aamg
16.05.08, 11:36
Dowiedziałam się wczoraj, że moja sąsiadka ma na imię Zofia.
Zdziwienie ogromne, bo mieszkamy obok siebie, odkąd się urodziłam
(ona jest sporo ode mnie starsza) Jak to Zofia? Zawsze było Teresa!
Bezczel jestem, to zapytałam.I się okazało, że gdy się sprowadziła
po ślubie do męża, to męża mamusia stwierdziła, że imię Zofia się
jej nie podoba, że Zośka to co druga itd. i KAZAŁA rodzinie mówić na
synową Teresa. Teściowa nie żyje od jakiegoś czasu i teraz
Teresa/Zofia wraca do starego imienia, które zawsze się jej
podobało - jej i mężowi, któremu najbardziej się dziwię. Jego matka
była taką stereotypową teściową, ale aż do tego stopnia? Jakie ta
Teresa/Zofia miała życie? Tudno to sobie wyobrazić.
Zatkało mnie i nie odetkało do tej pory.
Do czego są jeszcze zdolne teściowe?