koncu moze tysieczna zapytana osoba udzielila nam wsparcia... To byl jedyny dzien na wood jeszcze przed koncertami kiedy moglismy sobie na wydatki pozwolic bo potem podpieprzyli mi prawie wszystko co tam mialem... Ale do meritum... Juz deczko wstawieni udalismy sie do namiotu po roznych przygodach ktorych opowiadal nie bede, bo jeszcze jakis mlodzian przeczyta i przyklad zly sobie znajdzie, i klap, spimy. Nagle kumpel uznal ze jest glodny jak cholera i poszedl do pokojowej wioski kriszny (3 w nocy?) jak wracal to oczywista nie wiedzial gdzie jest namiot, w koncu dorwal jakis w jego mniemaniu wlasciwy i zabiera sie do otworzenia wejscia, meczy sie meczy ("Krzychusss kur*aaa czemus do cholery zaspawal namiooot?!") a tu nagle z drugiej strony wychodzi jakis facet i sie pyta co on wyprawia :) Ostatecznie przekimal troche z nim i nad ranem odnalazl wlasciwe lokum ;) Znow z klimatow domowych: raz obudzilem sie hmmm, jakkolwiek dziwnie by to zabrzmialo... Pod parapetem przy kaloryferku... Przykryty koldra, z calym wyposazeniem poduszkowym... Zimno chyba bylo... Trzeba dodac ze nie lunatykuje i naprawde nie wiem co mi wtedy odbilo... Ciekawe rzeczy dzialy sie tez na wycieczkach, juz w podstawowce np na zielonej szkole. Kumpel spal sobie i spal nagle wstaje i w iscie filmowym stylu lunatyckim tj z rekami wyprostowanymi do przodu i z zamknietymi oczami wstaje z wyra, bezblednie trafia do drzwi, przechodzi korytarzem do innego pokoju i bum do wyra w pokoju wychowawczyni. Nie wiem jak on to zrobil ze nawet o nic nie zachaczyl... Z reszta ekipy zamarlismy na chwile a potem odstawilismy klasycznego rotfla oczywista sprawa... No i troche klasyki w wykonaniu moim i paru kumpli na obozie na mazurach tj gdzie sa klucze od czolgu. Odpowiedzi z roznych namiotow: -Ale przeciez juz wam dalem o co wam chodziii... -Spie..c, jestesmy pacyfistami -Panie Generale ja naprawde nie chcialem... -Ale-o-sooo-chojii? etc etc ;) Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.aster.pl 25.09.05, 14:35 moj 5-letni siostrzeniec budzi sie z placzem w srodku nocy i przez lzy: a co bedzie jak zliwkiduja ZUS????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.icpnet.pl 07.06.06, 16:08 O matko! Przyszły polityk??? Odpowiedz Link Zgłoś
jadzik1985 Re: Autentyczna historia łóżkowa 28.09.05, 18:50 a ja powiem tak ...niekiedy zdarza mi się puszczać takie wiązki przekleństw przez sen że to przegięcie.pamiętam jak mama mnie rano wręcz opie..ła za to...że jestem niewychowana i przez sen wychodzi cały charakterek....no raz jak mi zacytowała to myślałam,że padnę ze śmiechu i z przerażenia...tak to jest jak się śni nauczyciel i mu się tłumaczy przez sen co nieco...po prostu tak uczeń odreagowuje na stresy szkolne...inna historia to taka,że mój brat gada tesh przez sen.niekiedy jak zaczyna ,ja mu zadaję pytania i wtedy wręcz dławię się sze śmiechu.sprubójcie zadać pytanie"gdzie schowałeś kasę albo czy dasz mi piebniądze na bluskę"za cholere nie odpowie;-)a...jak byłam mała śniło mi się że sikam...tak,tak rano łóżko było mokre:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szeida teraz ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 14:57 oj takich historii z moim udzialem jest mase. Ciagle cos gadam przez sen, zwlaszcza jak moj ukochany wyjdzie na chwilke w nocy do toalety. Po powrocie trzymam w dloni niewidzialne cos i pytam czy widzial ten kawalek plastiku. Albo sni mi sie, ze dowiaduje sie ze on ma dziecko z GRDYNIA (takie imie;))) i budze go w nocy z zapytaniem czy ma dziecko, a jak nie odpowiada to dostaje histerii i nie moge sie uspokoic :)))))) w polsnie;))))) a najelpsza jest moja mama. Czesto zarzuca tacie stopki na kolana i oczekuje masazu albo szmeranka (to u nas rodzinne). Kiedys tata delikatnie ja budzi i mowi, ze juz koniec dobrego, bo jej wymasowal obie stopy a moja mama: a pozostale?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
b.szczelna Re: teraz ja 25.09.05, 15:04 a u mnie sie czesto zdarza ze sni mi sie akis wstretny sen z współspaczem w roli głownej, kiedy to albo perfidnie mnie zdradza, albo jakaś pyskóweczka trwa..<zaznacze ze nie bylo w rzeczywistosci takich rozgrywek, zadnych ujawnionych zdrad itd;)) skutek to ma taki, ze zasypiamy rozmisiaczeni, a rano wspolspacz dalej by chcial sie misiaczyc, a dostaje w łep albo ostra reprymende ze sie do niego NIE ODZYWAM BO JEST CHAMEM. kiedys gdy sypialam u niego w domu zdarzylo mi sie po przemilym wieczorz wstac o 5 rano bez slowa sie ubrac i nie odpowiadajac na jego zaspane co sie kotku stalo WYJSC trzasnawszy dzrwiami. u siebie w domusie zorientowalam,ze mi sie SNILO ze zniego taki cham;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden mis :) tylko mara a tak jara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 16:11 :)Leze sobie w lozeczku i jade zadanka z matematyki gdzies kolo 2 w nocy (oczywiscie klaczkow, kurczab, swida :D) i w pewnym momencie moja siostra zaczyna gadac przez sen (z sasiedniego pokoju): "marta nie jedz tych frytek bo sa zejszczane" :) a z moich przezyc to pamietam ze kilka lat temu obstawilem picie na sylwka w chacie za wlasna kase i powiedzialem siostrze ze ide spac i zeby mnie obudzila przed 12. na drugi dzien sie budze ide do kuchni patrze a tak puste flaszki. no to sobie mysle "wszystko wychlali bezemni" no to dawaj sioste dostala kilka sierpowych i plasterkow za oszykiwanie. - boshe ale ja agresywny bylem :p - skrzywiony jakis chyba jestem. no a najlepsze okazalo sie po roku kiedy sobie przypomnialem calego sylwestra, ze mnie siostra obudzila jednak :) no i tak wlasnie niewinnie pobilem siostre :D - eh bedzie na zapas :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruthinia Re: tylko mara a tak jara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 11:56 Kurczab? Uczył mnie matematyki w podstawówce, jakieś 12 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatam Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:59 Godzina 1 w nocy,mąż śpi,ja czytam książkę.Nagle mąż otwiera oczy i uśmiecha się do mnie ciepło,ja uśmiech odwzajemniam,a on odzywa się miłym tonem:"Potoczyłem w twoją stronę odbezpieczony granat",odwraca się i zasypia(?). Rano nic nie pamiętał,ale anegdota będzie wieczna. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.09.05, 21:08 No ja mam problem ze wstawaniem. Jednego wieczora umowilam sie z lubym, ze pojde rano po zakupy a on przygotuje sniadanie. Rano dzwoni budzik, ja nie reaguje,wiec luby mowi: skarbie wstawaj, idziesz do sklepu. Odpowiadam,ze nie moge bo nie mam nogi albo, ze mnie z kims pomylil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.piasta.pl 19.10.05, 20:12 no wasze historyjki sa swietne ;) moze i ja cos do nich dodam. 1.Spimy u kolezanki po imprezce.Ja spie w lozku z kumpela bo z nia mi sie zawsze slodko spalo:) bez skojarzen zadnych oczywiscie,no i owa kolezanka budzi sie z krzykiem w nocy "O NIE...TO BOLI!!!..." ja sie pytam "co sie stalo?!" a ta "NIC..spij" na drugi dzien pytam sie o co jej chodzilo a ta odpowiada ze snilo jej sie ze ktos jej zagasil papierosa na reku ehh.. 2.Wyjazd z kumpelami nad jeziorko na te wakacje.Spimy sobie 3 w lozku i ta sama kolezanka co u gory wczesnym rankiem,moze ledwo 4 godzina podnosi sie i mowi "w tenisa bym sobie pograla" i polozyla sie dalej spac rano oczywiscie nic nie pamietala. 3.Ta sama sytuacja co w pkt. 2 tyle ze tym razem dotyczy mnie.spalo mi sie smacznie i nagle budzi mnie kumpela na sniadanie a ja jej odpowiedzialam "kotus czy ty zawsze mnie musisz budzic gdy sni mi sie sex albo inni faceci?!" i dalej w kime :) hehe dziewczyny gnily ostro ze mnie. 4.Siedzialam ze znajomymi na osiedlu,wybieralismy sie wlasnie na dyskoteke i kupilismy zgrzewke zeby sobie cos wypic przed :) i jakos mi sie dobrze pilo i pilo ze przysnelam na laweczce...kolo mnie siedziala parka moich przyjaciol i rozmawiali cos o siatkowce...nagle ja cos przez sen mamrocze - "bo ci polacy to sa beznadziejni tylko by robili i robili a nic nie umieja" i nikt nie wiedzial o co mi chodzilo i nawet ja tego nie wiem:) 5.A to bylo chyba najlepsze...nocowal u mnie moj chlopak..wrocilismy wlasnie z dyskoteki ale mialam wtedy 15 lat wiec mamuska powiedziala ze spimy oddzielnie i ja poszlam spac z nia a on spal u mnie w pokoju.jako ze % mi ostro uderzyly do glowy to zaczelam sie ostro przytulac do ..mojej matki myslac ze to moj boy...glaskalam ja po wlosach i nagle powiedzialam"nie teraz kotku nie moge,sa przeciez moi rodzice.." a ta sie obudzila i sie na mnie patrzy jak na idiotke..rano mialam przechlapane:P bo matka pomyslala ze juz mi w tym wieku sex w glowie hehe ale ubaw byl po pachy:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śpiącainaczej Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 21:36 heh, u mnie sporo tego było:) na początek dzieciństwo, kiedy to wstawałam z łóżka i szłam do pokoju rodziców, bo coś mi sie złego śniło. i nic by w tym dziwnego nie było, gdyby nie fakt, że przeskakiwałam z dywanu w moim pokoju na dywanik w przedpokoju, pokonując tym samym ogromną przepaść w postaci płytek PVc -czy jak to sie tam pisze. potem częste sny, że spadam i lecę, lecę, lecę, ale na szczęście nie z łóżka. potem już jak byłam z moim ukochanym, ale jeszcze ze sobą nie mieszkaliśmy, więc nadal byłam z rodzicami, i spałam z moją młodszą siostrą i w nocy całowałam ją w łokieć, bo myślałam, że to buzia misia:) albo bardzo często budziłam się w nocy z ręką wyprostowaną, pozycja kąt 90stopni w stosunku do łóżka, nie wiem czemu... albo jak mi się coś śni, coś że krzyczę na kogoś, albo się kłócę, to w rzeczywistości tak skrzeczę i miauczę i skomlę niemiłosiernie...ale nie potrafię się z tego stanu wybudzić, więc czekam aż we śnie skończę się kłócić, albo krzyczeć... miałam tak też jak byłam młodsza i moja Mama zawsze mi zarzucała, ze spać jej nie daję, i złośliwa jestem, bo we śnie tak jęczę... z kolei moja siostra - jak z nią śpię, powiedzmy u babci na wsi - bije mnie po twarzy, nie wiem czemu... a znowu moja kuzynka... ona to potrafi:) i we śnie i na jawie:) najpierw jawa : stoimy sobie ja, ona i moja sis u babci na wsi na drodze:), gadamy i takie tam, nagle szosą jedzie samochód bez drzwi prawych pasażera. no więc my zaraz reakcja odpowiednia w stylu "o ja!widziałaś?nie miał drzwi!" na co kuzynka "po co mu drzwi jak ma szyberdach?" hahahaha :) a ze snu : wakacje, namiot rozbity u babci na podwórku, ja i moja sis w namiocie, prawie śpimy, nagle kuzynka pyta się nas "dobry ten chodnik?" na początku nie zrozumiałyśmy o co jej biega, no i nie dowiedziałyśmy się nigdy, bo ona do tej zaprzecza, że coś takiego powiedziała:) no i to by było na tyle:)jak coś mi sie przypomni, to napiszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzychu Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.zab.nat.hnet.pl 25.09.05, 22:28 ło matko, nie moge <ROTFL> granat rządzi :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_102 Re: Autentyczna historia łóżkowa 31.10.05, 20:54 1. Kiedyś smacznie sobie śpię i w pewnym momencie nei wiedząć dlaczego nabrałam przekonania, że w jednym z moich zesytów jest niesmoaiwcie ważna informacja bez której cały mój świat się zawali... ;-) No to bez wapienia muszę go znaleźć! O 2 w nocy udało mi się przeszukać wszystkie szuflady i półki w moim pokoju, nawet szafa zosatła spenetrowana po czym znalazłam ów nieszczęsny zeszyt w plecaku, połozyłam go kulturalnie na biurku i spokojna poszłam spać dlaej. ;-) hehe Rano całkiem neiprzytomna wpadłam na te stosy książek, zeszytów i ubrań.. no i pół dnia zmarnowałam na sprzątanie ale świat zosatł uratowany!!! :-D 2. Pewnej nocy kulturalnie sobie spię kiedy dochodze do wniosku , że już jest rano i muszę wstać. Szybko przechodze z mysli do czynu i angle moi rodzice słysza nieyobrażalny huk! Po cyzm po kilku sekundach nastepny! Co sie okazało ? To ja. Straciłam czucie w nogach i próbując zejśc z łóżka rypłam na podłogę jak długa. Ale przeciez nie moglam tak na tej podłodze leżeć. ;-) postanowilam jezce raz spróbować... Po chwili dosżłam do wnuiosku ze jakos muze sie wczolgac na lozko .. właziłam na nie wdrpaujac sie z pozycji lezacej.. Rano po nocnej przygodzie zostaly mi zadrapania i siniaki - wpadłam przy okazji na stolik ;-) 3. Spała u mnie jedn ą noc koleżanka. Urządziłysmy sobie seans filmowy, ale mi sie trochę przysnęło i zostawiłam ja sama na okręcie titanica. W pewnym momencie ona słyszy mój pełen oburzenia głos: No, Olka przestań zachowywac się jak idiotka bo więcej z toba tym tramwajem nie pojade!!! Ona dostała histerycznego napadu śmiechu a ja po krótkiej chiwli oprzytomniałam i opowiedzialam jej o moim doć dziwnym snie... hehe ;-) ale ubaw maja za nie wszyscy znajomi do tej pory 4. I ostatnia historia. Miałam w nastepny dzień w skzole znaleźć się o 7 rano. Dlatego wcześnie sie połozyłam i szybko zasnęłam. w penym momencie budze się, patrze na zegarek i ... wybiegam z łożka , krzątam się po domu i kryzve ze zapałam i niezdaze- była 6:40. Jakims cudem w cigu tych 10-15 minut udalo mi sie w miare porzadnie ubrac i umyc , przygotowac. zakladam kurtke, buty i plecak , biore klucze od domu, mówie ze wychodze a moja mama z dosyc dziwna mina: a gdziez ty sie wybierasz o tej porze??????!!!!!!!!!!!! -no, jakto gdzie? do skzoły , spóznie sie zaraz na co ona wybuchneła histerycnzym smiechem i doszła do wniosku ze labo ja zwariowalam albo moi nauczyciele troche mnei to zbiło z tropu i nie chcac sie spoznic spojrzalam ejscze raz na zegarek - bylo rzeczywiscie 55 minut ale nie po 6! była 3:55... ;-) hehe.. porażka! A! i sorki za pisownie i literówki ale jest już troskzi późno a niesmaowicie zmęcozna jestem i nie chce mi sie zwracac na to uwagi i sprawdzac... oczekuje zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darth Viadro Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.05, 21:10 Na feriach zimowych moja mama słyszy w nocy, że moja siostra coś gada. Pyta: "Małgosiu, obudź się!" -Ja nie śpię!- odpowiada oburzona:) -A czy wiesz, gdzie jesteśmy? -A przed szkołą!!! :) A teraz z innej beczki: u babci śpimy w jednym pokoju, siostra płacze i pyta, gdzie jest, a ja rzekomo rzekłem "Cicho, u babci jesteś". Albo: siostra wstaje, idzie do przedpokoju, siada na podłogę i rusza rękami, jakby coś zbierała. Mama pyta: "Co Ci jest?", a ona: "Rozsypało mi się!". "A co Ci się rozsypało?" - "No rozsypało mi się!". Chce ją zaprowadzić do łóżka, a ona na to: "Czego ty ode mnie chcesz?". He, he. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuniek1 Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 21:42 Historia jest bardzo współczesna, noc z soboty na niedzielę.Śpię i czuję że zostałem pocałowany w kostkę,na krawędzi snu myśląc że to początek karesów przytulam się do swojej pani.A tu mocny sen! Oprzytomniałem, patrzę a tu jamnik zakradł się do łóżka.Porażka.Rano uśmialiśmy się z "karesów". Odpowiedz Link Zgłoś
hamsterek Re: Autentyczna historia łóżkowa 26.09.05, 15:37 Ni cholery nie rozumiem o czym piszesz. Gość portalu: niuniek1 napisał(a): > Historia jest bardzo współczesna, noc z soboty na niedzielę.Śpię i czuję że > zostałem pocałowany w kostkę,na krawędzi snu myśląc że to początek karesów > przytulam się do swojej pani.A tu mocny sen! Oprzytomniałem, patrzę a tu jamnik > zakradł się do łóżka.Porażka.Rano uśmialiśmy się z "karesów". > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuniek1 Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 19:23 Pomyliłem polizanie mnie przez jamnika, po kostce(noga) z zaproszeniem mojej pani do "karesów". Zabawne że pisząc poprzedni tekst,wydało mi się to oczywiste. ALe,ale, przypomniała mi się pewna historia jeszcze ze szkoły średniej. Po pewnej mocnej imprezie,kolega odziedziczył nieduże mieszkanie i opijaliśmy ten nabytek.Urwał mi się film,obudziłem się w całkiem nieznanym mieszkaniu,przykryty kocem,ubranie porzadnie złożone (jestem bałaganiarzem).NIKOGO W DOMU.Trochę się przestraszyłem,ubrałem sie,pościeliłem tapczan.Drzwi miały samozatrzaskowy zamek,nazwisko na drzwiach nic mi nie mówiło.Wyniosłem czym szybciej.Do dzisiaj się zastanawiam, co się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocek Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:37 Dawno temu, moja była została obudzona przez mnie pytaniem: Mechanik poszedł? Indagowała mnie półśpiąca o jakiego mechanika mi chodzi, i uzyskała informację, że o tego w kuchni.Zaspana poszła sprawdzić i dopiero wracając potknęła się i obudziła całkiem. Mnie obudził jej śmiech, jak zdała sobie sprawę z absurdalności sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kubelec Re: Autentyczna historia łóżkowa 25.09.05, 23:03 Kiedys nie do konca sie budzac, poczulem ze chce mi sie sikac. Poszedlem (w moim mniemaniu) do kibelka i stojac przed muszla, spuscilem gatki w dol..juz mialem zaczac, kiedy zrobilo mi sie zimno i... otworzylem oczy: Stalem w kuchni, przed otwarta lodowka, oczywiscie pelna jedzenia. Uff... dobrze, ze nie zaczalem... Odpowiedz Link Zgłoś
reddy_adam Re: Autentyczna historia łóżkowa 25.09.05, 23:46 a ja miałem coś takiego: spałem u mojej dziewczyny a ona miała pieska... śni mi się że jestem na wysypisku śmieci i strasznie śmierdzi! budzę się a Bakuś (piesek) śpi na wysokości mojej głowy i z rozdziawioną paszczą chucha mi prosto w nos Odpowiedz Link Zgłoś
reddy_adam Re: Autentyczna historia łóżkowa 25.09.05, 23:50 podobno - z opowieści mojej żony- wieczorem już spałem a ona nie i nagle przebudzony całuję ją namiętnie i pytam : jak masz na imię? (od 2 lat byliśmy małżeństwem) i pytam : skąd przypłynęłaś? a na koniec dodałem: dobrze całujesz! żona w śmiech a ja rankiem nic nie pamiętałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: framberg Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 23:48 Zasłyszane od ojca. W biednych, powojennych latach, wespół z kolegami studentami ugotowli na kolację chleb w wodzie w garnku po zjedzonym już smalcu. Poszli na głodniaka spać. Obudził ich dziwny ryk, w którym można było rozpoznać wołanie: janeeeek, jaaaneeeek. Obudzili ryczącego a ten opowiedział im sen: był tak głodny, że stał się baranem na łące i jadł trawę; chciał się zapytać kumpli czy im też trawa smakuje ale jako baran musiał się pytać po baraniemu więc próbował to zrobić na wdechu. Stąd niesamowite w brzmieniu porykiwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigski Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 23:51 chory z przejedzenia, czy ma Ciebie za druga polowe telewizora? >>maz<< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ^YelloY^ Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.rommel.stw.uni / *.rommel.stw.uni-erlangen.de 26.09.05, 00:09 w akademiku, po blisko 48 godz. na nogach i niecalych 2 godz. snu budzi mnie kolega i o cos pyta. wczesniej umawialismy sie, ze mnie obudzi rano. poniewaz zblizalo sie kolokwium z elektroniki, snily mi sie rozne uklady. wiec w odpowiedzi na pytanie kolega uslyszal: "mamy zrodlo - mamy wszystko!". po czym zasnalem. podczas kolejnych prob budzenia, opowiadalem o tym jak nalezy rozwiazac rozne uklady... bylo to o tyle interesujace, ze wtedy na kartce raczej nie rozwiazalbym zadnego zadania :) inna historia zdarzyla mi sie kiedy spalem, po dosc dlugim wyjsciu na piwo ;) bylem wtedy w domu. rano dzwoni telefon. dosc dlugo. w koncu przyszla mama pytac sie czy slysze. z mojego mamrotania pamieta, ze mowilem: "zaraz wstaje, jeszcze nie jest tak pozno". tlumaczyla mi, ze nie musze wstawac, tylko telefon dzwoni. ale ja dalej swoje mamrotalem. w koncu sie poddala i wyszla. wtedy odebralem, chwile rozmawialem, po czym zasnalem nic nie pamietajac. dopiero na drugi dzien mama mi o tym opowiedziala, a ja niewierzac, sprawdzilem rozmowy na komorce - faktycznie to tej porze rozmawialem :) jeszcze innym razem, kiedy spalem (po jeszcze innej imprezie ;)) musialo mnie 'suszyc'. rano w pokoju mialem ze 3 herbaty, a w kuchni byly jeszcze 2 inne - kazda conajwyzej troche nadpita. ja je musialem zrobic, bo przy tym powstal niezly balagan w kuchni, zreszta inni domownicy spali :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.spidernet.net / 194.154.149.* 26.09.05, 17:58 A propos.. mam cos takiego ze jak spie na kacu to sni mi sie ze chodze po knajpach i piiiiiiiiiiiiiije i piiiiiiiiiiiije jakies hektolitry sokow, wody itd. zawsze mam ten sam sen wtedy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CYBUL Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 00:40 kiedys na obozie chłopaki wynieśli mnie z polówką poza namiot.Po jakimś czasie zaspany usiadłem na łóżku, rozejżałem się i zobaczyłem jak innego kumpla też wynieśli. Uśmiechnąłem się zadowolony i zawołałem ooo JASIA wynieśli JASIA wynieśli położyłem się i dalej kimałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cybul Re: Autentyczna historia łóżkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 00:44 rozejrzałem jest późno i już nie kontroluje jak pisze Odpowiedz Link Zgłoś