Dodaj do ulubionych

BAJKA O KWASKU I EDYTCE

IP: bierki:* / 192.168.9.* 20.01.03, 20:29
Drogie Panie i Panowie
Teraz bajkę Wam opowiem:
Była sobie piosenkarka
Zgrabny tyłek, wąska szparka,
Ta Edytka - niezła sztuka,
Kto by nie chciał takiej pukać?
I był sobie misio Kwasek,
Nasz prezydent – nasz grubasek.
Lubił piłkę, disco polo,
Lecz nie lubił seksu z Jolą,
Więc Edytkę zbajerował
(Cały naród tak czarował)
Do Korei polecieli,
Bo chytraśny plan tam mieli,
Kupił Kwasek dwa cygara:
‘Jak Edytka się postara,
Zrobim drugą Amerykę,
Ma Edytka za Monikę!’
Buzi dupci, dupci buzi,
Teraz skandal wybuchł duży,
‘Co tu robić’ myśli Kwasek
‘Jak już w drodze jest bobasek?’
Nie spodoba się to Joli,
To że mężuś tak swawolił!
Będzie w domu awantura,
Czeka Kwaska wielka bura
A to wszystko jest dlaczego?
Łatwo się domyśleć tego,
Bo nasz Kwasek poczciwina
Nie wziął gumek a zaczynał...
Stąd też rada moja taka:
Noś kondomy jak masz ptaka!
Obserwuj wątek
    • Gość: marta Re: BAJKA O KWASKU I EDYTCE IP: *.espol.com.pl 05.02.03, 19:21
      GRATULUJĘ - GENIALNE =)))
    • Gość: rozsądny Re: BAJKA O KWASKU I EDYTCE IP: *.tvk.tpsa.pl 05.02.03, 19:50
      Kretynizm !!!!
      • Gość: Bolter Re: BAJKA O KWASKU I EDYTCE IP: 213.76.149.* 06.02.03, 13:00
        Super - czy to może pisał Jan Brzechwa? Parę małych korekt i byłby wierszyk
        idealnie w jego poetyce. Gratuluję :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka