gotha_martik
08.06.06, 18:19
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych:
-Cześć córeczko, co słychać?
-Zostałam prostytutką...
-Co?????????????????? Jak mogłaś?...... Ty szmato, Ty k........, Ty taka i
owaka...
-Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam, czesne i studia
opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje,
a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam na nie Omegę -
już tam czeka na Was...........
-Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś?
-Prostytutką
-AAAAA, przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką.