Gość: Hrabia
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
25.01.03, 15:52
W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w
pobliżu nie było stacji a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i
poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego
gapowicza, a ponieważ warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i
idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to jadę do Wladywostoku.
Więcej: www.hihawa.pl
Hrabia.