grylzdyl.fataan
16.01.06, 11:59
Nie wiem czy był taki wątek, pomysł jest za dobry żebym dopiero teraz na to
wpadł... Jaką największą bezczelność w życiu widzieliście/słyszeliście o.
No ale żeby nie bylo... musze coś sam zapodać. Może nie jest to jakas straszna
bezczelność, ale nie mogę sobie aktualnie nic innego przypomnieć
Ojciec mojego kumpla wysłał go kiedyś po 10kg cukru. Chlopak wsiadł na rower,
kupił, zapakował na bagażnik. A ponieważ miał po drodze to wpadł do swojej
dziewczyny i z nią zerwał.