Gość: Ruta IP: *.chello.pl 11.11.05, 00:34 Już się cieszy grabarz z Zamościa, że przestanie łamać go w kościach, był dwa lata z okładem popularny, jak żaden, chyba dość wymęczliśmy gościa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Inwigilator Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 11.11.05, 01:37 Po co kontynuacja, skoro jest taki temat? bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw_grzyb Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.01.06, 14:40 Pewien rolnic ze wsi Solce miał w jelicie cztery stolce gdy grzebał w odbycie wykazał niezbicie że ma w nim zatknięte bolce Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone LINK 11.11.05, 01:38 Mysle, ze szkoda by bylo tracic watek bezpowrotnie, a kiedys w koncu "spadnie" tak nisko, ze juz bedzie nie do odszukania, a wiec: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8194067 Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: LINK 11.11.05, 17:07 Wilmo, masz może link do poprzedniej edycji limeryków? Tej pierwszej. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Re: LINK 21.11.05, 23:00 Eeeeee, a to ten link nie jest do pierwszej? Ja nigdy zadnej innej na tym forum nie widzialam, wiec dalam tylko co mialam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
miszczynia Re: LINK 16.12.05, 16:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8194067 Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: LINK 31.12.05, 19:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=26005267 Żeby i ten nie zaginął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: LINK IP: *.crowley.pl 02.04.06, 13:15 I ten. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=18466450 Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 01:39 Czytał w domu swym grabarz z Zamościa Limeryki w pokaźnych ilościach. Co innego miał robić - ból mu nie dał wychodzić, a i piardnąć by wstydził się w gościach. PS Gratulacje dla Jurka za czajenie sie przez 3 tygodnie i przepiekny finisz… Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 02:12 Pewien grabarz z przedmieścia Pabianic Wszystkich ludzi kompletnie miał za nic. Spytany o przyczyny Takiej wyniosłej miny, Odrzekł - żywy grabarzowi jest na nic. Dziękuję za ciepłe słowa, ale przysięgam, że zupełnym przypadkiem wstrzeliłem się na pozzycję 2500. Mam cholerny dołek, problemy, choroby w rodzinie, brak czasu, sieczkę w głowie i totalne zniechęcenie - nawet kot dziś na mnie tak jakoś dziwnie spojrzał "z nad miski"... Więc tak naprawdę - to te 2500 jest naszym wspólnym osiągnięciem, bo każdy z nas z osobna - choćby się posrał z rozpaczy (jak mówi poeta, czy ktoś tam) - nie dałby rady napisać tyle limeryków i tak świetnych. Po prostu zadziałała tu indukcja telepatyczna - i tyle. Lepiej, żeby niektórzy już teraz zaczęli się nas bać, bo jak się jeszcze rozwiniemy, to... kto wie? Ściskam wszystkich całkiem prozaicznie tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 11:58 Ten ów grabarz, grób kopiąc w Piasecznie Zmordowany był wręcz niebezpiecznie. By odpocząc, z wysiłkiem Legł w tę świeżą mogiłkę, Myśląc, że chętnie leżałby wiecznie. Choć nadal w temacie pogrzebowym, w nowym wątku witam wszystkich ciepło i serdecznie. Niech rośnie nasze nowe dziecko takie duże, zdrowe i mądre, jak poprzednie, a matek i ojców niech przybywa! Pozdrawiam. --- www.kurnik.pl/literaki/ Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 15:06 Rzekł autor sztuk w Alzacji, I miał w tym wiele racji: "Truposza zrób, Bo nic, jak trup Tak nie ożywia akcji!" Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 19:15 Inny grabarz, sadysta spod Wrzeszcza Wredny jest a i zwłok nie rozpieszcza Spuszcza trupy do dołu Kiedy schodzą z padołu Od dźwigania ma rodzaj wytrzeszcza. Witam serdecznie kontynuatorów. Ciekawe ile jeszcze... Pozdrawiam wszystkich, P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 07:58 Dzień dobry, No to mamy nowy wątek z nową Szefową (zwracam uwagę, że objęła ona rządy w Dniu Niepodległości - ho ho). Z władzą należy żyć dobrze, wiec należy jej powiedzieć coś baaaaaaaaardzo miłego. Ruta wie doskonale, że Onufry uwielbia jej wierszyki (ba, wszyscy je uwielbiają). A limeryk, który O. uwielbia najbardziej to: Autor: Gość: Ruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 24.06.05, 10:05 Kreatorka top mody nad Nilem pracowała wytrwale nad stylem chciała swej aparycji nadać posmak tradycji, więc chodziła wyłącznie profilem. Onufry deklaruje lojalność wobec nowej wladzy, choć dużej poprawy to ... on nie obiecuje. GRABARZ TWORZY GŁĘBOKO Smutny grabarz na rynku w Chartumie rzekł ponuro: "Nie tylko w tym tłumie, lecz w całej starszyźnie plemiennej TWÓRCZOŚCI mej DOGŁĘBNEJ do końca to nikt nie zrozumie!" PS. Do Tojajurka: po dołku przychodzi górka - nie ominie to Tojajurka :) Do Wilmy: warto by na wątku moskalikowym, podać link to porzedniego watku moskalikowego, tak jak to zrobilaś tu z limerykami. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 08:48 errata (wszystko co piszę przed 8:00, ma defekty): GRABARZ TWORZY GŁĘBOKO Smutny grabarz na rynku w Chartumie 10 rzekł ponuro: "Nie tylko w tym tłumie, 10 lecz w całej starszyźnie plemiennej 9 TWÓRCZOŚCI mej, bardzo DOGŁĘBNEJ 9 tak do końca to nikt nie zrozumie !" 10 PS. do Ruty: zawsze jestem pod wrazeniem, że Ruta, znając wszystkie mocne trunki w Układzie Słonecznym, pisze perfekcyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 09:37 Dama Pik pyta raz Krola Caro: “Czemu wzbraniasz się widzieć nas parą?” “Wad twych wszystkich nie wskażę, lecz masz miła, dwie twarze, a twa talia wygląda na starą…” Do Onufrego: link do poprzednich moskalikow na "nowych" byl od zawsze i nie trzeba go wcale dodawac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:57 wilma.flinstone napisała: > Do Onufrego: link do poprzednich moskalikow na "nowych" byl od zawsze i nie > trzeba go wcale dodawac... - Tak jest, Szefowo zaprzyjaźnionego wątku! Wzrok poczciwego staruszka Onufrego już nie ten ... . Pozdrówka dla Wimy :))) *** WĄTEK W LĄDKU ZDRÓJ Pewna pani ze Zdrój-Lądku gustuje w sąsiednim wątku : "Wątek ten - męskiej płci - rooooozkoszy dostarcza mi, a zawsze zaczyna ... od początku !" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 16:30 EMOCJA I DEWOCJA Derwisz z Kapadocji, dla eskalacji emocji w czasie ezoteryki (nie mylić z "erotyki"!) zaleca odrobinę ... dewocji. *** W CHICAGO LEPIEJ GRZESZYĆ NADWAGĄ Lepieji autorka z Chicago uwielbia chodzić całkiem nago. Ale, że tam srogo wieje, tańczą na wietrze lepieje - ona też, bo nie grzeszy nadwagą. PS. Pozdrowienia dla Wszystkich limeryczących ! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 19:22 Fircyk z Żytomierza gwałcąc jeżozwierza doznał olśnienia wręcz objawienia i obciął włosy na jeża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:39 LIMERYK Z POP-CHARYZMĄ Artysta X z Krowowydrza publikę codzień rozwydrza: ma charyzmę X - idol wszelkich siks (siksom X się nie umizdrza). Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 20:33 Entuzjasta bicykli z Jakarty z charakteru był osioł uparty Chciał babki na ramce przewozić na damce Bo mocno sie czuł niedotarty. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 21:43 Pewien góral z Chicago walczył dzielnie z nadwagą lecz od tych diet cud schudł tylko ciut-ciut więc resztę obciął ciupagą. PS. Pozdrawiam Nowowątkowiczów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 21:48 Pewien kocur paryski "tak dziwnie spojrzał znad miski" gdy jego pan (Francois-Jean) nadepnął mu na odciski. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 22:13 Pewien dachowiec kotek taki ciąg miał do kotek Że gdy nawet te miski "spoglądały znad miski" Ciągle brał je za stado kokotek Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 23:31 Emeryt rzekł z Olkusza: "A jednak się porusza!" Choć zamilkł chwat Na tyle lat, Wychynął dziś z podbrzusza! Immanuela, wszelki duch...!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
1802l Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.11.05, 11:59 Pewien facet z New Yorku Zakupił kota w worku. Wytrząsa w domu worek, wypada... pomidorek. Stąd wniosek: nawet w New Yorku nie kupuj kota w worku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 12:35 1802l napisała: > Pewien facet z New Yorku > Zakupił kota w worku. > Wytrząsa w domu worek, > wypada... pomidorek. > Stąd wniosek: nawet w New Yorku > nie kupuj kota w worku! Nie jestem tu najbardziej kompetentną osobą by prawić kazania. Prosze jednak policzyć liczbe wersów, zerknać do reguł limeryka, i wziąść pod uwagę nastepujacy wierszyk: Pewien buchalter z miasta Brześć wykaże, że pięć to nie sześć : pieć od obu stron odejmujemy, "jednostka - zerem" otrzymujemy - tej opinii nikt nie chce znieść ! ;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 22:20 Giertych Roman, dość znany w Warszawie nie wybrany do Sejmu był prawie Parę głosów starczyło i znów tam jego ryło. No a mogło byc bardzo ciekawie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:26 Szefowa nowego top wątku, gdzie wszystko idzie od poczatku, nie przyszła do pracy, mówiąc: "Cacy Rodacy - piszcie wy wszyscy bez wyjątku !" Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 22:34 Raz kocur w Karabachu chciał bzyknąć kotkę na dachu lecz dał mu w kość samogon bo stoi mu tylko ogon i se narobił obciachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:54 SIELSKIE ZIELSKO Matka dzieciom z Nasielska żre codzień kilo zielska : "Sklepowe witaminy to dla reszty rodziny - od zielska jestem sielska !" PS. Witamy przybysza z dalekiego Królewca ! Starzy limerykanci jeszcze pamiętają Immanuele. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.11.05, 23:22 Wspomnienie lata... NA ŁĄCE Raz do gziczki zalecał się giez: Kocham gzić się namiętnie jak bies. W różnych technikach gżenia Jestem królem stworzenia, Więc zrzuć giezło i powiedz: Oh, Yes! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 11:03 Do gziczki zalecał się giez seksowny jej śląc SMS: "Bo chociaż w gieźle wyglądasz nieźle to uwierz, że wolę cię bez." Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 11:11 To miłe, Onufry, że ktoś mnie jeszcze pamięta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 10:09 Pewnej nocy w zaułkach Nawarry ktoś oniemiał na widok Kurrary Lecz do czynu nie ruszył czym mnie bardzo obruszył To gołowąs lub gość bardzo starry. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 10:20 Załamany lowelas z Workuty od miesięcy wygląda jak struty Czy to klimat za ostry Czy nie lubi on siostry Nie! To tylko odległość od Ruty. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 10:30 Z Hollywoodu reżyser dość znany wczoraj rzekł: jam jest załamany Chrzanię wszystkie te filmy one niczym bez Wilmy ! Czyżby bestia był w niej zakochany? Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 10:41 Notoryczny rekieter z Murmańska Mawiał zwykle "dawaj wsio" - tak z pańska Lecz mu gość (typ kaukaski) Raz odmówił był kaski I spławiono pohańca. Do Gdańska. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 11:16 Mięsożerny pan ze wsi Niedziela ciagle wzdychał: Ach! Immanuela Ale przed nim przegrana trochę żal tego pana Nie ma szans bo za mało je ziela. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 11:26 Pewien Palnick (z Bunsena) kiedy dopadła go wena wziął koleżanki nick limeryk stworzył w mig bo rymy wszak ma on w genach. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 12:03 Pewien szlachcic (choć herb po kądzieli) Rozkochał się był w Immanueli Lecz ta go nazwała palantem I puściła go... - zgadłeś! - Kantem! I więcej już o nim nie słyszeli... Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 12:38 Żył jeden szlachcic w Chile (herbu, of course, Trzy Promile) co przy sobocie/niedzieli niejakiej immanueli limerykiem umilał tu chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 13:13 Pewien cham z dość przewrotnym nickiem chciał zabłysnąć tu limerykiem Lecz zabrakło promili Aby urok tej chwili Oddać. Leży. Pod alembikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 14:48 Limerysta w Kórniku nadużył alembiku lecz, moi mili oddał urok tej chwili inspektor potwierdził to. NIK-u. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 15:42 NA ŁĄCE Rozbzykała się łątka na łące: Chyba urwę ja biodro biedronce! Wciąż wyczynia te szopki, Demonstrując swe kropki – To doprawdy jest wręcz żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.11.05, 10:23 NA ŁĄCE Przyczajony gdzieś truteń na łące, niecnie zabrać chciał cnotę biedronce! Nagle w oku staje łza, bo biedronka w rękach gza! Przyjdzie chuć wyładować na łątce :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DJSeth Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.cl.ad / 193.108.34.* 25.01.06, 14:11 Pewien amant z obrzeża Lublina Chciałby zabrać dziewczyne do kina Lecz na koncie ma pustki Chociaż bank nie jest ruski Te podatki to jest jakaś kpina! --------- Witam! Swietny pomysł na oderwanie sie na chwile od codzienności. Życzę wszystkim świetnej zabawy! Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.11.05, 18:48 W słonecznej, gorącej Jastarni Po plaży przechadza się Palnick. A za nim- to nie wic: Podąża tłum dziewic Z podniety wręcz niepoczytalny... Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.11.05, 20:41 Pomny ślubów czystości ksiądz w Kętnie, Co dzień ciało szoruje namiętnie. Nadto brzydkie zapachy Likwiduje spod pachy, I bielizny pilnuje zmian skrzętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.11.05, 20:44 Tak rzekł sromotnikom muchomór: "Zagłada nas czeka, i pomór! Odetną nam nóżki Grzybiarze bezduszni, Lub byle przeciętny głodomór..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 13.11.05, 11:36 REMINISCENCJE Z GRZYBOBRANIA Chełpią się muchomory krzykliwe, jakie zgrabne są i urodziwe "Za urodę nie ręczę, lecz bogate mam wnętrze" rzekł na wskroś robaczywy prawdziwek. *** Stary grzyb, co to trzon ma już miękki chce uwodzić panienki - opieńki, choć go wciąż chwalą gąski, że to kozak niewąski, niespełnienia przeżywa udręki. *** Gdzieś w wykrocie w odludnej samotni stoi sobie skromniutki sromotnik, wcale go to nie bawi, że już nikt go nie strawi i że tak się sromotnie ulotni. *** Gdy wyrosła ledwo spod igliwia piękna kania, już się wyzłośliwia: z góry patrzy na rydza i mu życie zohydza, że kurdupel i że zrobaczywiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 16:29 Dziś prasówka z grzybów; mój skromy wkład: GRZYBKI NA KAMCZATCE Miłośnik grzybów z Dąbrowy na Kamczatce zbierał sowy*. Grzybiarek tam bez liku ; u jednej z nich w koszyku : hit dnia - grzybek ... ATOMOWY ! *) tu sowa = czubajka kania Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.11.05, 18:01 Amator grzybków z Rawenny na łów się wybrał jesienny Gdy zjadł swoje grzyby dopadły go zwidy Bo zbór halucyno był genny. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.11.05, 18:06 Prorok nad jeziorem Wdzydze tak obwieścił: "Czarno widzę przyszłość twoją grzybiarzu bowiem w twoim gulaszu muchomory były, nie rydze." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:21 LECZNICZE WŁAŚCIWOŚCI MUCHOMORÓW Pewien schizofrenik w Tworkach pożarł w occie muchomorka, uśmierciwszy Jedno Ego poszedł z Drugim na jednego : "Nie potrzeba mi doktorka !!!" Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 00:12 NA ŁĄCE Raz bielinka wyśmiewał cytrynek: Czy ta bladość to brak witaminek? Czy pan tyle wysiłku Wkłada w noszenie pyłku, Że brakuje już sił dla dziewczynek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:45 Dalszy ciag o grzybach: PODGRZYBEK VS. CZARNY ŁEPEK Dla grzybiarza z Borów Tucholskich "czarny łepek" to termin swojski. W Kongresówce to "podgrzybek", w occie pasuje do rybek - czyż więc nie grzybek to ... WSZECHPOLSKI ?! Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 01:30 Rzekł na wiecu stary chłop ze Swornigaci: Niech te posły nie udają naszych braci! Tu som lasy Tucholskie, A nie marsze Wszechpolskie I miastowych puszczamy bez gaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:08 OSTATNIE WIEŚCI Z ŁĄKI. Rada Łąki swą sesję zamyka i ogłosi wnet komunikat : że od dziś się zabrania wszelakiego bzykania oraz bicia polnego konika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:01 ŁĄKA, MOTYLKI ... Kolekcjoner motyli z Jabłonki łowi tylko motylki wśród łąki ; zwłaszcza ... motylkę Agnes, wśród trawki, w stroju topless - ... gdy nad łąką śpiewają skowronki. (Ach !) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 13:24 OSTATNIE WIEŚCI Z ŁĄKI. Rada Łąki po sesji jest struta bo nań presję wywarła dziś Ruta Czemuż ona zabrania wszelakiego bzykania Taki zakaz to jesienią poruta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:37 Rady Łąki program działania to maluczkich cnotę osłaniać. Wskutek próśb społeczeństwa czyni pewne ustępstwa : "Nie zabrania sie zapylania". Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 16:09 Rada Łąki właśnie się jawi jako smycz i kaganiec dla pawi One nie chcą zapylenia bez radochy i puszenia! Niechże Rada te bzdury naprawi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:26 CO WIDZIAŁY SKOWRONKI? Kolekcjoner motyli z Jabłonki, za aprobatą Prezydium Łąki, zapylił na łące Agnes (ona i on całkiem "bez") - oszalały z zachwytu skowronki ! Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 16:55 Odkąd Rada wydała ten dekret, Dla każdego to żaden już sekret, Że turkucie podjadki Wydrążyły Sex-chatki, Lupanarów zaś uczynił sieć kret. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 17:12 Pisze pająk-redaktor z Dziennika: "Dziś na łące nikt nie śmie bzykać, Wycofali świerszczyki, Śpią niebite koniki, Za to kwitnie wręcz sexturystyka". Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 17:23 Z Rady Łąki bigoci śpią w cnocie, A na łące gwałtów wprost krocie. Wszystkie owady żeńskie W wielkim niebezpieczeństwie, A i żuka dopadli w wykrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 17:36 Rada Łąki już wie poniewczasie, Że zakazać bzykania nie da się. Bo wszelakie zakazy Czynią neurourazy U owadów, i sensacje w prasie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 17:57 Tu sie pająk wykazał inwencją, "A właśnie, że jest życia esencją!" (Tu nadmienię w sekrecie, Że zapoznał był w lecie Pana skorka z ujmującą prezencją...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:51 Był dorożkarz w starym Krakowie z melonikiem na siwej już głowie lecz wjechał raz w pewną ulicę i wyrosły mu zaraz dwa cyce jak to możliwe niech ktoś mi powie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:23 O WZAJEMNYM MOBILIZOWANIU SIĘ PŁCI Dorożkarz z ulicy Freta nie chłop to, lecz kobieta(!) - mistrz w swoim fachu, nigdy nie da obciachu, bo ... męskiej płci jej chabeta ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:15 Dorożkarz na koźle w Newadzie zapragnął kobiety w zasadzie, gdy ujrzał te z łąki namiętne biedronki i muchy dwie na końskim zadzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:31 liczę że przyjmiecie mnie do nowicjatu, to moje wkupne: Przeczytałam ze sto limeryków, ile tu Onufrego okrzyków nad tą Rutą - ją lubi a z Kurrarą się czubi, poczytałam też coś o Palnicku z przeprosinami dla Tojajurka i Immanueli, jakoś zrymować mi się nie chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 20:46 Wielka radość w Montreaux bo dziś świetne entree Matylda tu dała Gdzież dotąd bywała? Może nas i polubi, kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:04 NOWICJAT LIMERYCZĄCYCH PANIENEK Pewna Matylda z Świnioujścia zrezygnowała z zamążpójścia, bo pisze limeryki. Słyszycie jej okrzyki ?! - Zbożna to droga weny ujścia. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 19:30 W królewskim mieście Krakowie moc rzeczy nie mieści się w głowie Dorożkarz z cycami Rokita z pejsami To norma, uwierzcie panowie! Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 19:52 NA ŁĄCE Na swój los narzekały raz stonki: Czemu mają kropeczki biedronki, A my zaś wyglądamy Jak portki od piżamy – Zamiast nosić wykwintne koronki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:18 Też mi hałas o kropki biedronki i o gatki co ściągnąć chcą stonki, czy huczące te trzmiele nie zajmują zbyt wiele? Od bzykania nie bolą was trzcionki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:10 Mówił pędrak do larwy w Jedwabnem: z kim się mama puściła - nie zgadnę! Dziś ta myśl mnie dobija, czy się zmienię w motyla, czy w gnojarka, co brał ją nad bagnem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:52 Komisja Etyki (patrz: Łąka) już wzięła się ostro za bąka, oskarżeń grad miecie, więc ten im w odwecie: a one to co? - na pająka! Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 22:01 Zamarła łąka: stonki bez gaci, Gniewne pająki i bąki- chwaci. Larwy, biedronki W stringach z koronki... Witaj, Matyldo, nowa postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:31 Wykluła się ważka w Odessie, całują ją wszyscy - aż niesie, "ja bojus, tak milo, by sie nie kończylo" bo chyba są szczerzy - zdaje się. Samokrytyki ciut: Rzekł giez gdzieś na Bora-Bora: ta nowa to musi być chora! Choćby nie chciała dać musi ciała, wkręcajmy się, na nią już pora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:52 Gdy księżyc zastąpił już słonko, gdy spać poszedł żuczek z biedronką, ważka ukłony śle w wasze strony: Dobranoc - do jutra Łąko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:08 Zasnęła już prawie w Dąbrowie ta ważka, lecz oto panowie! bezecne ślimaki? eufemizm tu jaki przydałby się! Palnick - Ty powie(dz)! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 23:11 Ach wszyscy Matyldo to wiedzą: ślimaki wieczorem nie siedzą! Lecz stoją jak słupy a na widok...damy ...to niech ci biolodzy powiedzą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 14.11.05, 23:47 Rozpoczęła się pod koniec lata dość burzliwa łąkowa debata. W zamieszaniu tym pszczółka uszkodziłą ciut czułka ślimakowi, co wszystkich wymiatał. Sąd ustalił ( i to nie bez przeszkód ) winę pszczółki dopiero o zmierzchu, Na to pszczółka : Sąd sądem a i tak cię użądlę, wszak to nasze być musi na wierzchu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 00:01 W sprawie czułka rannego ślimaka, Ranna wieść łąkę obiegła taka: Sąd, choć cały jest w bąblach, Właścicielkę, tfu!- żądła Skazał na dożywocie w pasiakach. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.11.05, 07:41 Gość portalu: Matylda napisał(a): > Zasnęła już prawie w Dąbrowie > ta ważka, lecz oto panowie! > bezecne ślimaki? > eufemizm tu jaki > przydałby się! Palnick - Ty powie(dz)! ------------ Zasnęła już prawie w Dąbrowie ta ważka, lecz oto panowie! Bezecne ślimaki bezwzględne junaki :) nie dały spać białogłowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 08:39 Giez dorwał Modliszkę na Łące, obudził uczucie gorące, lecz potem mu jakoś nie wyszło - o psia kość! schrupała gza i dwa zające! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 20:52 NA ŁĄCE Wściekle, buczy zły bąk: Ja wynoszę się z łąk! Zabraniają bzykania A ja jak bez dżdżu kania! Nie wytrzymam ci ja takich mąk! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 21:04 "Jedyny powód bzykania jaki znam, to ten, że się jest pszczołą." Kubuś Puchatek Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 21:05 NA ŁĄCE Ostry protest złożyły pająki, Że na Łące wciąż ktoś puszcza bąki, Zaś publiczne bzykanie Oznacza rozpasanie I łamanie Moralnych Norm Łąki. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 22:38 NA ŁĄCE Dość cicho zaś siedzą szerszenie, być może chcą przetrwać zgorszenie Coś szemrzą cichutko i raczą się wódką A rankiem żle znoszą bzyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:38 Na łące Dwie osy w towarzystwie motylków nawąchały się za dużo pyłków i nie mogą zakończyć batalii w kwestii najcieńszej na łące talii i pasków najwęższych na tyłku jeszcze o dorożkarzach Raz łysy dorożkarz Gieniu pod drzewem przystanął w cieniu tam nasrały gołębie na niego a od dnia tego szczęśliwego rosną mu włosy w blond szarym odcieniu Odpowiedz Link Zgłoś
devils_doll Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.11.05, 22:47 Raz ślimaki niegrzeczne zamiary miały niecne Tak się gziły na trawie głośno, że nawet stonkę zgorszyły sprośną. A mogły w muszlach spółkować, bezecne. Wtedy Łakowa Komisja Odnowy skazała je na areszt domowy. Wprawdzie motyl dał votum separatum ale wymierzono karę i ultimatum. Zaś od głosu wstrzymały się krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 15.11.05, 00:04 Weny szał, choć termometr na zerze i to skłania do pewnych spostrzeżeń : spójrzcie tak z ciekawości na zbieg okoliczności : księżyc w pełni i przypływ krwi świeżej. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 00:50 A na plaży gdzie błękitna laguna zwolennicy zbierają się Moona Czy to zlot jest wampirów czy też zwyczajnych swirów Nie. Myślę, że to zwykła komuna. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 01:05 Podczas pełni księżyca w Liworno dwaj klerycy bawili się w porno Zapraszali też siostrę Kamilę, żeby z nimi pobyła choć chwilę Ale ta była strasznie oporną. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 01:01 Pewien fakir z okolic Bombaju słonia sobie postawił na jaju Chciał zachwycić rodaków ale w tłumie ciemniaków nikt nie klaskał - no to zwiał do Ałtaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vronka veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:04 Pewna wiedźma w magii biegła słowa dwa tylko wyrzekła do młodego wikarego wprost niezwykle pobożnego i porwała go do piekła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vronka veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:33 noce spędza z nim i dnie i wciąż dziwi bardzo się że ten oddał jej serduszko gdy szepnęła mu na uszko zasłyszane - kocham cię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 08:35 Pan prezydent mądra głowa chciał pojechac do Krakowa Tam go jednak nikt nie czekał no i w końcu nie pojechał Nie chciał pchać się między wrony -najpierw kwakać muszą one Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 09:06 Do P. (przepis na limeryk) W pierwszym wersie daj jakąś miejscowość no i żeby z tej wiochy był gość, a,a, b,b, a, takie rymy tu zawsze chętnie widzimy, ciut fatazji, ot limeryk jest, psiakość. rymuj z szykiem - limerykiem (spróbuj, bo warto) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:30 Płacze ważka i szczerze się smuci, że ją mąż-wąż bezdusznie porzucił, że już jej nie rozpieszcza ... "bo tak oczy wytrzeszczasz " uszczypliwie szczypawka dorzuci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vronka veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:08 a ważka niech tak nie szlocha wąż nigdy wiernie nie kocha niech się na innej owinie a nawet niech marnie zginie albo niech pożre go locha Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 09:45 :) Zapraszam: limerykipuchatka.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 12:58 Rzeźnik, właściciel jatki pod Lens'em, Do klientów swych zwykł rzucać mięsem. Ze szczególną radością Ciska wołowym z kością. Wyznał klient: "Raz nawet się częsłem". Odpowiedz Link Zgłoś
devils_doll Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 13:50 A pewnien rolnik ze wsi Węgrowiec pociąg miał do swoich owiec. Nie w głowie mu były kobiety, pośledniejsze wolał podniety. "Na stos z nim!" - Ziobro powie.. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 14:16 Młodzieńca, co mieszkał w mieście Piła Miłość naprawdę wręcz uskrzydliła. Nim odleciał z bocianami To pomachał skrzydełkami I zawołał: „Pa, pa moja miła!” Dzień dobry, chyba znowu jestem tu nowa... Wystarczy odwrócić się na kilka dni i – proszę – setka nowych limeryków!!! Jesteście wszyscy w znakomitej formie! Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:59 Jednej Pszczole dziś parzy się mięta, bo poczuła się bardzo dotknięta przez Pasikonika - on lubi dotykać, ja nie byłabym taka zawzięta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 15:22 Dziś rzucałam się z Mostu Traugutta, miałam powód - a co! - jestem struta, zostań jeszcze Onufry! spakowane mam kufry, mogę nawet rymować jak Ruta! Odpowiedz Link Zgłoś
devils_doll Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 17:19 Proszę, błagam, nie rzucaj się z mostu, to tylko chwilowa niemoc po prostu takie rymy jak Ty wymyślasz, czytają od Szczecina do Przemyśla. ps.prosi autorka tego postu :) Odpowiedz Link Zgłoś
devils_doll Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 17:22 Proszę, błagam, nie rzucaj się z mostu, to tylko chwilowa niemoc po prostu takie rymy jak Ty wymyślasz, czytają od Szczecina do Przemyśla. ps.prosi autorka tego postu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:47 Chciałem się wstrzelić w 100.limeryk, ale wszyscy się przyczaili. Niech więc następny, jubileuszowy post uświetni ktoś inny. Ja go uświetniam przy pomocy nie swojego acz uroczystego limeryka A. Marianowicza: Czy zwał się John, Henry, czy Eryk, Dokonał od obu Ameryk wiekszego odkrycia. I tego chcę czcić ja, Kto pierwszy wymyślił limeryk. PS. Onufry wyrusza na "wizytacje" Ziem Zachodnich i bedzie tu rzadziej. Udanego limeryczenia - O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vronka veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 17:01 pewien kogut z mazowieckiej wioski dostał szału z powodu pogłoski, którą rano przyniosły króliki jakoby kaczor tworzył o nim limeryki i to dla jego najlepszej nioski Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 18:28 NA ŁĄCE (z ostatniej chwili): Wszechłąkowa Komisja Etyki Ogłosiła, że niecne wybryki – Jak publiczne bzykanie Oraz Władz wyszydzanie – Obłoży karą ekskomuniki. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 19:13 NA ŁĄCE (z ostatniej chwili): Na to dictum turkuć podjadek Kazał władzy cmoknąć się w zadek Poszedł w tango z biedronką Aż zatrzęsło wnet łąką Rzucać klątwy to może Mróz Dziadek! Odpowiedz Link Zgłoś
devils_doll Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 19:24 Ciemności nad łąką nastały, śpi turkuć i giez mały. Latają już nietoperze, przy gruncie mróz lekki bierze. Jutro zwierzyniec zbudzi się cały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:26 Komisarza dopadła krytyka, gdzie u władzy Łąkowa Etyka? zamieściły "Skandale", wzmiankę o tym, że wcale! że jest łajdak i na boku bzyka! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 19:47 NA ŁĄCE (z ostatniej chwili): Wszechłąkowa Komisja Etyki Nakazała nosić staniki Odtąd topless chodzenie jest jak jawnogrzeszenie Skąd Komisja ma czarne tuniki? Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 19:51 NA ŁĄCE Rozbzykała się łątka: My łątki Wprowadzimy wnet nowe porządki! Muszą wszystkie owady Przyjąć nasze zasady, Aż po Łąki najdalsze zakątki. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 19:58 NA ŁĄCE Na to truteń i osa w gazecie Napisali o łątce, że plecie Gdy pospołu łąką zawładną Nawet turkuć ma gębę mieć ładną No i wszyscy z nas dumni będziecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vronka veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:14 a na łące muszki świntuszki wyczyniają różne faramuszki w czarnych zadkach mając zasady towarzyskiej łąkowej ogłady choćby mieli powyrywać im nóżki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:49 Karaluch na leśnym śmietniku krewetkę raz znalazł w słoiku, trzy dni już leżała więc się rozkładała: "ta chociaż nie robi już krzyku!" Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 20:51 NA ŁĄCE (z całkiem ostatniej chwili) Odleciały z tej łąki motyle. Reszta bractwa też rusza za chwilę. „Są jeszcze inne łąki! - Pokrzykują pająki – Zamieszkamy chociażby gdzieś w Chile!” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 21:01 Jednogłośnie jęły jęczeć jętki, Że wydarzeń bieg dla nich za prędki. Spakowały walizki, Zakrzyknęły: Cześć!- wszystkim, Fakt jest znany: co jętek, to mientki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 21:03 Errata: Może lepszy będzie jednak: "miętki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 21:08 Nadaje już TV-Antyle: świat skończy się, pewne, za chwilę! bzykania już fala łąk krocie powala, słyszymy ją - idzie od Chile! Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 22:16 Na łące problemów niemało Rozwiązania się domagało. Owadom dekrety zbrzydły Chwytają się więc za widły... Oj będzie, oj będzie się działo! Giez w czasie swoich ewolucji, Głosi idee rewolucji. Wszystkie osy Ostrzą kosy! - „Będziemy bronić konstytucji!” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 15.11.05, 22:48 Niech na górze se brzęczą i wrzeszczą, Zakazują, upadek obwieszczą! Reszta w norkach turkucich Nie hamuje swych chuci, Każdy bzyka i wszyscy się pieszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:00 Zadrżało powietrze strzelaniem, werblami i żon, matek łkaniem, krew lała jak z wanny lecz nikt nie był ranny, to komar, co rzygnął śniadaniem! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.11.05, 23:43 NA ŁĄCE (z ostatniej chwili): Wszechłąkowa Komisja w niebycie! To szarańcza dziś na władzy szczycie My was zadowolimy! życie zaś umilimy! Wiwat wolność! Róbcie znów co lubicie! > Jak publiczne bzykanie > Oraz Władz wyszydzanie – > Obłoży karą ekskomuniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 00:14 Zakasały robale rękawy: co lubimy? o, nie ma sprawy! osy wio! na ulicę, z każdej zrobić dziewicę, przywileje socjalne dla trawy! Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.11.05, 00:19 NA ŁĄCE (wiadomości dnia): Wyzłośliwiał się żuk do stonogi: Czy też czasem myje pani nogi? Głupiś – rzekła stonoga – Niczym stołowa noga, Lecz przysięgam, że przytrę ci rogi! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.11.05, 00:52 O! Na miotłach latają dziś mrówki w zachwyt dziki idą boże krówki Wszyscy tańcza, szaleją i z Komisji sie smieją A szarańcza żre ostatnie makówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 16.11.05, 08:58 NIE MA TO JAK WE WROCŁAWIU Pewien profesor zjechał do Wrocławia (miasto to polskie od dziejów zarania), by uniknąć febry dał wykład z algebry - i odniósł sukces: ... nikt nie puścił pawia ! Pozdrowienia z Wrocławia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 10:03 PROGNOZY MAKROEKONOMICZNE R.Ł. Skansem twórzmy, agrokulturę, turystyczną infrastrukturę, wnet przyjada mieszczuchy prusak, szczur, karaluchy i będziemy zdzierać z nich skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela do Matyldy 16.11.05, 11:12 Tam, gdzie Strawberry Field Taki oto jest szyld: „Welcome tu nam jedna z wielu Matyld!” Ps. Sorry, Matyldo, dopiero teraz zauważyłam ten limeryk, w którym mnie pominęłaś ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vronka veronka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 11:10 na łąkę od wschodniej strony wdarły się pokemony chcą wszystkie motylki ponabijać na szpilki kto podejmie się ich obrony Odpowiedz Link Zgłoś
devils_doll Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.11.05, 15:25 Gospodyni ze wsi Nieporęt Za skrętem paliła skręt Bo odwiedzając Rawę Do ogródka zakupiła trawę. Nie mogła wyzwolić się z pęt. Odpowiedz Link Zgłoś