domeldoom
03.04.06, 13:12
Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami
skierowanymi na historyczna Ścianę Płaczu. Każdego dnia, kiedy spogląda przez
okno, widzi starego Żyda Mośka z broda energicznie się modlącego. Ponieważ z
pewnością jest on dobrym tematem na wywiad,
dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się Mośkowi.
Zadaje pytanie:
- Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co się
modli?
Mężczyzna odpowiada:
- Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modle się za
pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, pije filiżankę herbaty,
wracam i modle się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to, co bardzo,
bardzo ważne, modle się o pokój i zrozumienie miedzy Izraelczykami i
Palestyńczykami. Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
- I jak pan czuje się z tym, ze przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat i
modli się za te wspaniale rzeczy? - pyta. Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie:
- Jakbym ku.. mówił do ściany...