hwadu
18.09.06, 07:42
Szefowie Samoobrony i Platformy Obywatelskiej spotkali się w ścisłej
tajemnicy, żeby porozmawiać o ewentualnej współpracy – dowiedziało się ŻW.
Do trwającego ponad godzinę spotkania obu liderów doszło w ostatni piątek w
Poznaniu. Andrzej Lepper przyjechał tam pod pretekstem udziału w
zorganizowanym w wojnowskim pałacyku Wieczorze Bawarskim oraz targach
rolniczych Polagra.
W rzeczywistości chodziło mu o kontakt z Donaldem Tuskiem, który w tym dniu
namaszczał kandydatkę PO w wyborach samorządowych. Rozmowy celowo nie
aranżowano w stolicy, żeby zataić całą sprawę przed mediami. O spotkanie od
kilku dni zabiegał szef Samoobrony. Nie ukrywał, że chodzi o głęboki konflikt
w koalicji. Stwierdził, że PiS prowadzi nieczystą grę, która ma spowodować
usunięcie go z rządu i rozbicie Samoobrony. Lepper zaproponował Tuskowi
porozumienie, na którym skorzystają obie partie. Samoobrona zobowiąże się, że
nie będzie startować w wyborach samorządowych w bloku z PiS. Będzie też
dążyła do skrócenia kadencji Sejmu przez odrzucenie budżetu. A w nowym
parlamencie jest gotowa utworzyć z PO wspólny rząd.
Nieopłacalna współpraca
Ze strony Donalda Tuska nie padły żadne konkretne deklaracje. Dyplomatycznie
nie powiedział ani „tak”, ani „nie”. – Wie, że bilans współpracy z Samoobroną
będzie ujemny. Trudno byłoby bowiem wytłumaczyć elektoratowi PO tak
egzotyczne porozumienie mówi nasz informator. – Poza tym z przedwyborczych
symulacji wynika, że nawet jeśli Samoobrona nie zblokuje się z PiS, to i tak
partia Kaczyńskiego ma szanse zwyciężyć w miastach do 20 tys. mieszkańców.
Platforma też o nie walczy i liczy na wsparcie Polskiego Stronnictwa
Ludowego. PSL nie pójdzie na współpracę, jeśli PO skłoni się ku Samoobronie –
dodaje.
PO nabrała wody w usta
Politycy Platformy nie chcieli oficjalnie przyznać, że ich lider spotkał się
z Lepperem. – Bez komentarza – uciął poseł Rafał Grupiński.
– Nie wiem, czy takie spotkanie miało miejsce – dodał sekretarz generalny PO
Grzegorz Schetyna.
Sam Donald Tusk był nieuchwytny.
Bardziej rozmowni byli politycy Samoobrony. – Widziałem Donalda Tuska w
naszym hotelu (poznańskim Novotelu – red.), ale o jego spotkaniu z Andrzejem
Lepperem nic nie mogę powiedzieć – przyznał Krzysztof Sikora.
– Nie wiem, w jakiej atmosferze przebiegało to spotkanie, bo w nim nie
uczestniczyłem – wykręcał się szef klubu Samoobrony Krzysztof Filipek. – Choć
prawdą jest, że byłem w Poznaniu z panem premierem – dodał.
Kropkę nad „i” postawił Andrzej Lepper. – Tak, to prawda. Byłem w Poznaniu i
spotkałem się tam z Donaldem Tuskiem – przyznał w rozmowie z ŻW wicepremier. –
Chyba nie mam problemów z pamięcią – dodał po chwili. – A czy Tusk to
potwierdza? – dopytywał.
Szef Samoobrony nie chciał zdradzić, czego dotyczyła rozmowa. – Muszę
kończyć. Do widzenia – i odłożył słuchawkę.