morelazlotowlosa
04.06.06, 15:25
Jest zimno a wczoraj pokłóciłam się z moim.Mam piekielnie dużo pracy i nawet
cienia chęci nie mam do tej pracy. I jeszcze spotkało mnie coś co mnie
wkurzyło - kąpałam się,gdy zadzwonił telefon - niestety stacjonarny i musiałam
wybiec z łazienki i się poślizgnęłam. Oczywiście w tym czasie przestał dzwonić
i odezwała się komórka,którą zawsze na wszelki wypadek biorę ze sobą do
łazienki gdy idę się kąpać. Zanim się zebrałam z tej podłogi to...Zgadnijcie. :(