burasek2
03.10.02, 08:54
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka
przedmiotów. Kiedy zaczął zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił
go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój
jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał
do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń
między kamieniami.
Profesor ponownie zapytał studentów czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem
przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go. Potrząsając słojem. W
ten sposób piasek wypełnił jeszcze wolną przestrzeń.
Profesor powiedział: chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze
życie. Kamienie to rzeczy ważne w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze
dzieci, wasze zdrowie... Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak
byłoby wypełnione. Żwir – to inne, mniej ważne rzeczy: wasza praca, wasze
mieszkanie, dom albo wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w
życiu. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na
żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: jeśli poświęcicie
całą waszą energię na drobne rzeczy, nie będziecie jej mieli na rzeczy
istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne – poświęcajcie czas waszym
dzieciom, partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na
pracę, dom, zabawę itd.
Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie – one są tym, co się naprawdę
liczy. Reszta to piasek
Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami,
piaskiem i żwirem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny.
Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Płyn wypełnił resztę
przestrzeni – teraz słój był naprawdę pełen.
Morał z tej historii – nieważne, jak bardzo jest wypełnione wasze życie,
zawsze jest jeszcze miejsce na jedno piwo... :>