marianna.rokita
28.09.05, 07:29
Panowie tak naprawiili rury nade mna,ze zawartosc kibla z wyzszych pieter
ukazuje sie w mojej umywalce!!!! Wiec co ktos spuszcza wode, ja lece z wiadrem
i lapie...cudze kupy! BLEEEEEEEE
Powinnam byc wsciekla,bo mam goraczke, ale smieje sie po pachy,ze :
a) wreszcie jestem w rynsztoku.Wiem co to jest !!!
b) odszkodowanie zabula.Oj...oj ....oj.....
O zesz qrwa maca. A tak chcialam sie polozyc.Za pierwszym razem,myslalam,ze mi
kot zrobil do umywalki
Ale jak uslyszalam bulgot dzwiek fontanny z gowniek zamarlam w
przerazeniu,potem myslam ze moze jaki horror w stylu G.Masterton mnie czeka,
aee a tu polska solidna robota.........
Bilans strat:
- sztoteczka elektryczna+ladiowarka
- 3 mydla
- lampa
- oby nie pralka
- nie wykapie sie!!!!!!!!!
- bede jeszcze bardziej chora:(
Bilans zykow:
-umiejetnosc zachowania tersci a raczej jej braku w zoladku
-mocniejsze nerwy,co mnie nie zabije to mnie wzmocni
-extra fotki ( no niech tylko mi nie wyplaca...wr.....)
-umiejetnosc reagowania juz tylko rykiem smiechu po kolejnej hmmm.... wodzie
kibelkowej spuszczanej po 6.00 rano a pojawiajacej sie 6.01 w mojej umywalce
-umiejetnosci szybkiej modlitwy,zeby nikt nie sikal i nie yyy....do 7.00 rano.
A co ci Panie Boze byla winna moja szczoteczka?