Dodaj do ulubionych

Powiedzonka nauczycieli

    • Gość: brunner Re: Powiedzonka nauczycieli IP: 183:* / 10.0.0.* 22.10.02, 14:18
      1: "pan pokryje panią!" - podczas ustawiania w rzędy studentów w ławkach przed
      egzaminem.
      2: "Nie wolno ściągać! Za ściąganie DWÓJA!" - po czym następuje wyjście
      profesora z sali na cały czas egzaminu
      3: "Nie patrz tak na mnie jakby ci ktoś zrobił lewatywę z terpentyny!" -
      autentyczny cytat z technikum
      4: (wyjątkowo: uczeń do nauczyciela): "no co, bo ci zaraz przypierdolę!
      5: Facet - nauczyciel rysunku technicznego, okaleczony (tylko dwa palce prawej
      ręki), śmiejąc się sam z siebie: "u mnie każdy może mieć piątkę" (unosząc
      wszystkie palce prawej ręki do góry)
    • Gość: Zdzich Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.bielsko.msk.pl 24.10.02, 23:32
      Wiele lat temu w LO im.Asnyka w Bielsku Białej, nauczyciel biologii,mgr
      Pieczka, gdy ktoś kręcił podczas odpowiedzi, zwykł mawiać, patrząc na widoczną
      przez okno elektrociepłownię: a komin dymi...a człowiek składa się z paznokci i
      włosów...
      • Gość: Marta Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.bialystok.pl 25.10.02, 10:30
        fizyk z mojego lo : "Są dwa uda - albo się uda, albo się nie uda."
    • Gość: polonica Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.10.02, 10:26
      .."ja sie tu wysilam a wy nic. Tylko siedzicie i pierdzicie w stołki..."
    • Gość: lisio Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.herbapol.pl / 192.168.8.* 30.10.02, 14:30
      matematyk:
      "Całka - to po staropolsku dziewica, tak samo trudno ją znaleźć"
      o ułamkach: "To jak liczenie na faszkach: połówka i ćwiartka do wypicia w 6
      głów"
      - (uczeń) Wyszedł jakiś dziwny wynik (znaczy skomplikowany ułamek)
      - (matematyk) Co ty za bzdury gadasz! To taka pięknaliczba! Nad jej zaletami
      możnaby się rozwodzić godzinami....

      "Ha, Rycerze,.... z Zakonu Zakuta Pała"

      "masz 3 i możesz mi sie nie kłaniać na ulicy"

      - Co będzie na sprawdzianie?
      - 2 pytania z drugiej klasy i 3 z pierwszej....

      Na zajęciach praktycznych po wywierceniu "koślawego" otworu
      - Co to jest, L.?
      - Otwór Panie Profesorze.
      - To nie otwór, to DZIURA!!!

      angielski: uczeń czyta "always" jako [olwis].
      nauczyciel: olwis to Organizacja Lubiących Wypić I Zakąsić

      - Jasiu wyjdź z trumny! (podczas gry w kosza)

      - Zrobimy sobie mały sprawdzian. Kto nie zaliczy ten nie zda, a kto zaliczy ten
      TEŻ NIE ZDA!
      • Gość: alfa32 Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 11:48
        Zdenerwowana nauczycielka angielskiego: "...to są owoce waszych rezultatów...!"
        • Gość: mosi Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.p.lodz.pl 01.11.02, 22:54
          Politechnika Łódzka: Dr M. wskazując na rejestrator chromatografu gazowego,
          gdzie pisak zaczyna rysować wykres przypominający górskie szczyty, tzw.
          piki: - Tylko proszę pamiętać, żeby te piczki były wąskie, bo jak będą
          szerokie, to do niczego.
    • ismena7 Re: Powiedzonka nauczycieli 09.11.02, 14:35
      Sa takie zyjatka, ktore nazywaja sie minogi.
      Nauczycielka biologii mojego meza powiedziala kiedys do klasy: kto chce
      zobaczyc minogi, niech idzie ze mna na zaplecze.

      I drugi - u tej samej pani. Klasa siedziala tak, ze w jednym rzedzie siedzieli
      chlopcy, a w drugim dziewczynki. Ogladali cos pod mikroskopem. Pani podchodzi
      do dziewczynek i mowi: co, nie widac jaderek, to zobaczcie u chlopcow.
    • Gość: Siekierka Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 09:56
      Ulubione hasło mojej polonistki:
      "Ze mną jak z dzieckiem - za rączkę i do cukierni, ale jak mi ktoś na nagniotek
      nastąpi, to za nogę i przez drogę"
    • Gość: Uczeń Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 22:44
      Na chemii: Ona się zawsze tak spuszcza... yyy... spóźnia?

      Na matmie: A ty dziecko główkę masz czy ozdobę?

      Na biologi (o szkielecie): Chyba coś mówi! lub Gdzieś tu miała jakieś kości. O
      to chyba noga!

      Na polskim: Książki kółek nie mają, jeździć za tobą nie będą.
    • Gość: as Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 23:46
      Na lekcji W-F pewien nauczyciel czytał listę dziewcząt
      Kasia - obecna
      Baśka -obecna
      Ania - nieobecna
      Itd.
      Na końcu zrobił dziwną minę i powiedział:
      "dziewczyn tu pełno nie? ale Doruch Ania nie ma?"
    • Gość: Złośnica Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 11:39

      W liceum miałam srogiego chemika a z nim 6 godzin tygodniowo chemi. Oj działo
      się , działo. Był to gośc ok. 50 tki który troszeczkę dziwnie mówił ...
      Koleżanka stała przy tablicy pisała równanie chemiczne no i powstał nowy nie
      znany nam jeszcze związek o nazwie hydrohinon. No i chemik po swojemu mówi
      hydroh(y)non.
      Koleżanka tak napisała a ten na nią : XXXXXXX oszalałaś nie hydroh(y)non
      tylko
      hydroh(y)non , dla nas to oczywiście tak samo brzmiało więc koleżanka
      konsternacja mysli zacięcie i nic. Chemik się miota , i wrzeszczy że: nie
      przez y tylko przez y krótkie. Wszyscy rany jak wyglada y krótkie?! Koleżanka
      starła więc ogonek wyszło hydrohunon. Na co się chemikowi cierpliwość
      skończyła pyta czy ktos wie ? Nikt nie wiedziałJ)))))
      Dostalismy olśnienia jak sam napisał....
      Na zaczepy zamiast krokodylki mawiał kokodylki J Przepytywał trójkami i
      mawiał : siadać cała św. trójca do ławek.
      Sama tez miałam z nim przeprawę . Z acji tego że byłam w 1 klasie najlepsza z
      chemii lądowałam na kazdej lekcji pod tablicą. Chyba nikt nie lubi ciagle
      siedziec przy tablicy.
      Zbuntowałam się i zjechałam z 5 na 4 co mi zapewniało bezpieczne,
      niestresujące siedzenie w ławce. Na pewnej lekcji podczas doswiadczenia padło
      pytanie no i jaki kolor roztworu otrzymamy. Nie patrzyłam co się działo,
      pytanie było ogólne szum w klasie a ja rzuciłam :
      malinowy. Pech chciał że to moje malinowy padło w momencie zapadniecia ciszy.
      Chemik podszedł do mojej ławki no i tak mnie wtedy z ziemia zrównał że szok ,
      najdelikatniejsze było wałkoń jeden. Obrażony do żywego zaczął kontynuować
      doświadczenie. Po dodaniu roztworu do roztworu barwa była: MALINOWA!!!
      Poprzednia klasa nie umyła dokładnie aparatu. Ale się wszyscy wtedy uśmiali
      łącznie z panem strasznymJ.
      Chodziłam do liceum medycznego i na nas 29 przypadał jeden rodzynek Marcin.
      Przyznam że to durny pomysł chyba był. Bo po roku baba się z niego zrobiła.
      Nasza hematologica na nim nie zostawiała nigdy suchej nitki:
      Jej ulubione było:
      No to jak Marcin dostałeś już okresu czy jeszcze nie?!




    • Gość: wujek Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.crowley.pl 03.12.02, 01:13
      Szewcy też są potrzebni - matematyka LO
      Innych nie pamietam sorry dawno już przestałem chodzić do budy
      • Gość: dyzurna Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.bj.uj.edu.pl 03.12.02, 14:27
        nauczycielka do ucznia - rafal uszczypnij mnie,nie wierze w co on mowi (jeden
        koles odpowiadal w tym samym czasie)
        na lekcji rosyjskiego : jadzka wygladasz jak koszyk,za chwile jak szczurzyca
        lekcja polskiego: dobrze dobrze jedzcie dalej na tym koniu beznadziejnosci
        pozdr :)
        • Gość: ja Re: Powiedzonka nauczycieli IP: 212.106.6.* 03.12.02, 16:23
          Wpis do dziennika:
          Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi!
    • mohito Re: Powiedzonka nauczycieli 04.12.02, 10:00
      Moja pani od chemii mowila:"Cuker na paper i w probówkje"
      Na studiach profesorkia z historii-"Prosze Panstwa, Henryk Walezy!Francuski
      pedał na polskim tronie"
      Na studiach pan dziekan podczas wykładu z postępowania cywilnego:"Jak sie
      szanowna wycieczka uspokoi to za chwilke uslyszy szum wodospadu"
      Pan na seminarium:"Trzeba plynac z nurtem rzeki i pogłebiac koryto"
      -na razie tyle mi sie przypomnialo:-)
    • aga_11 Re: Powiedzonka nauczycieli 05.12.02, 15:03
      Matematyka w liceum:

      "Dziewczęta obliczą wynik dla xɘ, chłopcy dla xɬ a Iksiński dla x=0.
    • Gość: jolka Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 19:32
      Gość portalu: zefir napisał(a):

      > Bardzo ciekawią mnie oryginalne i autentyczne powiedzonka nauczycieli na
      > lekcjach. Witaj młodzieży żądna wiedzy !- powiedzonko chemika przed laty.

      • Gość: Milka Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 12:56
        Ja też w ogólniaku notowałam namiętnie, ale zaszyt w domu został. Napiszę co
        pamiętam i przy okazji pozdrawiam III LO w Chorzowie

        Polonistka:
        "I poeta poszedł za nią, bo to była dziewica"
        "Jak wyglądał Matejko na tym obrazie Mickiewicza?"
        "Kmicic poszedł, podzielił się na dwie grupy, a potem dwoił się i troił do
        końca bitwy"
        Kiedyś w czasie lekcji wchodzi do klasy dziewczyna i mówi: "Pani Profesor, Pani
        zostawiła światła w samochodzie"
        "Rycerz zginął po kołami konia"

        Matematyczka:
        "Nie po to was uczyłam w szkolasie"
        "N jak Natalia, czyli do kwadratu"
        "Ja wam dam pograć w szachy na lekcji!!! No i kto wygrywa?

        Chemiczka:
        "Elektron ma na ostatniej powłoce 6 tlenów"

        Geograf:
        "Powoli siedzieć na miejscach"
        "W dawnych czasach żyły sobie takie roślinki jak np. paprocie drzewiaste czy
        dinozaury"

        Biologica:
        "Proszę się kolejno przeglądać w gablotkach"
        "W tej gablotce proszę oglądać tylko mchy, bo paproci jeszcze nie
        przerabialiśmy"
        "Jak babcię drypcię"
        "I płynie sobie strumyczkiem przez okres jednego roczku, kiedy ma ochotę się
        rozmnażać
        "Słoń dopiero po dwudziestu latach może sobie... (rozmnażanie nie przeszło jej
        wtedy przez usta)

        Fizyk:
        "teraz jest taka moda, że nie pisze się kółeczka przy stopniach Celsjusza"
        "żeby rondel się nie kipnął"
        "jądra tego klucza"
        "dotykam to dodatnim plusem"
        "tam za tablicą jest minus"
        "w zeszłym roku tłumaczyłem to wam na pracowni fizycznej"

        - Pan Grzelka? On jest mój sąsiad na ukos

        Niemka:
        "Zaczerwinił się aż do korzonków"
        "W Wiedniu żyło wielu słynnych komponistów"
        Potem w/w fizyk uczył nas niemieckiego:
        "On jest rozentuzjazmowany jeżdziec na motocyklu"
        "Grunda jest niebezpieczna, Grunda produkuje ściągawki"

        Historyczka:
        "Marcin, koledzy dosłownie wiszą ci na ustach"
        "Dziś będę pytać pojedyncze jednostki"
        "Proszę Państwa, dziś rozpoczynamy powstanie listopadowe"

        To tylko mała część moich zbiorów, ale pamięć ludzka jest niestety zawodna. W
        końcu 7 lat minęło



    • Gość: aza Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.res-polona.com.pl 18.12.02, 14:38
      Liceum (30 lat temu), uwagi wpisywane do dziennika lekcyjnego przez naszego
      ukochanego geografa:
      "Je, śmieje się i płacze" - jadłam w czasie lekcji kanapkę, a geograf strącił
      zrolowaną mapą lampę z sufitu (nie specjalnie rzecz jasna) i zdążył ją złapać
      jak spadała (lampę), w międzyczasie zarejestrował, że jem i płaczę ze śmiechu.
      "Psuje mi robotę, każe Stalinowi budować domki kempingowe na Kamczatce" - o
      koledze, który skomentował turystykę w ZSRR.
      "Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi" - ogólnie o naszej
      klasie.

      Basen (10 lat wstecz). Trener grupy dzieci (5-8lat), emerytowany pułkownik WP,
      na wszystkie dziewczynki mówi "laleczko" a na chłopców "misiu". W czasie jednej
      z lekcji pomylił się i do mojego 6 letniego syna powiedział "laleczko". Na to
      mój syn, niezmiernie oburzony: "Ja, ja nie jestem laleczka, ja jestem miś" ;-)
    • Gość: ola Re: Powiedzonka nauczycieli IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 19.12.02, 14:05
      III LO Tarnów, polonistka- patrząc pod koniec semestru w dziennik: " Dobry
      Boże, tylko mi tu bez cudów prosze!!!"( nie wyobrażam sobie , żeby nawet On
      mógł się jej postawić!)
      Lola: " Czy wy myślicie ,że jak ja takie grube okulary nosze to już całkiem
      głucha jestem?!!"
      Anka K. Ewelina P. miałyście ich cały zeszyt!!!
    • Gość: ola Re: Powiedzonka nauczycieli IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 19.12.02, 14:07
      III LO Tarnów, polonistka- patrząc pod koniec semestru w dziennik: " Dobry
      Boże, tylko mi tu bez cudów prosze!!!"( nie wyobrażam sobie , żeby nawet On
      mógł się jej postawić!)
      Lola: " Czy wy myślicie ,że jak ja takie grube okulary nosze to już całkiem
      głucha jestem?!!"
      Anka K. Ewelina P. miałyście ich cały zeszyt!!!
    • Gość: zab_kaa Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 17:29
      Nauczyciel wpadając do klasy woła: potrzeba mi dziewcztna na gwałt!!

      ps. fajowy wątek
    • mmistique Re: Powiedzonka nauczycieli 19.12.02, 19:59
      Nauczyciel P.O:

      Widzieliście te karetki przed szpitalem?? No to to nie były karetki!!

      Nauczycielka matematyki:

      Ja wiem, że ty wiesz, że ja wiem.
      Do koleżanki, która została wyrzucona z klasy i chciała wrócić: Ty mnie nie
      przepraszaj, tylko się popraw, a teraz wyjdź!
      Na co wy czekacie, na świętego Mikołaja?? - gdy nikt nie ścierał tablicy
      Jak bez modułu, to bez modułu.
      Ej dajcie se siana już!

      Facet z historii:

      Wspadki i upady
      Hammurabi, nie mylcie z Asurbanipalem III

      Polonistka:

      Coś mi tu komunizmem śmierdzi

      Wychowawczyni:

      Ja nie oczekuje, żebyście mieli same dobre oceny, ale te oceny są złe.

    • charissa Re: Powiedzonka nauczycieli 20.12.02, 12:35
      wychowawczyni:
      zachowujecie sie jak pijane zające ;-))
    • daughter_of_darkness Re: Powiedzonka nauczycieli 21.12.02, 17:14
      chemik [a zarazem wychowawca]
      - [calkiem niedawno, m/w wczoraj;)]: 'wy nawet nie potraficie porzadnie z
      lekcji uciec'
      - [tak zaczyna kazda wypowiedz]: 'generalnie, szanowna frekwencjo, jest taka
      sprawa...'
      historyk:
      - [przy oddawaniu sprawdzianow]: 'masz cztery, ale niestety nie mam tego
      sprawdzianu przy sobie, bo moja corka zrobila z nim porzadek'
      - [jak dostal na dzien chlopaka prezerwatywe]: 'oo... akurat mi sie skonczyly..'

      [duzo jeszcze tego bylo... jak sobie przypomne to dopisze... nie pisze skad, z
      jakiej szkoly i z jakiej klasy jestem, bo po przeczytaniu tego powyzej kazdy
      kto mnie zna powinien wiedziec;)]

      jeszcze powiedzonka pani L. ze szkoly muzycznej:
      - 'to jest do kitu!'
      - 'masz ci los...'
      - 'niech cie ges kopnie!!!'
      [wszystkie stosowane przy sprawdzaniu wypocin uczniow...]

    • Gość: mloda Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.proxy.aol.com 06.01.03, 20:52
      Zaraz sie z toba zabawie - mawiala nasza nauczycielka od geografii ( stara
      panna),gdy chlopcy rozrabiali.Oczywiscie,kazdy sie domyslal,o jaka chodzilo
      zabawe :-)
      Mawiala jeszcze " zaraz bedzie ksiezyc w pelni" - nikt tego nigdy nie
      rozumial,ale moze to i lepiej... A podczas sprawdzianu zawsze bylo haslo -mnie
      nie oszukacie,ja jestem szczwany lis ( tak,tak szczwany)
      Pan od fizyki gdy zaczynal odpytywanie - "teraz czas na czesc artystyczna"
      Moj profesor historii z liceum mawial - "chcesz zobaczyc kosmos w bialy dzien?"
      • Gość: Rob Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 13:44
        Gość portalu: mloda napisał(a):

        >... A podczas sprawdzianu zawsze bylo haslo -mnie
        > nie oszukacie,ja jestem szczwany lis ( tak,tak szczwany)

        trzeba było się uczyć, a nie chodzic na wagary
        Słownik Języka Polskiego PWN:
        szczwany
        «biegły w czymś, doświadczony; przebiegły, chytry»
        Szczwany oszust.
        ◊ Szczwany lis «o człowieku sprytnym, przebiegłym, chytrym»

    • Gość: justine Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 06.01.03, 21:00
      nauczycielka matematyki do kolezanki (gdy ta stala pod tablica i nie bardzo
      wiedziala o co chodzi): co sie tak patrzysz jakbys dziewice zobaczyla -o
      dziewice to teraz w przedszkolu trudno (gryps byl tym lepszy ze jej maz byl
      dyr. przedszkola)
      ta sama nauczycielka do kumpa: no co sie przygladasz odrazu po gebie widac ze
      glab
      to tyle co pamietam
    • Gość: Mademoiselle Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.stargard.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 12:14
      Pewna pani nauczycielka w pewnej nezwyklej szkole do ktorej uczeszczam...od
      czasu do czasu sprawia ze cala klasa po prostu wyje ze smiechu... calkiem nie
      dawno z jej ust padly w strone mojego kolegi nastepujace slowa : " jak Ci zaraz
      palke postawie , to zobaczymy czy nadal bedziesz sie tak cieszyl", inni
      natomiast .. zarzucajac ucznia brak jakiej kolwiek logiki... zabawiaja nas
      tekstami : to proste zadanie jest bardzo trudne, albo na pytanie "Kto byl po
      Mojrzesu?" odpowiadaja : "Po Mojrzeszu byl oczywiscie Mojrzesz":))
      pozdrawiam:)
    • Gość: gdz Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.slp.pl / 192.168.1.* 20.01.03, 01:24
      Pani od historii:
      We wtorek idziemy do muzeum. Chciałabym, żebyście coś z tamtąd wynieśli...
    • Gość: yennefer Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 12:40
      Informatyca:Była taka ksiazka Agaty Chryste o dziesięciu murzynkach, co sie
      zdelejtowały..........
      (z zachowaniem oryginlnej wymowy nazwiska pisarki)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka