Gość: mikasza Re: Kto ma odwagę? IP: *.aster.pl 19.06.08, 17:33 -czasem nie chce mi się myć zębów wieczorem - w weekend, kiedy nie mam planów wyjściowych nie myję sie do poniedziałkowego poranka- generalnie myje się 1 raz dziennie-spać kładę się brudna. -zawzięcie dłubię w nosie jak nikt nie widzi-inaczej nie poczuję że mam w nim czysto! - lubię swój intymny zapach - nie lubię seksu choć chciałabym żeby mnie ktoś w końcu porządnie zerż...ł, obawiam sie jednak, że seks jest przereklamowany a taki którego bym chciała po prostu nie istnieje - rodzina jako instytucja i sposób na wspólne życie wzbudza we mmnie obrzydzenie- i tak skończy sie to wspólnym pierdzeniem pod kołdrą a dzieci pięknie wydoją i zostawią starych rodziców na pastwę losu...a ich dzieci zrobią to samo...to po ch...sie w tym męczyć? - dzieci mnie wk...ją - czytam na klopie - ogladam durne programy i sie na nich brechtam - lubie klimacik telenowel wenezuelskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mobilos Re: Kto ma odwagę? IP: 212.160.172.* 20.06.08, 14:03 Nienawidzę VW GOLFÓW !!! BLEEEE KAZDA GENERACJA!!! BLEEE NAWET GLOF VIIII JUZ MI SIE NIE PODOBA ;D KOCHAM SIEDZIEC NA ALLEGO OGLĄDAC GADŻETY DO SAMOCHODÓW PODZIWIAC PIEKNE AUTA I ŚLICZNE DZIEWCZYNY W SEXI CIUCHACH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psotka Re: Kto ma odwagę? IP: *.chello.pl 21.06.08, 08:11 Nie mam matury i żyję ;) Uwielbiam patrzeć na piękne dziewczyny, nie jestem les, po prostu kocham podziwiać to co piękne. Nie cierpię jak na chodniku jakieś ociężałe stado zatarasuje mi drogę, klnę jak szewc. Nie cierpię popychania i walenia przypadkowo torebkami. I teraz coś o czym nikt nie wie: mając 5 lat przyklejałam do wewnętrznej strony drzwiczek od szafki, fajne zagraniczne, słodziutkie pocztówki. A w samym środku tych słodyczy przykleiłam wycięte z gazety zagranicznej zdjęcie zmasakrowanych ciał w spalonym aucie. Jakoś tak piękne mi się to wydawało. Seksu nie uprawiam bo po porodzie sfiksowałam i choć chcę to nie mogę. Za to masturbuję się czasem. I choć codziennie sie uśmiecham i ćwierkam to jestem najnieszczęśliwsza na świecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pijawka_lekarska Re: Kto ma odwagę? 21.06.08, 12:18 - nie lubię Harry'ego Pottera - nie znoszę hip hopu i techno - kocham czytać przy jedzeniu, zwłaszcza poradniki kulinarne - jak byłam mała, garściami jadłam witaminę C ze słodką polewą - uwielbiam sama podróżować i gdy wybieram się na wakacje z narzeczonym lub znajomymi, pod byle pretekstem przesuwam swój wyjazd o 1 dzień, bym mogła cieszyć się samotną podróżą - z niezdrową ciekawością obserwuję scenki rodzajowe na ulicy: jak rodzice objeżdżają niesforne dziecko, kłócące się pary itp. - panicznie boję się chrabąszcza majowego, potrafię dostać histerii gdy toto znienacka na mnie spadnie - nieustannie myślę o seksie - obgaduję ludzi, nawet tych, których lubię - nie lubię zapraszać znajomych do swojego domu, wolę chodzić z wizytą - zbieram lisie kity, w sezonie zimowym lub na imprezie przytraczam sobie jedną z moich kit do torebki/paska u spodni, lubię to uczucie, gdy ludzie dziwnie mi sie przyglądają - rozczulają mnie zdjęcia prosiąt, w życiu nie zjadłabym pieczonego na rożnie prosięcia - ubóstwiam czytać, zarówno romansidła jak i literaturę bardziej ambitną, non stop buszuję po antykwariatach i stoiskach z tanią książką - nie lubię hodowców strusi - nie lubię filmów i książek science fiction Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Kto ma odwagę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.08, 15:10 - jestem krytyczna do przesady wobec innych, choć sama nie jestem święta - jak mam zły dzień, to objeżdżam przed chłopakiem swojego kolegę z pracy (pewnie ma czerwone uszy), - choć udaję spokojną i zrównoważoną, to jestem potwornie wybuchowa i mam całą masę dziwactw - np. denerwuje mnie, kiedy będąc w łazience słyszę swoich sąsiadów, bo mam wrażenie, że mnie szpiegują, no Lokator po prostu ;) - nie znoszę pewnych siebie ludzi, za to uwiebiam skromnych - pozabijałabym wszystkich, którzy hałasują w nocy, rzucam wtedy mięsem jak rzeźnik - nie noszę spódnic, bo nie podobają mi się moje nogi, choć widzę dziewczyny z gorszymi i odkrytymi - do szału doprowadzają mnie zarówno mohery, jak i przesadnie liberalni zwolennicy parad równości, - bo parady równości, wg mnie, więcej szkodzą niż pomagają homoseksualistom, do których nic nie mam (choć dziwi mnie, że niektórzy z nich tak bardzo obnoszą się ze swoim seksualizmem, a hetero nie czynią parad heteryków) - czasem wydaje mi się, że mam za dobrze w życiu i że nie zasługuję na miłość mojego chłopaka - czasem zaś narzekam, że jestem niespełniona, bo mam ambicje twórcze, choć talentu nie starcza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent_orange Re: Kto ma odwagę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.06.08, 08:49 - nie rozumiem już jak można być tak głupim żeby wierzyć w boga, a jeszcze parę lat temu chodziłam do kościoła, na oazy itepe - czasem fantazjuję że członkowie najbliższej rodziny umarli i zaczynam wszystko od początku (ohydne jest w tym to, że kocham ich i chcę żeby żyli jak najdłużej, a mimo wszystko czasem wolałabym takiej drastycznej zmiany] - w pacjentach i trupach ciekawi mnie właściwie tylko ich choroba lub przyczyna zgonu. Boję się przyznać sama przed sobą, że to również ludzie, bo może zacznę nad nimi płakać albo co. - boję się zapytać mojego chłopaka dlaczego nie bardzo chce się ze mną kochać, bo może się zdenerwuje i mnie rzuci (żałosne). - gram na dwa fronty i właściwie jest mi z tym dobrze. trochę gardzę jednym i drugim - mam zaburzenia odżywiania (b. mieszane). jak jem coś normalnego nawet, to wydaje mi się że żrę jak świnia. mimo że wiem że to bzdura, ciągle myślę że gdybym nie jadła nic, życie byłoby piękne. - wstydzę się ćwiczyć przy ludziach. ćwiczę tak długo aż koszulkę można wyżymać. tak długo aż mam mroczki przed oczami i całkiem popękane usta z odwodnienia. jeśli czuję ból mięśnia, to smaruję żelem p/bólowym i ćwiczę dalej. a wszystko to robię w pełnej świadomości konsekwencji. - trójkąt miłosny musi być b. fajny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Kto ma odwagę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.06.08, 23:07 Dziewczyno, musisz wziąć się za siebie z tą manią odchudzania :( nie forsuj się, szkoda zdrowia, no i jedz też na zdrowie, zamiast myśleć o tym, że żresz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cotokogoobchodzi Re: Kto ma odwagę? IP: *.centertel.pl 23.07.08, 12:34 uważam że ksiazki Coelho to grafomania, pseudofilozofia, smiać mi sie chce jak czytam pełne mądrości górnolotne fragmenty, przepełnione esencją życia. takie coś było dla mnie odkrywcze może jak miałam 13 lat. szczyt mądrości życiowej dla plebsu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raffi73 Re: Kto ma odwagę? IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.08, 12:50 uwielbiam serial 'swiat wedlug kiepskich' chociaz jestem wyksztalcony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Kto ma odwagę? IP: *.cust-adsl.tiscali.it 23.07.08, 23:09 jestem biseksualna.Mam faceta i kobiete.Ani jedno ani drugie nie wie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocia siostra Re: Kto ma odwagę? IP: *.centertel.pl 07.08.08, 17:27 czasem podczas rozmowy z kimś udaję mało błyskotliwą i domyślną, bo wtedy ta osoba więcej mi powie i wprost Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic fata tulere Re: Kto ma odwagę? IP: *.tktelekom.pl 14.08.08, 02:09 uwielbiam ten wątek, rozczula mnie :) - często wyobrażam sobie, że leżę w szpitalu i jestem poważnie chora, i przychodzą do mnie znajomi, którzy się nade mną litują; w ogóle uwielbiam, gdy ktoś się nade mną lituje, dlatego w przeszłości wiele razy robiłam z siebie specjalnie cierpiętnicę, teraz częściej udaje mi się opamiętać i stwierdzam, że to durne - z całego serca nienawidzę Stefana Żeromskiego, a Słowacki doprowadza mnie do szału - lubię czasem posłuchać religijnych piosenek, zdarzało mi się prawie popłakać w kościele, kiedy jakiś chórek ‘umilał’ mszę swoim śpiewem - teraz nie chodzę do kościoła, ale okłamuję rodziców, że jest inaczej - mimo powyższego nie zasnę, jak nie zmówię chociażby krótkiego pacierza; nawet, gdy zasypiam po % albo nad ranem - nie lubię alkoholu, nie lubię się upijać do nieprzytomności, nie lubię pijanych ludzi – a mimo to lubię siebie od czasu do czasu lekko wstawioną - piję czysty absynt - regularnie sikam do wanny - uwielbiam grzebać w cudzych rzeczach - wstydzę się wypowiadać na forach internetowych, bo wydaje mi się, że się ośmieszę - lubię wchodzić na fotka.pl i pooglądać sobie dziewczyny, na ulicy też głównie gapię się na kobiety, mimo, że jestem hetero - nie czytam gazet, nie oglądam wiadomości, z książkami też jestem ostatnio na bakier, muzyka mnie nie bawi, film i teatr też nie, można powiedzieć, że nie interesuje mnie nic - umiem godzinami siedzieć i myśleć, co by tu zrobić - godzinami też mogę przesuwać rzeczy o kilka milimetrów, bo wydaje mi się, że mam jakis zgrzyt kompozycyjny na półce /szufladzie /na biurku - i nienawidzę nieodkładania rzeczy na swoje miejsce; nie zasnę, jeśli wieczorem zauważę, że coś znajduje się nie tam, gdzie powinno – muszę odłożyć /poprawić - mam dziwną obsesję, że jak puszczę bąka pod kołdrą, to muszę go ‘wywietrzyć’, bo inaczej jego zapach przejdzie na mnie i rano będę śmierdzieć :> - nie chodzę boso, bo boję się włosów łonowych, które przypadkiem mogą się znaleźć na podłodze i przykleić do stóp - uwielbiam się sponiewierać - cały dzień chodzić rozmemłaną, obżerać się chipsami i pizzą, przeglądać pisemka typu Joy czy Cosmo, siedzieć na allegro, później przebierać się i wdzięczyć przed lustrem - żeby w końcu stwierdzić, że zmarnowałam kolejny dzień i mam z niego tylko wyrzuty sumienia oraz wzdęcia - zdarza mi się wchodzić na strony dla dziewczynek i przebierać wirtualne lalki (mam 22 lata) - w podstawówce chadzałam w białym, moherowym berecie - oszukałam nauczycielkę z fizyki w LO, żeby mieć piątkę - jako dziecko kręcił mnie, poza Włóczykijem, Pan Migotek z Muminków; chyba dlatego, że był taki niedostępny więcej grzechów nie pamiętam. a tak naprawdę nie mam odwagi przyznać się, że nie mam odwagi ich wypisać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.mandryk Re: Kto ma odwagę? 14.08.08, 16:00 Nienawidzę komunikatorów internetowych i temu podobnych dziwadeł. Z gg korzystam rzadziej niż... no tak rzadko, że sam nie wiem. Od ponad dwóch lat mam własny samochód, ale pojęcia nie mam jak w tym cholerstwie się zmienia olej. Nie chodzę w adida... obuwiu sportowym. Noga w tych plastikach cuchnie, jak pada to przemaka, doprać się tego nie da, a jeśli już, to po kilku takich akcjach pęka na zgięciach, z zajęciami sportowymi nie mam zbyt wiele wspólnego, więc mówię stanowcze NIE wszelakim ribokom, najkom, pomom, tygrysom usw. Mimo, że jestem młody i zdrowy, uwielbiam pić wszelkie napary, maceraty, wywary z mięty, szałwii, melisy i innego ziela, co pode mną się ściele. Pije to, co mi nie zaszkodzi, a w przyszłości może pomóc. Alkoholowe wyciągi sam próbuję sporządzać ;D Odpowiedz Link Zgłoś